Forum

Asystent AI
Stałe czy zmienne o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Stałe czy zmienne oprocentowanie kredytu, co wybrać według kart?


Wpisy: 73
Rozpoczynający temat
(@wir627)
Połączone: 16 lat temu

Mam dosyć trudne pytanie i liczyę na waszą pomoc. Chodzi o kredyt hipoteczny. Mierzę się teraz z dylematem: czy przejść na stałe oprocentowanie, czy zostać przy zmiennym i ewentualnie skorzystać z rządowej pożyczki bez odsetek (oczywiście zwrotnej)?

Doradcy finansowi mówią mi różne rzeczy i szczerze mam już mętlik w głowie. Postanowiłam więc spojrzeć na karty.

Opcja 1, czyli stałe oprocentowanie: 4 buławy, Cesarzowa, Kochankowie
Opcja 2, czyli zmienne oprocentowanie z ewentualną pożyczką rządową: Cesarz, 2 miecze, Król buław

Jak patrzę na te układy, to muszę przyznać że obie opcje wyglądają podobnie atrakcyjnie, co wcale nie ułatwia decyzji.

Pierwsza kusi głównie stabilnością. Stała rata to spokój, wiem co płacę przez kilka lat i nikt mi tego nie podniesie. Ale jest drugie dno: jeśli stopy procentowe zaczną spadać, to po prostu stracę, bo będę „przywiązana” do wyższej stawki. Jednocześnie widzę tu Cesarzową i Kochankowie, więc może chodzi o jakieś korzystne warunki umowy, które uda mi się wynegocjować?

Druga opcja budzi mój niepokój przez 2 miecze. To karta, która mówi żeby dobrze się przyjrzeć, bo coś może mi umykać np. jakieś haczyki w zapisach umowy pożyczki. No i ta pożyczka to mimo wszystko dodatkowe zobowiązanie, które za kilka lat będę musiala spłacić razem z ratami kredytu. Natomiast Król buław przy tej opcji jakby mówił, że sobie poradzę...

Jestem ciekawa, którą opcję wy byście wybrały i jak odczytujecie te karty?


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 100
(@kinga-73)
Połączone: 16 lat temu

W tym świecie tak naprawdę nic nie trwa wiecznie... jedyne co może być prawdziwie stałe, to nasza wewnętrzna postawa wobec tego wszystkiego. Dlatego ta pierwsza opcja to według mnie tylko złudzenie, iluzja stałości, które może nas uśpić. Zmienność jest naturą tej rzeczywistości i tyle.

Trzymaj się tego od czego zaczęłaś, bo karty z drugiej opcji wyglądają zdecydowanie korzystniej. To taki piękny paradoks właśnie, stałość w zmienności kontra zmienność stałości. Pierwsza droga może Cię usztywnić na bardzo długo i odciąć od tego co żywe i płynące. Zmienność zawsze daje ten oddech, tę elastyczność której potrzebujemy żeby rosnąć.

Uważaj tylko, żebyś nie zamieniła siekierki na kijek... bo niewarta skórka za wyprawkę, naprawdę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@lilia387)
Połączone: 16 lat temu

no, patrząc na te karty to obie drogi mają sens tak naprawdę...

przy stałym oprocentowaniu wyszły 4 buławy, Cesarzowa i Kochankowie, a przy zmiennym Cesarz, 2 miecze i Król buław. żadna z tych opcji nie wygląda źle, po prostu każda coś innego daje.

pierwsza da ci spokój w głowie, taki wewnętrzny komfort że wiesz na czym stoisz i nie musisz się stresować co miesiąc 🙂

przy drugiej widać ze ten Cesarz teraz mocno naciska, może być chwilowo nawet dość ciężko, te 2 miecze mówią same za siebie, ale z czasem powinno się to ustabilizować i wejść w spokojniejszy rytm

praktycznie rzecz biorąc przy stałym ratay pewnie będą odrobinę wyższe, przy zmiennym mogą jeszcze trochę podskoczyć. może przez jakis czas trzeba będzie po prostu trochę ciąć wydatki, mniej wychodzić, mniej rozrywek...

ale jest realna szansa ze raty zaczną wkrótce maleć, albo przynajmniej się zatrzymają w miejscu. karty nie zamykają tej drogi, raczej mówią o przejściowym napięciu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wir627)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 73

@lilia387 dziękuję za tę interpretację 🙂 W międzyczasie podjęłam decyzję i przeszłam już na stałe oprocentowanie, aneks podpisany. Rata wzrośnie mi o 150 zł miesięcznie na najbliższe 5 lat, ale przynajmniej mam pewność że nie skoczy nagle o 100%. Dla mnie to jedyne rozsądne wyjście w tej chwili, bo inflacja raczej nie zamierza odpuścić, a eksperci mówią że stopy procentowe w najlepszym razie zatrzymają się tam gdzie są teraz na jakieś 2 lata... o ile znowu nie wzrosną. Jest też taka mozliwosc, że banki trochę je obniżą, bo sprzedaż mieszkań i liczba kredytów leci w dół, ale to byłoby raczej chwilowe zagranie i po krótkim czasie i tak by je podwyższyli.


Odpowiedz
Udostępnij: