Forum

Asystent AI
Karty o niezdecydow...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o niezdecydowaniu - rozkład dla osób w dwóch myślach

Strona 2 / 3

Wpisy: 381
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zaproponować coś prostego bo prosto jest często lepiej. Siedem pozycji: jedna centralna - ty teraz, dwie poziome - opcja A i opcja B, pod każdą opcją po jednej karcie pokazującej koszt, i jedna karta na górze jako pytanie które stoi ponad tym wszystkim. Siedem kart, ale każda ma inne zadanie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 256

@Damianek77 ehh, ten układ mi się podoba, jest czytelny. Ale mam pytanie o tę kartę na górze - jak ją czytasz? Jako coś do czego dążymy, czy jako kontekst który wpływa na wszystko poniżej?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Petronelka_54 Raczej jako pytanie nadrzedne. Nie cel, nie kontekst, ale cos w stylu - 'co tak naprawdę pytasz, kiedy pytasz o tę decyzję'. To moze być kompletnie nieoczekiwana karta i właśnie o to chodzi. Nieraz wychodzi tam cos co zmienia interpretację całego rozkladu.


Odpowiedz
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Damianek77 A ta karta na górze - wychodzi przed czy po rozłożeniu pozostałych? Bo zastanawiam się czy nie lepiej wyciągnąć ją na końcu, żeby nie sugerowała interpretacji zanim się zobaczy resztę układu :/


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Kasienka ojej, ja ciągnę wszystkie naraz, odkrywam po kolei. Ale to jest sprawa preferencji, nie zasada. Dadzbog68 może spróbować inaczej - np. zacząć od srodka, potem opcje, a karte gorna zostawić na koniec jako rodzaj podsumowania. Ważniejsze jest żeby sposób był świadomy, a nie przypadkowy


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

ej, mam pytanie do Damianek77 o te dwie karty 'kosztu' pod każda opcja. Koszt w sensie czego dokładnie? Bo to moze być koszt emocjonalny, finansowy, zdrowotny, społeczny - i to sa kompletnie rożne rzeczy. Czy ta pozycja jest celowo otwarta czy powinna mieć jakieś dookreślenie przed rozkładem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Granacik93 Celowo otwarta. właśnie po to, zeby karta sama pokazała jaki koszt jest tu najważniejszy. jesli z góry powiesz 'koszt emocjonalny', to zaweżasz pole. A może sie okazac że najważniejszy jest koszt którego w ogóle nie brałaś pod uwage.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

To co Damianek77 mówi o otwartości pozycji zgadza się z moim doświadczeniem, ale mam jedno zastrzeżenie. Przy tak poważnej sytuacji jak ta którą opisuje Dadzbog68, otwarta pozycja kosztu może być interpretowana zbyt szeroko i zamiast naprowadzić, tylko zdezorientuje. Czy nie lepiej mieć dwie karty kosztu - jedna dla każdego wymiaru który on opisywał? Żeby nie mieszać warstwy życiowej z zdrowotną w jednym miejscu rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Latawica To co mówisz bardzo do mnie trafia. Właśnie to mieszanie tych dwóch warstw jest hyba moim głównym problemem przy każdej próbie zadania sobie pytania - nie potrafię ich rozdzielić w myślach, a co dopiero w rozkładzie. Może gdyby układ miał to wyraźnie zaznaczone, łatwiej byłoby mi zobaczyć co jest gdzie. Bardzo dziękuję za tę uwagę, naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dadzbog68 napisał coś ważnego - że nie potrafi rozdzielić tych warstw w myślach. I może warto się przy tym zatrzymać zanim wogóle usiądziemy do rozkładu. Bo jeśli pytanie jest poplątane w głowie, to karta nie wyplącze go za nas. Czy próbowałeś kiedyś zapisać to pytanie na kartce, jednym zdaniem, i zobaczyć jak to zdanie wygląda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Ewunia_J Tylko że to jedno zdanie może być właśnie niemożliwe do sformułowania, bo to nie jest jedna sprawa. On napisał na początku wątku że diagnoza go nie definiuje ale chce pracować z tym co zostało - to brzmi jakby pytanie było właśnie o to, co wogóle zostało. Nie o dwie konkretne opcje życiowe.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam od kilku minut i zastanawiam się - czy to nie jest przypadek gdzie jeden rozkład to za mało? Dadzbog68, myślałeś o tym żeby zrobić dwa osobne, w dwóch różnych sesjach? Najpierw jeden stricte o tej warstwie życiowej, bez mieszania. A potem, po kilku dniach, osobny o tym co zostało po diagnozie. I dopiero wtedy zobaczyć gdzie te dwa rozkłady się pokrywają. xd


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Wladek Dwa rozkłady to nie problem, ale bez porzadnej wiedzy o tym jak czytać wzajemne relacje między nimi, można dojśc do sprzecznych wniosków i tylko się bardziej zagubić. Co wtedy? nie mówię że zły pomysl, ale to nie jest cos dla kogos kto dopiero zaczyna prace z kartami.


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 256

@Symeon75 Nie zgadzam się że to zarezerwowane dla zaawansowanych. Dwa oddzielne rozkłady z prostymi pytaniami są czytelniejsze niż jeden skomplikowany układ siedmiu pozycji. Prowadząca którą wspominałam wcześniej często zalecała właśnie tę metodę początkującym - mniej kart na raz, prostsze pytanie, łatwiej coś konkretnego wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie zupełnie z innej beczki - Dadzbog68, jaką talię masz? Bo to też może miec znaczenie przy takim rozkładzie. Nie każda talia dobrze odpowiada na pytania o sytuacje gdzie jest dużo bólu albo straty. Niektore są bardziej łagodne, inne mówią wprost i bez ogrdek 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Morion Mam Rider-Waite, tę klasyczną. Dostałem ją dość dawno temu i nigdy nie miałem innej. Nie wiem czy to ma znaczenie - zakładałem że ważniejsza jest intencja niż to jakie konkretnie karty. Ale może się mylę?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Rider-Waite to akurat dobry wybór do takiej pracy. Ma bardzo czytelne ilustracje na kartach Małych Arkanow, co pomaga w odczycie bez pamieciowego znajomości wszystkich znaczen. Przy tak osobistym pytaniu ta czytelnośc pomaga. Wiec tutaj nie ma problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do kwestii którą Joasieńka00 poruszyła - że pytanie Dadzbog68 może być tak naprawde o to co zostało, a nie o konkretną decyzję. Jeśli tak jest, to rozkład dla 'dwóch opcji' w ogóle nie pasuje do pytania. Trzeba by zupełnie innego układu - bardziej eksploracyjnego, nie decyzyjnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Zephyra68 Serio tak myślisz? Jakie rozkłady masz na myśli jako eksploracyjne? Bo to jest konkretne rozróżnienie i chętnie bym je rozwinęła, bo myślę że Dadzbog68 mógłby z tego skorzystać bardziej niż z dyskusji o tym czy siedem kart czy więcej


Odpowiedz
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Latawica Myślę o układach gdzie nie ma z góry zdefiniowanych pozycji jako 'opcja A' i 'opcja B'. Na przykład uklad krzyżowy albo podkowa - gdzie karty pokazują rożne aspekty sytuacji, a nie dwa konkretne scenariusze. Pytanie brzmi wtedy nie 'co wybrać' ale 'co tu jest', i to daje zupełnie inny rodzaj wglądu


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Ale czekajcie - skoro sam Dadzbog68 napisał w tytule 'dla osób w dwóch myślach', to chyba jednak jest jakaś konkretna decyzja do podjęcia? Czy chodzi tu o dwie różne rzeczy - niezdecydowanie co do decyzji, i niezdecydowanie co do tego kim się jest po diagnozie? Bo to brzmi jednak jakby były dwa różne problemy w jednym wątku. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Kasienka dotkneła czegos ważnego i chce odpowiedzieć wprost. Tak, jest konkretna decyzja - mam dwie możliwości zawodowe i nie mogę się zdecydować. Ale to niezdecydowanie wynika częściowo z tego, że moja sytuacja zdrowotna zmieniła to co jestem w stanie robić i co mam ochotę robić. Więc to jest powiazane, ale decyzja jednak istnieje. Przepraszam że nie napisałem tego jaśniej na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To bardzo ważne doprecyzowanie i wcale nie trzeba przepraszać - właśnie do tego służy taka rozmowa przed rozkładem. Skoro jest konkretna decyzja zawodowa, i ona nakłada się na zmianę po diagnozie, to układ Damianek77 ma sens, tylko może wymaga małej modyfikacji. Ta karta na górze mogłaby być właśnie o tym - jak diagnoza wpływa na to jakie pytanie zadajesz. Nie jako ograniczenie, ale jako kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, skoro Dadzbog68 doprecyzował że jest konkretna decyzja zawodowa, to mam propozycję modyfikacji układu. zamiast otwartej pozycji kosztu, można ją podzielić na dwa pytania pomocnicze: co ta opcja kosztuje mnie zdrowotnie i co kosztuje zawodowo. Dwie karty zamiast jednej, ale każda z wyraźnie zdefiniowaną pozycją. Czy to miałoby sens w tym konkretnym przypadku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Damianek77 To jest właśnie ta modyfikacja o której pisałam, tylko bardziej konkretnie ujęta. Ale mam jedno pytanie - czy nie za dużo kart jak na jeden rzut? Mamy juz opcję A, opcję B, teraz dwa koszty dla każdej, plus pewnie coś o zasobach... to robi sie sześc, siedem pozycji. Dla kogos kto dopiero zaczyna pracowac z rozkładem to może byc trudne do utrzymania w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Ewunia_J mnie tutaj trafia - rzeczywiście mam wrażenie że im więcej kart w układzie, tym bardziej sie gubie. Probowałem kiedyś zrobić coś prostego, trzy karty, i nie wiedziałem gdzie patrzeć, to nie wiem jak bym sobie poradził z siedmioma. Czy można zacząć od czegos naprawdę minimalnego i ewentualnie dolozyć jedną kartę jeśli coś jest niejasne?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Odpowiem na to co napisał Dadzbog68, bo to ważne. Tak, można. I powiem więcej - czasem trzy dobrze postawione karty powiedzą więcej niż siedem. Ale 'dobrze postawione' to kluczowe słowo. Co dokładnie miałeś na myśli przy tych trzech kartach kture próbowałeś - jakie były pozycje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Latawica Szczerze mówiąc nie miałem zadnych pozycji. Losowalem karty i patrzyłem co wyjdzie. Wiedziałem ze to nie tak powinno działać, ale nie wiedziałem jak inaczej. Dlatego ten watek - chciałem się dowiedzieć jak wlasciwie podchodzic do rozkładu kiedy się coś konkretnego szuka. xd


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

To co Dadzbog68 opisuje to jest właściwie czytanie ogólne, nie rozkład do decyzji. To fundamentalna róznica. Przy decyzji każda karta musi mieć określoną pozycję zanim ją wylosujesz, inaczej karty po prostu nie wiedzą na co odpowiadają. Nie wiem skąd bierze sie przekonanie że sama intencja wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Symeon75 A czy karty 'wiedzą' wogóle na co odpowiadają? Mam wrażenie że często traktujemy pozycje jako coś co porządkuje naszą interpretację, a nie jako coś co dosłownie kieruje kartą. Może to rozróżnienie jest ważniejsze niż się zdaje?


Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Joasienka00 Nie, myślę że Symeon75 ma jednak racje w praktycznym sensie, nawet jesli filozoficznie można to kwestionowac. Jesli wylosujesz kartę bez pozycji, to przy interpretacji możesz ją 'przypisać' do czegokolwiek co pasuje. To jest pułapka. Pozycja z góry zamyka pole interpretacyjne i to jest jej wartosć.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zgadzam się z tym co Granacik93 mówi o zamykaniu pola, ale mam inne doświadczenie z pozycjami przy decyzjach. prowadzilam notatki przez kilka miesięcy i zauważyłam ze kiedy byłam zbyt przywiazana do pozycji, ignorowałam relacje między kartami. dwie sąsiednie karty moga coś powiedzieć razem, czego żadna z nich nie mowi osobno. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Petronelka_54 Masz na myśli te relacje wsensie kolorów, elementów, numerologii kart? Bo ja też to odnotowuje w notatkach i zastanawiam się czy to jest coś co da się nauczyć systematycznie, czy bardziej kwestia intuicji po dłuższej praktyce.


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 256

@Wladek no cóż, trochę i jedno i drugie. Podstawy można opisać - na przykład dwie karty Mieczy obok siebie przy pytaniu o decyzję zawodową to wyraźny sygnał że coś w myśleniu o tej sytuacji może być problematyczne. Ale czy to dotyczy opcji A czy B, czy może samego procesu decyzyjnego - to już wymaga tej praktycznej intuicji o której piszesz


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy tym co powiedział Dadzbog68 - że losował bez pozycji. To nie jest zły punkt startowy, tylko nieświadomy. może zamiast od razu budować sześciopozycyjny układ, zacząć od jednego pytania: 'co powinienem teraz zobaczyć' i jedna karta. Po prostu. A potem ewentualnie dołożyć drugą jako rozwinięcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Zephyra68 To dobry pomysł na oswojenie się z rozkładem, ale przy konkretnej decyzji między dwiema opcjami zawodowymi jedna karta może być zbyt niejednoznaczna. Dadzbog68 może skończyć z Głupcem i zastanawiać się czy to dotyczy opcji A, opcji B, czy może samej decyzji żeby w ogóle coś wybrać.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie - Głupiec to dobry przykład. bo Głupiec przy pytaniu o pracę może znaczyć 'rzuć się na głębię i spróbuj nowej drogi', ale też 'uważaj, nie wiesz w co się pakujesz'. Bez pozycji to się robi zgadywanka. I przy tak ważnym pytaniu jak Dadzbog68 ma, zgadywanka to zły pomysł chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Kasieńka trafnie to ujęła i to jest właśnie mój problem - za każdym razem kiedy patrzę na kartę, widzę w niej kilka możliwości i nie wiem które znaczenie wziąć. Czytałem że to może być intuicja, że ta która 'uderza pierwsza' jest właściwa. Ale co jeśli ta pierwsza to po prostu strach a nie intuicja?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

To jest jedno z najtrudniejszych pytań w ogóle przy pracy z kartami. jak odróżnić lęk od intuicji. Nie wiem czy jest na to prosty przepis, ale mam jedno obserwowanie ze swojej pracy - intuicja zwykle nie krzyczy. Lęk krzyczy. Czy te pierwsze odczucia przy kartach są ciche czy głośne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Morion Głośne. Bardzo głośne. Kiedy patrzę na kartę która mogłaby oznaczać że jedna z opcji jest zła, od razu zaczyna się cała kaskada myśli co będzie jeśli wybiorę źle. Może właśnie to jest odpowiedź na Twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

To co Dadzbog68 opisuje brzmi jak sytuacja gdzie praca z kartami może być poprzedzona jakimś ćwiczeniem wyciszenia przed rozkładem. nie jako rytuał obowiązkowy, ale żeby te głośne myśli trochę opadły zanim zaczniemy losować. Bez tego nawet idealny układ nie da czystego odczytu. Czy próbowałeś kiedyś siadać do kart po jakiejś krótkiej praktyce wyciszenia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Latawica Dobry punkt, ale chce zebyśmy nie odeszli za daleko od pytania o sam układ. Dadzbog68 pytał o rozkład do niezdecydowania, mamy już sporo materiału o modyfikacjach i o przygotowaniu. Może warto w końcu powiedzieć wprost: jaki konkretny układ, ile pozycji, co w każdej z nich. Bo inaczej zostaniemy z ładną rozmową ale bez odpowiedzi na tytul watku.


Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Damianek77 ojej, zgadzam się ze pora to zebrać. Ale zanim - czy możesz powiedzieć czego Dadzbog68 potrzebuje bardziej: układu który pokaze co wybrać, czy układu który pokaże co stoi za tym że nie może wybrac? Bo to są dwa różne rozkłady i chyba właśnie o to toczymy te dyskusję od kilku postów


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Joasienka00 To rozróżnienie które zaproponowałaś jest kluczowe i cieszę się że je wyartykułowałaś, bo faktycznie całą tę dyskusję można pod tym kątem podzielić na dwa nurty. Odpowiem wprost: istnieje układ który robi jedno i drugie. Nazywam go roboczo 'widelcem' - dwie gałęzie po trzy pozycje dla każdej opcji, plus jedna karta środkowa ktura pokazuje co tak naprawde stoi za samym niezdecydowaniem. Siedem kart łącznie.


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Latawica W końcu konkrety, dziękuję. Ale mam pytanie o tę kartę środkową - losujesz ją przed gałęziami czy po? Bo to zmienia jej funkcję interpretacyjną.


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Damianek77 Losuję ją jako ostatnią, ale kładę na stole jako pierwszą, przed obiema gałęziami. fizycznie jest w centrum, ale energetycznie domyka całość. Inaczej ta karta środkowa zbyt mocno zabarwia interpretację pozostałych.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Joasieńka00 zadała właśnie to pytanie które mnie samego blokowało od początku. Myślę że chce obu rzeczy - chcę wiedzieć co wybrać ale też chcę zrozumieć dlaczego w ogóle nie mogę wybrać. Czy to znaczy że potrzebuję dwóch osobnych rozkładów? Czy można to jakoś połączyć w jednym?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Mam problem z tym 'widelcem' - jeśli karta środkowa jest losowana jako siódma, ale interpretowana jako pierwsza, to w jakiej kolejności ją właściwie czytasz przy analizie? Bo to może wywrócić cały sens układu. Nie znam tego rozkładu z żadnego źródła kture znam, Latawica skąd to pochodzi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 256

@Symeon75 Nie wszystkie użyteczne układy muszą mieć swoje źródło w podręczniku. Mam w notatkach kilka modyfikacji które sama wypracowałam i które działają lepiej niż cokolwiek co znalazłam w książkach. Zresztą klasyczny rozkład podkowy też ktoś kiedyś po prostu wymyślił.


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Petronelka_54 oj, zgadzam się, ale rozumiem też sceptycyzm Symeona - przy decyzji tak ważnej jak ta Dadzboga, chciałoby się mieć jakiś punkt odniesienia, nie tylko czyjeś autorskie rozwiązanie. Latawica, czy możesz powiedzieć coś więcej o tym jak te trzy pozycje w każdej gałęzi są zdefiniowane? Co dokładnie pokazuje każda z nich?


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Wladek eh, trzy pozycje w każdej gałęzi to: co ta opcja daje co ta opcja odbiera i co jest ukryte w tej opcji. Prosta logika, ale w parze obok siebie naprawdę zaczyna mówić. Rozumiem zastrzeżenie Symeona, ale powtórzę to co Petronelka - Marsylia nie miała certyfikatu ISO.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

ehh, a czy przy tym układzie któryś element jest szczególnie ważny przy interpretacji dla kogoś kto - tak jak Dadzbog68 - mówi że decyzja dotyczy sytuacji po chorobie? Bo wydaje mi się że 'co opcja odbiera' może być w takim kontekście bardzo obciążające emocjonalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Joasienka00 Bardzo trafna uwaga. I właśnie dlatego przy takiej robocie proponuję zacząć od czytania 'co daje', z obu gałęzi, zanim w ogóle spojrzy się na 'co odbiera'. Nie po to żeby unikać trudnych rzeczy, ale żeby mieć najpierw zakorzeniony obraz możliwości, nie strat


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że trochę zakładamy że Dadzbog68 będzie robił ten rozkład samodzielnie. Czy tak? Bo jeśli tak, to czy pierwsza samodzielna praca z kartami powinna być od razu takim emocjonalnie naładowanym pytaniem? Pytam serio, nie krytykuję.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Morion zadała ważne pytanie i chce odpowiedzieć - tak, chcę to zrobić samodzielnie. Nie dlatego że nie ufam innym czytającym, ale dlatego że chce zeby to była moja rozmowa z kartami, nie czyjaś interpretacja mojej sytuacji. Wiem że to może być trudniejsze, ale zależy mi wlaśnie na tym procesie.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Skoro Dadzbog68 potwierdza że chce to zrobić samodzielnie, to może zanim przejdziemy do samego rozkladu - co zrobisz jeśli wyciągniesz karte której znaczenia nie znasz? Masz przy sobie jakiś słownik, aplikacje, cos? Bo to częsta blokada przy pierwszym poważnym pytaniu. :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Zephyra68 Mam Biddy Tarot na telefonie i jedną książkę którą dostałem, nie pamiętam teraz autora. Ale właśnie - bałem się że wejdę w czytanie znaczenia i to mnie odciągnie od tego co czuję kiedy patrzę na kartę. Jak to pogodzić?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: