Forum

Asystent AI
Numerologia w talii...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia w talii - czy 11 i 2 mają specjalne znaczenie

Strona 2 / 2

Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Trochę jedno i drugie... Zaczęłam od prostego pytania ale ta rozmowa naprawdę dała mi więcej niż się spodziewałam. Choć przyznam że przy tej kabale trochę mi się zakręciło. wróćmy może do czegoś konkretniejszego - te dwa walety, ta interpretacja Czarodki o myśleniu kontra czucie. czy tak samo odczytałby to ktoś, kto numerologii w ogóle nie używa??


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie, bo jeszcze nie ćwiczę rozkładów samodzielnie - jak w ogóle wiecie, kiedy patrzeć na numerologię, a kiedy na obrazek? czy to jest decyzja przed rozkładem, czy intuicja w trakcie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 221

@Strzybozka to jest świetne pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale jeśli miałabym powiedzieć z własnej praktyki - decyzja przed rozkładem jest bezpieczniejsza. Jeśli zaczniesz improwizować w trakcie, to za każdym razem będziesz wybierać tę warstwę która bardziej pasuje do tego, co chcesz usłyszeć.


Odpowiedz
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Czarodka97 a to nie znaczy, że ta intuicja w trakcie jest wlasnie tym, co tarot ma wydobyć? Pytam szczerze, bo logika mnie przekonuje, ale czuję, ze jest w tym jakiś haczyk.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

@Strzybozka haczyk jest taki że intuicja i racjonalizacja wyglądają identycznie od środka... Obie czujesz jako "coś mnie pociągnęło w tym kierunku". Dlatego wlasnie ustalenie systemu przed rozkładem ma sens - nie dlatego że intuicja jest zła, tylko dlatego że potrzebujesz punktu odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 521
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie to pytanie Strzybozki bardzo uderzyło, bo sama przez długi czas robiłam dokładnie to - decydowałam w trakcie. I interpretacje były za każdym razem trochę inne, a nie wiedziałam, czy to rozwój intuicji czy zwykłe kręcenie se przy kole.


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jak coś, co dotyczy nie tylko tarota. Jak w ogóle odróżnić intuicję od myślenie życzeniowe :)? Bo ja na przykład zawsze interpretuję karty tak, żeby miały sens z tym, czego aktualnie szukam. I pytanie, czy to problem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 189

@Koperek Wracając do numerologii w tym wszystkim - zastanawiam się czy właśnie liczby są jakimś zabezpieczeniem przed tym, co opisuje. Jeśli masz system liczbowy, to karta ma przypisane znaczenie niezależnie od nastroju. Czy ktos tak tego używa?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Olaf to jest jedna ze szkół myślenia - że numerologia daje tarotu "kręgosłup", który jest mniej podatny na projekcje :). Ale to działa tylko wtedy, kiedy naprawdę znasz system. Jeśli nie znasz, to i tak będziesz interpretować liczbę przez nastrój...


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@sennica63)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy liczby w ogóle są łatwiejsze do zapamiętania niż obrazki? Mam wrażenie, że obraz jest bardziej bezpośredni, a liczba wymaga dodatkowego kroku. zwłaszcza dla kogoś, kto zaczyna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 221

@Sennica63 zależy, jak myślisz. Są osoby które natychmiast widzą obraz i czują odpowiedź. Są takie ktore potrzebują struktury liczb, żeby w ogóle wejść w interpretację. Jeden sposób nie jest lepszy ale warto wiedzieć, którym typem się jest.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@diamencik64)
Połączone: 2 lata temu

A jak to sprawdzić, jakim typem się jest? no jest jakieś ćwiczenie które to pokazuje?? Pytam, bo nie mam pojęcia czy bardziej "widzę" karty czy bardziej "liczę".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Diamencik64 ja to sprawdzałam w taki sposób, że wzięłam jedną kartę i starałam się powiedzieć o niej coś bez patrzenia na znaczenie z książki. Co przyszło pierwsze - opis obrazu, czy myśl o liczbie, nazwie, symbolu? To trochę mówi o tym jak wchodzisz w kontakt z kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałam kiedyś czegoś podobnego i odkryłam, że pierwsze co czuję to kolor. Nie obraz, nie liczba, tylko kolor. Czy to w ogóle jest jakaś kategoria, czy wymyślam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 521

@Kamilcia to jest absolutnie prawdziwa rzecz... Kolor w tarota jest systemem znaczeń samym w sobie. W Waite'u niebieski, żółty, czerwony - wszystkie mają przypisane znaczenia i często działają na nas zanim w ogóle zobaczymy figurę czy liczbę.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

I to się łączy z pytaniem o 2 i 11 ze wstępu. kurcze kapłanka jest niebieska, zimna, statyczna. Siła jest żółta, ciepła, aktywna. Już sam kolor mówi coś innego niż liczba - i to jest kolejna warstwa, którą można albo świadomie stosować, albo zostawić jako tło


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 189

@Lucjan82 ale czy kolor jest częścią numerologii w tarota czy to już zupełnie osobny system? serio bo jeśli zaczynam łączyć liczby, kolory i żywioły, to nie wiem czy to jest wiedza czy mieszanka.


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Olaf to jest mieszanka, ale niekoniecznie zła. Hermetyzm, na którym opiera się Waite, celowo łączył wiele systemów. Pytanie nie jest, czy można łączyć, tylko czy rozumiesz, skąd pochodzi każda warstwa i co mówi osobno... Jak nie rozumiesz każdej z nich, to mieszanina daje szum.


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

o właśnie... Wydaje mi się że to jest mój problem. Czytam o numerologii, potem o kolorach, potem o żywiołach i za każdym razem zaczynam od nowa bo każdy system wydaje się kompletny. A potem nie wiem, którego używać przy konkretnej karcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Koperek, to jest bardzo klasyczne. Dlatego polecam zacząć od jednej karty i jednego pytania i przejść ją przez wszystkie systemy po kolei. Nie po to żeby połączyć ale żeby zobaczyć, co każdy system dodaje... hej jak to zrobisz z jedną kartą, zrozumiesz jak działają warstwy.


Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 221

@Oksanka.2 to dobra metoda, ale tylko jeśli potem faktycznie coś się z tymi warstwami robi, a nie tylko je wymienia. Jaką kartę miałabyś na myśli jako punkt startowy? Bo Kapłanka na przykład jest trudna - zbyt wiele symboli naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

A co z Dwójką Mieczy albo Dwójką Kielichów jako ćwiczenie? Są w Małych Arkanach, mają numer 2 jak Kapłanka, ale są prostsze wizualnie. Można by porównać, czy ta sama liczba naprawdę daje to samo w roznych kontekstach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 34

@Strzybozka o, to jest ciekawy pomysł. bo właśnie to mnie zastanawia - czy dwójka w Małych Arkanach to ta sama dwójka co w Kapłance, czy tylko ta sama cyfra? Jak porównam Dwójkę Mieczy z Kapłanką, to nie mam wrażenia, zeby mówiły to samo. Jedna jest zamknięta, napięta, ta druga jest spokojna i odległa. Czy to znaczy że numerologia w Wielkich Arkanach działa inaczej niż w Małych?


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

i tu jest sedno. wiele szkół mówi że liczba w Wielkich Arkanach to archetypowy poziom tej energii, a w Małych - jej konkretna, codzienna manifestacja. Dwójka Mieczy to dwójka przeżywana przez konflikt i decyzję. Kapłanka to dwójka jako zasada :(. Więc nie "ta sama", ale pokrewna - jak matka i córka, nie siostry. @Koperek Czy to zmienia sposób, w jaki patrzysz na te przeskoki między systemami??


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: