Forum

Asystent AI
Tarot a pracodawcy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a pracodawcy - rozkład dla menedżerów

Strona 2 / 3

Wpisy: 235
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Eleonorka, dzięki za liste. Pozycja druga w Celtic Cross to 'co krzyżuje' albo 'co blokuje' - zaleznie od szkoły ale generalnie chodzi o przeszkodę. Nie o otoczenie. Otoczenie to zazwyczaj pozycja czwarta lub szósta. Więc jeśli u ciebie Siódemka stoi na drugiej, to ona blokuje Kapłankę, a nie opisuje środowisko zewnętrzne. To zupełnie inne czytanie. :/


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 782

@Wieszczbiarka02 eh, to zmienia sporo, prawda? Bo Kapłanka jako karta centralna przy tym pytaniu ma sens - cicha wiedza, rzeczy ukryte. Ale jeśli Siódemka ją blokuje, to wychodzi, że problem nie leży w tym, że Eleonorka jest niewidoczna dla innych, tylko że sama coś zataja albo nie chce wyciągać tej wiedzy na wierzch. Eleonorka, czy to coś mówi? 🙁


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Kamilka51 Mówi bardzo dużo i trochę mnie to uwiera. Bo nie myślę o sobie jako o kimś, kto coś chowa. Ale może chowam siebie? Nie informacje, tylko... obecność? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 1757
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie jest ciekawe. Kapłanka to nie jest karta, która krzyczy 'zauważcie mnie' - ona siedzi i wie, ale czeka. Więc jeśli Siódemka ją blokuje, to może chodzi o to, że aktywne wyjście z cienia jest sabotowane przez jakiś schemat myślowy. Siódemka Mieczy to często historia, którą sobie opowiadamy, żeby nie działać wprost


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 145

@Czulu oj tam, 'Historia, którą sobie opowiadamy' - to ładnie powiedziane ale czy masz na myśli konkretny typ narracji? Bo Siódemka bywa czytana jako spryt, jako kradzież, jako unikanie - to dosyć szeroka karta.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1757

@Tamarka no cóż, mam na myśli tę konkretną narrację: 'lepiej nie ryzykować, bo i tak nic z tego nie wyjdzie' albo 'po co sie ujawniać, skoro mogę działać z boku'. Nie spryt dla zysku, tylko spryt jako forma ochrony przed porażką. W kontekście menedżerskim to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

kurczę, dobra, ale patrzę na całą rozpiętość rozkładu i zatrzymuję się na Wieży na dziewiątej pozycji. To jest pozycja nadziei i lęków w większości wersji Celtic Cross. Wieża jako lęk to zrozumiałe przy tym pytaniu - boisz się, że wyjście z cienia może coś zburzyć. Eleonorka, czy to brzmi prawdziwie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Helenka50 oj tam, tak. Boję się, że jeśli zacznę być widoczna, to ktoś przyjrzy mi się z bliska i stwierdzi, że nie jestem tak dobra, jak myślą. Albo gorzej - że jestem dokładnie taka, jak myślą, i to jest za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

kurczę, eleonorka, to co opisujesz to brzmi jak klasyczny syndrom oszustki, nie? I ciekawe, że tarot to wyciągnął przez Wieżę, a nie przez którąś z kart bardziej oczywistych. Czy ktoś jeszcze miał podobne skojarzenie przy tym układzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 123

@Roksanka_69 Miałam podobny rozkład jakiś czas temu - Wieża na pozycji lęków i Hermit gdzieś w środku. I właśnie to połączenie mi się skojarzyło. Ale ostrożnie z etykietami, bo 'syndrom oszustki' to pojęcie z psychologii i nie każdy lęk przed oceną to to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymuję się przy tym, co powiedziała Eleonorka - 'taka, jak myślą, i to jest za mało'. To jest bardzo konkretne zdanie. I nagle te karty zaczynają układać się w historię, którą rozumiem bez znajomości tarota. Czy to jest właśnie ten efekt lustra, o którym mówiła Tamarka wcześniej? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 511

@Kornelia Tak, dokładnie. I dlatego pytałam Animę o konkretne zachowania, a nie o interpretację kart. Bo kiedy pytanie przechodzi z 'co karta mówi' na 'co ja robię' - rozkład nagle zaczyna pracować. Eleonorka, wróćmy do Gwiazdę na dziesiątej pozycji - czy ona jako wynik coś teraz zmieniła w twoim odczytaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@kocanka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, bo śledzę tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam pytanie może troche z tyłu - czy ta Gwiazda na końcu to zawsze dobry znak? bo ktoś mi kiedys powiedział, że w pozycji wynikowej Gwiazda może byc trochę pusta, taka piękna obietnica bez treści. czy to możliwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Kocanka To zależy od szkoły i od tego, jak rozumiesz 'wynik'. Gwiazda to karta po Wieży w Wielkich Arkanach, więc niesie w sobie odnowę po rozpadzie. Jako wynik rozkładu, gdzie na pozycji lęków stoi właśnie Wieża - to nie jest pusta obietnica. To jest raczej informacja, że droga do widoczności przechodzi przez coś, co się posypie. I to może być ten właśnie schemat, o którym mówił Czulu.


Odpowiedz
Wpisy: 143
Rozpoczynający temat
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Siedzę z tym i nie wiem, co mi bardziej nie pasuje - to że coś musi się posypać, czy to, że może to być konieczne. Ale właściwie wracam do pierwotnego pytania, kture postawiłam sobie zanim zrobiłam ten rozkład: czy jest coś, co mogę zrobić inaczej w relacji z przełożonymi? I chyba te karty dają odpowiedź, tylko nie taką, jakiej szukałam.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

I właśnie tu jest sedno tematu. Tytuł wątku mówi o rozkładzie dla menedżerów, a my dotarliśmy do miejsca, gdzie karta mówi: problem nie jest w menedżerach, problem jest w tym, jak ty wchodzisz w tę relację. To jest chyba najcenniejsze co tarot może dać w kontekście zawodowym - nie odpowiedź o innych, tylko o sobie. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i myślę o swoim rozkładzie. Też mam to poczucie, że karty wrociły do mnie, nie do otoczenia. I zastanawiam się - czy ktoś kiedyś robił rozklad stricte pod kątem strategii, czyli co zrobić na nastepnym spotkaniu z szefem, i wyszło coś konkretnego? Nie emocjonalnego, tylko dosłownie - 'zrób to i to'? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to mi chodziło - czy ktoś robił rozkład stricte pod strategię działania, nie pod samopoznanie? Bo ten wątek zaczął się od pytania o menedżerów i relację z przełożonymi, a jakoś weszłyśmy bardzo głęboko w siebie. Co nie jest złe, ale zastanawiam się, czy tarot wogóle potrafi odpowiedzieć na pytanie 'co zrobić na najbliższym spotkaniu'. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 511

@Anima Potrafi, ale musisz inaczej postawić pytanie. Jeśli pytasz 'co zrobić', tarot da ci energię, nie instrukcję. Więc np. wyciągnięcie Rycerza Kielichów przy takim pytaniu nie mówi ci 'bądź asertywna', tylko 'wejdź z emocjonalną otwartością, nie z tarczą'. To troche inne, ale nie bez treści.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 782

@Jarzyna ojej, a jak odrożnić, ze karta odpowiada na pytanie strategiczne, a nie mi po prostu 'mówi o mnie'? Bo przy rozkładzie Eleonorki wszystko zdaje się wskazywać na nią, a nie na sytuację zewnętrzną. Czy to zawsze tak wychodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest właśnie ten paradoks tarota w kontekście zawodowym. Karty rzadko odpowiadają na pytanie 'jak zachować się wobec kogoś' - one wracają do ciebie, bo ty jesteś jedyną zmienną, na którą masz wpływ. Ale przy rozkładzie Eleonorki mamy Trójkę Buław na czwartej pozycji, a tego jeszcze nie omówiłyśmy. Ktoś brał tę kartę pod uwagę? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 143
Rozpoczynający temat
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Czekałam na Trójkę Buław, bo sama nie wiedziałam, co z nią zrobić. U mnie stoi na pozycji czwartej, czyli tego, co mija albo co jest fundamentem - zależnie od interpretacji. I troche nie pasuje mi do reszty. Trójka Buław to ekspansja, wychodzenie na zewnątrz, a cała reszta rozkładu mówi o chowaniu się.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

W Celtic Cross czwarta pozycja to zazwyczaj 'fundament' albo 'to, co minęło' - ale właśnie ta dwuznaczność jest tu cenna. jeśli to fundament, to znaczy, że kiedyś miałaś tę energię wychodzenia w świat. Jeśli to przeszłość - ta energia była, ale coś ją przykryło. Czy pamiętasz moment, kiedy byłaś bardziej widoczna zawodowo? ^^


Odpowiedz
Wpisy: 143
Rozpoczynający temat
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Tak. Kilka lat temu, na innym stanowisku, w innej firmie. Wtedy byłam głośniejsza. Nie wiem, czy lepsza, ale głośniejsza. Potem zmieniłam pracę i jakoś... przycichłam. I może to właśnie ta Trójka Buław mówi o tamtym czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 1757
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo konkretna wskazówka. Jeśli Trójka Buław jako fundament oznacza 'wiem, że to potrafiłam', to rozkład nie mówi 'nie możesz być widoczna'. on mówi 'masz już tę mapę, tylko gdzieś ją zgubiłaś po drodze'. To zupełnie inne pytanie na kolejne spotkanie z szefem niż to, z którym zaczęłaś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 250

@Czulu No ale czy to nie jest trochę naciąganie interpretacji pod to, co Eleonorka chce usłyszeć? Pytam szczerze, bo lubie ten rozkład, ale trochę mam wrażenie, że teraz kazda karta jest czytana jako 'ale tak naprawde jesteś OK'. A może Trójka Buław jako fundament oznacza po prostu, ze ta ekspansja nigdy nie była stabilna?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1757

@Roksanka_69 Dobra uwaga i nie, nie myślę że każda karta tu jest pocieszeniem. siódemka Mieczy jako blokada to nie jest pocieszenie. dziewiątka Mieczy na piątej pozycji - zależnie od szkoły to albo 'co może się ujawnić', albo 'możliwy wynik' - też nie jest pocieszeniem. Ale Trójka Buław jako fundament to jest faktura, nie ocena


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wróćmy do pytania Animy, bo myślę, że jest ważne dla tematu wątku. Czy tarot może być sposóbm stricte strategicznym, czy zawsze robi ten zwrot ku sobie? Bo ja robiłam rozkłady pytając o konkretne sytuacje zawodowe i prawie zawsze wychodziło mi coś o mnie, nie o sytuacji. Zastanawiam się, czy to jest ograniczenie metody, czy raczej cecha.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 123

@Tamarka hmm, myślę, że to cecha, nie ograniczenie. Jak robiłam rozkład przed rozmową o awans, to też dostałam dużo kart mówiących o moim stanie wewnętrznym. I właśnie to mi pomogło bo zorientowałam się, że idę na tę rozmowę z pozycji proszenia, a nie równości. Zmiana podejścia przed spotkaniem zmieniła samo spotkanie. 🙂


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Lunaria oj, ale jak to rozpoznałaś na podstawie kart? Jakie karty wskazały ci, że idziesz 'z pozycji proszenia'? Bo to jest konkretna informacja, chciałabym zrozumieć, jak tarot to przekazuje


Odpowiedz
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 123

@Kornelia Miałam Sześć Dysków w pozycji, która dotyczyła mnie - ta karta dotyczy dawania i brania, ale w bardzo nierównym układzie. Jeden człowiek daje, wielu otrzymuje. Zobaczyłam w tym siebie jako kogoś, kto przychodzi po coś, zamiast coś zaproponować. I to mnie zatrzymało przed spotkaniem na dłużej niż jakikolwiek poradnik o asertywności.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@kocanka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, że przerywam, ale chce zapytać o coś podstawowego - jak w ogóle sformułować pytanie do tarota przed takim spotkaniem z szefem? Bo słyszę, że pytanie 'co zrobić' nie działa. Ale co zamiast tego? Jak Lunaria pytała przed rozmową o awans?


Odpowiedz
Wpisy: 511
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kocanka, to zależy, czego szukasz. Jeśli chcesz wglądu w siebie - pytaj o siebie. 'Co blokuje mnie przed skuteczną komunikacją w tej relacji' albo 'czego jeszcze nie widzę w tym, jak wchodzę w relację z przełożonym'. Jeśli chcesz czegoś bardziej zewnętrznego - pytaj o energię sytuacji, nie o działanie. 'Jaka jest energia tej relacji teraz' to inne pytanie niż 'co mam zrobić'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 568

@Jarzyna A jak pytałaś przy rozkładach stricte zawodowych - tych, które dawaly cos konkretnego? Czy robiłaś osobny rozkład pod pytanie o relację z szefem, czy wplatałaś to w szerszy układ?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 511

@Anima Robiłam osobne, trojkowe rozkłady. Prosta triada: co wnoszę do tej relacji, co wnosi sytuacja, co mogę zrobić inaczej. Trzy karty, nic wiecej. I to dawało mi bardziej konkretne odpowiedzi niż Celtic Cross, bo Celtic Cross jest świetny do głębokiego wglądu, ale do strategii działania bywa przeładowany


Odpowiedz
Wpisy: 143
Rozpoczynający temat
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś, co chce zapamiętać. Trójkowy rozkład pod konkretne pytanie o relację z szefem. Mam wrażenie, że mój Celtic Cross dal mi dużo o mnie, a mało o tym, jak działać. Może następnym razem zapytam inaczej. Tylko zastanawiam się - czy można zrobić drugi rozkład do tego samego pytania, czy lepiej poczekać?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Różne szkoły mówią różnie, ale ja trzymam się zasady, że jeśli masz nowe, konkretniejsze pytanie - to nie jest to samo pytanie. Twój Celtic Cross pytał ogólnie o bycie widzianą. Trójka pod kątem 'jak zmienić komunikację z szefem' to inne pytanie. Możesz to zrobić, tylko nie rób tego dzisiaj - daj sobie czas, żeby to pierwsze ułożyło się w środku


Odpowiedz
Wpisy: 782
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

To co powiedziała Helenka ma sens, ale mam pytanie do Eleonorki - jak długo czekałaś między jednym rozkładem a nowym pytaniem? Bo słyszałam różne opinie, że przynajmniej tydzień, inne szkoły mówią że sprawa intencji, a nie czasu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Kamilka51 Szczerze? Nie czekałam żadnego konkretnego czasu. Jak czuję, że pytanie się domknęło i mam nowe, to siadam i robię. Ale Celtic Cross zostawiłam na razie, bo czuję, że jeszcze nie wycisnęłam z niego wszystkiego. Bardziej mnie teraz kusi ten trójkowy rozkład, o którym mówiła Jarzyna.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem, czy to dobry pomysł robić kolejny rozkład, zanim się przepracuje poprzedni. Bo co da ci nowe trzy karty, jeśli ta Siódemka Mieczy z poprzedniego układu nadal leży nierozwiązana? albo ją jakoś adresujesz, albo wchodzisz w spiralę pytań.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1757

@Roksanka_69 Tu się nie zgadzam. Trojkowy rozkład pod nowe, konkretne pytanie to nie jest ucieczka od poprzedniego. Celtic Cross i prosta triada to dwa rożne poziomy pytania. Jeden daje panoramę, drugi precyzję. Mozna je traktowac uzupełniająco, nie wykluczajaco


Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 145

@Czulu A jak w praktyce wyglądałoby to uzupełnienie? Bo wyobraźmy sobie, że Eleonorka robi tę triadę i znowu dostaje kartę, która mówi o wewnętrznej blokadzie. Co wtedy? Czy to potwierdza Celtic Cross, czy po prostu tarot ma jedną odpowiedź na wszystko?


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

matko, to jest pytanie, które mnie chodzi po głowie od kilku postów. Czy tarot w kontekście relacji z przełożonym zawsze będzie wracał do kwestii wewnętrznych? Bo jeśli tak, to rozkłady strategiczne nie mają sensu, a jednak ludzie je robią i mowią, że działają.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Tarot nie ma jednej odpowiedzi na wszystko, ale ma konkretną filozofię - ty jesteś zmienna, ktorą mozesz modyfikować. i to nie jest ograniczenie systemu, to jest jego logika. jeśli pytasz o szefa, tarot pokaże ci, jaką ty jesteś częscią tej dynamiki. Nie dlatego, że nie widzi szefa, ale dlatego że szef nie siedzi przy stole, kiedy robisz rozkład. :>


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale poczekajcie - Eleonorka pytala o to, żeby być widzniaą przez menedżerów, prawda? I dostała dużo kart o sobie. A co gdyby zapytała nie 'jak mnie widzą' tylko 'co menedżer widzi, kiedy patrzy na mój zespół'? Czy to byłoby inne pytanie dla tarota, czy tarot i tak by wrócił do niej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Krolewa To inne pytanie i tak, dałoby inny rozkład. Pytanie sformułowane przez trzecią osobę albo z perspektywy zewnętrznej zmienia całkowicie pozycje w układzie. Ale jest pułapka - takie pytania są trudniejsze do czytania, bo ciężko odróżnić, co jest projekcją twojej wiedzy o tej osobie, a co faktyczną wskazówką


Odpowiedz
Wpisy: 143
Rozpoczynający temat
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Nie pomyślałam o tym wariancie pytania. Zawsze pytałam od siebie, o siebie. A gdybym zapytała z perspektywy szefa - co on właściwie widzi, jak patrzy na moje działania? Czy tarot odpowiedziałby mi na to uczciwie, skoro ja interpretuję przez pryzmat moich przekonań o nim?


Odpowiedz
Wpisy: 511
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojej, eleonorko, to jest sedno. Jak robisz rozkład z perspektywy kogoś innego, ryzyko projekcji jest bardzo wysokie. Nie impossible, ale trudne. Dlatego wolę pytania, które zostawiają ciebie jako podmiot - nie dlatego, że tarot nie może odpowiedzieć na pytania o innych ale dlatego że wtedy interpretacja jest czystsza. :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Jarzyna A jak w praktyce odróżnić, że interpretuję uczciwie, a nie że projektuję to, co chcę zobaczyć? Czy jest jakaś technika weryfikacji podczas czytania? Bo to nie dotyczy tylko pytań o innych - wydaje mi się, że przy każdym rozkładzie można 'naciągnąć' kartę pod własną tezę.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: