Forum

Asystent AI
Tarot a odpuszczani...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a odpuszczanie - karty do uwolnienia się od przeszłości

Strona 2 / 2

Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze wchodzę z boku ale mam takie głupie pytanie - jak długo powinno się siedzieć z jedną kartą żeby to miało jakiś sens? bo się boję ze za szybko odłożę i nic z tego nie wyniosę albo ze będę siedzieć za długo i się po prostu zmęczę jak Justi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Lowczyni_60 nie ma złej długości, serio. Jedni siedzą pięć minut i coś wyciągają, inni pół godziny i nic. To nie jest proporcjonalne. Ja raczej patrzę na to kiedy coś się pojawia - jakiś obraz, myśl, emocja - i od tego momentu zostaje jeszcze chwilę, a potem kończę. Nie czekam na zegarek :).


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Zawilcowej i tego strachu przed winą - to jest coś co mnie samej zajęło bardzo długo, żeby rozróżnić odpowiedzialność od winy. One brzmią podobnie ale to zupełnie inne rzeczy. Odpowiedzialność możesz wziąć i z nią coś zrobić, wina tylko cię przykuwa. Czy tarot pomógł ci kiedyś to rozróżnić albo w ogóle czy karty mogą w tym pomóc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Wikusia66 nie wiem. Nigdy tak o tym nie myślałam - że to są dwie różne rzeczy. kurcze zawsze czułam że to jest jedno i to samo tylko z inną nazwą... Ale teraz jak to piszesz to widzę że wina to jest wyrok a odpowiedzialność to jest wybór. To jest ważne co powiedziałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

To rozróżnienie które Wikusia zrobiła - wina vs odpowiedzialność - to jest dokładnie to co według mnie powinno poprzedzać jakąkolwiek pracę z kartami w temacie odpuszczania. Inaczej wyciągamy z kart potwierdzenie tego co już myślimy, a nie nowe spojrzenie. czy ktoś pracował z tym konkretnie, na przykład rozkładem który celuje właśnie w to rozróżnienie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 408

@Monisia_M znam jeden rozkład który ktoś mi opisał kiedyś - trzy karty: co widzę jako moją winę, co tak naprawdę jest moją odpowiedzialnością, i co należy do drugiej osoby... Nie pamiętam skąd pochodzi ale brzmi sensownie przy tym temacie.


Odpowiedz
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Latawiec to brzmi jakby było skrojone dokładnie pod to co mnie teraz gryzie. Czy możesz opisać jak to się układa, znaczy jak czytać te trzy pozycje razem, nie osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten rozkład tak - pierwsza karta to to co TY nazywasz swoją winą, czyli twoja interpretacja, często zniekształcona przez emocje. oj druga to co rzeczywiście leży po twojej stronie jako odpowiedzialność, już po tym oddzieleniu o którym Wikusia pisała. Trzecia to co należy do drugiej osoby i czego nie możesz wziąć na siebie. Ale ważne - czytasz je razem bo razem tworzą obraz całej dynamiki. Nie mozna patrzeć na trzecią pomijając pierwszą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Latawiec a co jeśli wszystkie trzy karty wyjdą ciężkie? Bo się boję że wyciągnę same miecze albo coś w tym stylu i to tylko potwierdzi to co i tak myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

to jest ważne pytanie i powiem ci tak - ciężkie karty na wszystkich trzech pozycjach to nie wyrok, to opis sytuacji. Miecze pokazują że było ostro, ze raniło że myśl była zaangażowana - ale to nie znaczy że nie ma wyjścia. Dziewiątka Mieczy to karta lęku nocnego, nie karta potępienia. różnica jest ogromna :).


Odpowiedz
Wpisy: 297
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

i jeszcze jedno co do tego rozkładu - jeśli pierwsza i druga karta są bardzo podobne, to może być sygnał że nie ma tu dużej różnicy między tym co widzisz jako winę a tym co jest odpowiedzialnością. Albo wręcz odwrotnie - że je całkowicie utożsamiasz i karta próbuje to pokazać przez kontrast :(... Zawilcowa, masz jakiś konkretny strach przed daną kartą z Mieczy czy to ogólna obawa przed "ciężką talią"??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Izar chyba ogólna. Właściwie to się boję Dziesięciu Mieczy :). Wiem że brzmi głupio ale jak ją wyciągam to zawsze coś mi ściska w środku. Może dlatego ze jest taka dosłowna.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@justi85)
Połączone: 6 dni temu

