Forum

Asystent AI
Tarot a przebaczeni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a przebaczenie - karty wskazujące na uzdrowienie relacji

Strona 1 / 2

Wpisy: 485
Rozpoczynający temat
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Zaczęłam ostatnio zbierać materiały do małego projektu o tarocie w literaturze i poezji i uderzyło mnie, jak często pisarze sięgają po konkretne karty właśnie wtedy, gdy piszą o przebaczeniu albo naprawianiu relacji. T.S. Eliot w 'Ziemi jałowej' używa postaci z tarotu w kontekście rozpadającego się świata, ale ta symbolika u niego nigdy nie jest o uzdrowieniu - raczej o stagnacji. Zastanawiam się, czy ktoś z was czytał coś, gdzie tarot pojawia się akurat w tym jaśniejszym ujęciu, tzn. właśnie jako obraz pojednania? I które karty według was najsilniej kojarzą się z przebaczeniem - nie tylko w literaturze, ale w samym czytaniu?


Odpowiedz
148 odpowiedzi
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Eliot to ciekawy punkt wyjścia, ale on korzystał z tarotu bardzo luźno, bardziej jako z rekwizytu kulturowego niż z systemu. Natomiast jeśli pytasz o karty związane z przebaczeniem i uzdrowieniem relacji - ja bym zaczęła od Gwiazdy (XVII Wielkich Arkanów). To karta, która pojawia się po Wieży, czyli po rozpadzie, i symbolizuje właśnie odnowę, otwartość po traumie. Wiele osób myli ją z Księżycem, bo obie mają wodę, ale Gwiazda jest o spokoju i nadziei, a nie o iluzji. Ciekawe, że w literaturze rzadko się ją przywołuje wprost - chętniej sięga się po Śmierć albo Głupca. Dlaczego tak myślisz? Masz jakiś konkretny tekst w głowie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Teodozja59 właśnie chodzi o to, że konkretnego tekstu jeszcze nie mam - szukam. Eliot był dla mnie punktem wyjścia, bo mam go pod ręką. Ale intryguje mnie, że pisarze rzadko sięgają po Gwiazdę. Może dlatego, że dramatycznie nic się na tej karcie nie dzieje? W literaturze potrzeba napięcia, a Gwiazda jest spokojna.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Gwiazda to ma sens, ale ja bym dorzucił Sąd (XX arkanum). Jak patrzy się na tę kartę strukturalnie, to pokazuje moment, kiedy coś zostaje rozliczone - nie po to, żeby ukarać, ale żeby zamknąć. W kontekście relacji to czytam jako zdolność do spojrzenia wstecz bez obsesji. Ciekawi mnie, czy to ma jakieś odzwierciedlenie w tych literackich odniesieniach, o których piszesz. Bo Sąd w poezji kojarzy mi się głównie z Apokalipsą, nie z relacjami.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Mistral Sąd to bardzo dobre uzupełnienie. Choć chcę zaznaczyć jedną rzecz - ta karta bywa błędnie interpretowana jako karta wyroku czy kary, a to nie jest trafne. W tradycji Waite-Smitha to bardziej przebudzenie, odpowiedź na wezwanie. W kontekście relacji - tak jak mówisz - oznacza moment, gdy ktoś w końcu jest gotowy stanąć twarzą w twarz z tym, co się stało. To różni się od wybaczenia jako czynu, to raczej wewnętrzna gotowość. Masz jakieś doświadczenia z tym w czytaniach praktycznych?


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Teodozja59 Przepraszam, że się wtrącam, bo jestem dopiero na początku nauki, ale to co piszecie jest dla mnie super pomocne! Robiłam ostatnio rozkład dla siebie w sprawie trudnej relacji z mamą i wyszła mi właśnie Gwiazda na pozycji 'możliwości'. Nie wiedziałam jak to czytać i teraz to mi trochę rozjaśnia. Teodozja, a jak odróżnić sytuację, gdy Gwiazda mówi o przebaczeniu komuś innemu, a kiedy chodzi o wybaczenie sobie?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Hania Dobre pytanie i nie ma w nim nic do przepraszania. Odpowiem pytaniem - co było na pozycji 'przeszkoda' w tym rozkładzie? Bo Gwiazda bez kontekstu sąsiednich kart jest trochę jak zdanie bez orzeczenia. Sam arkanum nie rozróżnia wyraźnie między 'wybaczam sobie' a 'wybaczam komuś' - to właśnie otaczające karty i pytanie, z którym się siadało, wyznaczają kierunek.


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Teodozja59 Oooo, to jestem pod wrażeniem jak to ładnie wytłumaczyłaś, naprawdę dziękuję! Na pozycji przeszkody był Pustelnik. Znaczy rozumiem, że to izolacja? Ale nie jestem pewna czy to moja izolacja, czy mamy.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Pustelnik na pozycji przeszkody przy pytaniu o relację z drugą osobą to dość wymowne - często chodzi o czyjś wybór wycofania, niekoniecznie twój. Ale wracając do głównego wątku tego tematu, bo to ciekawe: czy ktoś próbował kiedyś znaleźć u polskich pisarzy lub poetów nawiązania do tarotu? Bo zachodnie odniesienia są dość oczywiste, ale zastanawiam się, czy w polskiej literaturze w ogóle tarot pojawia się jako motyw.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

a czy tarot w ogóle jest stary enaczyj żeby poeci go znali?? bo słyszałam że to jakaś nowożytna wynalazek dosłownie z XIX wieku a skąd by Eliot lub ktoś wcześniej w ogóle go znali? czy to nie jest mit że tarot jest taki stary jak mówią??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Pati_02 Pytanie jak najbardziej na miejscu i dobrze, że je zadajesz. Talie kart tarota jako gry karciane istnieją od XV wieku (pierwsze znane to Visconti-Sforza z Włoch), ale użycie ich do wróżenia jest znacznie późniejsze - upowszechniło się właśnie w XVIII i XIX wieku, głównie przez Antoine'a Courta de Gébelin i potem Etteillę. Eliot pisał w latach 20. XX wieku, więc jak najbardziej miał dostęp do tej symboliki. Mit o starożytnym egipskim pochodzeniu tarotu to właśnie mit, który zresztą de Gébelin sam stworzył i który nauka dawno obaliła.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hm, nie śledzę tego forum zwykle, ale to mnie zatrzymało. Skoro tarot to właściwie wynalazek stosunkowo niedawny, to skąd bierze się przekonanie, że ma jakiś głębszy sens? Pytam szczerze, nie złośliwie. Bo rozumiem, że karty mogą być pomocne jako taki... schemat do myślenia o problemie. Ale w kontekście literackim - czy pisarze traktowali to serio czy jako efekt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Leopold78 To zależy od pisarza. Yeats był głęboko zaangażowany w okultyzm i brał tarot bardzo serio - był członkiem Hermetycznego Zakonu Złotego Świtu. Eliot raczej używał symboli kulturowych bez osobistego zaangażowania. To trochę jak z mitologią grecką w literaturze - jeden autor może wierzyć, drugi sięga po nią jako po wspólny język odbiorców.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

OK ale kiedy w końcu ktoś powie konkretnie które karty wyciągnąć jeśli chcę uzdrowić relację z konkretną osobą? Bo czytam to wszystko o literaturze i Eliocie i to super ale ja mam konkretny problem i nie wiem jak to do siebie zastosować.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Celestyna.1 Tarot nie działa jak instrukcja obsługi - nie ma karty, którą 'wyciągniesz' i która naprawi relację. Jeśli pytasz o to, które karty w czytaniu mogą wskazywać na możliwość uzdrowienia, to inna sprawa. Ale najpierw - jaki rozkład robisz i co już ci wyszło, jeśli cokolwiek próbowałaś?


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Wega no właśnie jeszcze nie robiłam, bo nie wiem jak. Myślałam że ktoś może zrobić czytanie dla mnie albo podpowiedzieć z którymi kartami medytować albo coś. Słyszałam że można trzymać kartę i to pomaga.


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Celestyna.1 Medytacja z konkretną kartą to coś innego niż wróżenie - to praca z symbolem, z obrazem. Jeśli chcesz spróbować, Gwiazda albo Sprawiedliwość (VIII lub XI, zależnie od talii) mogą być dobrym punktem. Sprawiedliwość nie jest karą, to karta równowagi i uczciwego spojrzenia na sytuację - właśnie to może być przydatne przy relacji, którą chcesz naprawić. Ale czy wiesz, co konkretnie chcesz z tej relacji wyciągnąć? Przebaczenie z twojej strony, pojednanie obustronne, czy może zrozumienie co się stało?


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Celestyna.1 Chcę coś dodać odnośnie medytacji z kartą, bo Celestyna wcześniej pytała i nikt do końca nie odpowiedział. Trzymanie Gwiazdy przy intencji uzdrowienia to stara praktyka - kładzie się kartę pod poduszką przez kilka nocy i wizualizuje się, że relacja wraca do równowagi. To nie jest wróżenie, to praca z podświadomością przez symbol.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Dominisia01 Skąd pochodzi ta praktyka z kartą pod poduszką? Pytam poważnie, bo różne tradycje mają różne uzasadnienia i chcę wiedzieć, do czego to nawiązuje. Bo 'praca z podświadomością przez symbol' to opis skutku, a nie źródła metody.


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Wega No, różne szkoły to stosują. Czytałam o tym w kilku miejscach, trudno mi teraz podać jedno źródło. Ale efekt jest - symbol działa na wyobraźnię i intencja się wzmacnia.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Dominisia01 Uczciwie powiem, że nie spotkałam się z tym jako skodyfikowaną praktyką w żadnej tradycji, którą znam. To bardziej współczesna adaptacja ogólniejszych technik wizualizacji. Nie mówię, że nie działa - mówię, że warto wiedzieć, co robimy i dlaczego, żeby to miało sens dla konkretnej osoby, nie tylko jako ogólny rytuał.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Teodozja59 OK ale czy to w takim razie ma sens dla mnie? Bo wróciłem do pytania, które zadałem wcześniej - o czytanie bez wiedzy drugiej osoby. Teodozja powiedziała, żeby pytać 'co ta relacja mi pokazuje'. To ja teraz próbuję zrozumieć: powinienem wziąć całą talię i zrobić rozkład z takim pytaniem? Czy jest jakiś konkretny układ do tego?


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Bronek01 Rozkład Celtic Cross albo nawet trójkowa pozycja: przeszłość relacji, teraźniejszość, możliwość - to dobre punkty wyjścia. Ale powiedz mi: co chcesz wiedzieć o tej relacji? Bo 'co mi pokazuje' to szerokie pytanie. Im konkretniej pytasz, tym łatwiej odczytać karty.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie bo niby temat jest o literaturze i tarocie ale chyba jednak o uzdrowieniu relacji głównie. Czy ktoś wie, czy da się robić czytanie dla kogoś bez jego wiedzy? Tzn. pytam o relację i wyciągam karty, ale ta osoba o tym nie wie. Czy to w ogóle działa czy trzeba żeby obie strony były świadome?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Bronek01 To jest pytanie, które wraca na forach regularnie, więc powiem wprost: czytanie bez wiedzy drugiej osoby to kwestia etyki, nie tylko techniki. W praktyce wiele osób robi czytania z pytaniem 'co ta relacja mi pokazuje' zamiast 'co ta osoba myśli' - bo to pierwsze dotyczy ciebie, a drugie wkracza w cudzą przestrzeń. Jakie masz konkretne pytanie? Bo to może zmienić podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy może trochę do wątku literackiego, bo to było ciekawe. Ktoś wspomniał Yeatsa - on faktycznie był mocno w okultyzm zaangażowany, ale czy ktoś zna konkretny wiersz lub fragment, gdzie tarot pojawia się wprost? Bo ja kojarze raczej ogólne symbole mistyczne u niego, a nie konkretne karty. I to pytanie o polską literaturę też mnie zastanawia - Leśmian, Miłosz, Szymborska - czy ktoś z nich w ogóle dotknął tego tematu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Eteria U Yeatsa karty nie pojawiają się dosłownie - jego system mistyczny opisany w 'A Vision' jest zbudowany raczej na Kabale i astrologii niż na tarocie. Ale symbolika bywa zbieżna. Co do polskich pisarzy - tu mam lukę i chętnie posłucham, jeśli ktoś coś ma. Szymborska sięgała po wróżenie jako motyw, ale ironicznie. Natomiast przy całym tym literackim wątku nie chcę zgubić czegoś ważnego: karty wskazujące na uzdrowienie relacji - czy ktoś ma doświadczenie z czytaniem, gdzie akurat taka karta pojawiła się i coś faktycznie zaczęło się zmieniać?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

No to może zapytam inaczej - czy ktoś z was w ogóle szukał polskich tekstów literackich z tarotem, czy to tylko luźna rozmowa o tym, że takie coś mogłoby istnieć? Bo jeśli nikt nie ma konkretnych przykładów, to może warto zawęzić pytanie do symboliki, która w polskiej poezji się pojawia, nawet jeśli nie wprost z talii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Eteria Właśnie o to mi chodziło od początku. Nie szukam dosłownych cytatów z nazwami kart, bo tych pewnie nie znajdę. Bardziej interesuje mnie, czy ktoś czytał coś, gdzie obraz pasuje do konkretnego arkanum. Jak na przykład motyw powrotu do domu po długiej wędrówce - to przecież Pustelnik albo Sąd, zależy jak ująć. Czy ktoś kojarzył tak jakiś tekst?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Leśmian mi przychodzi do głowy, ale to intuicja, nie analiza. Jego bohaterowie często są między światami, zawieszeni - to mi się kojarzy z kartami przejścia, może Śmierć w znaczeniu transformacji, może Wieża. Tylko że on pisał z symbolizmu, nie z okultyzmu, więc to raczej zbieżność obrazowania niż świadome nawiązanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Mistral A to w ogóle ma znaczenie, czy autor świadomie nawiązywał, czy nie? Bo jeśli karta i wiersz opisują ten sam ludzki stan, to interpretacja przez pryzmat tarotu może być po prostu jednym z możliwych odczytań tekstu. Tak samo jak czyta się Freuda czy Junga - nikt nie mówi, że Leśmian znał Junga.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hm, ale czy to nie jest wtedy trochę naciągane? Rozumiem, że ludzie zawsze opisywali podobne rzeczy i podobne stany, ale jeśli autor nie miał tarotu w głowie, to czy mówienie 'ten wiersz to Wieża' cokolwiek dodaje do rozumienia tekstu, czy tylko nakłada siatkę, którą my przynosimy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Leopold78 To jest właściwie centralne pytanie hermeneutyki, nie tylko ezoteryki. Tekst żyje w czytelniku, nie tylko w intencji autora - to stanowisko ma długą tradycję w teorii literatury. Ale żeby to nie było puste, potrzeba precyzji: które elementy wiersza faktycznie korespondują z symboliką karty, a które dopasowujemy na siłę? Dlatego wolę konkretny przykład niż ogólną zasadę.


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Teodozja59 Przepraszam, że wchodzę z innej strony, ale ta rozmowa o Leśmianie mnie zastanowiła. Wrócę do swojego Pustelnika z poprzednich postów - czy ta izolacja, o której pisałaś Teodozjo, może być czymś, co wiersz też pokazuje? Tzn. że Pustelnik to nie jest zły znak, tylko opis sytuacji?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Hania Pustelnik jako opis sytuacji, nie wyrok - tak, dokładnie. On niesie latarnię, żeby inni mogli iść. Ale w kontekście relacji z twoją mamą: czy ona się izoluje, czy ty? Bo to zmienia cały odczyt. I wracając do wątku - właśnie to ciekawe, że literatura często lepiej oddaje tę niejednoznaczność niż proste czytanie 'karta dobra, karta zła'.


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Teodozja59 Chyba ona, ale nie jestem pewna. A może obie? Właśnie dlatego to trudne. Dziękuję, że to tak powiedziałaś - że karta opisuje, nie osądza. To mi dużo ułatwia myślenie o tym rozkładzie. Naprawdę, nie spodziewałam się, że to forum tak mi pomoże!


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

a ja mam pytanie do Tajemniczki bo skoro mówimy o konkretnych kartach na uzdrowienie to czy Słońce też sie liczy?? bo gdzieś czytałam że Słońce to karta szczęścia i wszystko co złe naprawia i czy to prawda czy to znowu mit taki jak z wiekiem tarotu o którym mówiliśmy??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Pati_02 Słońce to piękna karta i tak, jest pozytywna, ale 'naprawia wszystko co złe' to uproszczenie. W kontekście relacji raczej wskazuje na klarowność, na to, że sprawy wychodzą na jaw i można je zobaczyć jasno. Ale samo pojawienie się Słońca nie uzdrowi relacji - to bardziej obietnica, że jest możliwe wyjście na światło. Co było obok niej w rozkładzie, który czytałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@karinka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dawna i zwykle milczę, ale chcę powiedzieć że to zdanie o Słońcu jako 'klarowności' bardzo do mnie trafia. Robiłam czytanie dla siebie kilka miesięcy temu i Słońce wyszło właśnie wtedy, kiedy zrozumiałam coś trudnego o sobie w pewnej relacji. Nie było przyjemnie, ale było jasno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 509

@Karinka54 To ciekawe, bo to jest chyba jedna z ważniejszych rzeczy w tarocie jako praktyce - że 'dobra' karta nie musi oznaczać czegoś miłego. Tylko co z tego wynikło, jeśli mogę zapytać? Tzn. ta klarowność - pomogła coś zmienić, czy tylko zrozumieć?


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra przepraszam ale dalej nie rozumiem jak to połączyć z moją sytuacją. Czytam i czytam, a i tak nie wiem co mam zrobić. Czy ktoś może mi powiedzieć wprost: zrób taki rozkład, z takim pytaniem, i patrz na te konkretne pozycje? Bo ta rozmowa jest ciekawa ale dla mnie za abstrakcyjna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Celestyna.1 Dobra, konkretnie. Zrób trójkowy rozkład, trzy karty. Pytanie: co stoi między mną a uzdrowieniem tej relacji? Pierwsza karta - co blokuje, druga - co pomaga, trzecia - czego potrzebuję. To wystarczy na początek. Nie rozbudowuj, nie rób dziesięciu pozycji. Trzy karty i szczere pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jeśli wyjdą same złe karty na tych pozycjach? Tzn. co jeśli na 'co pomaga' wyjdzie coś jak Wieża albo Diabeł? To wtedy co, odłożyć talię i się poddać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Bronek01 Wieża na pozycji 'co pomaga' nie jest złym znakiem, to jest wskazówka, że pomóc może właśnie rozbicie czegoś, co już i tak nie działa. Karta nie istnieje w próżni, istnieje w kontekście pytania. Dlatego właśnie pozycja w rozkładzie jest ważniejsza niż sama karta.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ok dobra spróbuję zrobić te trzy karty. Ale czy muszę to robić o jakiejś konkretnej porze czy rano czy wieczorem? I czy muszę najpierw medytować czy mogę po prostu wziąć i potasować?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Celestyna.1 Wieczór jest lepszy, bo umysł jest spokojniejszy i bardziej otwarty na intuicję. Rano jesteś jeszcze za bardzo w codziennym trybie. I zdecydowanie polecam chociaż kilka minut ciszy przed rozkładem, przynajmniej trzy głębokie oddechy.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Dominisia01 Skąd ta zasada o wieczorze jako 'lepszym' czasie? Bo szczerze, nie znam żadnej tradycji tarotu, która by to kodyfikowała. Różne szkoły mają różne podejścia, a część w ogóle nie określa pory. Celestyna, jeśli masz chwilę spokoju i skupienia, to wystarczy. Pora dnia to szczegół.


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Dominisia01 Hej, a czy ktoś mógłby wrócić do mojej sytuacji, bo dalej nie wiem co zrobić? Tajemniczka pytała co konkretnie się dzieje. Chodzi o kłótnię z przyjaciółką, właściwie kilka kłótni pod rząd i teraz milczymy. Zrobiłam te trzy karty wieczorem jak Dominisia mówiła. Wyszły: Gwiazda, Szatan i Rycerz Mieczy.


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Celestyna.1 To jest ciekawy zestaw. Na jakich pozycjach te karty legły? Bo Gwiazda, Szatan i Rycerz Mieczy powiedzą mi coś zupełnie innego w zależności od tego, co pytałaś i gdzie która karta trafiła. Bez tego nie ma co zgadywać.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przy okazji tej pory - astrologia ma coś do powiedzenia o czasie wróżenia, godziny planetarne na przykład. Ale to akurat nie jest stricte tarot, tylko nałożenie jednej tradycji na drugą. Ciekawe, czy ktoś to łączy przy czytaniu kart?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistral Pytasz o godziny planetarne przy tarocie czy o coś szerszego? Bo znam ludzi, którzy to łączą, ale zawsze zastanawiałam się, czy to daje realnie inny wynik czytania, czy to bardziej kwestia nastroju czytającego.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Eteria No właśnie, pytam siebie czytając ten wątek: czy to, że ktoś jest skupiony i w spokoju przed rozkładem, nie tłumaczy już całego 'efektu' tarotu? Tzn. że my sami wiemy więcej niż nam się wydaje, a karty tylko dają pretekst, żeby to wydobyć. Czy to jest herezja tu powiedzieć?


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Leopold78 Ja myślę podobnie i mnie to nie przeszkadza! Tzn. nawet jeśli to tak działa, że karty pomagają mi zobaczyć to co czuję - to jest wartościowe. Z moim rozkładem z Pustelnikiem właśnie tak było, jakbym powiedziała sobie coś, czego nie umiałam powiedzieć słowami. Więc czy to magia czy nie, efekt był prawdziwy.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Leopold78 To nie jest herezja, to jest jedno z poważnie traktowanych wyjaśnień - Jung pisał o tarocie właśnie w tym kontekście, karty jako ekran projekcji. Tylko nie spłaszczaj tego do 'to tylko psychologia', bo i to i drugie może być prawdą jednocześnie. Pytanie co cię bardziej interesuje: mechanizm czy zastosowanie?


Odpowiedz
(@karinka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Eteria Wracając do tego co Eteria pytała wcześniej - czy klarowność pomogła coś zmienić. U mnie tak, ale to był bardzo powolny proces. Zobaczyłam coś trudnego i przez kilka tygodni z tym siedziałam zanim cokolwiek zrobiłam. Myślę, że tarot przy uzdrowieniu relacji to nie jest szybka sprawa i nie wiem czy ktoś to tu wystarczająco powiedział.


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Karinka54 Kilka tygodni? Serio? Ja nie mam tyle czasu, ta sytuacja jest teraz, muszę coś zrobić. Trochę mnie to przeraziło co napisałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i właśnie o to chodzi, mnie też to gryzie. Karty mogą pokazać, mogą opisać, ale co dalej? Ile czasu to trwa? Bo jeśli chodzi o tygodnie albo miesiące to się pyta czy w ogóle ma sens czytanie, skoro i tak trzeba czekać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Bronek01 Tarot nie jest od tego, żeby coś przyspieszyć. Pokazuje gdzie jesteś i co jest do zrobienia - ale to ty musisz to zrobić. Celestyna, rozumiem niecierpliwość, ale co konkretnie się dzieje z tą relacją? Bo 'sytuacja jest teraz' to za mało, żeby powiedzieć jaki rozkład ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

a mi sie przypomnialo ze kiedys słyszałam o karcie Sąd Ostateczny i że ona ma coś do przebaczania, że jak wychodzi to znaczy ze trzeba komuś wybaczyć i ta relacja wróci do życia?? czy to jest prawda bo chciałam zapytac bo chyba nikt o tej karcie nie mówił jeszcze


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Pati_02 Sąd w kontekście przebaczenia - tak, to jedno z klasycznych odczytań tej karty. Ona mówi o przebudzeniu, odpowiedzi na wezwanie, ale też o rozliczeniu. Tylko 'relacja wróci do życia' to już interpretacja, której nie ma wprost. Co się może odrodzić to twoje rozumienie tej relacji albo twoja gotowość do kontaktu. Sam kontakt to już inny element.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Pati_02 Dodam, że Sąd w Waite-Smith ma też wymiar zbiorowy - to nie tylko twoje przebaczenie, ale pytanie, czy obie strony są gotowe na to przebudzenie. Stąd przy czytaniu o relacjach warto zapytać: kto jest wezwany i kto odpowiada? To może zmienić całe odczytanie.


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Teodozja59 Słuchajcie, ja tu czytam od dłuższego czasu i mam takie głupie pytanie może: skąd wiadomo, która interpretacja karty jest 'ta' właściwa? Bo Tajemniczka mówi jedno, Teodozja drugie, gdzieś w internecie jest trzecia wersja. Jak to działa, że ktoś decyduje co karta znaczy?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Wikusia76 To wcale nie jest głupie pytanie, to jest jedno z podstawowych. Krótka odpowiedź: nie ma jednej wyrocznii. Każda szkoła tarotu ma swój system, Waite ma jeden, Thoth Crowleya inny, tradycja marsylska jeszcze inną. Dlatego kontekst tego, czym ktoś się posługuje, jest ważny. A potem jest jeszcze warstwa intuicji czytającego. Teodozjo, czy dobrze to opisuję?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

No dobra, to jeśli nie ma jednej wyroczni i każda szkoła mówi co innego, to jak w ogóle wiedzieć, że ta interpretacja, którą dostałam od kogoś, cokolwiek znaczy? Bo zaczyna mi się kręcić w głowie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Wikusia76 Właśnie dlatego zawsze pytam czytającego: z jakiej tradycji pracujesz? To nie jest zaczepka, to naprawdę klucz. Jeśli ktoś czyta z Waite i mówi ci o Sądzie, to ma inny bagaż symboliczny niż ktoś pracujący z Thotem. Pytaj o to zanim zaczniesz analizować interpretację, a nie po fakcie.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Teodozja59 A skąd zwykły człowiek ma wiedzieć, czym jest Waite a czym Thoth? Mówisz to tak, jakby to było oczywiste, ale dla mnie to nazwy z zupełnie innego języka.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Leopold78 Uczciwe pytanie. Rider-Waite-Smith to najpopularniejsza talia na świecie, ta z tymi charakterystycznymi ilustracjami figuralnymi, pewnie ją znasz z obrazków w internecie. Thoth zaprojektował Crowley z Lady Frieda Harris, ma bardziej geometryczną, abstrakcyjną estetykę. Jak ktoś czyta 'standardowymi' kartami, prawie na pewno to Waite lub klon.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Teodozja59 Przy tym co Teodozja mówi o tradycjach - wracając trochę do tematu wątku - czy przy rozkładach o uzdrowieniu relacji macie jakieś preferencje co do talii? Bo słyszałem, że Marsylia jest bardziej 'surowa' w odczytaniach, mniej sentymentalna. Zastanawiam się czy to ma znaczenie właśnie przy takich emocjonalnych pytaniach.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Mistral To ciekawe, ale nie wiem czy 'surowość' to właściwe słowo dla Marsylii. Raczej powiedziałabym, że jest mniej narracyjna w obrazach, więc czytający musi więcej wnosić sam. Przy pytaniach o relacje i przebaczenie to może być albo bardzo celne, albo bardzo mylące, zależy od doświadczenia osoby czytającej.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Robiłam ten prosty rozkład trzy karty: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Gwiazda to przeszłość, Szatan to teraźniejszość, Rycerz Mieczy to przyszłość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Celestyna.1 O matko, Szatan w teraźniejszości przy pytaniu o relację brzmi strasznie. Ale czytałam gdzieś, że to nie jest zła karta, że ona mówi o przywiązaniu, nie o złu dosłownie? Czy dobrze pamiętam? Celestyna, nie martw się na zapas, poczekaj co powiedzą osoby, które wiedzą więcej.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Hania Dobrze pamiętasz. Szatan w Waite to karta uzależnienia, uwięzienia, ale też - i to ważne - uwięzienia, które jest dobrowolne. Te postaci na karcie mogą się odpiąć od łańcuchów. To przy relacji może oznaczać jakiś wzorzec, który was obie trzyma w kłótni, nie złą wolę.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

A Rycerz Mieczy w przyszłości to dobrze czy nie? Bo Miecze ogólnie kojarzą mi się z konfliktami i kłopotami.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Bronek01 Miecze to żywioł powietrza, myśl i komunikacja, nie wyłącznie konflikt. Rycerz Mieczy to ktoś, kto działa szybko i bezpośrednio, mówi wprost. W kontekście tego co Celestyna opisuje - milczenie po kłótniach - Rycerz Mieczy jako przyszłość może wskazywać właśnie na przerwanie tego milczenia. Ktoś w końcu powie co myśli.


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Teodozja59 Czyli to ja mam do niej napisać? Tak to czytasz?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Celestyna.1 Karta nie mówi kto, mówi co. To ty zdecydujesz czy to ty czy ona zrobi ten ruch. Ale Rycerz Mieczy zdecydowanie nie jest kartą czekania.


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 509

@Teodozja59 Słucham tej rozmowy o rozkładzie Celestyny i mam jedno pytanie do Tajemniczki albo Teodozji: czy przy pytaniach o konkretne relacje nie jest jednak lepiej robić rozkładów, które uwzględniają obie strony? Ten prosty trzypozycyjny daje obraz jednej osoby, ale nic nie mówi o tym, co po drugiej stronie. Dla mnie to zawsze brakowało przy takich czytaniach.


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Eteria Masz rację i właśnie o to chciałam zapytać Celestynę na samym początku, zanim powiedziała co wyciągnęła. Trzy karty to dobry punkt startowy, ale przy relacji warto dorzucić przynajmniej jedną pozycję dla drugiej strony. Celestyna, jakbyś chciała to rozbudować, możesz z tej samej talii wyciągnąć jedną kartę z intencją: co czuje lub myśli twoja przyjaciółka teraz.


Odpowiedz
(@karinka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Celestyna.1, kiedy siedziałam z moim trudnym rozkładem tygodniami, to nie znaczyło, że nic nie robiłam. Robiłam, tylko wewnętrznie. Twoja sytuacja jest inna, karty mówią wyraźnie o ruchu do przodu. Nie musisz czekać tak jak ja czekałam.


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 255

@Celestyna.1 hej a jak to sie ma do tego co pisałam o Sadzie?? bo Celestyna ma Gwiazdę w przeszłosci a nie Sad i chciałam wiedziec czy to znaczy ze ta relacja juz miała szanse na odrodzenie ale ona minęła?? czy te karty mozna tak czytac ze mapa czasu


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Pati_02 Nie, karta na pozycji przeszłości nie znaczy, że coś minęło bezpowrotnie. To raczej jakość energii, która leżała u podstaw relacji. Gwiazda to nadzieja i uzdrowienie - więc fundament tej przyjaźni jest dobry. To nie jest zamknięcie, to raczej zasoby, na których można budować.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, to spróbujmy ten rozszerzony rozkład. Tylko powiedz mi Tajemniczka, ile kart dokładnie i jak mam je ułożyć? Bo nie chcę znowu zrobić czegoś nie tak i potem nie wiedzieć co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 485
Rozpoczynający temat
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Pięć pozycji zamiast trzech. Pierwsza: co łączy was obie w tej relacji - fundament. Druga: co ty wnosisz do konfliktu. Trzecia: co ona wnosi. Czwarta: co blokuje porozumienie teraz. Piąta: jaki krok może otworzyć drzwi. Tasuj z intencją pytania o tę przyjaźń, nie o wynik kłótni. To ważna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

a czemu pytanie o przyjaźń a nie o kłótnie?? czy to nie jest to samo?? bo ja bym pytała o to żeby kłótnia się skonczyła a nie o jakąś przyjaźń ogólnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Pati_02 Bo jeśli pytasz o koniec kłótni, to karty mogą powiedzieć ci tylko o kłótni. Jeśli pytasz o relację jako całość, dostajesz szerszy obraz - skąd ten konflikt w ogóle się wziął i co go podtrzymuje. To trochę jak różnica między pytaniem 'czy ta rana przestanie boleć' a 'co powoduje, że wciąż się otwiera'.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ma sens. Ale mnie ciekawi - skąd wiadomo że się dobrze sformułowało pytanie? Bo może to jest problem, że ja jak siadam do kart to nie wiem co tak naprawdę pytam.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Bronek01 Dobre pytanie i uczciwe. Jeden sprawdzian: czy możesz powiedzieć swoje pytanie na głos jednym zdaniem, bez 'albo', bez 'i czy'? Jeśli nie możesz - pytanie jest za szerokie albo tak naprawdę są to dwa pytania naraz. Wtedy rozdziel je i rób osobne rozkłady.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Teodozja59 Przy okazji tego co mówi Teodozja - mam wrażenie, że temat przebaczenia w tarocie to właśnie często problem z pytaniem. Ludzie pytają 'czy zostanę przeproszony' zamiast 'co we mnie blokuje przyjęcie przeprosin'. To drugie jest w ogóle inne pytanie i zupełnie inaczej pracuje na kartach.


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistral Trafiasz w coś ważnego. Widzę to też u siebie - jak długo pytałam o 'czy on wróci' zamiast o 'co ta relacja mi pokazuje', to dostawałam odpowiedzi, których nie umiałam złożyć w całość. Dopiero zmiana pytania dała mi cokolwiek użytecznego.


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Teodozja59 Mam tę najpopularniejszą, tę co wszędzie jest w internecie. Rider-Waite-Smith, jak to Teodozja mówiła.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Celestyna.1 A Królowa Mieczy jako twoja karta, Celestyna - jak ją odebrałaś intuicyjnie, jak na nią spojrzałaś? Bo zanim ktoś powie co 'znaczy', chcę wiedzieć co ty zobaczyłaś.


Odpowiedz
(@celestyna-1)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 219

@Wega Szczerze? Trochę mnie zmroziła. Siedzi taka poważna, trochę chłodna. Pomyślałam od razu 'to ja tak wyginam i jestem nieznośna w tej kłótni'.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Celestyna.1 I to jest bardzo trafna intuicja. Królowa Mieczy to ktoś, kto widzi ostro i mówi wprost, ale niekoniecznie z ciepłem. Przy konflikcie ta energia może być zbyt cięta - przesadnie obronna, zbyt skupiona na tym żeby mieć rację. Ale ta karta to nie wyrok - to raczej diagnoza stylu komunikacji.


Odpowiedz
(@karinka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Celestyna.1 A Dwójka Czar jako jej karta jest dla mnie ciekawa w tym kontekście. Dwójka Czar to taka karta zamknięcia, zawieszenia - stoi z zasłoniętymi oczami i trzyma dwie czary w równowadze. Może przyjaciółka Celestyny teraz stoi w miejscu i też nie wie jak się ruszyć, tylko inaczej to wyraża niż milczeniem?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: