Siedzę nad rozkładem dla kuzynki, która właśnie zaczyna studia, i przyszło mi do głowy, że fajny byłby tu osobny wątek o kartach i nauce. Nie o wróżeniu "czy zdam" - bardziej o to, które Arkany mają w sobie tę energię zdobywania wiedzy, skupienia, całego tego procesu. Bo jak ciągam dla niej, to Magik wychodzi nagminnie i zastanawiam się - karta studenta par excellence, czy coś szerszego? Co myślicie?
Magik tak, ale ja bym postawi na Kapłankę jako numer jeden dla uczacych sie. Magik ma te aktywna energie - działa, manifestuje. ale Kapłanka siedzi, słucha, chłonie. To jest właśnie postawa studenta - cierpliwe przyswajanie, siegnięcie po to co ukryte. Magik mi sie bardziej kojarzy z kimś kto juz umie i stosuje w praktyce. Chociaż... moze to zależy od etapu nauki?
Wszyscy tu pomijają Ósemkę Pięciorylców, a to absolutnie najważniejsza karta dla studentów. skupienie, praca nad jedną rzeczą, mozolne doskonalenie umiejętności. Kapłanka jest ok, ale jest pasywna - a nauka wymaga aktywnego wysiłku. Ósemka to właśnie ta systematyczna, żmudna robota.
Da sie w ogóle zbudowac sensowny rozkład tylko z Wielkich Arkanow? i czy w ogóle warto tak tasowac talię, wyciagac te karty osobno. Małe Arkana daja kontekst codziennosci a nauka to właśnie ta codziennosc, nie jakies wielkie archetypiczne pytania.
Czytam tę dyskusje z ciekawoscią bo sama jestem sceptyczna jezeli chodzi o tarot w takich zastosowaniach. ale mam pytanie - jak konkretnie miałby wyglądac taki rozkład? jakie pozycje co oznaczają w kontekscie nauki? bo "wyjąl karte i wie co robic" brzmi dla mnie jak wroznie z fusów i nie rozumiem jak to ma działac inaczej.
Hej, jest jakaś karta która konkretnie pomaga z koncentracją PRZED egzaminem? Pytam bo za tydzień mam kolokwium i szukam czegoś konkretnego. nie interesuje mnie teraz cała teoria o rozkładach.
Wiem wiem, ale pytałam bardziej o kartę do medytacji z nią, jako symbol skupienia. gdzieś widziałam ze Ermetyk służy do medytacji przed egzaminem i chciałam wiedzieć czy to prawda.
Wracając do rozkładu - Gwiazda też powinna być w zestawie kart dla studentów. Daje nadzieję, spokój, wiarę we własne możliwości po porażce. Studenci po oblanych egzaminach potrzebują właśnie tego, nie napędu do działania.
Matko, mam w notatkach kilka rozkładów które testowałam na sobie podczas sesji. Sprawdzałam różne układy - trzy pozycje, pięć, podkowa. Przy pytaniach o naukę najciekawsze wyniki dawał układ gdzie jedna pozycja dotyczyła przeszkody wewnętrznej, nie zewnętrznej. Tam wychodziły najbardziej "mowiące" karty. Ale chciałam zapytać - czy ktoś próbował rozkładu stricte pod sesję egzaminacyjną, jakis gotowy schemat?
Śledzę tę rozmowę i chcę zwrócić uwagę na coś, co wszyscy trochę omijają. Mówimy o kartach sprzyjających nauce, ale nie ustaliliśmy nawet, czy pytamy o energię studenta jako osoby uczącej się, o środowisko tej nauki, o relację z wiedzą w ogóle, czy o konkretny egzamin. To cztery różne pytania i każde wymaga inaczej zbudowanego rozkładu. Kapłanka i Ósemka Pięciorylców mogą obie być trafne - ale dla różnych aspektów tego samego problemu. Zanim zbudujemy "rozkład dla studenta", warto ustalić co ten student chce wiedzieć o swojej nauce.
Dobre pytanie, Sauwak. Ona ma właściwie oba problemy naraz - gubi się ogólnie, nie wie czy studia mają sens, po co tam jest, ale jednocześnie ma konkretne bloki przy nauce do egzaminów. Dlatego myślałam o rozkładzie, który obejmie oba poziomy. Da się to zrobić jednym układem, czy lepiej zrobić dwa osobne odczytania?
Dwa odczytania w jednej sesji to duzo szumu, szczerze. Wolę jeden rozkład z dobrze przemyslanymi pozycjami. Jak masz poziom "kim jestem jako studentka" i poziom "co mi blokuje konkretną naukę", to mozesz zbudowac układ sześciopozycyjny - trzy górne o nastawieniu i tozsamości, trzy dolne o praktyce. Ale wymaga to dobrego zamkniecia pytania przed tasowaniem.
Czytam to i nadal mam watpliwosci. Mowisz "daje kartom przestrzen do mowienia" - ale to ty interpretujesz, nie karty. skad wiesz ze interpretacja trafia w ten środkowy rejestr a nie po prostu w to czego akurat sie spodziewasz? nie zarzucam nic zlego, naprawde pytam bo to jest dla mnie ta kluczowa kwestia w calej tej rozmowie.
Jedno tu wtrącę - to co opisuje Grimoire to klasyczny problem projekcji w odczycie. i to nie jest kwestia tylko sceptyków, doswiadczeni czytelnicy tarota też na to wpadaja, szczególnie przy odczytach dla kogoś bliskiego. Czaromira, twoja kuzynka - czytasz dla niej sama, czy planujesz ją włączyć do tego?
Planuję to zrobić razem z nią. Ona tasuje, ona ciągnie, ja pomagam z interpretacją. Właśnie po to, żeby uniknąć tego o czym mówi Nokturnina - żebym nie wkładała w te karty swojego obrazu jej sytuacji 🙁
Powiedziałabym tak: Kapłanka na pozycję zasobu wewnętrznego, Mag na pozycję działania, Gwiazda na emocjonalną. Taki trójkąt bazowy dla studenta. Reszta zależy od tego, co wyjdzie.
A co jesli wyjdzie coś złego na pozycji emocjonalnej? powiedzmy Ksiezyc albo Wieza? To znaczy ze nie warto sie uczyc, rezygnowac ze studiow czy co?
Tu jest właśnie ta różnica między pytaniem otwartym a ukierunkowanym przed tasowaniem. Jak ktoś siada i mówi "no to zobaczmy co wyjdzie", to interpretacja będzie płynąć wszędzie. ale jak pytanie jest sprecyzowane - "co mnie emocjonalnie blokuje w nauce teraz" - to Księżyc zaczyna mówić konkretniej. Kontekst pytania zawęża pole znaczeń, to nie jest magia, to po prostu logika.
To bardzo wartościowe podejście i właśnie dlatego chcę mieć ten rozkład gotowy przed rozmową z kuzynką, a nie improwizować na żywo. Sauwak, możesz powiedzieć więcej o tym układzie sześciopozycyjnym? Jak konkretnie nazwałbyś te sześć pozycji? 🙂
No dobrze, Czaromira, chętnie rozpisze. Sześć pozycji, które stosuje przy pytaniach o naukę: pierwsza to "gdzie teraz jestem" - stan wyjsciowy, bez oceniania. Druga to "co we mnie wspiera naukę" - zasób, niekoniecznie świadomy. Trzecia to "co mi przeszkadza" - i tu wazne zeby nie dzielic z góry na wewnetrzne i zewnetrzne, niech karta to pokaże. Czwarta to "czego nie widzę" - ślepa plamka. Piąta to "co jest teraz mozliwe" - nie co zrobic tylko co jest w zasiegu. I szósta to "po co mi to" - pytanie o sens, zeby nie zgubic motywacji w calej tej mechanice. Przy pytaniu twojej kuzynki zmieniłbym trzecia na "co konkretnie ją blokuje na tym etapie nauki", bo wiesz juz ze ma problem z egzaminami wiec pozycja moze byc konkretna.
