Forum

Asystent AI
Karty o niezdecydow...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o niezdecydowaniu - rozkład dla osób w dwóch myślach

Strona 1 / 3

Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Chciałem założyć ten temat bo od jakiegoś czasu chodzę w kółko z jedną decyzją i nie mogę ruszyć z miejsca. Mam pewną sytuację zdrowotną - diagnoza która troche wywróciła moje życie do góry nogami. Nie chcę żeby mnie definiowała, ale jest i muszę z tym jakoś żyć. Chciałbym popracować z kartami, żeby zobaczyć gdzie jestem i co mogę zrobić dalej. Szukam rozkładu, ktury jest dobry dla kogoś kto stoi w dwóch myślach, nie wie w którą stronę iść. Macie coś takiego? Jakiś układ który pokazuje te dwie drogi i co z nich wynika?


Odpowiedz
143 odpowiedzi
Wpisy: 164
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

no cóż, takich rozkładów jest kilka i każdy trochę inaczej rozkłada akcenty. Zanim cokolwiek zaproponuję - powiedz mi jedno: czy chodzi ci o decyzję co do dwóch konkretnych opcji które już masz w głowie, czy raczej o to że w ogóle nie wiesz od czego zacząć? Bo to dość istotna różnica przy doborze układu.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie to co Latawica mówi - to kluczowe pytanie. klasyczny rozkład na dwie ścieżki to jedno, ale jeśli ktoś jest w miejscu gdzie nie widzi jeszcze żadnych ścieżek, to inaczej układamy karty. Dadzbog68, napisałeś też że masz jakąś diagnozę w tle. Nie musisz oczywiście wchodzić w szczegóły, ale chcę się upewnić - szukasz rozkładu który pomoże ci zobaczyć jak żyć z tym co jest, czy bardziej który da ci kierunek działania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Ewunia_J Dziękuję za to pytanie, naprawde pomogłaś mi to poukładać w głowie. Chyba jedno i drugie się miesza. Wiem że są dwie rzeczy do zdecydowania - jedna to sprawa leczenia, czy iść w stronę A czy B (mam wybór między dwiema metodami), a druga to wogóle jak poukładać sobie życie po tym wszystkim. Więc może rzeczywiście dwa różne rozkłady?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Jeśli chodzi o dwie opcje to najlepszy jest rozkład w kształcie litery Y, trzy karty na dole jako podstawa i po dwie na każdej gałęzi. Dokładnie do tego służy i nie ma co szukać czegoś bardziej skomplikowanego. Sam używam go regularnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Symeon75 Słyszałam o tym rozkładzie, ale szczerze mówiąc nie spotkałam żadnej ugruntowanej tradycji która by go tak nazywała i opisywała dokładnie tak jak piszesz. Skąd masz ten układ? Bo znam różne warianty rozkładów decyzyjnych i żaden nie wygląda dokładnie tak.


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Latawica No może nazwa jest moja własna, ale układ działa. Testowałem wielokrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dadzbog68, skoro mówisz o dwóch warstwach tej sytuacji, to ja bym jednak rozdzieliła te dwa pytania na osobne sesje, nie mieszała ich w jednym rozkładzie. Karty mają tendencję do odpowiadania na to co jest silniejsze emocjonalnie, nie koniecznie na to o co formalnie pytamy. Co do samego układu dla dwóch ścieżek - ja pracuję z prostym rozkładem sześciu kart: dwie jako opis obecnej sytuacji, potem po dwie na każda opcję. Ale jest jeszcze pytanie o to, jakiej talli uzywasz i jak długo pracujesz z kartami? :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Ewunia_J Mam Rider-Waite, pracuję już ponad rok, ale nieregularnie. dziękuję też za tę uwagę o emocjach - to bardzo mądre co powiedziałaś, bo faktycznie ta druga warstwa, to życiowa, siedzi mi chyba głębiej 😉


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

A czy taki rozkład w ogóle sprawdza się przy decyzjach zdrowotnych? Bo gdzieś czytałam, że karty lepiej nie pytać o zdrowie wprost, to znaczy czy to nie jest tak, że pytanie o metodę leczenia może dać przekłamany obraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Joasienka00 To zależy co rozumiemy przez 'pytanie o zdrowie wprost'. Karty nie powiedzą ci czy tabletka A działa lepiej niż tabletka B, ale mogą bardzo dobrze pokazać jak dana droga wpływa na ciebie jako całość, co za nią stoi energetycznie, jakie masz zasoby. To nie jest to samo co diagnoza medyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam w notatkach rozkład ktury kiedyś opisywała Ewunia_J w innym wątku, chyba o relacjach ale dałoby sie zaadaptować. Sześć kart w dwoch kolumnach po trzy: teraźniejszość, mozliwe konsekwencje, to co ukryte - i to osobno dla każdej opcji. Dadzbog68, masz może jakis konkretny opis tego co cię blokuje przy tej decyzji? Bo rozkład warto dopasować do tego gdzie leży problem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Wladek Ej no bez jaj. Problem jest taki ze obie opcje maja swoje zalety i obie maja koszty. i boję sie że wybiore źle. Plus jest jeszcze ten lęk ze cokolwiek wybiorę to i tak za dużo straciłem. Dziękuje ze pytasz, naprawdę. :>


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Ten lęk że cokolwiek wybierzesz to już jest strata - to hyba sam w sobie jest temat na kartę. Jakby Ten Świat albo Wisielec mogłyby dużo powiedzieć o tym stanie zawieszenia. Nie wiem czy pytałeś kiedyś karty o to skąd pochodzi sam strach przed wyborem, a nie o same opcje? Czasem blokada jest wcześniej niż decyzja którą widzimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Morion A Wisielec tutaj to dobra karta czy zła? Bo zawsze mnie myliła - niby zawieszenie ale podobno dobrowolne?


Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Joasienka00 Wisielec to świadome zawieszenie, taki czas kiedy nie działasz bo czekasz na nowe perspektywę. Nie jest ani dobry ani zły, mówi że coś musi dojrzeć. W kontekscie tego co Dadzbog68 opisuje - mógłby pokazywać właśnie ten stan w którym jest, że to nie jest blokada z lenistwa tylko coś co ma swój czas.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Przeprszam że wchodzę ale mam podobne pytanie od dawna - czy jak się robi rozkład dla dwóch opcji to karty mogą wyjść tak samo dla obu ścieżek? Bo raz mi wyszło prawie identycznie i nie wiedziałam co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Kasienka Tak, może i to wcale nie jest błąd ani przypadek. Jak wychodzi podobnie na obu ścieżkach to często oznacza albo że pytanie jest źle sformułowane, albo że wynik nie zależy od tej konkretnej decyzji tylko od czegoś głębszego. Wróciłabyś do tego rozkładu, może z innym pytaniem? :>


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

ojejku, czytam tę rozmowę i mam wrażenie że troche idziemy w stronę ogólnych porad, a Dadzbog68 pytał o konkretny rozkład. Ja pracuję głównie z runami więc nie będę udawać że znam się na tarocie jak Ewunia albo Latawica, ale mam notatki z kilku warsztatów i pamietam że był tam omawiany układ 'rozwidlenie' - siedem kart, jedna centralna jako sytuacja, trzy w lewo i trzy w prawo. Czy to coś wam mowi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Petronelka_54 Znam wariant podobny do tego co opisujesz, choć widziałam go pod różnymi nazwami. Ta karta centralna to klucz - ona nie opisuje jednej z opcji tylko ciebie w tej chwili, twoje zasoby i punkt wyjścia. Dadzbog68, brzmi jak coś co mogłoby odpowiadać na to czego szukasz?


Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Latawica Brzmi bardzo dobrze, szczególnie ta karta centralna jako punkt wyjścia. Właśnie o to mi chodzi - chce zobaczyc skad startuję co mam, a nie tylko co moze być. Bardzo wam wszystkim dziękuję za tę rozmowę, naprawdę daje mi do myślenia xd


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dadzbog68, skoro mówisz że boisz sie złego wyboru i ze cokolwiek wybierzesz to już jest strata - to moze zanim w ogóle siadasz do rozkładu porównawczego, warto by bylo zrobić jedną karte na to wlasnie przekonanie? Nie na opcję A ani B, tylko na ten lęk sam w sobie. Bo jak to przekonanie siedzi pod spodem, to może zabarwiać całą resztę rozkladu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Wladek Dokladnie to samo pomyślalam. Ten lęk przed stratą bez wzgledu na wybor - to jest osobny temat do przepracowania, nie częsć pytania decyzyjnego. Dadzbog68, czy jak robiłeś wcześniej jakieś rozkłady to ten strach sie gdzieś pojawiał w kartach? Bo to by dużo mówiło


Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Morion Robiłem kilka rozkładów przez ostatni rok ale szczerze mówiąc nigdy nie pytalem wprost o ten strach. zawsze pytałem o sytuację, o co zrobic co przyniesie dana droga. nigdy o samo uczucie. To ciekawe że o to nie pomyślałem, dziękuję wam obojgu bardzo za to


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówi Wladek i Morion ma sens, ale chcę dopytać - Dadzbog68, czy jak piszesz że 'za dużo straciłeś', to masz na myśli że strata już się stała, i teraz każda droga to kontynuacja tracenia? Czy raczej że dopiero przed tobą wybór który wiąże się ze stratą? Bo to różnica dla rozkładu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Ewunia_J O, to dobre rozróżnienie. Nigdy bym tego tak nie postawiła. Czyli jak strata już jest - to karty mogłyby pokazywać co innego niż gdy strata jest dopiero możliwa?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Joasienka00 Tak własnie myślę. Jeśli ktoś wchodzi w rozkład z poczuciem że już poniósł stratę, to karty często będą odpowiadać na ten ból, nie na przyszłość. Dlatego pytam, bo chcę rozumieć z jakiego miejsca Dadzbog68 siada do kart.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

ojejku, dorzucę się do tego wątku bo myślę że to ważne - jest różnica między rozkładem robionym z pozycji 'wybieram między dwiema dobrymi opcjami' a rozkładem robionym z pozycji 'wybieram mniejsze zło'. Struktura rozkładu może być ta sama, ale intencja przed tasowaniem powinna być inna. Dadzbog68, jak ty to czujesz - to wybór między dwiema możliwościami czy między dwoma kosztami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Latawica Myślę że między dwoma kosztami. Obie opcje mają coś wartościowego ale obie też zabierają coś co już i tak jest dla mnie trudne. Stąd ten lęk chyba. I właśnie ta karta centralna o której mówiłaś wcześniej, skad startuje - to chyba jest sedno. Bardzo dziękuje że tak to postawiłaś.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam całą tę rozmowę i mam pytanie troche z innej strony - czy ktoś z was używał kamieni przy takich rozkładach decyzyjnych? pytam bo słyszałam że niektórzy kładą kamień na karcie centralnej żeby wzmocnić połączenie z pytającym. nie wiem czy to ma sens przy tarota, ale może Morion albo Latawica coś o tym wiedzą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Granacik93 Używałam labradoryta przy rozkładach gdzie ktos jest w stanie silnego zamieszania emocjonalnego, bo pomaga troche oddzielić własne emocje od obrazu który pokazują karty. Ale to jest dodatek, nie zamiennik dla dobrego ugruntowania przed sesją. Nie wiem czy akurat na karcie centralnej, raczej trzymam go w reku podczas tasowania. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Labradoryt to dobry wybór, ale przy decyzjach polecałbym raczej fluoryt, on bardziej porządkuje myślenie. Labradoryt to intuicja, a tu chodzi o jasność


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Symeon75 Skąd to wiesz, że fluoryt 'bardziej porządkuje myślenie' w kontekście tarotowym? Pytam serio, bo chętnie bym to zweryfikowała, ale nie spotkałam takiego konkretnego powiązania kamień-rozkład w żadnym źródle które znam. ^^


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Granacik93 Z doswiadczenia po prostu. Przy kilku rozkładach decyzyjnych które robiłem, fluoryt zawsze mi pomagał. Nie twierdzę że to reguła, ale u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

oj tam, wracając do sedna - Dadzbog68 mówi że chce zobaczyć skąd startuje. Mam notatki z warsztatu gdzie prowadząca mówiła ze przy takiej karcie centralnej, kiedy opisuje punkt wyjścia, wazne jest żeby przed ciągnięciem zatrzymać się i powiedziec sobie na głos albo w myślach: 'to jest moje 'teraz', nie moja przyszłość'. Bo ludzie często chcą żeby ta karta powiedziała im co mają zrobić, a ona opisuje tylko skąd idą. Dadzbog68, czy to rozróżnienie jest dla ciebie jasne? :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Petronelka_54 Tak, i to bardzo ważne rozróżnienie. Chyba właśnie o to mi chodziło i nie umiałem tego nazwać - chcę zobaczyć siebie teraz, a nie tylko możliwości. To daje poczucie że nie zaczynam od zera tylko od jakiegoś konkretnego miejsca. Naprawdę, dziękuję że to powiedziałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

matko, a czy ktoś próbował przy takim rozkładzie decyzyjnym dodać kartę 'czego nie widzę' albo 'co jest ukryte przede mną'? Bo mi się wydaje że właśnie w decyzjach gdzie jest lęk przed stratą, ta slepa plamka moze byc najwazniejsza. Tylko nie wiem gdzie ją w rozkładzie umieścić


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Kasienka To pytanie ma sens. Widziałam rozkłady gdzie taka karta idzie na sam koniec, jako coś w rodzaju komentarza do całości - nie do jednej opcji, ale do sytuacji jako takiej. Trochę jak 'co karty chcą żebyś jeszcze wiedziała, zanim zdecydujesz'. Ale to wymaga żebyś umiała tę kartę czytać w oderwaniu od reszty rozkładu, co nie jest łatwe


Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Latawica A jak to czytać w oderwaniu? Tzn. czy ta karta ma inne znaczenie niż gdyby była w pozycji normalnej? Bo tu chyba chodzi o to, że jej pozycja zmienia interpretację, ale jak to praktycznie wygląda?


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Joasienka00 Nie tyle inne znaczenie, ile inny kontekst pytania. Ta karta nie odpowiada na 'co będzie' tylko na 'czego jeszcze nie bierzesz pod uwagę'. To zmienia to jak na nią patrzysz. Na przykład Wysoka Kapłanka w pozycji decyzyjnej może mówić o intuicji którą pomijasz, a jako 'co jest ukryte' może mówić że coś w sytuacji jest celowo zakryte albo że za wcześnie na pełną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dadzbog68, wróćmy jeszcze do tego co powiedziałeś o dwóch warstwach - kwestia leczenia i ta życiowa. Zastanawiam się czy nie byłoby rozsądniej zacząć od tej życiowej właśnie, skoro sam mówisz że ona siedzi głębiej. Bo jak ta warstwa jest nie przepracowana, to rozkład o metodzie leczenia i tak będzie przez nią filtrowany. Co o tym myślisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Ewunia_J Ej no bez jaj. Tak, ta życiowa warstwa siedzi głębiej, masz rację. Myślę że zacznę od niej właśnie. Tylko teraz mam pytanie praktyczne - czy robiąc dwa osobne rozkłady dla tych dwóch warstw, powinienem robić je jednej sesji, czy z przerwą? Nie wiem czy mieszanie tych energii w jednym posiedzeniu ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

To dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi, bo zależy od tego jak ty sam funkcjonujesz. Jedni potrzebują przerwy żeby 'wyczyścić' się między pytaniami, inni czują że w jednej sesji jest pewna ciągłość ktura pomaga. Dadzbog68, jak reagujesz zwykle po dłuższej koncentracji - czujesz się bardziej jasny, czy raczej zmęczony? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

ej, dorzucę do tego co Latawica mówi - ja osobiście nigdy nie polecam dwóch rozkładów dla jednej osoby w tej samej sesji kiedy temat jest emocjonalnie ciężki. Nie dlatego że energetycznie coś się miesza, ale czysto praktycznie: zdolność do trzeźwej interpretacji spada po pierwszym rozkładzie. A przy takim temacie trzeźwość jest naprawde potrzebna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Ewunia_J Czyli jakbyś to zorganizowała, to dwa osobne dni? Albo dwa różne tygodnie? Bo zastanawiam się czy nie ma sensu dać sobie czasu żeby pierwsza sesja troche 'ułożyła się' zanim się siądzie do drugiej.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Joasienka00 hmm, właśnie tak bym zrobiła. Dać sobie przynajmniej kilka dni między jedną sesją a drugą. Nie tydzień koniecznie, ale tyle żeby móc spokojnie posiedzieć z tym co wyszło z pierwszego rozkładu, zanim się otworzy kolejne pytanie


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam notatki z podobnej sytuacji, którą opisywała prowadząca na jednym ze spotkań które odwiedziłam. Mówiła o tym żeby po pierwszym rozkładzie poświęcić czas na zapisanie tego co się zobaczyło, własnymi słowami, nie słownikiem kart. Bo czasem to co sami napiszemy pokazuje co tak naprawde zrozumieliśmy. I dopiero z takim zapisem siadać do drugiego pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Petronelka_54 To bardzo konkretna rada i chyba właśnie tego mi brakowało przy poprzednich rozkładach - zapisywania własnymi słowami. zazwyczaj robiłem notatki z tego co karta 'oficjalnie' znaczy, a nie co ja z niej wziąłem. dziękuję bardzo, to zmienia sposób myślenia o całym procesie


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

ej, ja od dawna prowadzę dziennik rozkładów i to naprawde robi różnicę. Ale mam pytanie do Petronelki - ta prowadząca mówiła o zapisywaniu przed czy po sprawdzeniu znaczeń? Bo ja to robiłem po i teraz zastanawiam się czy nie zaburzałem tym swojego własnego odczytu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 256

@Wladek Przed. Zdecydowanie przed sięganiem do jakichkolwiek opisów. Chodzi o to żeby złapać pierwsze, intuicyjne wrażenie, zanim głowa zacznie szukać 'poprawnych' znaczeń. To co potem sprawdzisz w książce może być zupełnie inne niż to co ty zobaczyłeś, i to napięcie między nimi jest często najbardziej informacyjne


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Troche się z tym nie zgadzam, bo jeśli ktoś nie zna kart dobrze, to te 'intuicyjne' odczyty mogą być po prostu blędne. Nie chodzi o to żeby odrzucać intuicję, ale bez znajomości systemu to jak czytanie tekstu w nieznanym jezyku i mówienie ze się 'czuje' co znaczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Symeon75 Tylko że karty to nie jest system zamknięty jak język z gramatyką. To obrazy, które działają na wyobraźnię i emocje. Intuicyjny odczyt kogoś kto nie zna 'oficjalnych' znaczeń może być mniej precyzyjny technicznie, ale nie musi być mniej trafny dla tej osoby. To są dwa różne rodzaje czytania i oba mają swoją wartość.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Czyli jak dobrze rozumiem to co Latawica mówi - Dadzbog68 mógłby spokojnie zacząć od swojego własnego odczytu nawet jeśli nie zna wszystkich znaczeń na pamięć? Bo mi się wydawało że przy takim poważnym pytaniu lepiej żeby ktoś doswiadczony czytał. Ale może sie myle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Kasienka Nie no, kompletnie się nie zgadzam. To zależy co masz na myśli przez 'powazne pytanie'. Jesli chodzi o decyzje życiowe, to własnie tam własny odczyt ma ogromne znaczenie, bo nikt inny nie siedzi w tej sytuacji. Doświadczony tarocista może pomoc zobaczyć więcej warstw ale nie zastąpi własnego rozumienia sytucji.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do tego co Dadzbog68 napisał wcześniej o dwóch warstwach - mam pytanie kture mnie gryzie od jakiegoś czasu. Jeśli ta warstwa życiowa i ta zdrowotna są powiązane, to czy rozkład który próbuje je rozdzielić nie będzie trochę sztuczny? Tzn. czy karty respektują takie rozgraniczenie które my nakładamy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Granacik93 Dobre pytanie i myślę że nie, karty nie 'respektują' żadnego podziału ktury my wymyślimy. Ale to nie znaczy że taki podział jest bez sensu - on jest dla pytającego, nie dla kart. Pomaga skupić uwagę i intencję. Karty i tak pokażą co pokażą, ale pytający wchodzi z konkretnym nastawieniem i to już zmienia co widzi w odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Ale to nie znaczy że możemy dostać z kart odpowiedź na pytanie którego nie zadaliśmy? Tzn. że jeśli pytamy o warstwę życiową, a karty 'uznają' że zdrowotna jest ważniejsza, to jakoś to zaznaczą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Joasienka00 Zdarza mi się interpretować rozkłady gdzie tak właśnie to wyglada - karty jakby 'odpowiadają na głębsze pytanie'. Ale to jest trudne do odróżnienia od projekcji wlasnych obaw na karty. Nie powiem że na pewno tak jest bo to byloby za duże twierdzenie. Mówię tylko że takie momenty się zdarzają i są warte uwagi. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do sedna rozkładu bo trochę zeszliśmy na meta-dyskusję. Dadzbog68 - czy wiesz już jaki układ kart chciałbyś zastosować? Bo przez całą rozmowę mówimy o przygotowaniu, warunkach, intencji, ale nie padł jeszcze żaden konkretny rozkład z pozycjami dla kogoś w dwóch myślach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Damianek77 Szczerze mowiac nie wiem. Widziałem rózne propozycje w tej rozmowie, ktoś wspominal o karcie centralnej, o karcie 'czego nie widzę', o opcjach po lewej i prawej. Ale nie mam w głowie jednego spójnego układu. Czy mógłbyś albo ktoś zaproponować coś konkretnego? Byłbym bardzo wdzieczny. :))


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: