Forum

Asystent AI
Tarot a podatności ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a podatności - czy karty mogą pokazać nasze słabości?

Strona 3 / 3

Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

To znaczy że odwrócona karta może być w pewnym sensie bardziej podatna na projekcję? Bo jest 'głębiej schowana' to trudniej ją obronić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Astrolab Właśnie tak to widzę. I dlatego przy spreadach pod słabości ja nie pomijam rewersów - wręcz na nie czekam. Rewersy przy pozycjach takich jak 'czego nie chcę widzieć' są niezwykle wymowne.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Słyszałem że część osób w ogóle nie używa rewersów bo komplikuje interpretację. Rozumiem teraz że w kontekście tego tematu to by było wręcz ograniczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Janusz78 Nie powiedziałabym że to ograniczenie z góry - to zależy od celu. Do codziennych odczytów rewersy mogą być zbędnym szumem. Do pracy z podatnościami i cieniem - tak, rezygnacja z nich zubaża obraz. Ale Janusz, ważniejsze od rewersów jest właśnie to o czym tu rozmawiamy - jak czytasz i czy pozwalasz sobie na dyskomfort przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Kornelia, to co powiedziałaś o rewersach mnie zatrzymało - że ważniejsze jest to o czym tu rozmawiacie, nie sam revers. Ale co to właściwie jest? Bo przez całą rozmowę kręcimy się wokół czegoś, co rozumiecie, a ja nadal nie łapię. Co jest ważniejsze od rewersów przy pracy z podatnościami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 757

@Janusz78 Ale jak rozwijasz tę gotowość? Czy to jest coś co po prostu się ma albo nie, czy można to ćwiczyć?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Goris Można ćwiczyć i to jest właśnie ta praca długoterminowa o której tyle tu mówimy. Jedna z metod to zapisywanie pierwszej, instynktownej reakcji na kartę zanim zaczniesz szukać znaczenia w książce. To co czujesz w pierwszej sekundzie to często dokładnie to, czego nie chcesz widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 990
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Miałam na myśli gotowość do patrzenia na kartę bez natychmiastowego tłumaczenia jej na coś łagodniejszego. Revers to tylko technika. Bez tej gotowości revers nic nie da - odwrócisz kartę i też ją zinterpretujesz na swoją korzyść.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Pierwsza reakcja na kartę - to brzmi prosto, ale czy to nie jest właśnie podatne na te wszystkie projekcje? Jeśli od razu czuję do karty antypatię, to czy to znaczy że mnie 'trafi', czy że właśnie ją odrzucam?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Cisowa Obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie. Antypatia do konkretnej karty przez dłuższy czas to jeden z czytelniejszych sygnałów, że właśnie ta karta jest twoją podatnością. Ale masz rację, że jednorazowa reakcja to za mało. Wzorzec jest ważniejszy.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Kabalistka Mam pytanie do Kabalistki - wspomniałaś o wzorcu. Jak długo trzeba obserwować zanim ten wzorzec jest w ogóle wiarygodny? Bo u mnie wypadała kilka razy Księżycowa i za każdym razem miałam nieprzyjemne uczucie, ale nie wiem czy to już wzorzec czy przypadek.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Runomira Trzy razy w krótkim czasie to już coś, czemu warto się przyjrzeć. Ale ważniejsze od liczby jest to jak reagujesz na tę kartę kiedy widzisz ją poza odczytem - na obrazku w sieci, w cudzym spreadu. Jeśli w każdym kontekście masz ten sam nieprzyjemny sygnał, to nie jest przypadek.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Runomira To co opisuje Runomira, ta powtarzająca się karta z nieprzyjemnym uczuciem, ma odpowiednik w pracy z czakrami. Pewne punkty energetyczne reagują oporem właśnie na to, co jest zablokowane. Pytanie do grupy - czy ktoś z was próbował łączyć obserwację kart z obserwacją reakcji ciała? Bo Księżycowa to emocje i to co podświadome, i często ciało reaguje szybciej niż myśl.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Pranava Ja tak robię, ale ostrożnie. Reakcja ciała jest cennym wskaźnikiem, ale można się w niej zgubić jeśli nie odróżniasz napięcia od czegoś głębszego. Przy kartach dworskich mam zupełnie inne napięcie niż przy Wielkich Arkanach i to różne rzeczy znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, ja mam totalnie inne pytanie. Przez całą rozmowę mówicie o rozpoznawaniu podatności u siebie. Ale co jeśli ktoś prosi mnie o odczyt i ja widzę w jego układzie coś, co wygląda jak jego słabość - czy mówię o tym wprost?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Anielka71 To jest zupełnie oddzielny temat i trochę przeskok, bo ta rozmowa do tej pory była o pracy z własnymi podatnościami. Ale krótko - to zależy od tego, o co ta osoba prosiła. Jeśli przyszła po odpowiedź na konkretne pytanie, a ty widzisz w układzie coś innego, to masz wybór. Ale nikt ci nie dał automatycznie prawa do ujawniania cudzego cienia.


Odpowiedz
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 234

@Terenia62 Dobra, rozumiem. Wracam więc do tego co was interesuje - mam pytanie o te spready pod podatności. Kornelia wspominała o pozycji 'z definicji niewygodnej'. Czy może być więcej niż jedna taka pozycja w spreadzie?


Odpowiedz
Wpisy: 990
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogą być dwie, ale w moim odczuciu to już jest bardzo dużo na jeden raz. Kiedy spread ma za dużo niewygodnych pozycji, to albo ciężko utrzymać uwagę przez cały odczyt, albo zaczynasz traktować całość jak atak i zamykasz się. Jedna pozycja jest jak otwarte drzwi, dwie to już korytarz bez końca.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie do Kornelii - czy ta 'z definicji niewygodna' pozycja musi być w środku spreadu, na końcu, czy to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Darka.2 W spreadach które znam, ta pozycja jest zwykle na końcu albo w centrum. Nie na początku, bo wtedy całą resztę interpretujesz już pod obrony. Centrum daje jej wagę bez dominacji, koniec sprawia że musisz przez cały odczyt 'zasłużyć' na tę odpowiedź. Oba działają, tylko inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę wracając do rewersów - jeśli przy tej 'niewygodnej' pozycji wypadnie karta prosto i wypadnie tam coś pozornie pozytywnego, jak Gwiazda albo Słońce, to czy to może być właśnie największa ślepota? Że podatnością jest naiwna wiara w dobre zakończenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Astrolab Tak i to jest jedno z częstszych nieporozumień z Gwiazdą w szczególności. Gwiazda jako podatność to bierna nadzieja - czekanie na to że wszystko się ułoży, bez działania. Ludzie ją kochają bo jest 'ładna', ale w pozycji słabości to jeden z twardszych komunikatów.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie skłania do pytania - czy w ogóle jest karta w talii, która w pozycji słabości jest... łagodna? Czy każda karta może być podatnością?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Irenka74 Każda może. Nawet Sędzia, nawet Świat. Świat jako podatność to na przykład przekonanie że się już wszystko zna, że praca jest zrobiona, że nie ma po co iść dalej. To zamknięcie w doskonałości zamiast ruchu. Nie ma kart bezpiecznych w tej roli - to kontekst robi całą robotę.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 757

@Zaklinaczka To co powiedziała Zaklinaczka o Świecie jako zamknięciu w doskonałości jakoś mnie zaskoczyło. Zawsze myślałem, że jak wychodzi Świat to jest dobry znak i już. Czyli w tej pozycji podatności karta wróży coś zupełnie innego niż zwykle?


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Goris Nie wróży czegoś innego - ona pokazuje czym ta podatność jest. Świat w pozycji słabości nie mówi 'coś złego ci się przydarzy', tylko 'masz problem z ruszaniem dalej, kiedy czujesz że osiągnąłeś coś kompletnego'. To różnica między tradycyjnym odczytem a odczytem pod podatności, bo tutaj pytasz kartę o coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, zaraz - więc to nie jest kwestia znaczenia karty jako takiej, tylko pytania jakie do niej kierujemy? Czy dobrze rozumiem, że ta sama karta w tym samym spreadzie może coś innego powiedzieć zależnie od tego jak sformułujemy intencję przed odczytem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Cisowa Tak, ale to nie jest dowolność. Intencja przed odczytem to nie jest 'powiedz mi to co chcę usłyszeć'. To jest raczej ustawienie soczewki. Jeśli wchodzisz do spreadu z pytaniem o podatności, karty czyta się inaczej, bo sama pozycja w układzie niesie to pytanie. Treść karty spotyka się z pytaniem pozycji i z tego wynika odczyt.


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Kabalistka Ten opór który opisuje Kornelia to jest moim zdaniem jeden z najważniejszych momentów w pracy z podatnościami. Jak zaczynasz aktywnie szukać powodów dlaczego karta 'nie pasuje', to właśnie wtedy wiadomo że pasuje. Tylko mam pytanie do Kabalistki - jak to odróżnić od sytuacji gdzie spread naprawdę jest źle skonstruowany albo pytanie było nieostre?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Terenia62 Dobre pytanie i nie ma tu prostej reguły. Jedno kryterium to jakość argumentacji. Jeśli mówisz 'ta karta nie pasuje, bo moje pytanie było za szerokie' i masz realne podstawy żeby tak sądzić - to uczciwa wątpliwość. Ale jeśli mówisz 'ta karta nie pasuje' i zaraz po tym zaczynasz szukać powodów dlaczego, to już jest odwrotna kolejność. Racjonalizacja zaczyna się od wyniku, a potem dobiera uzasadnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam w sumie takie bardzo podstawowe pytanie do całej tej rozmowy. Czy to nie jest tak, że jeśli szukamy w kartach swoich słabości, to i tak trochę wiemy czego szukamy? Że nie możemy być naprawdę zaskoczeni przez własną podatność, bo gdzieś tam w środku i tak ją znamy?


Odpowiedz
Wpisy: 990
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest bardzo ciekawe pytanie i myślę, że odpowiedź jest 'i tak i nie'. Wiemy, że coś tam jest, bo często właśnie to nas skłania do pytania kart. Ale karty mogą nazwać to coś w sposób, którego sami byśmy nie użyli - i ta konkretna nazwa, ten obraz, ta karta, potrafi dotrzeć inaczej niż własne myślenie. Sama byłam przekonana, że moją słabością jest impulsywność, a spread konsekwentnie pokazywał coś co bliżej strachu niż energii. To zmieniło sposób w jaki do tego podchodziłam.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co opisujesz jest bardzo bliskie temu co w pracy z ciałem nazywa się błędem narracyjnym - opowiadamy sobie historię o sobie, która jest wygodna albo przynajmniej znajoma, i naprawdę wierzymy, że to prawda. A tu wyskakuje coś co rozbija tę narrację od środka. Jak długo zajęło ci 'przyjęcie' tej informacji o strachu zamiast impulsywności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Pranava Długo. Parę tygodni zanim przestałam argumentować z kartami w głowie. Bo najpierw szukałam dlaczego spread się myli, potem dlaczego akurat ta karta znaczy coś innego w moim przypadku, potem dlaczego pozycja była źle ustawiona. To cały proces oporu i myślę że to jest normalne.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

A co z sytuacją odwrotną - kiedy karta 'pasuje' za bardzo? Jak wyciągam coś co idealnie opisuje mój problem, to też mam poczucie że coś jest nie tak. Jakby to było zbyt proste. Czy to nie jest inny rodzaj oporu, tylko z drugiej strony?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Astrolab Właśnie to, to jest syndrom 'zbyt oczywistego trafienia'. I masz rację, że to też może być opór, tylko wyrażony przez odwrócenie - 'to musi być przypadek, to niemożliwe że karta tak celnie opisała mój problem'. Ale też bywa inaczej - czasem po prostu wychodzi karta, która wprost odpowiada na pytanie i to nie jest żaden syndrom, tylko odpowiedź. Pytanie czy masz jakiś konkretny przypadek który cię niepokoi?


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Zaklinaczka Tak, konkretnie wypadła mi Wieża w pozycji którą Kornelia nazywa 'z definicji niewygodną' i było to tak precyzyjne że prawie zamknąłem cały spread. Jakby otwarcie drzwi o których ona mówiła było zbyt gwałtowne.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wieża w tej pozycji to chyba jedno z najgłośniejszych możliwych trafień. Ciekawi mnie czy sam zdecydowałeś się jednak dokończyć spread? Bo ja przy podobnej sytuacji z Księżycową po prostu odkładałam karty i wracałam następnego dnia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Runomira Skończyłem, ale chyba za szybko i bez prawdziwej uwagi. Reszta spreadu przeleciała jakoś obok mnie. Więc z jednej strony nie uciekłem fizycznie, ale w środku już byłem gdzie indziej.


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Astrolab Właśnie dlatego uważam, że praca z podatnościami nie powinna być robiona na czas. To nie jest spread na pięć minut. Jeśli widzisz że wypadło coś uderzającego, naprawdę lepiej jest zrobić pauzę niż na siłę domykać interpretację, bo to co 'domkniesz' przy emocjonalnym zamknięciu będzie mniej wartościowe niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

To brzmi rozsądnie, ale mam pytanie praktyczne - jak długa powinna być ta pauza? Czy wraca się do tego samego spreadu po kilku dniach, czy robi się nowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Darka.2 To samo pytanie zadałabym jeszcze inaczej - czy wracasz do odczytu, czy do karty? Bo to różnica. Do spreadu można wrócić i dokończyć go kiedy jesteś gotowa. Ale samą kartę, tę która tak trafiła, warto mieć przed sobą przez kilka dni bez żadnego odczytu. Po prostu ją oglądać, zanim zaczniesz interpretować.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: