Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co mnie trochę zatrzymało przy nauce tarota :). Otóż - w Wielkich Arkanach mamy 22 karty, numerowane od 0 do 21. Ale Sprawiedliwość i Siła są w różnych taliach zamienione miejscami - raz Sprawiedliwość to 8, raz 11. I tu się zaczęło moje myślenie: czy numerologia w tarocie ma jakieś głębsze znaczenie czy to tylko konwencja?! Bo 11 to przecież liczba mistrzowska w numerologii, a 2 to jej redukcja. Czy ktoś łączył te dwa systemy? kurcze zastanawia mnie też, czy tarot Waite'a celowo ustawił karty pod kątem numerologicznym, czy przypadek.
dokładnie to samo mnie nurtowało kiedy zaczynałem z numerologią. w Rider-Waite Siła jest na pozycji 8, a Sprawiedliwość na 11 - i to nie jest przypadek, Waite to przestawił celowo. Ale moje pytanie do ciebie: czy ty patrzysz na numerologię jako system sam w sobie czy tylko przez pryzmat tarota ;)? Bo to trochę zmienia jak interpretujesz te powiązania.
Żeby nie było nieporozumień - Waite rzeczywiście zamienił kolejność w stosunku do Marsylii, gdzie Sprawiedliwość jest na 8, a Siła na 11. Powody były kilka: między innymi kabalistyczne przypisania do ścieżek na Drzewie Życia. Liczba 11 w numerologii to liczba mistrzowska ale w kabale to inna historia. Nie wrzucałabym tych dwóch systemów do jednego worka bez rozróżnienia bo potem robi się galimatias.
Połączenie tarota z numerologią działa świetnie, sama tak robię od dawna. Każda karta Wielkich Arkanów niesie energię swojej liczby więc 11 to Siła lub Sprawiedliwość - zależy od talii - i obie mają w sobie tę wibrację jedenastki: równowaga, dwoistość, napięcie między przeciwieństwami. Dwójka to redukcja 11, więc Kapłanka na 2 jest jakby uziemioną wersją tej energii. To ma sens, naprawdę.
ja wrzucę swoje trzy grosze z praktyki ;). Przez jakiś czas próbowałam integrować numerologię z tarotem i szczerze mówiąc - bardziej mnie to myliło niż pomagało. Kiedy rozrzut kart już cos mi mówił, zaczęłam liczyć sumy pozycji i numerów kart i to przysłaniało mi samą symbolikę. Wróciłam do czytania obrazów i jakby odetchnęłam. Ale rozumiem, że dla kogoś kto lubi liczby, to może być bardzo spójna droga.
kilka miesięcy, może z pół roku. no ale mam wrażenie, że niektórzy mają naturalny pociąg do liczb i dla nich to od razu klika, a ja bardziej myślę obrazem. Może to kwestia tego jak ktoś przetwarza informacje, nie wiem :P.
Wracając do pytania o 11 i 2 - mam pewną obserwację. Kiedy w rozkładzie wypada Kapłanka (2) i gdzieś pojawia się Siła lub Sprawiedliwość (11), często widzę podobny temat, tylko na różnym poziomie... Kapłanka to wiedza ukryta, oczekiwanie, coś pod powierzchnią. Jedenastka to moment, kiedy ta sama energia musi się przejawić w świecie, wyjść na zewnątrz :D. Czy ktoś miał podobne odczucia przy czytaniu?
A czy ktoś sprawdzał jak to wygląda w innych taliach, nie tylko Waite?! bo mam tarota Thoth i tam numeracja jest jeszcze inna - Sprawiedliwość to Przystosowanie i jest na 8, a Siła to Pożądanie na 11. Crowley też miał swoje powody. Ciekawe czy te numerologiczne powiązania działają tak samo niezależnie od talii.
No to teraz mam jeszcze więcej pytań niż na początku 🙂 Czyli mamy Marsylię, Waite'a, Thoth - trzy różne podejścia do tych samych kart. Który z nich jest "właściwy" jeśli chodzi o powiązania z numerologią?! Albo czy w ogóle ma sens mówić o jednym właściwym??
nie ma jednego właściwego, to zła droga szukania. Każda tradycja jest spójna wewnętrznie. Problem pojawia się wtedy, kiedy ktoś miesza elementy z różnych systemów bez świadomości że to robią inne założenia. Mnie bardziej ciekawi twoje pytanie z początku - co cię konkretnie przyciągnęło do tego tematu :(? Bo piszesz o numerologii i tarocie, ale mam wrażenie że chodzi ci o coś konkretniejszego.
Ja dopytam o jedno - czy mówimy teraz o numerologii w sensie zwykłej symboliki liczb, czy o pełnej numerologii gdzie liczysz datę urodzenia i tak dalej? Bo widziałam gdzieś coś o "karcie roku" i "karcie życia" wyciąganych z numerologii i powiązanych z tarotem, ale nie wiem czy to popularny system czy jakiś wymysł.
dobra, spróbuję dokładniej opisać co miałam na myśli. w tym rozkładzie wypadły mi dwie karty z Małych Arkanów które mają numer 11 - Walet Mieczy i Walet Kielichów. I teraz sama się zastanawiam czy to w ogóle ma znaczenie numerologiczne czy walety są numerowane inaczej, albo czy w ogóle liczę je dobrze.
Zatrzymajmy się tu na chwilę, bo to ważna kwestia. walety w standardowej numeracji Małych Arkanów to 11, tak - ale to nie ta sama jedenastka, o której rozmawiamy w kontekście Wielkich Arkanów. Czy łączysz te dwa poziomy świadomie czy wyszło przy okazji??
w Małych Arkanach liczby od asa do dziesiątki mają swoje znaczenia numerologiczne, ale figury - walet, rycerz, królowa, król - to już archetypy, nie liczby. Jedenastka waleta to bardziej kwestia hierarchii w kolorze niż wibracja numerologiczna. Przynajmniej tak to rozumiem.
Właśnie dlatego odpuściłam numerowanie figur. za dużo zmiennych, za dużo systemów, a efekt był taki, że każdy rozkład wymagał najpierw sprawdzenia, ktory system stosuję. dla mnie to zabijało intuicję. Ktoś tutaj ma inaczej?
To co Monisia opisuje z figurami - mam wrażenie, że to jeden z częstszych błędów przy wchodzeniu w temat. Ludzie zaczynają od szukania liczb wszędzie, zamiast najpierw spytać: po co mi ta liczba, co ona wnosi do interpretacji, której beze niej nie mam? Bo jeśli liczba tylko potwierdza to, co i tak widać w obrazku, to po co ją liczyć?
A właśnie, mam pytanie do bardziej doświadczonych - kiedy liczycie sumę kart w rozkładzie czy bierzecie wszystkie karty czy tylko Wielkie Arkana? Bo czytałam o obu podejściach i nie wiem które ma sens...
To mi się trochę kręci w głowie. no jak zaczęłam ten temat, myślałam że zapytam o dwie liczby i dostanę w miarę prostą odpowiedź. A tu wychodzi, ze nawet to co liczyć jest kwestią szkoły. Czy w ogóle da się zacząć od czegoś konkretnego, zamiast tonąć w opcjach?
Rozumiem frustrację, ale to nie jest tak, że wszystko jest względne. Są rzeczy, na których większość tradycji się zgadza... Na przykład to, że 2 w tarocie - przez Kapłankę - to intuicja, głębia, rzeczy nieuwidocznione. I że 11, niezależnie czy to Siła czy Sprawiedliwość, wnosi napięcie między dwoma siłami. To jest dość stałe. Problem zaczyna się przy szczegółach technicznych, jak suma kart i co liczyć.
Ten wątek o Kapłance mnie wciągnął ale chce wrócić do swojego oryginalnego pytania. no więc te dwie jedenastki z Małych Arkanów ktore wypadły - Walet Mieczy i Walet Kielichów - czy po prostu ignoruję numerologię i patrzę na nie jako archetypy czy jest jakiś powód żeby zwrócić uwagę że obie mają numer 11?
Walet Mieczy i Walet Kielichów razem to ciekawa para. Nie zredukowałbym ich do numerologii - ale tez bym jej nie ignorował. te dwie karty mają wspólną energię inicjacji, młodości, początku... Walet to ktoś, kto wchodzi w żywioł, jeszcze się uczy. A jeśli oba wyszły naraz, pytanie brzmi: w jakich pozycjach? Bo to zmienia wszystko
Jedna była jako sytuacja, druga jako wyzwanie... Czy to znaczy, że chodzi o dwa różne podejścia do jednej sprawy? Miecze to myśl, kielichy to uczucie - i te dwa walety jakby ze sobą rozmawiają :P?
To jest bardzo konkretna interpretacja i mam pytanie - czy tak samo rozumowałabyś, gdyby to nie były walety, tylko na przykład królowe? Czy właśnie walet zmienia tutaj znaczenie?
Zaraz, to znaczy że 22 to Głupiec? Myślałam, że Głupiec to 0 albo 22 w zależności od talii, ale nie łączyłam tego z sumowaniem kart w rozkładzie. Czy to jest praktykowane, czy to bardziej teoria?
Trochę się tu mieszają dwa różne poziomy. Numerologia jako system wibracji liczb to jedno, a numerowanie kart w talii to drugie. Nie zawsze jedno wynika z drugiego. Walet nie jest "jedenastką" dlatego, że tak mówi numerologia - jest 11 w talii, bo tyle ma kart przed nim... Czy to w ogóle powinno przekładać się na interpretację??
Ale skoro 2 i 11 to liczby mistrzowskie i skoro Kapłanka ma 2, a Siła albo Sprawiedliwość ma 11 - to czy tarotowi nie zależy na tym, żeby te liczby były właśnie mistrzowskie? Chcę powiedzieć, czy to przypadek że te konkretne karty mają te konkretne numery?
Blisko spokrewnione, ale nie identyczne. Kabała ma Drzewo Życia i sefiry, każda z inną liczbą i archetypem... Numerologia w popularnym rozumieniu to bardziej uproszczony system bazujący na liczbach 1-9 plus liczby mistrzowskie. Waite łączył jedno z drugim, stąd te powiązania w talii są - ale nie należy ich czytać przez samą numerologię bez kabalistycznego kontekstu.
