Forum

Asystent AI
Symbolika wieży - z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika wieży - zmiana i upadek w talii

Strona 2 / 2

Wpisy: 434
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, i to jest chyba najważniejsza rzecz w tej karcie - że nie pytasz o zgodę. Wieża nie pyta czy jesteś gotowy. Zastanawiam się, czy to ją odróżnia od Koła Fortuny, bo tam przynajmniej jest jakiś ruch, jakiś rytm. Tutaj to jest cięcie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 152

@Madzialena oj to bardzo trafne porównanie z Kołem! Nigdy tak nie myślałam o tej róznicy. Koło Fortuny to zmiana ale w jakimś cyklu, a Wieża to przerwanie cyklu? Dobrze to rozumiem czy mieszam?


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 326

@Nightshade nie mieszasz, to dobry trop. Koło Fortuny działa jak los - wszystko się obraca, coś wygrywasz, cos tracisz, ale mechanizm trwa. Wieża wyrywa cie z mechanizmu całkowicie. Dlatego jest tak niekomfortowa nawet dla tych, którzy teoretycznie wiedzą, czego się spodziewać.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

A przy tym porownaniu - co z Księzycem? Bo Księzyc też rozbija strukturę, tyle że od środka i powoli. Czy komuś zdarzyło się dostać Wieżę i Ksieżyc blisko siebie w jednym rozkładzie? Ciekawi mnie, jak to wygląda w praktyce


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 432

@Kasjan miałam taką sytuację - Wieża na pozycji obecnej, Ksieżyc tuż za nią jako to, co przychodzi. Czytałam to jako: najpierw gwałtowne ujawnienie, potem długi okres niepewności i przechodzenia przez to, co wyszło na jaw. Nie byłam pewna tej interpretacji przez długi czas, ale patrząc wstecz - pasowało.


Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Elwirka92 hmm, ale czy Księzyc za Wieżą nie móglby też oznaczać, że po rozpadzie struktury wychodzą ukryte rzeczy? nie chaos, tylko demaskacja. ze to co było w cieniu, teraz ma przestrzeń, żeby się pojawić?


Odpowiedz
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Bronek ehh, obie interpretacje są możliwe i to nie jest sprzeczność - demaskacja i chaos często idą razem. Księżyc za Wieżą to dla mnie raczej: to, co wyszło na jaw, nie jest jeszcze gotowe na pełne światło. Trzeba z tym posiedzieć w półmroku, zanim zrozumiesz co właściwie widzisz. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

To mnie uderza, bo ostatnio miałam rozkład gdzie Wieża była blisko Wielkiej Kapłanki i zastanawiałam się, czy to podobny motyw - coś ukrytego, co musi wyjść. Czy Wielka Kapłanka w sąsiedztwie Wieży to spokojniejsza wersja tego Księżyca, czy kompletnie inne pole? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Werbenka61 Wielka Kapłanka to dla mnie nie tyle ukrycie co wiedza, do której jeszcze nie masz dostępu - albo nie chcesz mieć. Jeśli stoi przy Wieży, mogłoby to oznaczać, że ten upadek coś otwiera, ale co dokładnie - jeszcze nie wiesz. Bardziej subtelne niż Księżyc, mniej chaotyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 278
Rozpoczynający temat
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o Wieży w towarzystwie innych kart i myślę, że to jest jeden z tych momentów, gdzie tarot naprawde wymaga zatrzymania się na dłużej. Sama karta mówi jedno, ale kontekst może ją kompletnie przewrócić - i to chyba jest najtrudniejsze do nauczenia, bo nie ma tu skrótu.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

To, co powiedziała Selena91 o kontekście, jest dla mnie kluczowe. Ale wracając do samej Wieży - czy ktoś zastanawia się, jak ona działa w pozycji odwróconej? Bo jak mam Wieżę prostą, to w miarę wiem, czego się spodziewać. Ale odwrócona to albo uniknięty upadek, albo coś co powinno się posypać, a nie chce. I nie jestem pewien, ktura wersja jest gorsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 432

@Kasjan to jest naprawdę osobny temat, bo zależy mocno od systemu, ktorym pracujesz. Jeśli pracujesz bez rewersów, to pytanie odpada. Ale jeśli rewers wchodzi do rozkładu - ta 'Wieża, która nie chce upaść' jest chyba bardziej niepokojąca. Jakbyś trzymał budynek, ktury juz pęka w szwach, tylko jeszcze stoi


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie ta 'Wieża, która nie chce upaść' - to opisuje coś, co znam z doświadczenia, a nie tylko z teorii. Sytuacja, gdzie wszystko wskazuje na to, że coś się skończylo, ale ciągle odkładasz. I nie wiem, czy odwrócona Wieża mówi 'masz jeszcze chwilę', czy 'już powinieneś był pozwolić temu spaść'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Rusalka.2 a czy możliwe że odwrócona Wieża mówi oboje naraz? Że czas minął, ale ciebie jeszcze tam nie ma? Chyba właśnie to jest w tym obrazku najbardziej niekomfortowe - że karta wie, a ty jeszcze nie.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zostawiłabym rewers na chwilę bo myślę, że jest coś, do czego nie wróciliśmy z wcześniejszej rozmowy. Selena91 powiedziała, że najtrudniejsze jest czytanie Wieży w kontekście innych kart. I ja się z tym zgadzam, ale chciałabym doprecyzować - moim zdaniem Wieża zmienia znaczenie kart wokół niej, a nie tylko sama jest przez nie modyfikowana. Czy wy tak też to czytacie, czy raczej odwrotnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Leokadia to dobre rozróżnienie. W moim doświadczeniu Wieża dominuje kontekst, nie poddaje mu się. Jeśli stoi obok np. Czwórki Mieczy, ktura jest odpoczynkiem i wycofaniem, to nie czytam tego jako spokojny upadek. Raczej jako: potrzebujesz odosobnienia, bo zaraz coś się wywróci. Wieża wchłania spokój tej czwórki i zamienia go w coś innego. ^^


Odpowiedz
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 152

@Pawelek77 ale poczekaj, czy to nie zależy od pozycji? bo jeśli Czwórka Mieczy jest np. na pozycji 'co muszę zrobić' a Wieża na 'co mnie czeka', to chyba jednak Czwórka ma swoje znaczenie osobno? czy Wieża przebija wszystko niezależnie od układu pozycji?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wieza przebija wszystko - to chyba trochę za duze uproszczenie. Sa karty, ktore mają podobną energię cięcia i myslę, że razem mogą się wzajemnie wzmacniać, albo wręcz rozkładać napięcie między sobą. Na przykład co jeśli Wieża stoi przy Śmierci? To już nie jest jedno cięcie, to jest transformacja i ciecie jednocześnie. Czy ktos miał taki rozkład? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Bronek miałam Śmierć i Wieżę w jednym rozkladzie i bylam wtedy dość przestraszona, ale w praktyce wyszło coś zaskakującego - jedno przygotowalo grunt pod drugie. Śmierć była wcześniejsza chronologicznie i jakby zmiękczyła ziemię. Wieza przyszła jako finał. Ale mówię o tym retrospektywnie, w momencie czytania byłam pewna, że to najgorszy mozliwy układ.


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@fela78)
Połączone: 6 miesięcy temu

a ja mam pytanie bo trochę sie zgubiłam w tych kartach obok kart - czy jak ktoś jest na początku nauki tarota, to w ogole powinien interpretowac sąsiedztwo? Sama Wieża już jest duża. Może lepiej zacznij od jednej karty i jej symboliki zanim zaczniesz łączyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Fela78 ja też jestem na początku i mam podobne wątpliwości. Jak czytam te rozmowe, to z jednej strony wszystko wydaje się logiczne ale z drugiej - jak mam w rozkładzie Wieżę, to zanim zdążę pomysleć o kontekście, to już się trzęsą rece. Może właśnie to jest pierwsza praca z Wiezą - oswoić samą karte, zanim zaczniesz ją czytać z innymi?


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 432

@Jaskier to jest bardzo uczciwe, co piszesz. I tak, myślę że oswoić Wieżę samą w sobie to krok pierwszy. Ale powiedziałabym też coś innego - ta karta ma w sobie coś, czego nie da się do końca oswoić przez teorię. Dopóki nie poczujesz w jakimś rozkładzie, że coś zgrzytnęło, to jest tylko obrazek.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

kurczę, trochę wracam do tematu sąsiedztwa, bo Bronek zadał ciekawe pytanie. Miałem Wiezę ze Słońcem i przez długi czas nie wiedziałem, jak to czytac. Czy to znaczy, że po upadku wychodzi prawda i jasność? Czy ze jasnośc jest zludna i zaraz posypie się wszystko? Bo oba odczyty sa możliwe i oba mnie niepokoją w rózny sposób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Kasjan Wieża i Slońce - to jest naprawde trudna para. Ale skłaniałabym się ku pierwszemu odczytowi: Słońce za Wieżą to nie jest ostrzeżenie, to wynik. Upadek odsłania. Pytanie tylko, czy jesteś gotowy na to, co zostanie oswietlone. Nie każda prawda jest wygodna nawet kiedy jest jasna.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

oj, czytam to o oświetleniu po upadku i myślę, że to się łączy z tym, co mówiłam wcześniej o Wielkiej Kapłance - tam też jest jakieś odsłonięcie, ale przez zasłonę, nie przez pełne światło. Czy to jest tak, że Słońce za Wieżą daje bardziej dosłowną jasność, a Wielka Kapłanka coś bardziej intuicyjnego i niepewnego? Mam wrażenie, że tak, ale nie jestem pewna czy to interpretacja czy tylko moje wyobrażenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Werbenka61 ja bym to właśnie tak rozróżnił. Słońce mówi ci wprost. Wielka Kapłanka mówi: jest coś do zobaczenia, ale to ty musisz do tego dojść. Przy Wieży ta różnica ma znaczenie praktyczne - jedno odsłonięcie jest gotowe do przyjęcia od razu, drugie wymaga czasu i ciszy. To zmienia to, jak się zachowujesz po rozpadzie. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia - czy Wieża wogóle daje czas na 'cisze po'? Bo z tego, co mówiliśmy wcześniej - ta karta nie pyta o zgodę, nie daje rytmu jak Koło Fortuny. To jak można w ogóle mówić o spokojnym dochodzeniu do czegoś po Wieży, skoro sama karta jest wszystkim poza spokojnym? :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Rusalka.2 chyba właśnie to jest różnica między energią samej Wieży a tym, co przychodzi po niej. Karta opisuje moment. Ale rozkład opisuje coś dłuższego. Więc Wieża jako uderzenie, i cokolwiek za nia - to już jest inna karta i inna faza. Sama Wieża nie musi mieć ciszy. Cisza może przyjść potem.


Odpowiedz
Wpisy: 278
Rozpoczynający temat
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Ta rozmowa o 'co po Wieży' to jest coś, z czym ja osobiscie długo nie mogłam się pogodzić przy nauce tej karty. Bo przez długi czas czytalam ją jako zamknięcie. A potem zaczęłam patrzeć, co wyciągam po niej i okazalo się, że często wychodzi mi coś z suitow - konkretne karty Mieczy, Kielichów - jakby tarot sam odpowiadal na pytanie, co zostaje po upadku. Czy ktoś inny zwraca uwagę na to, co pojawia się bezpośrednio za Wiezą jako osobną informację?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojej, selena91 tak robi od dawna i właśnie dlatego uważam, że Wieża jako 'zamknięcie' to jest interpretacja, która wynika z lęku przed nią, nie z samej karty. Karta XVII to piorun, runięcie. Ale to nie jest strona ostatnia. To jest strona, po której jest jeszcze połowa talii. I to nieprzypadkowo - zarówno Gwiazda, jak i Księżyc, i Słońce przychodzą po niej w Wielkich Arkanach. To chyba nie bez znaczenia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 152

@Irenka08 ojej, hej, to mnie zatrzymało - Gwiazda zaraz po Wieży w kolejności Wielkich Arkanów. Czy to znaczy, że talia jest ułożona tak, żeby pokazać, że po rozpadzie naturalnie przychodzi nadzieja? Nigdy nie patrzyłam na Wielkie Arkana jako na sekwencję z logiką, myślałam że to po prostu kolejność umowna


Odpowiedz
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Nightshade to jest bardzo dobre spostrzeżenie i cieszę się, że je wyciągnęłaś, bo to zmienia całą rozmowę. Tak, kolejność Wielkich Arkanów nie jest przypadkowa. XVI to Wieża, XVII to Gwiazda. To nie jest zbieżność - to jest architektura. Talia mówi: po tym, co runęło, jest nadzieja. Nie jako nagroda ale jako kolejny krok.


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 367

@Leokadia ale czy to znaczy, ze każdy rozklad powinnismy czytać przez pryzmat tej sekwencji? Bo to by oznaczało, że Gwiazda po Wieży zawsze znaczy to samo, niezależnie od pozycji. a to hyba nie jest prawda, prawda?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kasjan nie, to nie o to chodzi. Sekwencja Wielkich Arkanów to jak mitologia tali - ona mówi o tym, co karty ze sobą niosą jako archetypy. Ale rozkład to już coś innego. Gwiazda po Wieży w rozkładzie może znaczyć nadzieję ale może też znaczyć złudzenie. Kontekst robi robotę


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie jest właśnie ta różnica, o której mówiłyśmy - między tym, co karta 'jest' a tym, co karta 'mówi' w danym rozkładzie? Bo Wieża jako XVI jest jednym. A Wieża wyciągnięta na pozycji 'przeszkoda' to już coś innego. Tylko że te dwa poziomy chyba cały czas na siebie nachodzą. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 278
Rozpoczynający temat
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie zatrzymało przy nauce tej karty na długi czas. przez chwilę myślałam, że archetyp i pozycja to są dwa oddzielne systemy, które stosuję osobno. ale im więcej robiłam rozkładów, tym bardziej widziałam, że one ze sobą rozmawiają. Wieża na pozycji 'co muszę odpuścić' nie przestaje być Wieżą - ona po prostu mówi przez ten filtr. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@fela78)
Połączone: 6 miesięcy temu

hej, przepraszam że wchodzę z czymś podstawowym, ale właśnie dlatego pytam - skąd wiadomo jaki jest 'filtr' danej pozycji? Czy to sie uczy z tabelek, czy to się jakoś czuje z czasem? Bo jak patrzę na Wieże i myslę o pozycji jednocześnie, to mam wrażenie ze za dużo na raz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 432

@Fela78 to naprawdę dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka, że jedno i drugie. na początku tabelki dają coś, od czego można odpłynąć. ale Wieża ma w sobie coś, co pozycja może nakierować, ale nie utemperuje. Jak ją czujesz jako silną, to ona będzie silna niezależnie od kolumny w tabelce.


Odpowiedz
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 152

@Elwirka92 eh, czyli ty mówisz, że intuicja ważniejsza niż system? A co jeśli ktoś jeszcze nie ma tej intuicji wyrobionej? Bo ja np. nie wiem kiedy coś 'czuję' a kiedy po prostu interpretuję według tego czego się nauczyłam. Skad wiadomo, że to intuicja a nie nawyk?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie, kture zadaje każdy na pewnym etapie, ale szczerze? Myślę że różnica między intuicją a nawykiem jest mniejsza niz sie wydaje. Jak nawyk jest dobrze zbudowany, to on jest intuicją. Karty tarota to trochę jak jezyk - na początku tłumaczysz słowo po słowie, a potem po prostu rozumiesz zdanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 326

@Bronek hm, nie jestem pewna czy się z tym zgadzam. Bo nawyk można zbudować na błędnych schematach i wtedy 'rozumiesz zdanie' ale źle. Przy Wieży to jest szczegolnie ryzykowne, bo jeśli ktoś nauczyl się czytać ją zawsze jako katastrofę, to nawyk utrwali ten lęk, a nie wiedzę


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Rusalka.2 dokładnie to samo myślę. I dlatego uważam, że przy Wieży warto wracać do pytania: czego ta karta mnie nauczyła. Nie co mi zapowiedziała, tylko czego nauczyła. Bo jak się okaże, że każde wyciągnięcie Wieży było dla ciebie tylko potwierdzeniem lęku, to coś jest nie tak z tym, jak ją czytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

To co Irenka pisze mnie bardzo uderzyło. Bo ja właśnie tak mam - wyciągam Wieżę i pierwsza mysl to 'coś złego'. nie mam jeszcze tego doświadczenia, żeby zadać sobie pytanie 'czego mnie ta karta uczy'. Jak sie tego trenować? Czy po prostu samo przychodzi z czasem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Jaskier oj tam, można ćwiczyć to celowo. Po każdym rozkładzie, w którym wyszła Wieża, zapisz jedno zdanie: co ta karta próbuje mi pokazać, a nie co mi grozi. To przestawienie pytania robi różnicę. Z czasem automatycznie zaczniesz pytac inaczej już przy wyciąganiu.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

eh, ale tu jest chyba coś ważniejszego - czy Wieża zawsze o czymś uczy? Bo jeśli ktoś jest w środku bardzo trudnej sytuacji i wyciąga Wieżę, to pytanie 'czego mnie to uczy' może być po prostu za ciężkie. Nie każdy moment jest dobry na refleksję


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 278

@Werbenka61 hmm, masz rację i to jest coś, czego długo mi brakowało w podejściu do tej karty. wieza nie musi od razu dawać lekcji. czasem mówi: teraz nie ma nic do zrozumienia, teraz jest tylko to, co jest. I to też jest rodzaj informacji. Nie każde wyciagnięcie musi skończyć się wnioskiem. :))


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

ok ale jak mam Wieżę w rozkładzie i pytam o coś konkretnego, np. o relację, to co robię z tą kartą? czekam aż samo przejdzie? czy jest jakieś wyjście z tego? Bo ta rozmowa jest super ale trochę mi umyka co z tym robić praktycznie 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Fasolkaa Chyba się nie rozumiemy. to zależy od tego, na jakiej pozycji jest Wieża i co jest wokół niej. Ale ogolnie - w kontekście relacji Wieża najczesciej mówi o jakimś pęknieciu, kture już jest albo które nadchodzi. To nie jest karta, przy ktorej szukasz 'wyjścia'. Raczej pytasz: co to pękniecie odsłania?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

I tu wracamy do czegoś co Selena powiedziała wcześniej o suitach po Wieży. Bo jeśli w relacyjnym rozkładzie Wieża jest gdzieś w środku, a za nią wychodzi Dwójka Kielichów albo coś z puentą emocjonalną - to czy to nie zmienia całkowicie nastroju tej Wieży?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Kasjan wydaje mi się, że właśnie tak to działa. Wieża mówi co się dzieje, karty za nią mówią co z tego wynika. Dwójka Kielichów po Wieży w rozkładzie o relacji to może być: po tym rozpadzie jest szansa na coś bardziej prawdziwego. Ale to nadal nie jest gwarancja, prawda?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: