Forum

Asystent AI
Odpowiedniość domów...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odpowiedniość domów astrologicznych do rozkładów tarotowych

Strona 2 / 2

Wpisy: 182
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe zestawienie :). Czyli dla osoby z nocną zmianą dwunasty dom może być paradoksalnie tym "aktywnym", a szósty tym "uśpionym" - i cały układ znaczeń się odwraca. czy ktoś próbował rozkładać ze świadomością tej inwersji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Baltazar To jest coś, z czym sam pracowałem przy rozkładach dla osób, które mają bardzo niestandardowy rytm dobowy. Inwersja to dobre słowo, ale wolę myśleć o tym jako o przesunięciu fazy, nie odwróceniu. dom nie zmienia znaczenia, ale twoja relacja z nim się przesuwa w czasie. Pytanie do Zorki: czy twoja nocna praca jest stała co do godzin czy różni się?!


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Jarowit Dość stała ale zmianowy system sprawia, że co kilka tygodni mam inne bloki. czyli na przykład przez dwa tygodnie pracuję w nocy, potem mam kilka dni przerwy, potem znowu. To nie jest jeden stały rytm - on się cyklicznie przestawia.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

To jest interesujące pod kątem astrologicznym bo twój rytm energetyczny nie jest liniowy, tylko cykliczny z przesunięciem. Można by spróbować nakładać twój cykl zmian na cykle księżycowe - i sprawdzić czy jest jakaś korelacja. Nie jako wyrocznię, ale jako dodatkowy punkt orientacyjny przy decydowaniu o rytuale.


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@cynamonka)
Połączone: 2 tygodnie temu

właśnie cykle księżycowe były tym, co mi pomagało przy nieregularnym rytmie pracy. Nie jako twarda reguła ale jako miękka struktura. Nów to czas intencji, pełnia to czas podsumowania. Jak twój cykl zmian jakoś wpada w te fazy, możesz budować rytuał wokół tego, a nie wokół konkretnej godziny czy dnia tygodnia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 279

@Cynamonka To co opisuje z cyklami księżycowymi to dobry punkt wyjścia ale mam pytanie do Zorki - czy twój cykl zmian ma jakąś stałą długość? Bo jeśli na przykład co dwa tygodnie sie przestawia, to można spróbować nałożyć to na cykl Księżyca i zobaczyć, gdzie wypada każda faza twojej zmiany w stosunku do nowiu i pełni. Czasem to nie jest losowe.


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 63

@Mistral Właśnie to miałam na myśli, gdy pisałam wcześniej o cyklach. Ale nie wyobrażam sobie, żeby działało to jako sztywna siatka. Bardziej jako obserwacja: kiedy zaczyna sie twoja nocna zmiana, sprawdzasz w którym miejscu cyklu jest Księżyc - i to daje ci informację, jaki typ pracy wewnętrznej jest teraz wspierany. Nie harmonogram, tylko kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Cykl jest mniej więcej stały - dwa tygodnie nocne, kilka dni wolnych, dwa tygodnie dzienne albo mieszane. Ale "mniej więcej" to klucz bo bywa że coś się przesuwa i wtedy wszystko się rozjeżdża. Co wtedy z takim nałożeniem na Księżyc?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest trochę nakładanie dwóch różnych systemów na siebie bez wyraźnego uzasadnienia :D? Cykl Księżyca i cykl zmiany pracy to zupełnie różne rzeczy. Skąd założenie, że mają w ogóle na siebie wpływać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Weronka83 Nie chodzi o wpływ w sensie przyczynowym... Chodzi o to, że Księżyc jest jednym ze sposobów opisywania cykli energetycznych, a twój rytm biologiczny też jest cyklem. Porównujesz dwa rytmy, żeby znaleźć momenty zbieżności. To nie jest przypisywanie przyczyny, to nakładanie map :).


Odpowiedz
Wpisy: 1454
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

no ale jeśli cykl pracy Zorki się cały czas przesuwa, to ta "mapa" za każdym razem będzie inna. Nie wiem co to w ogóle daje praktycznie. Chyba że ktoś prowadzi bardzo dokładny dziennik przez kilka miesięcy i sprawdza wstecz czy coś wychodziło


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 446

@Dzikitaurus Właśnie dziennik! no dobra u mnie tak to działało. Przez pierwsze miesiące nie wiedziałam czy jest jakiś wzorzec, ale po czasie zaczęłam widzieć że moje najintensywniejsze sny i wewnętrzne niepokoje skupiały się zawsze przed pełnią, niezależnie od tego co się działo w pracy. Nie wiem czy to reguła, ale wzorzec był wyraźny.


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 398

@Cynamonka A jak długo prowadziłaś dziennik zanim to zobaczyłaś :)?? Bo to brzmi jak coś wymagającego naprawdę regularnej pracy, a przy nocnych zmianach regularność jest chyba pierwszym co się sypie.


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 446

@Ilonka65 Kilka miesięcy. I nie byłam wtedy na nocnych zmianach więc masz rację że warunki były inne. ojej nie wiem jak to działa, gdy rytm dobowy jest mocno zaburzony. Może właśnie Zorka powiedziałaby nam więcej - czy przy nocnych zmianach sny albo ogólna wrażliwość się zmieniają?


Odpowiedz
Wpisy: 2217
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Sny są bardziej intensywne na nocnych zmianach, co jest paradoksem bo śpię w ciągu dnia. Ale śpię krócej i jakoś inaczej. no dobra nie wiem czy to ma znaczenie dla rozkładów ale z pewnością czuję się inaczej niż gdy pracuję w dzień


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz z intensywniejszymi snami jest ciekawe pod kątem dwunastego domu. Dwunasty dom to między innymi przestrzeń snu i tego co podświadome - i jeśli twój rytm sprawia, że ta sfera jest bardziej aktywna, to może właśnie tam warto ciągnąć kartę jako punkt wyjścia rozkładu :P. Nie jako "kiedy robić rytuał" ale jako "co teraz się dzieje pod powierzchnią".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Fiolkowa58 To ma sens, ale jak to połączyć z pytaniem o domy astrologiczne w rozkładzie? Bo chyba wracamy do kwestii czy robimy rozkład oparty na domach jako strukturze pozycji czy po prostu pytamy o jeden dom jako temat.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i warto to rozróżnić bo to dwa zupełnie inne zastosowania. Rozkład oparty na domach to układ gdzie każda pozycja ma etykietę "dom pierwszy", "dom drugi" i tak dalej - i ciągasz kartę na każdą. to daje szeroki obraz. ale możesz też wziąć tylko jeden dom jako pytanie i ciągnąć na niego jedną kartę. Dla Zorki może bardziej praktyczny jest ten drugi wariant, bo nie ma czasu na pełny dwunastopozycyjny rozkład o trzeciej w nocy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Romek74 Dokładnie, o trzeciej w nocy przed zmianą to mam może dziesięć minut jeśli w ogóle. Dlatego pytałam właśnie o to czy da się zbudować coś skróconego. Czy jedna karta na kluczowy dom wystarczy żeby mieć jakiś kontakt z tym, co się dzieje?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 324

Jedna karta na jeden dom może dać zaskakująco dużo, jeśli naprawdę dobrze rozumiesz, jaki dom wybierasz i dlaczego... Problem pojawia się gdy wybór domu jest przypadkowy albo motywowany tym, "że tak wypadło". @Zorka Czy wie, który dom jest dla niej teraz priorytetem, zanim wyciągnie kartę?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Siemargl Szczerze?! Nie zawsze... Czasem wiem że coś się dzieje w relacjach, albo że czuję się zmęczona w sensie ciała - i wtedy dom się nasuwa. Ale często jest tak że siedzę i nie wiem od czego zacząć. Może to jest problem wcześniejszy niż wybór systemu.


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Zorka To co teraz powiedziała jest chyba kluczowe dla całej tej dyskusji... Jeśli nie wiadomo od czego zacząć, to moze zamiast pytać "ktory dom", warto zacząć od pytania otwartego - jedna karta jako "co jest teraz najważniejsze" - i dopiero odpowiedź karty wskazuje, który dom wchodzi w grę. To jest odwrócona kolejność ale może bardziej realna przy takim trybie życia :).


Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Kasjopeja_N To odwrócenie jest ciekawe i sama tak czasem pracuję. Ale wymaga dobrego opanowania zarówno znaczeń kart jak i domów, żeby połączyć to w locie. Nie wiem czy to prostsze niż wybranie jednego domu z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę, bo trochę mi umknęło - czy mogłaby ktoś wytłumaczyć jak w ogóle ta relacja karty i domu powinna wyglądać? Rozumiem że dom to "sfera życia", ale co dokładnie karta na pozycji domu mówi - czy to energia tej sfery teraz czy rada, czy coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 8

@Heliodor65 Zależy od intencji, z jaką kładziesz rozkład :P. Karta na pozycji domu może oznaczać aktualną energię tej sfery, moze być pytaniem "co teraz tam działa", może być wskazówką. no nie ma jednej odpowiedzi, bo to ty ustalasz pytanie przed rozkładem. To jest akurat coś, co naprawdę trzeba zdefiniować zanim zaczniesz ciągnąć, bo inaczej interpretacja będzie płynąca w każdą stronę


Odpowiedz
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 6

@Romek74 Dobrze, czyli to ja decyduję przed rozkładem co ta karta ma oznaczać? to jest troche trudne dla mnie, bo wydaje mi się, że wtedy sama narzucam odpowiedź. Czy to nie zaburza neutralności rozkładu?


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 8

@Heliodor65 Nie do końca narzucasz odpowiedź - ustalasz tylko język, w jakim czytasz. Kartę ciągasz losowo więc to nadal zaskakuje. ale masz rację, że wymaga to pewnej dyscypliny ;). Pytanie jest: czy zanim sięgniesz po karty, wiesz czego szukasz?


Odpowiedz
Wpisy: 1454
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No i tu jest sedno problemu w całej tej dyskusji. Żeby rozkład domowy miał sens, trzeba wiedzieć po co się go robi. Zorka pisała że często nie wie od czego zacząć - to jak ma sensownie przypisywać pytania do domów?


Odpowiedz
Wpisy: 2217
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To prawda i trochę mnie to frustruje, bo mam wrażenie że każda metoda, którą rozważam, wymaga czegoś, czego mi aktualnie brakuje. Albo czasu, albo skupienia, albo wiedzy co jest teraz głównym tematem. Przy nocnych zmianach to wszystko razem odpada jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie to chciałam powiedzieć wcześniej - może przy takim trybie pracy jedna karta bez przypisanego domu jest uczciwszym podejściem niż próba dopasowania systemu domów na siłę :)? ej system ma ci służyć, nie odwrotnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Kasjopeja_N Zgadzam się co do zasady ale Zorka pyta konkretnie o domy astrologiczne, więc może warto zapytać: czy jest jakiś dom który dla niej teraz pasuje bardziej w kontekście tej pracy nocnej? Bo jeśli tak, to można od niego zacząć.


Odpowiedz
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Fiolkowa58 Ale skąd Zorka ma wiedzieć który dom "pasuje", skoro wcześniej sama przyznała że nie zawsze wie jaki jest temat? To trochę błędne koło chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Niekoniecznie błędne koło. można podejść od strony astrologicznej - sprawdzić jaki dom jest aktywowany tranzytem teraz i od tego wyjść ;). wtedy nie decydujesz "co czujesz", tylko patrzysz na coś zewnętrznego. Pytanie do Zorki: czy znasz swój horoskop na tyle żeby sprawdzić aktualne tranzyty?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Siemargl Znam podstawy, ale tranzyty to dla mnie ciągle obszar, w którym się gubię :). no wiem co to ascendent, znam swoje znaki planet ale czytanie aktualnego układu na żywo - to za dużo jak na o trzeciej w nocy


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 279

mogę tu wejść bo to moja działka. @Zorka, jeśli chcesz uproszczonej wersji, wystarczy sprawdzać jedną rzecz: gdzie jest Księżyc w danym dniu i w którym domu twojego horoskopu się znajduje. Księżyc porusza się szybko, zmienia dom mniej więcej co dwie doby, i to daje ci wystarczający "adres" do rozkładu bez zagłębiania się w całą mapę tranzytu.


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 63

@Mistral To bardzo praktyczne uproszczenie. dodałabym tylko że przy tym podejściu warto mieć wcześniej wypisane sobie podstawowe tematy każdego domu żeby przy nocnej zmianie nie musieć tego szukać. Jeden karteczek przy tali i po sprawie.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy to nie jest problem że Księżyc w domu mówi o ogólnym klimacie, nie o konkretnym pytaniu Zorki? Bo jeśli Księżyc jest w szóstym domu, to dobrze - szósty dom to praca i zdrowie, pasuje do kontekstu nocnych zmian. ale jeśli jest w dziesiątym albo trzecim, to co wtedy - ciągniesz kartę na temat który może nie być teraz aktualny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 279

@Ilonka65 Dobre pytanie :(. Moja odpowiedź jest taka: to nie przeszkoda, to informacja. Jeśli Księżyc jest w trzecim domu, to może się okazać że Zorka ma teraz jakiś temat komunikacyjny, o którym sama jeszcze nie myślała świadomie. Karta moze to wydobyć.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

To mi się podoba jako filozofia ale mam wątpliwość praktyczną: co z osobą która nie wie jeszcze jak odczytać Księżyc w danym domu względem własnego horoskopu? Zorka mówi ze tranzyty ją gubią... Czy sprawdzenie domu Księżyca to naprawdę prosta operacja dla kogoś bez doświadczenia :)?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 279

@Baltazar Uczciwie - wymaga znajomości co najmniej stopnia ascendentu i podstaw systemu domów. Jeśli tego nie ma, to może lepiej skorzystać z kalkulatora astrologicznego który to pokaże gotowe. Kilka aplikacji to podaje wprost.


Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Mistral Właśnie, i to jest w zasadzie inny system niż to, o czym mówi. Mistral mówi o połączeniu aktualnych tranzytu z rozkładem, a Romek74 o używaniu domów jako gotowego schematu pozycji. Jedno i drugie działa, ale to nie jest to samo. Zorka, które z tych podejść było ci bliższe gdy zaczynałaś ten temat?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Astrolozkaa Chyba to drugie - interesowała mnie głównie struktura bo czytałam że rozkład na dwanaście pozycji to dobry sposób na całościowy obraz. Ale potem zaczęłam się zastanawiać czy ma sens robić taki duży rozkład bez żadnego zakorzenienia w aktualnym układzie planet. I zrobiło się z tego pytanie, na które nie umiem sama odpowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Zaraz, bo się trochę pogubiłam - rozmawiamy o rozkładzie tarotowym według domów astrologicznych ale teraz wchodzi w to sprawdzanie horoskopu i tranzytu. Czy to wszystko musi być razem? Czy mogę zrobić rozkład oparty na domach bez żadnej astrologii, tylko jako strukturę pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 8

@Heliodor65 Tak, możesz. domy astrologiczne w rozkładzie tarotowym mogą być używane czysto jako etykiety - pozycja pierwsza to "ja i moja energia", pozycja siódma to "relacje", i tak dalej - bez sprawdzania żadnego horoskopu. Wtedy astrologia dostarcza tylko nazw, nie danych z nieba.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie o cel, nie o technikę. serio rozkład dwunastopozycyjny bez odniesienia do tranzytu da ci portret obecnej sytuacji w różnych sferach życia - to jak zdjęcie. Połączenie z tranzytami to bardziej film - widzisz co się porusza i w którym kierunku. Oba są wartościowe, tylko odpowiadają na inne pytania. Czego teraz bardziej potrzebujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Jarowit To co mówi chyba najlepiej opisuje mój dylemat. Zdjęcie kontra film - to dobra metafora. Tylko że ja w tej chwili nie mam nawet pewności czy chcę zdjęcie czy film, bo nie wiem co chcę w ogóle zobaczyć. czy to znaczy że powinnam zacząć od czegoś jeszcze bardziej podstawowego niż rozkład dwunastopozycyjny?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to chciałem zasugerować ale nie chciałem tego mówić wprost żeby nie brzmieć jak ktoś kto odradza. Powiem inaczej - rozkład na dwanaście pozycji ma sens wtedy kiedy masz energię żeby go przemyśleć po rozłożeniu. Przy nocnych zmianach masz tę energię? bo samo wyciągnięcie kart to nie jest jeszcze praca z nimi ;).


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 398

@Jarowit A co jeśli ktoś po nocnej zmianie ma akurat taką specyficzną jasność głowy, trochę zmęczoną, ale skupioną? Mnie sie zdarza że po długiej nocy w pracy odbieram karty inaczej niż w ciągu dnia. Nie mówię że to lepiej, ale czy to automatycznie dyskwalifikuje taki rozkład?


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Ilonka65 Nie dyskwalifikuje, ale zmienia kontekst interpretacji... Pytanie jest takie - czy Zorka wie że czyta w tym stanie, i czy bierze to pod uwagę :)? hej bo jeśli tak, to jest to świadoma praktyka. Jeśli nie, to wyniki mogą być niespójne z tym, co dzieje się naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest trochę nadmierna kontrola?? Ludzie medytują po nocach, wróżą w różnych stanach, śpią po kilka godzin i mają sny pełne symboli. Czemu akurat tarot przy nocnej zmianie miałby być problematyczny?? Skąd to przekonanie że trzeba być wypoczętą żeby dobrze czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Weronka83 Nikt nie mówi że trzeba. Ale jest różnica między czytaniem w naturalnym niedoborze snu a czytaniem po dwunastogodzinnej zmianie fizycznej, gdzie głowa jest gdzie indziej. Zorka sama pisała o braku skupienia - to jej własna obserwacja, nie reguła ogólna.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Fiolkowa58 ma rację, to moja obserwacja o sobie, nie twierdzę że to zasada. Po zmianie często mam taki stan zawieszenia - nie jestem ani przytomna ani senna, i nie wiem czy to pomaga czy przeszkadza. Próbowałam kilka razy i wyniki były... dziwne. Trudne do zinterpretowania.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

A czy pamiętasz co konkretnie było dziwne? Że karty nie pasowały do siebie w rozkładzie ze interpretacje się kłóciły, czy ze po prostu nic do ciebie nie mówiły? To są trzy różne problemy i każdy sugeruje coś innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Romek74 Chyba to drugie - interpretacje się kłóciły. eh miałam raz w jednej pozycji kartę bardzo pozytywną i obok niej coś co totalnie jej przeczyło i nie umiałam znaleźć połączenia. Może to kwestia doświadczenia, nie stanu.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1454

Hej ale czy tutaj nie mieszamy dwóch rzeczy?! oj rozkład tarotowy oparty na domach to co innego niż nauka astrologii od zera. @Zorka Jak ma nie znać opozycji domów, to może ten rozkład po prostu nie jest dla niej teraz? są prostsze rozkłady trójpozycyjne które nie wymagają żadnej wiedzy astrologicznej i dają całościowy obraz :).


Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Dzikitaurus To uczciwa uwaga, ale Zorka sama napisała że chciała rozkład dwunastopozycyjny, bo szuka całościowego obrazu. Pytanie jest nie czy to dobry pomysł w ogóle, tylko jak go zrobić sensownie przy jej trybie życia. Trójpozycyjny to inna rozmowa. A jak wy byście to rozłożyli przy nieregularnym rytmie dnia? Chętnie zobaczę inne warianty.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Kłócące się karty w rozkładzie domowym to niekoniecznie błąd - to może być właśnie to, co domy astrologiczne mają pokazywać. Różne sfery życia mogą być w różnych momentach, nieraz sprzecznych ze sobą. no pytanie do Zorki - które to były pozycje w rozkładzie? bo jeśli to były pozycje sąsiadujących domów, to sprzeczność jest wręcz informacją.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Siemargl Dobry punkt. Zwłaszcza że domy sześć i dwanaście, albo dwa i osiem są z natury w napięciu. Jeśli Zorka robiła rozkład bez świadomości tych opozycji, to mogła interpretować napięcie jako błąd, podczas gdy to był sens układu.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Astrolozkaa To bardzo ważna uwaga, ale pojawia się znowu ten sam problem - żeby to wiedzieć, trzeba znać astrologiczne relacje między domami. Czy jest jakaś wersja tego rozkładu która działa bez tej wiedzy? Pytam serio bo myślę że Zorka nie jest jedyną osobą w tej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Ja też nie znam tych opozycji, szczerze mówiąc. Wiedziałam że domy są dwanaście ale że mają jakieś relacje między sobą, to dla mnie nowe. Czy jest jakieś jedno zdanie na to jak to działa, zanim się zacznie taki rozkład??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 279

@Heliodor65 Jedno zdanie byłoby za mało, ale uproszczenie jest takie: domy naprzeciwko siebie w kole zodiaku tworzą pary tematyczne. Jeden pokazuje jedno, drugi - drugi biegun tego samego tematu. Dom pierwszy to ja, dom siódmy to drugi człowiek. Dom drugi to moje zasoby, dom ósmy to zasoby wspólne albo cudze. I tak dalej :(.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: