Forum

Asystent AI
Karty o wytrwałości...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o wytrwałości - rozkład dla osób pracujących nad długoterminowymi celami

Strona 1 / 3

Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

Szukam rozkładu tarota który pomógłby mi śledzić postęp w długoterminowych celach. Pracuję nad jedną rzeczą już od kilku miesięcy i zaczyna mi brakować motywacji. Czytałam gdzieś że są specjalne układy właśnie na wytrwałość, ktoś coś wie? I jeszcze jedno, może to zabrzmi śmiesznie, ale czy jakiś rytuał mógłby mi pomóc zamiast tabletek na koncentrację? Pytam serio, nie z przekory.


Odpowiedz
122 odpowiedzi
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Co masz na myśli mówiąc tabletki na koncentracje? Bo to trochę zmienia kontekst. Jeśli chodzi o suplementy to jedno, ale jeśli masz przepisane leki przez lekarza, to naprawdę nie mieszałabym w to tarota jako zamiennika. Karty mogą świetnie pomagać w pracy z motywacją, ale nie sa lekiem. To tyle jeśli chodzi o tę drugą kwestię. A wracając do rozkładu, powiedz mi najpierw jaki masz cel i ile mniej więcej czasu zakładasz na jego realizację, bo układy są różne w zaleznosci od tego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Hej, ja niedawno robiłem cos podobnego dla siebie. Używałem prostego rozkładu pięciokartowego, coś w stylu: gdzie jestem teraz, co mnie blokuje, co wspiera, lekcja do przejścia i co na koncu. Naprawde pomogło mi zobaczyć gdzie tkwi problem z wytrwałością. Ale Ewunia79 ma racje z tym co powiedziała o tabletkach, to ważna kwestia żeby nie pomieszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Leszek81 to brzmi ciekawie, ale jak interpretujesz kartę 'co mnie blokuje' jesli wychodzi coś pozytywnego? Bo mi np. wyszła Gwiazda w miejscu blokady i nie wiedziałam co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Gwiazda jako blokada to bardzo jasny przekaz, oznacza że masz za duże oczekiwania albo idealizujesz efekty końcowe, przez co trudno Ci działać w małych krokach. Karty nie mylą się w takich rozkładach. Ja zawsze gdy układam rozkład na cel długoterminowy to najpierw kładę Eremitę z Wielkich Arkanów jako kartę bazową, żeby nastroić energię na cierpliwość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Ulka_56 zaraz, zaraz. Ta interpretacja Gwiazdy nie jest taka jednoznaczna. Gwiazda w pozycji blokady może oznaczać różne rzeczy w zależności od całego kontekstu rozkładu, od talii której używasz i od tego co czujesz w trakcie ciągnienia. Skąd taka pewność? Poza tym ten pomysł z Eremitkę jako kartę bazową, możesz wyjaśnić skąd to masz? Nie spotkalam się z tym jako standardową praktyką 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Też mam mieszane uczucia co do tej interpretacji. Jak sama robiłam rozkład na długoterminowy projekt jakiś czas temu, Gwiazda wyszła mi jako blokada i moja nauczycielka tarota powiedziała coś zupełnie innego niż Ulka_56. Że chodzi o ucieczkę w marzenia zamiast w konkretne działanie, ale nie idealizację celu jako takiego. Czy to właściwie ta sama myśl, tylko inaczej powiedziana?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

właśnie o to chodzi, że pozytywna karta w miejscu blokady to nie błąd, tylko czasem coś czego za dużo. Zbyt dużo nadziei może paraliżować tak samo jak strach. Ale lepiej żeby Ewunia wyjaśniła, ona zna się na tym lepiej niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wtrącę sie bo mam pytanie do Florkaa, a wlasciwie do całej dyskusji. Mówiłaś o tabletkach na koncentrację, bo chcę dobrze zrozumieć. Czy chodzi o to że szukasz w rytuałach wsparcia psychicznego, czegoś co pomoże Ci sie skupić i nie odpuszczać? Bo to jest zupełnie sensowne i tarot naprawdę może w tym pomóc. Inne pytanie to czy chcesz rytuałem zastąpić coś co przepisał lekarz, a to już inna rozmowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Piolun nie, żadnych leków od lekarza. Miałam na myśli takie suplementy z apteki, reklamowane na skupienie. Sama sięgam po nie gdy mam duże projekty, ale zastanawiam się czy nie da się tego załatwić inaczej. Może źle to sformułowałam we wstępie.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@azalia95)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam głupie pytanie, naprawde z ciekawosci. Skąd wiadmoo że tarot faktycznie coś zmienia w motywacji, a nie że to po prostu taki efekt placebo, że siadamy, skupiamy sie i przez to samo się mobilizujemy? Nie atak, serio pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Azalia95 a co by się zmienilo gdyby to był 'tylko' efekt skupienia? Ojej, Tarot służy miedzy innymi temu żeby zmusić się do zatrzymania i refleksji. Czy naprawdę wazne jest czy karta coś mistycznie przepowiada czy ważniejszy jest wynik, czyli że człowiek lepiej rozumie co go blokuje? Ja tam nie widzę problemu z tą logiką.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

No wlasnie to samo mysle co Azalia95. Ale skoro to działa jako sposób do refleksji, to dlaczego akurat karty a nie zwykły dziennik czy rozmowa z kims bliskim? Pytam bez zlosliwosci, bo sam zacząłem się tym interesować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Kazik to dobre pytanie i wcale nie jest głupie. Karty mają tę przewagę nad dziennikiem że losowość wymusza konfrontację z czymś czego sami byśmy nie wybrali. Kiedy piszemy dziennik, zazwyczaj opisujemy to co już wiemy. Karta może dac obraz którego się nie spodziewamy i właśnie to potrafi przełamać pewne schematy myślowe. Ale kazde sposób refleksji ma wartość, nie tylko tarot.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za tę dyskusję, strasznie dużo się tutaj dowiaduję! Chciałam dopytać, bo jestem tu nową osobą w temacie tarota, czy jest jakaś konkretna talia która lepiej nadaje się do takich długoterminowych rozkładów? Czy to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Bozenna talia ma znaczenie, ale nie kluczowe. Matko, Ważniejsze jest to żebyś pracowała z talią którą rozumiesz i czujesz. Dla długoterminowych celów i wytrwałości osobiście polecam talie z czytelną symboliką Wielkich Arkanów, bo to właśnie te karty przenoszą wątki długofalowe. Mała Arkana będzie więcej o codziennych przeszkodach 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

A wracając do samego rozkładu który Leszek81 opisał, te pięć pozycji, to czy robi się taki rozkład jednorazowo na cały cel, czy powtarza np. raz na miesiąc? Bo jeśli cel trwa pol roku albo rok to wydaje mi sie ze raz to za mało 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Seraphina04 u mnie to działało jako cotygodniowy przegląd, ale przy bardziej odległym celu można to robić co miesiąc. Ważne żeby nie robić tego codziennie, bo wtedy karty się kłócą ze sobą i człowiek się gubi. Przynajmniej moje doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Powiem szczerze, ta cotygodniowa częstotliwość to faktycznie dobre podejście. Ja robiłam tak przez kilka tygodni przy swoim projekcie i widziałam jak poszczegolne karty się powtarzają albo znikają i to samo w sobie daje informację. Jedna kwestia, Eremia jako karta bazowa którą wcześniej wspomnialam to nie jest moja osobista inwencja, czytałam o tym w jednej z ksiazek o tarota i celach, ale nie pamiętam tytułu teraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Ulka_56 to rozumiem że nie pamiętasz źródła, ale ten pomysl żeby kłaść Eremitę jako bazę brzmi dla mnie dość specyficznie. Jakoś nie spotkałam się z tym w żadnym podejściu które znam. Mam wrażenie że można przez to przypadkowo zaburzyć losowość rozkładu, a to wlasnie ta losowość jest kluczowa. Nie lepiej po prostu pozwolic kartom układać się swobodnie?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wracając do tego co napisała Ulka_56 o Eremiecie jako bazie rozkładu, chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz o fizycznym wyciągnięciu tej karty z talii i położeniu jej pod spodem przed losowaniem? Bo jeśli tak, to rozumiem intencję, ale to jednak trochę ingeruje w to co rozkład chce nam powiedzieć. Skąd ta praktyka?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

No tak, dokladnie o to mi chodziło. Eremita symbolizuje wytrwałość i skupienie na długiej drodze, więc przy rozkładach na cele długoterminowe czytałam że warto go ustawić jako intencję. Nie pamiętam skąd to wzięłam, ale gdzieś na jakimś blogu o tarocie. Wydaje mi się logiczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Ulka_56 rozumiem skąd ta intuicja, Eremita naprawdę dobrze pasuje tematycznie. Ale właśnie dlatego chcę zapytać czy jeśli wyciągasz go z talii zanim zaczniesz losować, to nie tracisz informacji ktora mógłby dać gdyby pojawił się naturalnie w konkretnej pozycji? Albo odwrotnie, gdyby nie wyszedł, to też byłaby informacja, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

właśnie o to samo chcialem zapytać. Bo jesli Eremita ma wyjść to wyjdzie, a jak go wyciagniemy z góry to możemy przypadkiem coś zasłonić. Troche tak jakby ktoś nam powiedzial zakończenie zanim zobaczymy film.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Moja nauczycielka robiła coś innego, kładła kartę intencji osobno, obok rozkladu, nie w środku. To znaczy że nie mieszała jej z talią, ale miała ją na stole jako punkt odniesienia. Może o to chodziło w tym co Ulka_56 czytała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Dianka58 o, to brzmi sensowniej. Czyli coś w rodzaju karty kontekstu która patrzy na cały rozkład z zewnątrz? Zastanawiam się czy takie podejscie działa też z innymi kartami, nie tylko z Eremitą. Np. jeśli ktoś pracuje nad celem finansowym, to mógłby wyciągnąć jako kontekst jakąś kartę Pentakli?


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisuje Dianka58 to znana praktyka, zdarza się w różnych podejściach do tarota. Karta intencji lub karta pytania lezy obok, a losowany rozkład odpowiada na jej tle. Przy pracy z długoterminowymi celami ma to sens bo przypomina na czym skupia się cała sesja. Ale żeby to działało, trzeba ją wybrać świadomie, nie losować.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

Hej, a czy ta karta kontekstu powinna być z tej samej talii? Bo mam dwie talie i zastanawiam się czy można np. Eremitę wziąć z jednej a resztę losować z drugiej. Może to głupie pytanie ale nie wiem czy to jakoś psuje spójność.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, Szczerze mówiąc nie ma twardej reguły co do jednej talii. Część osób pracuje z dwoma taliami celowo, żeby uzyskać różne perspektywy. Ale jeśli dopiero zaczynasz, to polecałabym zostać przy jednej żeby nie komplikować sobie interpretacji. Najpierw poczuj jak talia 'mówi', a eksperymenty zostaw na później.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za to wyjaśnienie z tą karta kontekstu, to mi bardzo rozjaśniło! Mam jeszcze jedno pytanie do całej tej dyskusji, może nie na temat, ale chodzi mi o to co Florkaa pisała na początku o suplementach. Czy ktoś próbował łączyć prace z kartami z jakąś regularną praktyką, np. medytacją, i czy to naprawdę zmienia coś w skupieniu przy długoterminowych celach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Bozenna to akurat jest bardzo na temat, bo o to chyba chodziło od początku w tym watku. Sam tarot jako jednorazowy rytuał ma swoje ograniczenia, ale jeśli jest częścią regularnej praktyki to zupelnie inna historia. Mnie samą ciekawi jak to wygląda u tych którzy robią takie przeglądy co tydzien albo co miesiąc czy faktycznie czują zmiane w podejściu do celu?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia. Mówimy o rytualach, medytacji, kartach, ale czy ktoś ma jakis konkretny przykład że to pomoglo przy czyms naprawdę dlugim? Nie chodzi mi o cel na miesiąc, ale o coś co trwa rok albo dłużej. Bo to brzmi sensownie w teorii ale chcialbym usłyszeć cos z doswiadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Moge odpowiedzieć z własnego podwórka. Przez dwa lata pisałam pracę dyplomową i w połowie po prostu straciłam motywację. Zaczęłam robić miesieczne przeglądy rozkładem podobnym do tego co opisał Leszek81 i powiem szczerze, ze nie wiem czy to karty czy to fakt że co miesiąc musiałam usiąść i odpowiedzieć sobie na kilka pytań, ale skończyłam tę pracę. Nie mogę powiedzieć co zadziałało, ale cos zadziałało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 32

@Dianka58 ale właśnie, mówisz że nie wiesz co zadziałało. To jest dla mnie ciekawe. Czy myślisz że gdybyś robiła to samo, ale zamiast kart używała zwykłej listy pytań do przemyślenia, efekt byłby inny? Pytam serio, bo to mnie naprawdę interesuje.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To pytanie Azalia95 wraca tu co jakiś czas i rozumiem skąd się bierze. Ale zauwazam że przy tarocie jest coś czego lista pytań nie ma, czyli zaskoczenie. Karta którą ciągniesz może byc ostatnią jaka byś wybrała, i właśnie to zmusza do zatrzymania. Lista pytań działa gdy wiesz co chcesz przemyśleć. Tarot działa gdy nie wiesz 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Hania_W okej, to jest argument ktory mnie trochę przekonuje. Serio, to losowosc jest tu kluczowa, nie sama karta. Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Kazik właśnie tak, i nie tylko losowość, ale też to że karta daje obraz, a nie słowa. Coś co widzisz uruchamia inne skojarzenia niż coś co czytasz. Dlatego tarot jako praca z motywacją i wytrwałością ma sens niezależnie od tego co sądzimy o jego mistycznej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale jestem tu nowa w temacie tarota i trochę zgubiłam się w tej dyskusji. Czy ten rozkład pięciokartowy który opisywał Leszek81 ma jakąś nazwę? Szukałam w internecie i nie wiem czy to jakaś standardowa metoda czy coś własnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Chryzoprazka nie mam pojecia czy ma oficjalną nazwę 🙂 ja go złożyłem z kilku rzeczy które gdzieś czytałem. Hmm, ale myślę że Ewunia79 albo Martynka_W mogłyby powiedzieć czy to coś rozpoznają, bo ja nigdy nie szukałem nazwy, po prostu mi działało.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie ma jednej nazwy, bo podobnych układów jest wiele. Struktury pięciokartowe z pozycjami pytającymi o przeszkodę i wsparcie to dość popularne podejście w nurcie tarota jako coachingu czy samorozwoju. Ważniejsza od nazwy jest spójność pozycji, czyli żebyś wiedziała co pytasz w każdej z nich zanim zaczniesz losowac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Martynka_W okay, to rozumiem ze nazwa nie jest kluczowa. Ale mam pytanie praktyczne, bo czytam tę dyskusję od poczatku i nadal nie jestem pewna, jak wygląda ta spójność pozycji w praktyce. Czy to znaczy ze zanim zacznę losować, muszę napisać sobie na kartce co każda pozycja oznacza? Czy to robi sie z głowy? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Tak, dokladnie tak to robi. Przynajmniej ja zawsze piszę, bo inaczej mi się miesza co bylo co. Szczególnie jak rozklad ma więcej niż trzy karty, to bez notatki człowiek po chwili nie pamięta czy ta trzecia to była przeszkoda czy zasoby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Leszek81 a jak długo to zajmuje, to zapisywanie przed rozkładem? Pytam bo Florkaa na początku pisała że szuka czegos do regularnej praktyki, i zastanawiam się czy to nie jest zbyt czasochłonne zeby robić to co tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

O, dobrze że ktoś to zauwazyl bo właśnie o to mi chodziło. Jak słyszę że trzeba pisać notatki, przygotowywać pozycje, odkładać kartę kontekstu osobno, to mi się robi z tego godzinna produkcja. A ja potrzebuję czegoś na ile kilkanaście minut, inaczej wiem że po tygodniu przestanę.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: