Forum

Asystent AI
Rozkład do poznania...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład do poznania swoich granic

Strona 2 / 2

Wpisy: 91
(@cesia)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się ze As Różdżek to dobry znak, ale mam inne zdanie niż Chalcedoka co do kolejności. Nie musisz sie "przygotowywac" latami. Czasem granica musi być postawiona zanim się poczujesz gotowa. Jak długo czekasz na ten właściwy moment, Wandalena? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Cesia cale zycie chyba. Serio. Mam trzydziesci cztery lata i ciagle czuje sie jakbym miala pietnascie przy mamie. Wiec nie wiem moze karty wlasnie to mówią?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę że ten rozkład Wandaleny pokazuje coś ważneggo dla wszystkich czytajacych ten wątek - że karty przy pytaniu o granice często nie pokazują konkretnej rady co zrobić, tylko lustro. Pokazują gdzie jestes nie gddzie powinieneś być. Czy ktoś miał podobne doświadczenie ze swoim rozkładem?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Ech ja wlasnie robiłam ten rozklad w intencji pracy i w drugiej pozycji wyszedł mi Pan Kielichow odwrócony. I mam podobny problem z interpretacja jak miala wcześniej Wandalena z Cesarzowa - jak Pan Kielichow odwrócony narusza granicę?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Jasminowa07 Pan Kielichów odwrócony to dla mnie ktoś, kto używa emocji zby manipulować albo ktoś, kto udaje empatię. W kontekście pracy - może szef albo kolega, który gra na twoich uczuciach, mówi że "wie co czujesz", i tym samym sprawia że robisz więcej niz powinieneś?


Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Jasminowa07 albo ze ty sama dajesz z siebie za duzo emocjonalnie w pracy bo ktoś to od ciebie oczekuje? Pan Kielichow odwrocony może też byc o tej osobie, nie tylko o kimś zewnetrznym tak mi sie wydaje chociaz nie jestem pewna.


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Glozka02 to jest właśnie dobra uwaga. Karty w tym rozkładzie mogą pokazywać zarówno kogoś zewnętrznego jak i wzorzec w nas samych. Dlatego warto zadać sobie pytanie przy każdej pozycji - czy to jest ktos z zewnątrz czy to jest czesc mnie? Jasminowa, jak ty to odbierasz?


Odpowiedz
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Genio no wlanie jak pan o tym mowi, to zaczynam myslec że moze chhodzi o mnie. bo ja sama w pracy bardzo staram się żeby wszyscy byli zadowoleni a potem jestem wykonczona wiec moze ta karta mówi że moje własne przyzwyczajenie do emocjonalnego angazowania sie narusza mi granicę?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

O to jest ciekawe co Jasminowa mówi. bo wlasciwie czy te karty w tej pozycji - co narusza granicę - zawsze wskazują na kogos z zewnatrz czy mogą wskazywac na nasze wlasne wzorce? Bo to by troche zmienialo jak powinniśmy czytac ten cały rozklad.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Agatka71 dokladnie to chcialam powiedzieć. granica to relacja, nie mur. Możemy naruszać własne granice równie skutecznie jak ktoś z zewnątrz. I dobry rozklad o granicach powinien to pokazywać, bo inaczej zostajemy tylko z obrazem siebie jako ofiary czyjejś inwazji.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@wiktoria_b)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przeglądam ten watek od początku i bardzo mi pomogl zrozumieć jak w ogóle podejść do czytania. Mam pytanie - czy ten rozkład dziala też dla kogoś kto dopiero zaczyna z kartami i nie jesst pewny swoich interpretacji? Bo boje sie że zle przeczytam i wyciągnę zle wnioski.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Wiktoria_B W punkt to pytanie i nie bałbym się z nim wchodzić w ten rozkład. ale chcę zapytać - co konkretnie się boisz ze źle przeczytasz? Ze karta powie coś złego, czy że nie będziesz wiedzieć co powiedzieć sobie po jej wyjęciu? 😀


Odpowiedz
(@wiktoria_b)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 113

@Genio chyba... ze nie bede wiedzieć. Że wyciągnę karte i po prostu będdę siedzieć i nic mi do głowy nie przyjdzie. Albo że wymyślę cos czego tam nie ma.


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Wiktoria_B "wymysle coś czego tam nie ma" - a skad wisez że to jest wymyślone, a nie właśnie to co karta chce ci powiedziec? Serio pytam bo to jest coś z czym wiele osób się zmaga na poczatku.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Ja mialam dokladnie ten sam strach co Wiktoria_B i muszę powiedziec że nadal go mam troche ale ten konkretny rozkład jest o tyle specyficzny że pytanie jest tak osobiste że chyba trudno naprawde "wymyślić" - wszystko co przyjdzie to i tak twoje


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Czyli jak dobrze rozumem, to przy tym rozkładzie interpretacja jest mniej ważna niz to co czujemy jak patrzymy na karte? Czy jednak trzeba znać znaczenia kart żeby to miało sens? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Glozka02 mysle że obie rzeczy sie uzupełniają. Znaczenia kart dają ci jakiś punkt wyjścia ale intuicja robi resztę. Szczególnie przy pytaniu o granice - bo kto zna twoje granice lepiej niż ty? Karta tylko wyciąga to na wierzch.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@cesia)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, nie zgadzam się do końca z Ninką. Jeśli zupełnie nie znassz kart to możesz zobaczyć obrazek i naprawde nic z nim nie zrobić. intuicja potrzebuje jakiegos gruntu zeby pracować. Nie mówię że trzeba być ekspertem, ale jakieś podstawy naprawdę pomagają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 161

@Cesia ale przecież można miec znaczenia pod reka - ksiazke albo chociaż sciage z internetu. Glozkka pyta czy to ma sens dla kogoś początkującego a nie czy trzba to robić na pamięć. myślę że jak się robi dla siebie to mozna korzystać z pomocy.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Ja robiłam ten roklad mając przy sobie małą broszurke z talią i nie miałam wyrzutow sumienia i wlasnie przez to że czytalam kazde slowo uwaznie, cos mi kliknelo przy Pau Kielichow. wiec chyba pomocna literatura w porządku?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wtrącić jedną rzecz bo widzę że zaczyna nam schodzić rozmowa w stronę "jak się uczyć kart". To oczywiście ważne, ale mam pytanie do wszystkich którzy robili ten rozkład - czy karta w pozycji pierwszej, czyli to co jest granicą, była dla was zaskoczeniem? Czy raczej potwierdziła coś co już wiedziałyście?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Genio u mnie potwierdziła. jak zobaczyłam Cesarzową to od razu wiedziałam. Nie musiałam tego analizowac po prostu wiedziałam że to o mamie. Ale zastanawiam sie teraz - czy takie natychmiastowe rozpoznanie znaczy że ta granica jest ważna, czy moe że już dawno ją przekroczyłam?


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Wandalena to drugie chyba. Jak coś od razu boli, to zwykle znaczy że rana jest stara, nie świeża. Ale mam inne pytanie do Genio - czy to że pierwsza karta jest tak oczywista to jest dobry znak dla rozkładu, czy właśnie wtedy warto bardziej uważać na resztę żeby się nie wciągnąć w jeden wątek? 🙁


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Runika bardzo celne. Właśnie dlatego patrzę zawsze na trzecią pozycję zaraz po pierwszej. Pierwsza moze być zbyt oczywista, trzecia często przychodzi z tylu i koryguje narrację. Co masz w trzeciej, Wandalena, i jak to się ma do tej Cesarzowej?


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Genio w trzeciej mam Szostkke Mieczy. Znaczy ruch, odchodzenie od czegoś trudnego? Tak to rozumiem przynajmniej. Ale nie wiem czy to mnie koryguje czy potwierdza, bo przy mamie cały czas gdzies w środku chcę odejsc a nie mogę.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Szostka Mieczy w trzeciej pozycji przy Cesarzowej w pierwszej to jest naprawdę duze cos. ta karta nie mówi że odejście jest łatwe ona mówi że jest możliwe i że już sie zaczęło. Nawet jesli jeszcze tego nie czuc wandalena czy coś sie ostatnio zmienilo w twojej relacji z mama, nawet drobna rzecz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Chalcedonka56 właściwie to tak. Ostatnio nie oddzwoniłam od razu jak zadzwoniłła i poczulam sie... wolna przez chwile? I potem okropnie winną. Wiec nie wiem czy to zmiana czy dalej to samo błędne koło.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Wandalena opisuje - ta chwila wolności i zaraz poczucie winy - to jest wlasnie serce tego rozkładu. Granica to nie jest raz postawiony mur. To jest ten moment między odebraniem a nieodebraniem telefonu. I on się powtarza. Czy ktoś inny mial podobny "mikrromoment" po zrobieniu tego rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

O rany ja miałam podobne doświadczenie ale nie z rodziną tylko z przyjaciółką. robiłam ten rzokład z myślą o pracy a potem wyszło mi że chodzi o kogoś bliskiego. I też miałam moment gdzie zamiast od razu odpisać na wiadomość - odlozylam telefon. I tez ten strzyk winy. więc Wandalena, nie jesteś sama w tym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Seraphina04 ale u ciebie to też wyszlo w kartach, że chodzi o przyjaciółkę czy sama to połączyłaś po fakcie? Bo zastanawiam się jak odróżnić co karta mówi od teego co my sami projektujemy.


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Agatka71 szczerość? Sama połączyłam. Karta była Dziewiątka Mieczy w drugiej pozycji i dopiero jak zaczęłam myśleć o tym co mnie naprawdę kosztuje emocjonalnie, imię tej przyjaciółki samo weszło. Więc może nie ma znaczenia skąd to przyszlo, ważne że przyszło.


Odpowiedz
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Seraphina04 to ciekawe co mówisz że imie samo weszlo. Zastanwiam się czy to nie jest właśnie ta warstwa, do której ten rozklad najbardziej dociera - nie ta którą kontrolujemy, ale ta glebsza, gdzie juz wiemy, tylko nie chcemy wiedziec?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Przeglądam tę rozmowę i wracam do pytania Genio o pierwsza kartę. Myślę że to czy jest zaskoczeniem czy nie, mowi coś o tym jak bardzo jesteśmy ze soba w kontakcie. Jak karta jest zaskoczeniem, to może granica byla wypierana. Jak jest oczywista jak u Wandaleny, to może z nią żyjemy od dawna i nie umiemy jej przekroczyć. To są dwie róóżne sytuacje, prawda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Runika tak, i dlatego wlasnie wolę kiedy pierwsza karta trochę zaskakuje. Nie dlatego że zaskoczenie jest lepsze ale dlatego że wtedy coś naprawdę wychodzi. kiedy jest za oczywista, istnieje ryzyko że skupiamy się na tym co znamy, zamiast pójść głębiej. Wandalena, co było w pozycji drugiej, tej między granica a reakcją? 😀


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Genio druga pozycje mam Krolowa Buław szczerze mowiac ta karta mnie zaskoczyła bardziej niz Cesarzowa. Coś dumnego silnego - a ja nie czuję się przy mamie ani silna ani dumna. Raczej mala 🙂


Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 161

@Wandalena właśnie dlatego ta karta jest tam gdzie jest. Nie mówi kim jestes przy mamie teraz mówi co jest pomiędzy granicą a tym jak na nia reagujesz. Może to jest ta sila, ktora w srodku wiesz że masz tylko nie dałaś jej jeszcze głosu? To nie przypadek że Królowa Buław trafia akurat tam


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ciekawa kombinacja - Cesarzowa Królowa Bulaw, Szóstka Mieczy. Jak to złożę razem to prawie widze historię. Matka która dominuje. Sila w tobie, która wie. Odejście które już sie zaczęło. Wandalena, czy to brzmi jak cos co czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Seraphina04 brzmi jak coś czego chce żeby bylo prawda. Ale czy to znaczy że jest? Bo mam wrażenie że czasem widzę w kartach to co chce zobaczyć a nie to co jest.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Wandalena mówi to jest chyba jedno z najtrudniejszych pytan przy tej praktyce w ogóle. skąd wiemy kiedy interpretacja jest szczera a kiedy jest wishful thinking? Mam własną odpowiedź na to ale ciekawa jestem co inni mysla, bo nie jestem pewna że mam rację


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

a mnie sie wydaje ze właśnie to jest niemożliwe do odróżnienia zawsze. Jak pytasz karty o coś zwyego i bolesnego to zawsze będziesz chciała czegoś konkretnego. Wiec może pytanie nie brzmi "czy to wishful thinking" tylko "czy to mi pomaga"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 91

@Glozka02 ale to jest niebezpieczne podejście moim zdaniem. Jesli karty tylko potwierdzają to co chcemy usłyszeć, to nie są nam do niczego potrzebne. Możemy po prostu pogadac z sama sobą. Jednak karta ma mówić coś niezależnego od nas, inaczej to tylko lustro naszych pragnień.


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Cesia ale chwilę bo tu sie nie zgadzam. Lustro samo w sobie nie jest złe. Czasem potrzebujemy dokładnie tego - zobaczenia siebie z zewnątrz. Pytanie czy karta może byc jednoczesnie lustrem i czymś wicej. Myślę że może.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Przegladam tę wymianę i mam jednno pytanie. Powiedzmy że robię ten rozkład i pirwsza karta mi potwierdza coś co juz wiem. Czy to znaczy że rozklad byl bezużyteczny czy właśnie takie potwierdzenie jest samo w sobie czzymś waznym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Jasminowa07 bardzo dobre pytanie. Potwierdzenie przez kartę czegoś co czujemy ma swoją wartość - to nie jest tylko echo. Czasem wiemy coś głęboko i nie dajemy sobie prawa żeby to wiedzieć. Karta daje ci na to pozwolenie. ale jeśli KAZDA karta potwierdza to samo, zaczął bym się zastanawiać czy pytający naprawdę patrzy. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Oj genio powiedzial coś waznego. Pozwolenie. Chyba to jest słowo klcz do tego rozkladu. Granice ktore mamy, ale na które sobie nie pozwalamy. Karty nie tworza tych granic one mówią, że masz prawo je miec. Czy tak rozumiecie tę praktykę czy ja to za bardzo psychologizuje? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam ten watek od jakiegoś czzasu i musze przyznac ze nie spodziewalem sie ze rozkład kart moze wyciągnąć az takie rzeczy. Mam pytanie - czy ten rozklad mozna robic wielokrotnie w tej samej sprawie powiezdmy co kilka tygodni zeby zobaczyc czy coś sie zmienia? Albo to nie ma sensu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Czarodziej08 można, ale proponowałabym najpierw poczekać aż coś realnie się zmieni w sytuacji. Bo jak za szybko powtórzysz, to wyciągasz karty z tego samego miejsca w sobie i możesz dostać bardzo podobny wynik. Poczekaj az zrobisz choć jenda małą rzecz inaczej, a potem zapytaj ponownie.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@wiktoria_b)
Połączone: 2 tygodnie temu

Mam pytanie bardziej podstawowe, przepraszam że wchodze z tym teraz czy ten rozkład ma satłą liczbę kart, czy mozna go modyfikować? Pytam bo patrzę na rozmowe o pozycjach pierwszej, drugiej trzeciej i zastanawiam sie czy da sie go skrócić do dwoch kart jeśli ktoś dopiero zaczyna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 161

@Wiktoria_B mozesz zaczac od samej pierwszej pozyycji i to już coś powie. Ale szczerze? Trzecia pozycja jest wg mnie kluczowa, bo bez niej zostaje ci tylko problem bez zadnego kierunku. Więc dwie nie, ale trzy - ok te tzy podstawowe dają już sens.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do tematu granic i tego co Agatka71 nazwała pozwoleniem. Mam wrażenie że ten rozklad działa najlepiej kiedy pytajacy jest trochę zmeczony. Nie emocjonalnie wyczerpany, ale tak zmęczony udawaniem. Wtedy karta nie musi walczyć z oporem. miałyście tak kiedy robiłyście ten rozkład? xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Seraphina04 tak, robilam go późno w nocy jak już bylam zbyt zmęczona zeby cenzurowac siebie. I chyba właśnie dlatego tak szybko wiedziałam co Cesarzowa oznacza. Pierwszy raz mam wrazenie że karty powiedziały mi cos czego naprawdę nie chcialam uslyszec. Ciekawa jestem czy ktos jeszcze robił ten rozkład późną nocą i czy u niego też wychodzil ostrzej


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wlasnie sobie mysle o tym co Seraphina04 napisała - że najlepiej dziala kiedy jestesmy zmeczne udawaniem. I to chyba jest sedno całego tego rozkładu prawda? Nie chodzi tlyko o poznanie granic ale o to żeby w ogole przestać je ukrywac przed sobą. Ja robiłam to tyle razy przy mamie - wiedzialam że pzekroczyła moją granicę i natychmiast tłumaczyłam sobie że to nie tak że ona nie chciala, że ja przesadzam. I karta Cesarzwoej po prostu nie dała mi tej ucieczki. Nie wiem czy to ma sens jako obserwacja ale zastanawiam się - czy ten rozkład działa też na granice ktore mamy wobec siebie samych?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: