Witam!!
Moja dziewczyna stawia tarota od dziesięciu lat, stawia go koleżankom i koleżankom koleżanek, i wiele z nich nie wraca 🙂 ponieważ są przerażone sprawdzalnością, w większości wypadków niemal stuprocentową.
Co wy na to? Z moich skromnych obserwacji wynika, że większość osób, które chodzą do tarocistów, nie chce usłyszeć tego, co ich może spotkać, tylko potwierdzenia tego, co by chcieli usłyszeć, w celu upewnienia się co do własnego postępowania albo własnych, czasami złudnych nadziei.
Więc jak to jest, bo czegoś tu nie rozumiem?
@sennyoddech49 ano właśnie tak to jest, że każdy chce wiedzieć to, co go interesuje, a nie to, co wróżka chce mówić. A każdego interesuje co innego.
Trudno, żebym poszła do wróżki, a ona mi opowiadała nie na temat. Każda osoba to jakby nowość, chce wiedzieć konkrety, a nie gdybanie. Tak ja myślę. Pozdrawiam.
Jak widać, nikt nie podyskutuje, za to o reklamę posądzą od razu. Och, ludzie, nie macie nic do napisania, to nie piszcie. Czy autor się wyraźnie nie wysłowił? Dlaczego zaraz atakujecie?
@sennyoddech49 skoro dziewczyna jest tarocistką, to sama powinna Ci odpowiedzieć na pytania.
Sporo jest takich wątków, które kończą się kłótnią
Ciekawe, że nikt nie odniósł się do samego pytania
