Siedzi mi to od jakiegoś czasu w głowie i w końcu się decyduję napisać. Pracuję w dużej firmie, kilka lat na tym samym stanowisku, robię swoje, daję z siebie wszystko, a jakoś mam wrażenie, że dla przełożonych jestem powietrzem. ani pochwały, ani awansu, ani nawet zwykłego 'dobra robota'. Zrobiłam sobie rozkład i wyszły mi rzeczy, które mnie mocno zastanowiły. Środkowa pozycja to była Kapłanka Wysoka odwrócona - i to akurat rozumiem jako blokadę komunikacji, ale co z resztą? Zastanawiam się, czy ktoś tu robiłam już rozkłady stricte pod kątem relacji z przełożonymi albo widoczności w pracy. Czy w ogóle tarot da się do tego sensownie użyć?
Rozkłady zawodowe robię od lat i moim zdaniem to jeden z bardziej praktycznych zastosowań tarota. Tylko powiedz mi więcej o tym rozlożeniu - jaka talię mialaś, jaki układ, ile kart? Bo Kapłanka Wysoka odwrocona to rzeczywiście często wskazuje na coś skrywanego, przemilczanego, ale kontekst reszty kart jest tutaj kluczowy. Jakie były sąsiednie pozycje? 🙂
eh, mam notatki z kilku rozkładów zawodowych i rzeczywiście Kapłanka Wysoka, nawet prosta, w pozycji 'ja w środowisku' potrafi oznaczać, że ktoś działa za kulisami i nie ujawnia swojej wartości. odwrócona może iść w dwie strony - albo ty sama coś ukrywasz, albo otoczenie celowo cię ignoruje. Mnie bardziej ciekawi co wypadło po bokach tej karty. :>
Mam talię Rider-Waite, robiłam Celtic Cross. Na pozycji 'to, co krzyżuje' wyszedł mi Cesarz - i tu się trochę zacięłam, bo Cesarz kojarzył mi się dotąd z siłą i kontrolą, a nie z blokowaniem. Po lewej stronie, w przeszłości, była Trójka Buław prosta, co akurat wygląda optymistycznie. A na pozycji 'to, czego się obawiasz' - As Mieczy odwrócony.
Cesarz jako karta krzyżująca to bardzo konkretny sygnał. W klasycznej interpretacji Waite'a ta karta w pozycji przeszkody wskazuje na hierarchię, która faktycznie blokuje - czyli dosłownie: ktoś powyżej ciebie trzyma strukturę i nie przepuszcza dalej. Nie musi to być złośliwe, może być po prostu sztywność systemu. Natomiast As Mieczy odwrócony na pozycji 'obawy' - co ty sama rozumiesz przez tę kartę? Bo to wpłynie na całość interpretacji.
Poczekajcie chwilę - zanim pójdziemy głębiej w interpretację, chcę zapytać o samą intencję rozkładu. Pytałaś ogólnie 'dlaczego mnie nie widać' czy miałaś konkretniejsze pytanie do kart? Bo Celtic Cross przy rozmytym pytaniu potrafi dać rozmytą odpowiedź i potem wszystko pasuje do wszystkiego.
eh, sam pracuję z tarotem od dawna i rozklady zawodowe to coś, co naprawde wymaga dyscypliny interpretacyjnej. Eleonorka, mam pytanie - co wypadło na pozycji 'przyszłośc bliższa' i 'przyszłość dalsza'? Te dwie pozycje w kontekście twojego pytania mogą powiedzieć najwięcej o tym, czy sytuacja ma szansę się zmienić.
Ósemka Pucharów nie musi oznaczać odejścia z pracy fizycznie. Może chodzić o porzucenie jakiegoś nastawienia albo oczekiwania. Ja zawsze odczytuję ją jako 'przestań czekać na uznanie, idź po swoje'. Słońce na końcu to naprawdę dobry znak - sugeruje, że cokolwiek zrobisz, wyjdziesz na światło w końcu.
Popieram Wieszczbiarke. Roksanka, masz tendencję do miękczenia kart, które są dość twarde w znaczeniu. Ósemka Pucharów to nie afirmacja, to dosłowna droga pod górę w nocy. Pytanie tylko: dokąd. I właśnie dlatego Słońce na końcu jest tu tak ważne - może ta droga prowadzi do miejsca, gdzie faktycznie bedziesz widoczna.
Na pozycji 'ja jako pytający' wyszła mi Dwójka Pucharów. Co mnie zaskoczyło, bo spodziewałam się czegoś bardziej indywidualnego. Może to o relacji z konkretną osobą w pracy?
Dwójka Pucharów na pozycji pytającego w kontekście zawodowym to interesująca rzecz - ta karta mówi o połączeniu, partnerskim dialogu, wzajemnym widzeniu się. Może pytanie nie dotyczy tyle hierarchii, co konkretnej osoby - mentora, sprzymierzeńca, kogoś kto mógłby cię 'zobaczyć' i wprowadzić dalej? Masz kogoś takiego w tej firmie? :>
Właśnie miałam napisać coś podobnego. W moich notatkach mam kilka rozkładów, gdzie Dwójka Pucharów na pozycji pytającego wskazywała na potrzebę sojuszu - i dosłownie za każdym razem ta osoba po jakimś czasie mówiła, że znalazła kogoś, kto jej pomógł zaistnieć w środowisku. Eleonorka, czy jest ktoś w tej firmie, z kim nie rozmawiasz, a czujesz, że mogłabyś?
Słuchajcie, wchodzę w to bo temat mnie dotyczy. Mam podobną sytuację - nikt mnie nie widzi, nikt nie slyszy, robię swoje i tyle. Zrobiłam rozkład trzykartowy i wypadły mi: Pustelnik, Siódemka Mieczy, Gwiazda. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy to spójne z tym, co opisuje Eleonorka, czy całkowicie inny watek?
Siódemka Mieczy w pozycji 'dlaczego jestem niewidzialna' może wskazywać, że sama działasz zbyt dyplomatycznie albo omijasz konfrontacje, przez co inni nie wiedzą, co naprawdę myślisz i czego chcesz. to nie jest karta złodziejstwa, jak wielu interpretuje po obrazku - to karta strategicznego przemilczania. I czasem te przemilczenia kosztują nas widoczność.
Wracając do tego co napisała Jarzyna - ta kwestia z dyplomatycznością mnie uderzyła. Bo zastanawiam się teraz, czy Siódemka Mieczy w moim rozkładzie (wypadła na pozycji 'co mnie otacza', zapomniałam wcześniej wspomniec) mogłaby mówić coś podobnego. Że omijam coś, czego nie powinnam omijać?
Anima, to co opisujesz brzmi znajomo. Jak myślisz, co wypadło u ciebie na końcowej pozycji - Gwiazda - czy ona jakoś 'odpowiada' na to napięcie między odruchem a świadomą zmianą? Bo Gwiazda to dla mnie karta, która wskazuje kierunek ale nie daje gotowej drogi.
Przepraszam, że wchodzę z boku, ale chcę zapytać o rzecz techniczną do Eleonorki. Napisałaś że Siódemka Mieczy wypadła na pozycji 'co mnie otacza' - to by była pozycja czwarta w układzie Celtic Cross, tak? Jeśli tak, to jej znaczenie jest zupełnie inne niż gdyby stała na pozycji szóstej. Możesz potwierdzić? :>
To ważne pytanie Tamarki, bo jeśli pozycje są pomieszane to cała interpretacja może stać na niepewnym fundamencie. eleonorka, czy masz może zapisane karty na kartce z numerami pozycji? mogłabyś podać kolejno wszystkie dziesięć kart?
Mam zapisane, zaraz odszukam. Ale czy to jest aż tak kluczowe? Myslałam że intuicja podczas interpretacji tez odgrywa rolę.
Odgrywa, ale nie w próżni. jeśli pytasz dlaczego nikt cię nie widzi, a karta, która 'otacza' a karta, która 'krzyżuje' są zamienione, to możesz dostać dokładnie odwrotną diagnozę. Intuicja działa na materiale, który ma - jeśli materiał jest błędnie ułożony, to nawet dobra intuicja może pojechać w złą stronę.
No ale Wieszczbiarka, czy naprawdę zawsze trzeba być tak rygorystycznym? Znam osoby, kture mieszają pozycje i dostają trafne odczyty. Może to nie jest matematyka? 🙂
Ja od jakiegoś czasu zapisuję swoje rozkłady z dokładnym układem pozycji i numerem karty, i powiem szczerze - porównując późniejsze wpisy widać, gdzie ktoś pomylił pozycje. efekt bywa naprawde znaczący. eleonorka, polecam znaleźć te notatki, bo tu mamy bardzo dużo dobrego materiału do analizy i szkoda by było gdyby podstawa była chybotliwa ^^
Przepraszam że się wtreąm, ale mam pytanie do tego wątku - jak wogóle sprawdzić, że wybrałaś dobry uład Celtic Cross? Sama szukam i jest tego masa w necie i nie wiem które jest 'prawdziwe'.
A wracając do mojego rozkładu - Kamilka zapytała o Gwiazdę i rzeczywiście, jak sobie teraz siedzę i myślę, to ona hyba mówi, że po porzuceniu tej odruchowej niewidzialności jest jakieś wyjscie. Tylko nie rozumiem jak ta Siódemka Mieczy mi w tym przeszkadza albo pomaga. 😛
Przepraszam, troche z boku bo nie jestem ekspertem od kart. Ale to pytanie Jarzyny wydaje mi się bardzo trafne i ciekawe, bo mam wrażenie że ta dyskusja zbliża się do czegoś bardziej praktycznego niż sama interpretacja symboliki. Czy karty mają w ogóle pokazywać coś, co już gdzieś wiemy o sobie, tylko nie chcemy zobaczyć?
Okej, wracam do tematu, bo pytanie Jarzyny mnie zatrzymalo. Co konkretnie robię, żeby nie być widziana? Chyba... nie zgłaszam się na spotkaniach, nawet jeśli wiem coś, co mogloby pomóc. Czekam, aż ktos zapyta. A nikt nie pyta, bo myśli hyba, że nie mam zdania. I tak to się kręci
Dobra, mam te notatki. Zapisałam kolejno: 1. Kapłanka, 2. Siódemka Mieczy, 3. Księżyc, 4. Trójka Buław, 5. Dziewiątka Mieczy, 6. Sprawiedliwość, 7. Rycerz Kielichów, 8. Czwórka Dyskow, 9. Wieza, 10. Gwiazda. I co do Siódemki - odczytałam ja jako otoczenie, czyli coś z zewnątrz, ale Wieszczbiarka chyba sugerowała, że to nie ta pozycja?