Dziesięć Mieczy to ta z tym człowiekiem leżącym twarzą w dół z mieczami w plecach? Bo jeśli tak to rozumiem ten strach, mnie też zawsze brała za gardło zanim się jej nie przyjrzałam dłużej. co konkretnie widzisz kiedy na nią patrzysz - postać, tło, coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Justi85 tak, ta. Widzę głównie tę postać i myślę od razu - koniec, klęska, coś nieodwracalnego. Nie wiem czy jestem gotowa żeby wyciągnąć ją w rozkładzie o tej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 2127
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Dziesięć Mieczy ma jeszcze jedno oblicze które rzadko się omawia - ona oznacza też że dotarłaś do absolutnego dna danego tematu. Nie możesz spaść niżej. I to jest paradoksalnie karta świtu bo po niej jedyne co może nastąpić to wychodzenie. Jeśli wyciągniesz ją przy pytaniu o odpuszczanie, zastanów się czy nie jest to właśnie potwierdzenie że to naprawdę czas kończyć, bo już nie ma gdzie dalej iść w ból.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gracja90)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Bylica To ciekawe co mówi o świcie po Dziesiątce Mieczy bo ja nie wiedziałam że ona ma tez takie znaczenie. Skąd to pochodzi, ze ta karta ma wymiar "po wszystkim jest tylko lepiej"? Czy to jest w tradycyjnej interpretacji czy bardziej nowoczesne podejście?


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Gracja90 to jest jak najbardziej tradycyjne - w Rider-Waite na horyzoncie widać wschodzące słońce, niebo jaśnieje. twórcy świadomie to tam wstawili... Problem w tym że większość ludzi patrzy na pierwszym planie i nie dostrzega tła. To jest właśnie ta karta gdzie detale zmieniają całe odczytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ale mam teraz pytanie do Latawca o ten rozkład trzykartkowy - czy kolejność kart ma znaczenie, tzn czy można je wyciągnąć poziomo czy pionowo ustawić? Czy to wpływa na odczytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 408

@Lowczyni_60 układ przestrzenny nie zmienia sensu pozycji, możesz je ułożyć jak chcesz. Ważna jest intencja i wiedza co która pozycja oznacza przed wyciągnięciem :). no ja zawsze układam poziomo, od lewej do prawej, ale to czysto praktyczne - łatwiej mi je czytać jako sekwencję...


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Zawilcowej i tej obawy przed ciężkimi kartami - zastanawiam się czy sam strach przed wyciągnięciem konkretnej karty nie jest już informacją. Jak przychodzisz do rozkładu z lękiem ze coś potwierdzisz, to pytanie brzmi - a co właściwie chcesz żeby NIE zostało potwierdzone? Bo może tam jest sedno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Wikusia66 że to był mój błąd. no że gdybym postąpiła inaczej, ta relacja by przetrwała. Że to ja jestem powodem że ktoś odszedł.


Odpowiedz
Wpisy: 702
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co właśnie napisałaś - to jest bardzo konkretna teza z którą przychodzisz do kart. I tu jest pułapka - jeśli stawiasz taką tezę, karty mogą ją potwierdzić przez to że szukasz potwierdzenia, nie odpowiedzi. Czy jest możliwe żebyś przed tym rozkładem zapisała tę tezę na kartce i świadomie ją odłożyła na bok, zanim wyciągniesz pierwszą kartę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Edek_70 to dobry pomysł ale ja bym nawet poszła dalej - napisałabym tę tezę i świadomie włożyła pod talię podczas tasowania. żeby karta ją "wiedziała" ale żebyś ty mogła patrzeć z boku a nie z środka :P. kurcze przynajmniej takie podejście polecają przy pracy z runami i u mnie działa.


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Monisia_M hmm, to ciekawe zastosowanie ale nie jestem pewna czy przekładać to 1:1 z run na tarot :P. Runy mają inną mechanikę wejścia w temat... przy tarocie wolałabym nie wkładać tezy fizycznie pod talię bo to może bardziej wiązać interpretację niż ją otwierać. To moje zdanie, ktoś ma inne doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@zawilcowa64)
Połączone: 2 lata temu

Chyba spróbuję tego co Edek proponował - zapisać i odłożyć. fizyczne wkładanie pod talię brzmi dla mnie za bardzo jak że narzucam pytanie zamiast je puścić. oj nie wiem, może to tylko mój opór. Ale zanim w ogóle usiądę z tymi kartami, chciałabym zapytać - czy jest jakiś moment w którym po prostu wiadomo że człowiek jest gotowy na tę pracę? Czy to też wiadomo z góry że nie wiadomo?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: