Forum

Asystent AI
Karty wspólne w róż...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty wspólne w różnych talach - czy znaczenie zmienia się między talami?

Strona 1 / 2

Wpisy: 990
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ostatnio porównywałam kilka tal i uderzyło mnie coś, o czym rzadko się mówi - te same karty w różnych talach potrafią wyglądać i 'mówić' zupełnie inaczej. Wzięłam Pustelnnika z Rider-Waite i z Thoth - niby ta sama karta, a zupełnie inne odczucie przy czytaniu. Zastanawiam się, czy to kwestia artysty, systemu, czy może coś głębszego. Macie doświadczenia z tym samym rozkładem robionem na różnych talach? Czy interpretacja zmienia się znacznie?


Odpowiedz
109 odpowiedzi
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To jest akurat temat, który mnie bardzo interesuje. Pracuję na kilku talach równolegle i mogę powiedzieć, że różnica bywa kolosalna - ale nie zawsze. Pytanie jest takie: czy karta zmienia znaczenie, czy zmienia się tylko 'język', którym do ciebie mówi? Bo ja coraz bardziej skłaniam się ku temu, że rdzeń jest ten sam, ale obraz pociąga za sobą inne skojarzenia i to wpływa na odczyt.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Ismer No właśnie, to jest sedno. Ale ja bym polemizowała z tym, że rdzeń zawsze jest ten sam. Weź karty z tali Shadowscapes - tam Sprawiedliwość wygląda jak sen, cała w złocie i skrzydłach, a w Marseille to twarda, surowa kobieta z wagą. Przy jednej myślę o równowadze wewnętrznej, przy drugiej od razu przychodzi mi na myśl coś zewnętrznego, jakieś konsekwencje, karma. To nie jest tylko 'inny język' - to mogą być naprawdę różne akcenty znaczeniowe.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Czesia61 Mnie zastanawia coś innego - a co z kartami, które w ogóle wyglądają inaczej niż w standardzie? W jednej z moich tal jest np. Koło Fortuny i tam nie ma żadnych zwierząt, żadnej osi, tylko taka spirala. I kompletnie nie wiem, czy to nadal 'ta sama' karta w sensie energetycznym. Czesia, Ismer - jak wy to oceniacie?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Michasia99 To zależy od jednej ważnej rzeczy - czy talia deklaruje przynależność do konkretnego systemu, czy jest eklektyczna. Jeśli twórca wprost mówi 'to moja reinterpretacja Rider-Waite', to zakładam, że intencja symboliczna jest zachowana, nawet jeśli obraz wygląda inaczej. Ale jeśli talia jest np. inspirowana folklorem słowiańskim i tylko pożycza nazwy - to już moim zdaniem masz do czynienia z innymi kartami, które tylko noszą te same imiona.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej dyskusji z ciekawością, bo ja jestem głównie od run, ale trochę też tarotem się bawiłam. Chciałam zapytać - czy wy w ogóle przy zakupie nowej tali przestawiacie interpretacje, czy trzymacie się tego, czego się nauczyłyście na pierwszej? Bo z runami jest podobna kwestia - różne zestawy różnie wyglądają i czasem to zmienia odczucie przy rzucie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Berkana Dobre pytanie. Ja przestawiam, ale tylko częściowo. Tzn. mam pewien 'kręgosłup' interpretacyjny z Rider-Waite, bo na niej się uczyłam, i to jest moja baza. Ale kiedy sięgam po inną talię, świadomie daję sobie czas, żeby posiedzieć z obrazkiem i zobaczyć, co do mnie przychodzi - zanim sięgnę do swoich notatek. Czasem to, co widzę, uzupełnia klasyczne znaczenie. Czasem trochę je przekręca.


Odpowiedz
Wpisy: 990
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i tu właśnie mam problem, bo ta talia, z której porównywałam Pustelnnika, nie ma żadnej jasnej deklaracji systemu. Jest piękna, klimatyczna, leśna estetyka, ale booklet jest tak ogólny, że właściwie nic z niego nie wynika. I pytanie - czy w takiej sytuacji ufasz obrazkowi i własnej intuicji, czy szukasz odpowiednika w klasycznym systemie?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

A który Pustelnik bardziej do ciebie przemówił? Ten leśny czy RW? Bo właśnie to jest punkt wyjścia. Jeśli podczas czytania jeden obraz wyciągał z ciebie głębsze skojarzenia, to on jest 'twój' - przynajmniej przy tej talii.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i trochę się gubię - bo ja dopiero zaczynam i mam tylko jedną talię. Czy to znaczy, że jak kupię drugą, to muszę się uczyć od zera? Czy te podstawowe znaczenia są przenośne między talami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@KiraK Nie od zera, spokojnie. Podstawy są przenośne - struktura, numerologia kart, żywioły przypisane do kolorów. To się nie zmienia. Zmienia się 'opakowanie', czyli obrazek, klimat, nastrój tali. Jedne talie są bardziej dosłowne, inne bardzo metaforyczne i wtedy trzeba chwilę posiedzieć z kartą, zanim się ją odczyta. Ale baza zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Trochę z boku, bo jestem od run, ale słucham i mam pytanie - mówicie o proporcjach między talami, o tym co się zmienia, a co zostaje. Czy jest jakaś karta albo grupa kart, gdzie to przesunięcie jest szczególnie duże? Tzn. gdzie inne talie najbardziej się rozmijają z RW?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Tymek89 Dla mnie zdecydowanie Wielkie Arkana, a szczególnie karty takie jak Kapłanka czy Głupiec. Kapłanka w Thoth ma zupełnie inny wymiar ezoteryczny, jest zdecydowanie bardziej hermetyczna niż ta z RW. A Głupiec - w niektórych talach to postać dosłownie komiczna, w innych to czysta niewinność przed początkiem drogi. To nie są drobne niuanse, to fundamentalnie inna energia.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Ismer Zgadzam się z Ismerem co do Kapłanki. Ale ja bym dodała jeszcze karty dworskie - rycerze, królowie, damy. W różnych systemach ich płeć, żywioł i charakter bywają przypisane inaczej. Np. w jednej talii Rycerz Buław to ogień i działanie, w innej to wiatr i intelekt. I nie chodzi o pomyłkę twórcy - to celowe decyzje systemu. Trudno to 'przetłumaczyć' jeden do jednego.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Czesia61 O dworskich to w ogóle nie pomyślałam. A to chyba właśnie są te karty, które mówią o proporcjach w życiu, o tym jak równoważymy energie, prawda? Rycerz, który działa zamiast myśleć, albo myśli zamiast działać - to jest kwestia balansu. I jeśli różne talie przypisują go do różnych żywiołów, to rozkład naprawdę może dać inne wskazówki.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam dwie talie i robiłam kiedyś ten sam rozkład na obydwu w odstępie godziny. Nie polecam tego kożdemu, bo mi trochę namąciło w głowie 🙂 ale faktycznie wyszło inaczej - nie karty, tylko akcenty. Jakby jedna talia pokazała mi co, a druga dlaczego. Nie wiem czy to miało sens, ale tak to poczułam.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Szczerze? Trochę sceptycznie na to patrzę. Jeśli ta sama karta może oznaczać A albo B zależnie od tali, to skąd wiemy, że w ogóle cokolwiek oznacza? Pytam poważnie, nie złośliwie - bo to brzmi jakby interpretacja była czysto subiektywna i każdy czyta co chce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Kalinowa To uczciwe pytanie. Ale pomyśl tak: słowo 'dom' po polsku i po angielsku 'home' - to nie jest to samo uczucie, chociaż oba odsyłają do podobnego miejsca. Znaczenie nie jest czysto subiektywne, ale jest osadzone w kontekście - systemu, tradycji, obrazu. Tarot nie jest matematyką, ale to nie znaczy, że jest tylko wymysłem. Struktura trzyma, nawet jeśli detale się różnią.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Kalinowa Rozumiem ten sceptycyzm, sama miałam podobne myśli na początku. Ale patrz na to tak - obraz na karcie jest jak klucz, który otwiera skojarzenia. Różne klucze mogą otworzyć te same drzwi, jeśli zamek jest ten sam - a zamkiem jest nasza psychika, wzorce archetypowe, to co wszyscy nosimy w sobie. Tyle że droga do otwarcia tych drzwi może wyglądać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ktoś z was robiłam konkretnie rozkład na temat proporcji w życiu i porównywał wyniki z dwóch tal? Bo tu się dużo mówi ogólnie, a mnie interesuje jak to wygląda w praktyce. Ktoś ma przykład?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Wiedunka Ja robiłam. Wzięłam rozkład celtycki i położyłam raz na Rider-Waite, raz na Wild Unknown. Pytanie dotyczyło równowagi między pracą a odpoczynkiem - temat jak znalazł. W RW wyszła mi Dwójka Mieczy i Dziesięć Buław, bardzo dosłownie o blokowaniu i przeciążeniu. W Wild Unknown te same pozycje wyciągnęły coś zupełnie innego wizualnie, ale gdy usiadłam z tym dłużej - dotyczyło tego samego, tylko pokazało mi to od strony emocjonalnej, nie sytuacyjnej. Więc rdzeń ten sam, ale wejście inne.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

@Bryza Okej, ale możesz powiedzieć więcej o tej Dwójce Mieczy? Co konkretnie było inne w Wild Unknown? Bo z tego co wiem, tam obrazki są bardzo uproszczone, bez postaci - i zastanawiam się jak w ogóle można porównywać.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Wiedunka No właśnie to jest sedno. W RW masz kobietę z zasłoniętymi oczami, miecze skrzyżowane na piersi, księżyc w tle - od razu czujesz blokadę, impas, coś co jest zamknięte celowo. W Wild Unknown są dwa skrzyżowane pióra albo gałęzie, zależnie od wydania, i jest w tym coś bardziej... delikatnego? Jakby równowaga przez zaciskanie zębów, a nie przez bezruch. I właśnie to pokazało mi inny wymiar tej karty w kontekście pytania o proporcje. Nie 'blokuję się', tylko 'desperacko utrzymuję balans'. To subtelna, ale ważna różnica.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Bryza Ale chwila - czy to nie jest tak, że ty sama zdecydowałaś co ta karta 'chce powiedzieć'? Tzn. te dwa obrazki są inne, więc skąd pewność, że różnica w odczuciu pochodzi z karty, a nie z twojego nastroju między jednym a drugim rozkładem?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Kalinowa To fair zarzut. Szczerze? Nie mam pewności. Ale właśnie dlatego zrobiłam oba rozkłady w odstępie godziny, w tym samym dniu, z podobnym skupieniem. Nie twierdzę, że to jest dowód naukowy - twierdzę, że to było dla mnie znaczące. I że różnica była na tyle spójna z resztą układu, żeby nie wyglądała jak przypadek.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Bryza Wracając do tego co Bryza powiedziała o 'desperackim balansowaniu' - to mnie uderza, bo właśnie o proporcje mi chodziło kiedy zakładałam ten temat. Chciałam zobaczyć czy różne talie inaczej pokazują to co zaburzone. I wygląda na to, że tak - tylko innym językiem. To trochę zmienia moje podejście do porównywania tal.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Bryza No i to właśnie jest ten eksperyment, o którym warto rozmawiać. Izmer, Bryza - wy oboje robiliście podobne porównania. Czy widzicie jakiś wzorzec w tym, które karty najbardziej się 'przesuwają' znaczeniowo między talami? Bo mam wrażenie, że to nie jest losowe.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Czesia61 Widzę wzorzec, tak. Karty, które w RW mają bardzo konkretną narrację wizualną - postać, gest, przedmiot - te się przesuwają najbardziej, kiedy trafiają do tali abstrakcyjnej albo przyrodniczej. Tam gdzie RW daje ci scenę do odczytania, talia bez postaci daje ci nastrój. I te dwie rzeczy mogą być spójne, ale wcale nie muszą.


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Ismer A czy to nie jest podobne do run? Bo w runach masz symbol, który nie pokazuje żadnej sceny, tylko kształt. I interpretacja zależy mocno od tego, co ty w niego wnosisz, z jakiej tradycji czerpiesz. Pytam bo zaczynam myśleć, że może wszystkie systemy wróżbiarskie mają ten sam problem - ten sam symbol, różne odczytania.


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 654

@Tymek89 Dokładnie to mam na myśli kiedy mówię, że runy uczą pokory wobec interpretacji. Nie ma jednego futhark - jest starszy, młodszy, anglosaski, i każdy z nich ma trochę inne znaczenia dla tych samych kształtów. Więc tak, ten problem jest szerszy niż tylko tarot. Ale wracając do kart - mnie interesuje coś innego. Czy wy macie poczucie, że talia 'decyduje' za was przy interpretacji? Tzn. że obraz tak mocno sugeruje kierunek, że trudno pójść inaczej?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Berkana O, to mnie dotyczy dosłownie. Mam jedną talię gdzie obrazki są tak... natrętne? Ze jest jedna karta, Trójka Mieczy, i tam serce przebite jest tak drastycznie że za każdym razem jak wychodzi to mam od razu ból i smutek, nawet jak kontekst pytania jest neutralny. I potem sie zastanawiam czy karta mi coś pokazuje czy ja reaguję na estetykę.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Majka.ka To jest bardzo trafna obserwacja i myślę, że to jest jeden z głównych powodów, dla których warto mieć więcej niż jedną talię. Nie żeby zbierać - ale żeby mieć alternatywę dla kart, które w jednej tali 'krzyczą' tak głośno, że zagłuszają odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie do Kornelii, bo chyba nie rozumiałam do końca - ten Pustelnik z leśnej tali, od którego zaczęłaś. On się pojawiał w rozkładach o równowadze czy o czymś innym? Bo Pustelnik to dla mnie raczej wycofanie, a nie proporcje - i zastanawiam się czy talia sama w sobie kieruje cię w stronę takich tematów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Michasia99 Dobre pytanie, bo sama się nad tym zastanawiałam. On wyszedł w pozycji 'co pomija', kiedy pytałam o balans między aktywnością a odpoczynkiem. I w leśnej tali ta karta wyglądała jak ktoś, kto celowo odszedł w ciszę - co mi się skojarzyło z celowym odpoczynkiem, świadomym wyborem. A w RW bardziej mi to wychodzi jako izolacja. Więc właśnie ta różnica naprowadziła mnie na temat wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawy przykład tego, jak ta sama pozycja w rozkładzie wchodzi w interakcję z obrazem na karcie. Pustelnik jako 'co pomijasz' w leśnej estetyce - tam odosobnienie jest czymś naturalnym, organicznym - może rzeczywiście bardziej skłaniać do interpretacji 'zapominasz o regeneracji'. W RW to samo miejsce z tą samą kartą brzmi ostrzej, niemal jak zarzut. Czy robiłaś ten rozkład z konkretnym systemem pozycji, czy własnym układem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Ismer Własnym, czteropozycyjnym. Właśnie dlatego nie mogę zrzucić różnicy na system - układ był identyczny, pytanie identyczne, odstęp kilku godzin. Jedyna zmienna to talia.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Znaczy - ta sama karta może mieć inne znaczenie zależnie od tego jak wygląda, tak? Ale czy są jakieś znaczenia, które są zawsze stałe, niezależnie od tali? Coś na czym można polegać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@KiraK Numerologia jest dość stała. Jedynka to zawsze początek, dziesiątka domknięcie cyklu, dwójka dualność albo wybór. Żywioły przypisane do kolorów też się utrzymują w większości systemów. To jest ten szkielet, który przenosi się między talami. Ale jak karta wygląda, jaki budzi nastrój, co konkretnie pokazuje na obrazku - to już jest zależne od tali i od twórcy.


Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Ismer Właśnie czytam tę dyskusję od początku i mam jedno pytanie, które mnie nurtuje - czy ktoś z was miał tak, że nowa talia kompletnie zmieniła wam rozumienie jakiejś karty, którą znaliście od lat? I czy to było dobre czy złe doświadczenie?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Nagietka Mnie się to przydarzyło z Kołem Fortuny właśnie. Zawsze mi się kojarzyło z losem, ze zmianą której nie kontrolujesz. A w jednej tali ta karta wyglądała jak pająk w centrum sieci i nagle poczułam, że Koło może też znaczyć centrum, bycie osią zdarzeń, nie tylko bycie kręconym przez los. To było dobre, bo rozszerzyło mi interpretację - ale przez jakiś czas czułam że mam chaos w głowie bo dwie wersje tej karty mi się mieszały.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobrze, że to powiedziałaś, bo ja właśnie zaczynam drugą talię i zaczyna mi się coś mieszać. Jak długo trwa zanim te dwa systemy się poukładają? Czy to w ogóle kwestia czasu czy raczej świadomego ćwiczenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Wiedunka Krótka odpowiedź: nie ma jednej odpowiedzi. U mnie układało się przez kilka miesięcy i to nie było linearne - raz czułam, że się porządkuje, raz że wszystko mi się miesza na nowo. Ale szczerze, to mieszanie na początku nie jest złe. Ono cię zmusza do pytania 'dlaczego ta karta tu pasuje' zamiast działania na autopilocie.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

@Bryza Ale jak ty w praktyce to robiłaś? Bo ja teraz mam wrażenie, że uczę się drugiego języka w środku zdania. Czy rozdzielałaś talie do innych pytań, czy po prostu losowo sięgałaś po którąś?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Wiedunka Rozdzielałam, tak. Jedną talię miałam do konkretnego tematu w życiu, drugą do reszty. Przypadkowo, ale to pomogło - każda talia miała swój 'kontekst' zanim zaczęłam je mieszać. Nie wiem czy to dobra metoda dla każdego, ale mnie z chaosu wyprowadziła.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o mieszaniu talii i mam takie naiwne może pytanie - czy ktoś próbował po prostu sprawdzić, czy ta sama karta wylosowana z dwóch talii w tym samym pytaniu da spójny odczyt? Tzn. nie po kilku godzinach jak Kornelia, ale dosłownie obok siebie, równocześnie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Kalinowa Próbowałem. I to jest właśnie moment, gdzie widać jak na dłoni, że 'ta sama karta' to skrót myślowy. Bo jak kładziesz obok siebie, powiedzmy, Gwiazdę z RW i Gwiazdę z jakiejś tali lesistej, to mozg zaczyna szukac co je łączy, a nie co mówią osobno. I pytanie czy to pomaga czy przeszkadza.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Ismer A ty co uznałeś - pomaga czy przeszkadza? Bo mam wrażenie, że to zależy od tego czego szukasz, ale chcę wiedzieć jak ty to odczułeś.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Kalinowa Dla mnie przeszkadzało na początku, potem zaczęło pomagać. Na początku szukałem konsensusu - 'co obie mówią jednocześnie'. Potem zrozumiałem, że napięcie między nimi jest ciekawsze. Jeśli obie mówią to samo, masz potwierdzenie. Jeśli mówią różne rzeczy, masz coś do przepracowania.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Ismer To co Ismer opisuje z napięciem między kartami - właśnie to mnie najbardziej interesuje w kontekście proporcji. Jeśli dwie talie pokazują ten sam temat ale z innych kątów, to może właśnie to napięcie jest informacją o tym, co jest zaburzone. Jakby jedna talia mówiła 'za mało tego', a druga 'za dużo tamtego'.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Ismer Wracając do tego co Ismer powiedział o napięciu - powiedział, że jak dwie talie mówią różne rzeczy, to jest coś do przepracowania. Ale jak to rozpoznać, że to jest rzeczywiście coś ważnego, a nie po prostu błąd w odczycie albo przypadek?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@KiraK To jest właśnie pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi. Moja praktyczna zasada jest taka: jeśli napięcie między kartami odpowiada napięciu, które już czujesz w sytuacji, to nie jest przypadek. Karta nie tworzy problemu, ona go odzwierciedla. Jeśli różnica między talami cię zaskakuje i nic w tobie na nią nie reaguje - możliwe, że to szum.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kornelia, ale czy masz jakiś przykład tego z własnych rozkładów? Bo brzmi logicznie, ale nie wiem jak to wyglącza w praktyce kiedy siedzisz z kartami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Majka.ka Mam jeden wyraźny. Pytałam o balans między pracą a resztą życia. W jednej tali wyszedł mi Cesarz w miejscu 'co dominuje' - figura władzy, struktury, kontroli. W drugiej tali w tym samym miejscu wyszedł Ojciec Mieczy, który w tej konkretnej tali wyglądał jak ktoś wyczerpany, a nie triumfujący. Obie karty mówiły o tym samym aspekcie, ale pierwsza była 'siłą', druga była 'ceną tej siły'.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest dobry przykład i właśnie pokazuje to, o czym rozmawiałyśmy wcześniej - wizualna estetyka tali nie zmienia struktury znaczenia, ale zmienia ton. Cesarz to Cesarz, ale czy on wygląda jak ktoś u szczytu czy ktoś na granicy wyczerpania, to już inna rozmowa.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Czesia61 A czy w tarocie jest coś podobnego do tego, co w runach nazywamy odwróconą runą? Bo w runach jak symbol leży inaczej, to może zmieniać znaczenie na przeciwne albo osłabione. Zastanawiam się czy odwrócone karty w tarocie działają podobnie czy inaczej.


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 654

@Tymek89 Nie do końca tak samo. W runach odwrócenie jest kwestią sporną już na poziomie tradycji - część szkół w ogóle nie czyta odwróceń. W tarocie odwrócona karta to bardziej zahamowanie energii niż jej odwrócenie. Chociaż zależy od rozkładu i od osoby, która czyta. Ale analogia jest ciekawa.


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Berkana To znaczy że w tarocie odwrócenie jest mniej 'twarde'? Bo w runach jak mi piszą o Hagalaz odwróconej to naprawdę nie wiem co z tym zrobić, bo Hagalaz i tak jest trudna...


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 654

@Tymek89 Hagalaz nie ma odwrócenia w starszym futharku, bo jest symetryczna. Ale wiem co czujesz - niektóre karty i runy są tak 'ciężkie' same w sobie, że odwrócenie nic nie zmienia albo zmienia za dużo. To jest osobny temat, ale na forum run możemy to rozwinąć, bo tu zaraz odejdziemy za daleko od kart.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli innymi słowy chodzi o to, że twoja reakcja na odczyt jest częścią odczytu? To by tłumaczyło dlaczego ta sama karta u różnych osób robi różne wrażenie, nawet z tej samej tali.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Nagietka Właśnie, i to mnie zawsze zastanawiało w numerologii też - liczba jest ta sama dla wszystkich, ale co ona 'robi' z człowiekiem zależy od tego co on ze sobą niesie. Może tarot i numerologia są tu podobne, tylko tarot ma więcej warstw przez te obrazy.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie chcę się za bardzo oddalać od tematu, bo Kornelia zakładała wątek konkretnie o proporcjach. I właśnie ta kwestia reakcji na kartę jest tu kluczowa - jeśli dwie talie pokazują ci różny obraz tej samej karty, a ty za każdym razem czujesz inne napięcie, to może właśnie to jest ta informacja o tym, co w życiu jest przesunięte. Nie sama karta, ale to, jak bardzo reagujesz na daną wersję obrazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Czesia61 To co Czesia napisała o reakcji jako części odczytu - właśnie to chciałam powiedzieć, ale nie umiałam tego tak ująć. I teraz zastanawiam się czy to nie jest klucz do całego pytania o proporcje. Bo jeśli dwie talie pokazują mi ten sam temat ale z innym 'ciężarem', i ja przy jednej czuję spokój, a przy drugiej dyskomfort - to może właśnie ta druga mówi mi gdzie jest zaburzenie?


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Kornelia, tylko jak odróżnić że to dyskomfort 'informacyjny' od dyskomfortu wynikającego po prostu z tego, że dana talia ci estetycznie nie leży? Bo ja miałem talie, przy których byłem spięty już na poziomie wizualnym, i to nie był żaden sygnał duchowy, po prostu styl ilustracji mnie drażnił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Ismer Dobre pytanie i szczerze nie mam na nie pewnej odpowiedzi. U mnie działa tak, że jeśli talia mi nie leży estetycznie, to reakcja jest stała - tak samo na każdą kartę. A jeśli to jest coś 'informacyjnego', to konkretna karta robi inne wrażenie niż reszta rozkładu. Ale to jest moja własna obserwacja, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktoś próbował notować te swoje reakcje? Bo czytam i myśle, że bez notatek to sie nie pamięta po kilku dniach co się czuło przy której karcie. Ja mam dziennik snów i tam czasem dopisuje co mi sie śniło po rozkładzie, ale nie zapisuje samej reakcji w trakcie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Majka.ka Dziennik rozkładów to absolutna podstawa właśnie z tego powodu. I nie chodzi tylko o to co karta 'znaczy', ale co czułaś zanim ją odwróciłaś, w trakcie i po. Te trzy warstwy często mówią więcej niż sama symbolika.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Czesia61 Ale jak zapisywać tę reakcję? Słowami, jakąś skalą? Bo wydaje mi się że jak piszę 'czułam niepokój' to za tydzień nie wiem czy to był duży niepokój czy małe mrowienie.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@KiraK Ja jak zapisuje sny to czasem rysuje - nie żadne porządne rysunki, po prostu krzywe linie żeby oddać nastrój. Może przy kartach dałoby sie tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 1564
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do sedna - bo mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy - Kornelia pytała o to czy znaczenie zmienia się między talami. I ta rozmowa o reakcjach jest ważna, ale odpowiedź na pytanie o proporcje leży chyba gdzie indziej. Mianowicie: czy ktoś robił ten sam układ o proporcjach w życiu kilka razy w odstępach czasu, z tą samą talią? Bo zmiany w odczytach mogą wynikać z tali, ale mogą wynikać też z ciebie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Bryza Robiłem. I właśnie dlatego jestem sceptyczny wobec porównywania dwóch talii naraz - bo zmienne jest za dużo. Talia, moment, nastrój, pytanie. Żeby naprawdę zobaczyć co zmienia talia, trzeba chyba trzymać wszystko inne stałe tak długo jak się da.


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Ismer Przepraszam że znowu się wtrącam z runicznym przykładem, ale to co Ismer mówi o stałych zmiennych - w runach jest podobny problem jak chcesz porównać dwa różne systemy odczytu. Więc jak wy w ogóle kontrolujecie że porównujecie to co myślicie że porównujecie?


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 654

@Tymek89 Bardzo dobre pytanie i szczerze to nikt do końca nie kontroluje. Tarot i runy to nie jest laboratorium. Ale właśnie dlatego rozkłady w tym samym pytaniu z dwóch talii są ciekawe - nie jako dowód, ale jako dialog.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ja jestem sceptyczna z natury i powiem wprost - trochę mnie niepokoją te rozmowy o 'napięciu między kartami' jako informacji. Bo skąd wiemy że nie robimy sobie po prostu historyjki ze wszystkiego co widzimy? Mózg szuka wzorców nawet tam gdzie ich nie ma.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Kalinowa I masz rację, że tak może być. Ale tarot nigdy nie pretendował do bycia obiektywnym sposóbm pomiaru. To jest metoda pracy z własnym myśleniem. Jeśli 'historyjka' którą sobie robisz trafnie opisuje twój problem - czy naprawdę ważne jest skąd pochodzi?


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Ismer No... chyba nie, jeśli to pomaga. Tylko zastanawiam się czy nie byłoby łatwiej po prostu pomyśleć bez kart niż konstruować tę całą ramę interpretacyjną.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Kalinowa, ale właśnie dla wielu osób ta rama jest po to, żeby w ogóle zacząć myśleć. Bez czegoś co wymusi fokus, myśl się kręci w kółko. Karta daje punkt wejścia, nie odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do Kornelii - ten jej przykład z Cesarzem i Ojcem Mieczy. Powiedziałaś że obie karty pokazały to samo miejsce w rozkładzie, ale inaczej. Co ostatecznie z tym zrobiłaś? Wzięłaś jedno znaczenie, drugie, obydwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Nagietka Wzięłam napięcie. Tzn. powiedziałam sobie - Cesarz mówi że struktura i kontrola dominuje, Ojciec Mieczy mówi że ta sama struktura jest bliska złamania. To nie były dwa różne komunikaty, to był jeden komunikat z dwóch stron. I to okazało się trafne - byłam blisko wypalenia, tylko nie chciałam tego zobaczyć wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Kornelia opisuje to mi przypomina trochę jak liczby w numerologii mogą mieć swój szczytowy wyraz i wyraz 'przeciążony'. Ta sama wibracja, ale jakby przekręcona za daleko. Czy w tarocie jest coś takiego - ta sama karta jako zdrowy wyraz i jako... nadmiar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Michasia99 Jest i to nawet bez odwrócenia. Cesarz w zdrowym wyrazie to porządek i odpowiedzialność. Cesarz w nadmiarze to kontrola dla samej kontroli, sztywność, niemożność odpuszczenia. I właśnie dlatego dwie talie mogą pokazać tę samą figurę w różnym 'natężeniu' - bo jedna tali wizualnie podkreśla jedno, a druga drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam bo rzadko piszę o tarocie, ale to jest wątek o proporcjach i to mnie ciekawi od strony afirmacji. Jak już wiesz z kart że coś jest 'za dużo' albo 'za mało', to co robisz z tą wiedzą? Bo samo zobaczenie nie zmienia proporcji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Wikusia66 Właśnie to jest serce całej tej rozmowy, prawda? Bo jak już widzisz że Cesarz jest 'przekręcony za daleko', to co z tym robisz? U mnie to było tak - zobaczyłam, dałam sobie tydzień na obserwowanie gdzie ta kontrola się pojawia w ciągu dnia. Nie zmieniałam jeszcze nic, tylko patrzyłam. I to samo w sobie coś zrobiło.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Samo obserwowanie coś zmienia - to rozumiem od strony afirmacji, bo jak zaczynasz zauważać wzorzec to juz nie mozesz udawać ze go nie ma. Ale czy to wystarczy? Bo mam wrażenie że czasem wiemy że coś jest 'za dużo' i nadal to robimy.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: