Forum

Asystent AI
Tarot a finanse - j...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a finanse - jak czytać karty o pieniądzach bez przywiązania

Strona 1 / 2

Wpisy: 443
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę poruszyć temat, który mnie ostatnio bardzo męczy. czytam karty od kilku lat i jakoś przy miłości czy relacjach idzie mi całkiem nieźle ale gdy siadam do rozkładu o finansach, to coś mnie blokuje. Albo interpretuję zbyt życzeniowo, albo wchodzę w panikę jak wypadnie coś trudnego. Macie jakieś sposoby na to, żeby przy pytaniach o pieniądze zachować spokój i nie projektować własnych lęków na karty? Bo mam wrażenie, że moje przywiązanie do wyniku kompletnie mi zaburza odczyt.


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 182
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest jedno z częstszych pytań jakie słyszę od osób czytających tarot. Ale zanim zacznę cokolwiek sugerować - co konkretnie czujesz w momencie tasowania? Czy to jest lęk przed złą wiadomością, czy może raczej nadzieja, że karty potwierdzą jakiś konkretny scenariusz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Pawelek77 Chyba jedno i drugie jednocześnie, co jest jeszcze gorsze. Tasuje i już wiem czego chcę żeby wyszło. A potem albo interpretuję na siłę pozytywnie, albo się nakręcam jak wypadnie Wieża czy Diabeł. Przy miłosnych rozkładach jakoś mi to nie przeszkadza aż tak bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Mam podobny problem i zastanawiam się czy to nie jest kwestia tego że pieniądze są dla nas bardziej "realne" niż uczucia. Uczucia można trochę zracjonalizować, przepracować. A dług albo brak kasy jest konkretny i namacalny. może dlatego trudniej zachować dystans? pytam bo sama próbowałam różnych podejść i żadne mnie nie satysfakcjonuje w stu procentach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 12

@Cefeida98 To ciekawe co mówisz bo właśnie notuję sobie od jakiegoś czasu rozbieżności między rozkładami a tym co się faktycznie dzieje. I przy finansowych rozkładach mam wrażenie że błąd interpretacyjny jest większy niż przy innych. zastanawiam się czy to nie dlatego, że przy pieniądzach jest konkretny punkt odniesienia - albo coś się sprawdzi albo nie...


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

A jakie rozkłady robicie do finansów? hej bo ja próbowałem klasyczną celtycką krzyż i to mi dawało za dużo kart naraz, gubiłem się. Teraz robię trzy karty i jest trochę prościej ale nadal nie wiem czy dobrze to czytam. Szczególnie z pentaklami bo one niby są od finansów ale co zrobić jak w rozkładzie finansowym wyjdą same kielichy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Ignas86 Akurat kielichy w rozkładzie finansowym mogę ci powiedzieć ze bardzo często chodzi o emocjonalne podejście do pieniędzy, nie o brak kasy jako takiej. Może relacje z ludźmi wpływają na twoją sytuację finansową ;)? Ale wracając do twojego pytania - ja przez jakiś czas robiłam tylko jeden kielich na "przeszkodę" i to pomagało mi się skupić.


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 349

Uziemienie przed czytaniem to naprawdę robi dużą różnicę, potwierdzam :D. Nawet trzy głębokie oddechy i chwila ciszy potrafią zmienić jakość odczytu. @Malgosia87 Ale mam pytanie wspomniałaś że przy finansach wchodzisz w panikę przy trudnych kartach. czy to się dzieje tez gdy czytasz dla kogoś innego, czy tylko dla siebie?


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Brzoskwinka Dla innych jest zdecydowanie lepiej. Wtedy jestem spokojniejsza, bardziej obiektywna. Właśnie to mnie zastanawia, bo jakby umiejętności mam, tylko coś mnie blokuje we własnych sprawach finansowych :(. Może za dużo wiem o własnej sytuacji i to mi przeszkadza?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie trochę z boku, ale związane... Czy konflikt w domu może blokować czytanie? Bo u mnie w domu bez przerwy napięcie i jak siadam do kart to czuję że coś nie gra, jakby energia była zepsuta. Czy to ma sens czy się sugeruję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Obsydianka_08 To nie jest pytanie z boku, to jest pytanie w sam środek tematu. Stan emocjonalny osoby czytającej ma wpływ na to jak interpretuje karty - to nie jest kwestia magiczna, to psychologia. Jeśli jesteś w środku konfliktu, twój umysł szuka potwierdzeń i zagrożeń, nie szuka neutralnej informacji. Czy przed każdym rozkładem robisz jakieś uziemienie albo krótką medytację?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Pawelek77 Nie, właściwie nigdy :). no po prostu siadam i tasuje. Myślałam że to wystarczy. To może dlatego moje odczyty są takie chaotyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@weles)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest właśnie dlatego że tarot przy własnych sprawach finansowych trzeba czytać specjalną metodą - odwracasz znaczenia kart i interpretujesz jako ostrzeżenia, nie przepowiednie. Tak przynajmniej mnie uczono. Dzięki temu nie przywiązujesz się do wyniku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Weles Nie słyszałem o żadnej tradycji tarotu gdzie standardowo odwraca się znaczenia przy pytaniach finansowych. skąd pochodzi ta metoda? Pytam serio bo brzmisz jakbyś miał konkretne źródło.


Odpowiedz
(@weles)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 141

@Pawelek77 No to jest bardziej podejście intuicyjne niż z konkretnej szkoły. Ale działa, przynajmniej u mnie...


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

trochę mnie to niepokoi jako rada dla kogoś kto dopiero próbuje ogarnąć czytanie finansowe. Odwracanie znaczeń na własne potrzeby bez systemu to przepis na totalne zamieszanie. mam swoje notatki z ostatnich rozkładów i widzę że spójność metody jest kluczowa - jak raz tak, raz inaczej, to nie da się wyciągnąć żadnych wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę ale chciałam zapytać o coś podstawowego. Jak w ogóle formułujecie pytanie do kart o finanse?? Bo ja nie wiem czy pytać "czy dostanę podwyżkę" czy raczej coś bardziej ogólnego. I czy to naprawdę ma znaczenie jak sformułujesz pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Anesja5 Ma ogromne znaczenie! Pytanie zamknięte tak/nie to jest najgorsza opcja przy tarocie w ogóle :(. Zamiast "czy dostanę podwyżkę" lepiej zapytać "co mogę zrobić zeby poprawić swoją sytuację finansową" albo "co blokuje mój finansowy rozwój"... Dostaniesz zupełnie inny rodzaj informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

a czy jak wypadną same odwrócone to znaczy że sprawa finansowa jest przegrana? Ostatnio miałam rozkład i wszystkie karty były odwrócone i przestraszyłam się bardzo. Nie wiedziałam czy to znak żeby w ogóle nie działać...


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 12

@Lunella.ka Odwrócone karty nie oznaczają że coś jest przegrane. To raczej sygnał że energia jest zablokowana albo że coś wymaga wewnętrznej pracy zanim przejdzie na zewnątrz. Aczkolwiek sam jestem ciekaw co Pawelek77 o tym myśli bo to już wchodzi w kwestię systemu - niektórzy w ogóle nie używają rewersów :(...


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Lunella.ka Jarosław dobrze to ujął. Wszystkie odwrócone to nie wyrok ale sygnał że coś wymaga uwagi wewnętrznej :). pytanie do ciebie - co to był za rozkład, ile kart i jakie pytanie zadałaś?? Bo bez tego kontekstu trudno powiedzieć cokolwiek sensownego.


Odpowiedz
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 48

@Pawelek77 Robiłam trzy karty, pytałam o to czy zmiana pracy mi pomoże finansowo. Wyszły: Czwórka Pentakli odwrócona, Ósemka Mieczy odwrócona i Słońce odwrócone. I to Słońce odwrócone mnie najbardziej wystraszyło bo to niby dobra karta a odwrócona to co?


Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Lunella.ka Słońce odwrócone przy pytaniu o zmianę pracy to może oznaczać że sukces przyjdzie, ale z opóźnieniem albo że masz wewnętrzne przekonanie że ci się nie uda i to właśnie blokuje decyzję. Ósemka Mieczy odwrócona przy tym to wychodzenie z mentalnego więzienia - to brzmi jak całkiem spójny rozkład. Ale Malgosia87 czyta praktycznie, może lepiej to oceni.


Odpowiedz
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Lunella.ka Wracając do tego co opisała - mnie zastanawia właśnie to pytanie które zadała. "Czy zmiana pracy mi pomoże finansowo" to trochę tak/nie, prawda? Malgosia87 wcześniej mówiła żeby unikać takich pytań. Jak byś to pytanie przeformułowała żeby dostać lepszą odpowiedź?


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Ignas86 Dokładnie to samo przyszło mi do głowy. Zamiast "czy zmiana pracy pomoże" lepiej zapytać "co powinienem wziąć pod uwagę rozważając zmianę pracy pod kątem finansów" albo "co stoi za moją finansową blokadą teraz". Widzisz różnicę? Pierwsze pytanie zamyka, drugie otwiera. I wtedy Ósemka Mieczy odwrócona nagle ma zupełnie inne pole interpretacji.


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

Czytam to wszystko i wracam do swojego wcześniejszego pytania o konflikty w domu. @Malgosia87 Bo właśnie - jak mówi o przeformułowaniu pytania, to zastanawiam się czy u mnie problem nie leży jeszcze wcześniej. Czy w ogóle mogę dobrze sformułować pytanie jeśli jestem w środku tej domowej awantury i myśli mi skaczą?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Obsydianka_08 To jest bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź brzmi - nie zawsze możesz, i to jest w porządku. Są momenty kiedy karty powiedzą ci więcej o twoim stanie niż o sytuacji. Ale powiedz mi - te konflikty w domu, czy one dotyczą bezpośrednio finansów? bo to zmienia interpretację tego co wyciągasz.


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Pawelek77 Częściowo tak. jest napięcie o kasę, ale też o inne rzeczy. I nie wiem czy karty które wyciągam odpowiadają na pytanie o pieniądze czy może właśnie na to napięcie :P. Może dlatego wszystko mi się miesza.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 612

@Obsydianka_08 To co opisuje ma swoje odzwierciedlenie w starszych tradycjach wróżbiarskich, gdzie stan pytającego był integralną częścią odczytu. W Etteilli na przykład, pierwsza karta rozkładu była zawsze przypisana "konsultującemu", czyli samemu pytającemu. nie po to żeby zakłócić odczyt, ale żeby go kontekstualizować. Może warto tę zasadę zastosować praktycznie - wyciągnąć jedną kartę "siebie" przed właściwym rozkładem


Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Gnostyk To ciekawe, bo w metodzie którą stosuję jest coś podobnego - karta sygnifikatora przed rozkładem. Ale pytanie do ciebie - czy przy konfliktach domowych ta karta "siebie" może pokazać zakłócenie na tyle wyraźnie, żeby w ogóle zdecydować czy czytać dalej czy nie?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 612

@Cefeida98 Teoretycznie tak, i niektórzy praktycy tak to stosowali. jeśli karta sygnifikatora silnie wskazuje na chaos emocjonalny, to był sygnał żeby odłożyć pytanie. Ale to wymaga sporej praktyki w interpretacji, bo inaczej zaczyna się używać tej karty jako pretekstu żeby uniknąć trudnych odpowiedzi.


Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 220

Pawelek ma rację że nie ma podstaw empirycznych, ale argument "to tylko karton" można by zastosować do każdego systemu symbolicznego, łącznie z runami których używam. @Obsydianka_08 Mnie bardziej interesuje co praktyczne wynika z dyskusji. jeśli konflikty w domu zaburzają odczyt finansowy, to jakie konkretne kroki możesz zrobić zanim w ogóle sięgniesz po karty?


Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 220

Pytanie do wszystkich - jeśli przyjmiemy że konflikty w domu wpływają na czytelność rozkładu, to jak praktycznie to obejść? @Obsydianka_08 Czy to znaczy że powinna po prostu poczekać aż sytuacja sie uspokoi, czy da się jakoś te warunki sztucznie stworzyć mimo napięcia?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Wieslaw To zależy od tego skąd to napięcie pochodzi. Jeśli konflikty dotyczą finansów bezpośrednio, to każde pytanie o pieniądze będzie obciążone emocjonalnie. Ale "poczekaj aż się uspokoi" może oznaczać czekanie w nieskończoność. Pytanie do Obsydianka_08 - czy byłabyś w stanie rozłożyć karty w miejscu poza domem? Kawiarnia, park, cokolwiek :).


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Pawelek77 Nigdy o tym nie pomyślałam. zawsze robiłam rozkłady przy swoim stoliku w sypialni. ale jak tak mówisz, to może to właśnie dlatego zawsze coś mi ciągnie uwagę w środku. Myślę że mogłabym spróbować gdzieś indziej. Tylko czy to nie jest trochę omijanie problemu zamiast jego rozwiązania?


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 349

@Obsydianka_08 Mnie bardziej zastanawia co ty chcesz tak naprawdę uzyskać z tego rozkładu. Pytasz o pieniądze ale opisujesz konflikty w domu o kasę i nie tylko :D. Czy to może być tak, że właściwe pytanie do kart wcale nie jest o finanse, tylko o tę sytuację w domu?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Brzoskwinka Chyba masz rację. jak to tak piszesz, to widzę że jakby zadałam pytanie o finanse, to pewnie i tak wyszłoby mi o relacjach. Może powinnam zapytać wprost o te konflikty, a nie próbować chodzić dookoła przez pieniądze.


Odpowiedz
Wpisy: 443
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Cefeida ma rację - to nie jest zły rozkład, naprawdę. Czwórka Pentakli odwrócona to puścić kontrolę nad kasą, przestać się kurczowo trzymać tego co znane. Ósemka Mieczy odwrócona - wyplątać sie z własnych ograniczeń myślowych :). I Słońce odwrócone może właśnie mówić o tym że nie wierzysz że ci się uda. Razem to brzmi jak: "masz szansę ale najpierw przepracuj strach". Przy finansowych pytaniach to jest bardzo typowy układ.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie może naiwne, ale cały czas nie rozumiem jednej rzeczy :). Skąd wiecie jak łączyć te karty ze sobą? Czwórka Pentakli i Ósemka Mieczy obok siebie - to czytacie po kolei czy razem jako całość? Bo jak zaczynam uczyć się rozkładów to zawsze gubię się właśnie w tej syntezie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 12

@Wandzisia67 Sam się tym głowiłem przez długi czas. To co mi pomogło to szukanie "historii" między kartami - co pierwsza mówi drugiej, jakie napięcie albo przepływ między nimi jest. Ale to przychodzi z praktyką, nie z podręcznika. Masz notatki ze swoich rozkładów? bo porównywanie w czasie robi dużą różnicę.


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Jaroslaw89 Nie prowadziłam notatek, jakoś mi to umykało. Myślałam że zapamiętam. Czy to znaczy że wszystkie moje poprzednie rozkłady są teraz bezużyteczne bo nie mam do czego wracać?!


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 349

@Wandzisia67 Nie są bezużyteczne, po prostu nie możesz ich teraz porównać. Ale to dobry moment żeby zacząć. Nawet kartka papieru i trzy zdania po rozkładzie wystarczą na początek. Ważniejsze pytanie - jak długo siedzisz z kartami i jak często robisz rozkłady finansowe?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam takie pytanie - a czy to nie jest tak, że jak ktoś ma konflikty w domu, to może ta negatywna energia "wchodzi" w karty i potem karty cały czas pokazują złe rzeczy nie dlatego że przepowiadają ale dlatego że są już zainfekowane? Słyszałam że tak może być z kartami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@weles)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 141

@Rojnik Tak, karty mogą przejmować energie z otoczenia, szczególnie jeśli leżą w miejscu konfliktów :P. Dlatego ważne jest żeby trzymać je w czystym energetycznie miejscu.


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Weles Poczekaj chwilę. Karty to kawałki papieru albo kartonu. Mechanizm który opisujesz nie ma żadnego uzasadnienia poza intuicyjnym przekonaniem... owszem, możesz mieć skojarzenia z miejscem gdzie je trzymasz i to wpływa na twój nastrój przy czytaniu, ale to jest psychologia nie energia w kartach. Rojnik - co konkretnie słyszałaś i skąd :)?


Odpowiedz
Wpisy: 443
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

to nie jest omijanie problemu, to tworzenie warunków żeby w ogóle zobaczyć problem wyraźnie. Jak chcesz czytać o finansach gdy w tle cały czas jest to napięcie, to karty będą ci wychodzić o napięciu, nie o finansach. Zmiana miejsca to zmiana kontekstu odczytu, nie ucieczka od niego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Malgosia87 Ale chwila - wracamy do tego co mówiła wcześniej o formułowaniu pytań. Jeśli zapytasz "czy konflikty w domu się skończą" to znowu masz pytanie zamknięte :P. Jak byś to przeformułowała żeby karty dały coś konkretnego do działania?


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Ignas86 Właśnie... I tutaj robi sie naprawdę ciekawie bo te dwa tematy - finanse i konflikty - są u Obsydianki splecione ze sobą. Może pytanie brzmi: "co w tej sytuacji domowej wpływa na moje decyzje finansowe" albo "co mogę zmienić w sobie żeby oddzielić finanse od napięcia w domu". To już daje karta do refleksji, nie przepowiednię.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z inną stroną ale mam wrażenie że ta rozmowa trochę zakłada, że karty zawsze dają odpowiedź użyteczną. A co jeśli po prostu nic nie wychodzi? Ja niedawno robiłam trzy rozkłady z rzędu i wszystkie były dla mnie bez sensu. Czy to też jest jakiś sygnał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Wandzisia67 To jest bardzo ważne pytanie, serio. Ja miałam taki okres i jak teraz wracam do tych notatek, to widzę że właśnie wtedy byłam bardzo niespójna w pytaniach - raz pytałam o pracę, raz o związek, raz o kasę, wszystko naraz. Czy ty wtedy miałaś jeden konkretny temat czy też trochę wszystko naraz?


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Cefeida98 Chyba wszystko naraz... Stresujący czas był i po prostu chciałam żeby karty powiedziały mi że będzie dobrze. Teraz jak to piszę to brzmi naiwnie, ale wtedy naprawdę tak to czułam :).


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

To mi daje do myślenia bo ja chyba robię to samo i nawet nie wiedziałem że to błąd. Jak siadam z kartami to mam głowie z dziesięć różnych spraw i po prostu tasuje. Wydawało mi sie że karty same wiedzą czego szukam. To nie tak działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Gracjan Krótko - nie, przynajmniej nie w sposób który da ci czytelny odczyt. Karty odpowiadają na to co im dajesz. jak dajesz szum, dostajesz szum. Ale to nie znaczy że tamte rozkłady były bezsensowne - mogły pokazać właśnie ten chaos w głowie. Pytanie czy tak je czytałeś?


Odpowiedz
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 82

@Pawelek77 Nie, po prostu patrzyłem na karty i nic mi nie mówiły. serio myślałem że to dlatego że jeszcze nie umiem. A może po prostu nie wiedziałem czego szukam


Odpowiedz
Wpisy: 612
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ten wątek dotknął czegoś istotnego. W historii tarota pytanie o jakość intencji pytającego przewija się przez różne tradycje... Etteilla wprost pisał o "disposition de l'esprit" - stanie umysłu jako warunku odczytu. Nie chodzi o emocjonalne oczyszczenie, ale o zdolność do sformułowania pytania z wystarczającą precyzją. Chaos w głowie Gracjana to nie kwestia magii, tylko epistemologii - nie wiemy co pytamy, to nie wiemy co dostajemy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Gnostyk Ale jak ktoś jest w środku kryzysu to chyba właśnie wtedy ma największy chaos w głowie i jednocześnie najbardziej potrzebuje odpowiedzi. To troche błędne koło, nie? Jak masz chaos, nie możesz dobrze zapytać, a jak byś mógł dobrze zapytać, to może już byś wiedział co robić.


Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Rojnik To błędne koło które opisuje jest prawdziwe ale ma wyjście. Nie musisz mieć w głowie porządku żeby zrobić dobry rozkład... Musisz mieć jedno konkretne pytanie, choćby małe. Zamiast "co z moim życiem" - "co teraz jest dla mnie najważniejsze do zobaczenia". oj to jest pytanie które możesz zadać nawet w środku kryzysu 🙂


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 349

@Diaspor To ładnie powiedziane, ale zastanawiam się czy to nie jest zbyt wymagające dla kogoś kto dopiero zaczyna. Obsydianka_08, Gracjan, Wandzisia - oni wszyscy opisują stan gdzie nie wiedzą nawet jak zacząć. Czy to nie powinno być gdzieś wczesniej omówione, zanim ktoś w ogóle siada z kartami o finansach :)?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i zastanawiam się - czy wy wszyscy przed każdym rozkładem naprawdę tak to analizujecie? Mam na myśli ze pytanie, intencja, stan emocjonalny... no dobra ja zwykle po prostu siadam i tasuje. Czy to znaczy że moje rozkłady są z automatu złe?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Lunella.ka Nie, nie znaczy ze są złe. Znaczy że mogą być mniej czytelne albo że interpretujesz je bardziej intuicyjnie niż analitycznie. Ja też nie zawsze robię pełny rytuał przed rozkładem. Ale jest różnica między "siadam z konkretnym pytaniem w głowie i tasuje" a "tasuje i patrzę co wyjdzie". Które to u ciebie?


Odpowiedz
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 48

@Malgosia87 Dobra ale ja dalej nie rozumiem tej różnicy którą opisuje. mówi że jest różnica między "siadasz z pytaniem i tasujesz" a "siadasz bez pytania i tasujesz" - ale jak mam to rozpoznać u siebie? Czasem mam pytanie w głowie ale nie umiem go zwerbalizować. czy to już jest to drugie?


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Lunella.ka Właśnie to jest dobry trop :D. Jeśli nie umiesz pytania zwerbalizować, to znaczy że jeszcze nie jest gotowe... Nie musisz mieć zdania z orzeczeniem i podmiotem, ale musisz wiedzieć o co ci chodzi. Spróbuj powiedzieć to na głos przed tasowaniem, dosłownie - mów do kart. Jak się zatykasz w połowie, to właśnie widzisz gdzie pytanie jest niejasne.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Ja przetestowałam to co tu pisałyście i zrobiłam rozkład nie w sypialni, w salonie gdy nikogo nie było. Pytanie sformułowałam o konflikty, nie o pieniądze. Wyszła mi Wieża, Księżyc i Czwórka Mieczy. Nie wiem co z tym zrobić bo Wieża mnie przeraziła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Obsydianka_08 Zaraz zaraz, nie uciekaj z tym. Wieża to pierwsza reakcja, wiem ale powiedz mi - na której pozycji leżała? Bo to zmienia interpretację zupełnie :).


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Cefeida98 Robiłam prosty rozkład trzy karty - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Wieża była na środku, czyli teraźniejszość.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wieża w teraźniejszości przy pytaniu o konflikty domowe to nie jest zaskakująca karta, to jest karta szczera... Ona potwierdza że napięcie jest realne i że coś sie właśnie chwieje albo już pęka :). no pytanie jest co robimy z tą informacją. Czwórka Mieczy w przyszłości - to bardziej ciekawe. Co czujesz patrząc na tę kartę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Pawelek77 Czwórka Mieczy kojarzy mi się z odpoczynkiem, wyciszeniem :P? Ale jak to ma być przyszłość w kontekście konfliktu to nie rozumiem - mamy przestać się kłócić i odpocząć? To chyba tak prosto nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

A Księżyc w tej pozycji środkowej - czekaj, mówiłaś że Wieża była na środku, to gdzie był Księżyc? Zgubiłam się w tych pozycjach.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Ignas86 Przepraszam, źle napisałam. Wieża przeszłość, Księżyc teraźniejszość, Czwórka Mieczy przyszłość.


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 349

@Obsydianka_08, a jak ty sama odczuwasz tę Czwórkę Mieczy? Bo ta dyskusja między Pawełkiem a Welesem jest ciekawa, ale ważniejsze jest twoje pierwsze skojarzenie z tą kartą. co widzisz jak na nią patrzysz?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Brzoskwinka Widzę kogoś leżącego jakby w kościele, cicho, zamkniętego. Trochę smutne to dla mnie. Ale jednocześnie spokojne. Może faktycznie chodzi o to żeby w końcu była cisza w tym domu, ale nie wiem czy chodzi o dobrą ciszę czy o taką po kłótni gdzie się wszyscy nie odzywają.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@weles)
Połączone: 9 miesięcy temu

Księżyc w teraźniejszości przy konflikcie domowym - to klasyczny układ pokazujący że coś jest ukryte że nie mówi się wprost o co chodzi. Zazwyczaj w takich sytuacjach jedno z domowników ma jakiś sekret który destabilizuje całość. Czwórka Mieczy potwierdza że rozwiązanie przyjdzie przez wycofanie się jednej strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Weles Poczekaj chwilę bo to brzmi jak bardzo konkretna interpretacja rzucona bez żadnego kontekstu... Skąd "sekret jednego z domowników"? Księżyc może pokazywać też własne złudzenia pytającego, lęki których nie widzi, albo po prostu że sytuacja nie jest jeszcze jasna. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@weles)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 141

@Diaspor W układzie relacyjnym Księżyc w teraźniejszości niemal zawsze wskazuje na to co jest przemilczane. To nie jest opinia, to jest tradycyjna interpretacja tej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@pawelek77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie ma czegoś takiego jak "niemal zawsze" w interpretacji kart. serio. Księżyc ma wiele warstw i czytasz go przez pryzmat pytania i całego rozkładu, nie jako osobny obiekt. Przy Wieży w przeszłości i Czwórce Mieczy w przyszłości ten Księżyc może mówić że teraz jest właśnie moment dezorientacji po jakimś wybuchu - i że potrzeba spokoju żeby zobaczyć co naprawde się wydarzyło.


Odpowiedz
Wpisy: 443
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozróżnienie które zrobiłaś - cisza po kłótni kontra cisza z wyboru - to jest bardzo dobry odczyt... I to jest właśnie to o czym mówiłam na początku tego wątku że karty o finansach u ciebie będą wychodziły o relacjach, bo tam jest źródło. To co teraz zrobiłaś z tym rozkładem, to jest czytanie bez przywiązania do wyniku - widzisz co jest, nie szukasz potwierdzenia :D.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie się zastanawiam - Obsydianka opisuje że się bała Wieży. To chyba jednak jest przywiązanie do wyniku, tylko w drugą stronę? Jak się boimy złej karty to tez nie jesteśmy neutralni.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

To jest taka uwaga że teraz sam zaczynam rozumieć o co chodzi z tym przywiązaniem. Myślałem że to chodzi o to żeby nie zależało ci czy dostaniesz dobrą czy złą wróżbę ale chyba chodzi o coś więcej? Że masz patrzeć na kartę jak na informację a nie wyrok?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 612

@Gracjan To ujęcie jest bliskie temu co w tradycji hermetycznej nazywa się postawą obserwatora. Nie chodzi o obojętność emocjonalną, bo to byłoby sztuczne i bezużyteczne. Chodzi o to żeby emocja nie zakłócała odczytu - możesz poczuć strach na widok Wieży i jednocześnie zapytać siebie: co ta karta pokazuje zamiast od razu nakładać na nią katastroficzne znaczenie


Odpowiedz
(@judytka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 0

Wow, dziękuję za tę dyskusję bo naprawdę dużo się tu dzieje i nawet ja zaczęłam rozumieć pewne rzeczy o tarocie, a prawie nie korzystam z kart. @Gnostyk To co napisał o obserwatorze i to co Malgosia mówiła o czytaniu bez przywiązania - to chyba jest to samo tylko inaczej powiedziane, tak?


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Judytka.x A powiedz mi, bo mnie to zastanawia - jak to jest to samo, ale inne słowa, to który opis bardziej do ciebie trafia? Bo ja sama sobie nie umiem wytłumaczyć czym jest ten "obserwator" w praktyce przy czytaniu kart. Serio, co to znaczy że patrzę jak obserwator na Wieżę?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 612

@Wandzisia67 Spróbuję to ująć konkretnie. Obserwator to nie jest ktoś obojętny - to ktoś kto widzi własną reakcję. Więc jak czujesz strach na Wieżę, to obserwator pyta "dlaczego się boję, co to mówi o moich oczekiwaniach wobec czytania" zamiast od razu uciekać od karty albo ją odrzucać... To jest właśnie to co Obsydianka zrobiła intuicyjnie opisując dwie rodzaje ciszy - ona się zatrzymała przy własnej reakcji.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

nie wiedziałam że to tak wygląda z zewnątrz, ale właściwie tak, coś takiego poczułam. Jakby zatrzymanie się. Ale mam pytanie do całej dyskusji bo wróćmy do finansów - co teraz? Widzę że karty wskazują na konflikty jako źródło ale jak właściwie zapytać o finanse żeby nie wychodzić na każdej karcie o relacje?


Odpowiedz
Wpisy: 443
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 4 miesiące temu

to jest właśnie pytanie na które nie ma jednej odpowiedzi. Ja przez długi czas próbowałam separować te dwa tematy i nie wychodziło. W końcu zrobiłam rozkład gdzie jedno pytanie brzmiało "co blokuje przepływ finansów" a nie "kiedy będę miała pieniądze" - i dopiero wtedy karty powiedziały coś użytecznego. może spróbuj tak sformułować pytanie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: