Forum

Asystent AI
Karty narodzin vers...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty narodzin versus karty osobowości - jaka jest różnica?

Strona 3 / 5

Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czekajcie, bo mi się tutaj mieszają dwie rozmowy - jedna o tym czy karty są 'prawdziwe', a druga o tym jaka jest praktyczna różnica między narodzin a osobowości. Czy możemy na chwilę wrócić do tego drugiego? Bo Walcia właśnie o to pytała i wciąż nie mam jasności.


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję Karinka, właśnie o to chodzi. Bo słucham całej tej rozmowy i widzę że każdy ma inne wyjaśnienie. Moje pytanie było proste - te dwie karty, co jedna daje a czego nie daje druga? I czy ta różnica jest w ogóle wyczuwalna w życiu codziennym, nie tylko w teorii?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze, spróbuję inaczej niż do tej pory. Nie przez definicje, tylko przez przykład. Wyobraź sobie że masz dwie osoby z tą samą kartą osobowości, ale różnymi kartami narodzin. Będą inaczej wyrażać tę samą energię. I odwrotnie - dwie osoby z tą samą kartą narodzin mogą wyglądać zupełnie różnie na zewnątrz. Różnica jest właśnie w tym, co stałe a co zmienne w ekspresji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Reginka to rozumiem w teorii, ale jak to sprawdzić w praktyce? Czy ty na przykład znasz kogoś z taką samą kartą narodzin co ty, żeby porównać?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Jolanta_M znam kilka osób z tą samą kartą narodzin co ja, tak. I rzeczywiście mamy podobny 'korzeń' jeśli chodzi o to, co nas niepokoi, co nas ciągnie. Ale zewnętrznie jesteśmy zupełnie różne. Jedna z nich jest ekstrawertykiem totalnym, ja niekoniecznie. Więc karta narodzin nie przepowiada zachowania, bardziej jakiś głębszy motor.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego i myślę, że może problem polega na tym, że próbujemy jedną rzecz opisać dwoma różnymi językami jednocześnie. Numerologia mówi o tym inaczej niż tarot, a tarot jako system wróżbiarski mówi inaczej niż tarot jako psychologia Jungowska. Który z tych języków tutaj stosujemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Hania_W to jest dobre pytanie. Bo jeśli mówimy o kartach narodzin i osobowości to już wchodzimy w numerologię, nie w klasyczny tarot. Może stąd ta rozbieżność w definicjach - każdy przyszedł do tego z innej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam głupie pytanie - czy to w ogóle ma znaczenie z jakiej strony się doszło? Ja nie wiem nic o numerologii i nie wiem nic o Jungu, ale to zestawienie Gwiazdy i Wieży które tu padło wcześniej... to coś mi powiedziało o sobie. Czy to nie wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Anielka71 absolutnie wystarczy i to jest chyba najuczciwsza odpowiedź w tym wątku. Ale wróćmy do Walci - bo ona pyta o różnicę między kartami, nie o to czy system jest spójny. Walcia, masz swoje dwie karty pod ręką? Jakie masz?


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam Słońce i Czwórkę, tzn. Cesarza. Liczyłam kilka razy i za każdym razem wychodzi to samo. Ale nie rozumiem dlaczego czuję się bardziej jak Cesarz w życiu niż jak Słońce. Myślałam że to mnie to właśnie dezorientuje w tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Walcia, a to jest bardzo ważne co właśnie powiedziałaś! Jeśli czujesz się bardziej jak karta osobowości niż jak karta narodzin, to może właśnie potwierdza to, o czym tu rozmawiamy. Karta narodzin nie musi być tym, co czujesz na co dzień. Może być tym, co wychodzi dopiero kiedy zdrapiesz wszystko inne.


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobra, to powiem wprost - mam Słońce i Cesarza i czuję się bardziej jak Cesarz. Ale wszędzie czytam że karta narodzin jest 'głębsza', 'bardziej fundamentalna'. Więc jak to możliwe że ta głębsza jest mniej wyczuwalna na co dzień?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest właśnie sedno. Głębsza nie znaczy bardziej widoczna. Cesarz jako karta osobowości to jest to, jak funkcjonujesz w świecie - jak organizujesz, jak zarządzasz, jak się prezentujesz. Słońce jako karta narodzin to coś, co działa pod spodem. Pytanie do Ciebie - w jakich momentach życia czułaś się naprawdę sobą, nie tylko sprawna?


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Hmm. Chyba wtedy kiedy coś kończyłam, nie zaczynałam. Jak projekt dobiegał końca i widziałam efekt. To jest Słońce czy Cesarz?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To brzmi bardziej jak Słońce - ta satysfakcja z pełni, z doprowadzenia do końca. Cesarz bardziej lubi sam proces kontrolowania niż efekt końcowy. Ale ciekawa jestem co Reginka o tym myśli, bo ja mogę się mylić w tej interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Hania_W ja bym powiedziała podobnie, ale nie jestem pewna czy to tak czysto rozdzielne. Walcia, a jak reagujesz kiedy coś wymyka Ci się spod kontroli? Bo to może powiedzieć więcej niż to, co lubisz.


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Jak coś wymyka mi się spod kontroli to... staram się to naprawić. Bardzo intensywnie. Nie odpuszczam. Czy to Cesarz?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

To brzmi jak Cesarz, tak. Ale to samo pytanie mam do siebie - u mnie Cesarzowa i Ermitka, o których mówiłam wcześniej, i też ta Cesarzowa 'wchodzi' właśnie wtedy gdy coś idzie nie tak. Więc może karta osobowości to jest ten tryb reagowania na kryzys, nie stały stan?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Otylka a czy to nie jest za proste? Że kryzys = karta osobowości, spokój = karta narodzin? Moja karta osobowości to Księżyc i ja w kryzysie absolutnie nie staję się bardziej intuicyjna. Raczej wpadam w analitykę i kontrolę, co jest chyba przeciwieństwem Księżyca.


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Majka01 właśnie dlatego pytam, bo u mnie tak działa, ale widzę że u Ciebie zupełnie inaczej. Może ta zasada nie jest uniwersalna i my tutaj próbujemy wyciągnąć regułę z za małej próbki?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Tu jest problem - my mamy trzy, cztery przykłady z tego wątku i na tej podstawie próbujemy powiedzieć coś ogólnego. Ktoś tu ma więcej osób które badał pod tym kątem? Bo Reginka mówiła o kilku osobach z tą samą kartą narodzin.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Pentagrama znam może osiem, dziesięć osób które robiły te obliczenia razem ze mną i z którymi rozmawiałam o tym dłużej. Ale to nadal za mało żeby formułować zasady. Raczej obserwacje.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

I na tym polega problem z całą tą rozmową - zbieramy anegdoty i nazywamy to obserwacjami. To nie jest to samo. Obserwacja wymaga powtarzalności i możliwości falsyfikacji. Czego tu nie ma.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Tomir a kto powiedział że szukamy falsyfikowalnych obserwacji? Walcia pyta o własne doświadczenie, nie o naukę. Możemy rozmawiać o tym co ludzie przeżywają bez udawania że to laboratoriom.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 694

@Stefcia04 nie mówię że to złe. Mówię tylko żeby nie nazywać tego czym nie jest. Jak rozmawiamy o przeżyciach, to rozmawiajmy o przeżyciach. Nie o 'jak karty działają'.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale czy moglibyśmy może skupić się na tym co Walcia ma? Bo to zestawienie Słońce-Cesarz jest całkiem konkretne i chciałabym zobaczyć jak to wychodzi w praktyce, nie w teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@justi85)
Połączone: 5 dni temu

Też tu siedzę i czytam i mam pytanie - czy karta osobowości może być 'trudniejsza' niż karta narodzin? Bo mam wrażenie że w tym wątku zakłada się że karta narodzin jest jakby potencjałem a osobowości wyzwaniem. Ale może być odwrotnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Justi85 a co dokładnie rozumiesz przez 'trudniejsza'? Bo to słowo może znaczyć kilka różnych rzeczy tutaj.


Odpowiedz
(@justi85)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 119

@Hania_W no, trudniejsza do wyrażenia, do zaakceptowania w sobie. Moja karta narodzin to Wieża. I to jest naprawdę ciężkie. Karta osobowości jest łagodniejsza. Więc nie wiem czy to pasuje do schematu że narodzin jest bazą a osobowości warstwą zewnętrzną.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wieża jako karta narodzin? To brzmi intensywnie. Ja mam Gwiazdę i Wieżę jako zestawienie ale Wieża to moja osobowość, nie narodzin. I faktycznie czuję że muszę cały czas 'pracować' z tą energią. Justi85, jak Ty z tym żyjesz na co dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@justi85)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 119

@Anielka71 ciężko mi to opisać. Jakby w moim życiu cyklicznie coś się wali i odbudowuje. I nie zawsze z własnej woli. Zastanawiam się czy to Wieża 'przyciąga' takie sytuacje czy ja je interpretuję jako Wieżę bo mam tę kartę.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

To jest chyba to samo pytanie co na początku wątku tylko w innej formie - czy karta opisuje czy tworzy. Justi85 właśnie to pyta na swoim przykładzie. I nie ma łatwej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Majki01 mnie zatrzymało - czy karta naprawdę opisuje czy tworzy. Bo jak siedzę i myślę o tej swojej Wieży... znaczy o Justi, ale to też moje pytanie od początku. Jak mam Słońce jako kartę narodzin, to czy to znaczy że 'jestem słoneczna' czy że mam dążyć do tego żeby być? Bo to dwie zupełnie różne sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Walcia, to jest właśnie serce tego tematu i dobrze że to wyartykułowałaś. Powiedz mi - kiedy obliczałaś te karty, to co poczułaś kiedy zobaczyłaś Słońce? Jakąś ulgę, rozpoznanie, czy raczej pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Reginka szczerość? Raczej nadzieję. Pomyślałam 'oby to prawda'. Nie miałam poczucia 'tak, to ja'. Co chyba coś mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest bardzo ważna odpowiedź. Kiedy karta 'siedzi' - większość ludzi mówi właśnie o rozpoznaniu, nie o nadziei. Justi85 pisała o Wieży i brzmiało to jak rozpoznanie choć ciężkie. Walcia pisze o nadziei. To nie jest to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@justi85)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 119

@Hania_W tak, to było rozpoznanie. Przykre, ale rozpoznanie. Jakby ktoś powiedział głośno coś co już wiedziałam ale wolałam nie formułować. A Walcia - to co opisujesz brzmi jakby Słońce było celem albo pragnieniem, nie punktem startowym.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

I tu wróciłyśmy do pytania z tytułu wątku, tyle że od innej strony. Może karta narodzin nie jest tym 'czym jesteś' tylko tym 'ku czemu idziesz'? A osobowości to jest twoje aktualne sposób do tej drogi? To by tłumaczyło dlaczego Walcia nie czuje Słońca jako czegoś już obecnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Majka01 ale wtedy co to mówi o mojej Cesarzowej jako karcie osobowości? Że jestem już u celu? Jakoś nie mam takiego poczucia 🙂 Może ta logika działa w jedną stronę ale nie w drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Albo po prostu te dwie karty nie są na jednej osi 'teraz - cel'. Może to naprawdę są dwa różne poziomy opisu tej samej osoby i nie ma między nimi relacji hierarchicznej ani kierunkowej. Po prostu dwie prawdy naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Pentagrama to jest chyba najbardziej uczciwe podsumowanie. Ale też trochę frustrujące, bo wtedy trudno powiedzieć czego szukać w tych kartach. Walcia, a co Ty chciałaś się dowiedzieć kiedy zaczęłaś ten temat? Bo mam wrażenie że odpowiedź której szukasz jest bardzo konkretna.


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałam wiedzieć... właściwie czy moje karty coś mówią o tym co mi przeszkadza w sobie. Mam tę tendencję do kontrolowania o której mówiłam i zastanawiałam się czy Cesarz to 'ja taka jestem' czy 'ja tak reaguję bo się boję'. I nadal nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Walcia, to jest pytanie które tarot sam z siebie nie rozstrzyga. Ale Twoje zestawienie Słońce-Cesarz jest ciekawe właśnie pod tym kątem - Cesarz często kontroluje bo ma poczucie że bez tego wszystko się posypie. A Słońce nie kontroluje, bo ufa że jest wystarczająco. Czy to coś mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam to i muszę zapytać - skąd ta pewność że Cesarz kontroluje ze strachu? Ja Cesarza kojarzę z siłą, nie ze strachem. Może Walcia po prostu jest osobą która lubi mieć strukturę i to nie musi być lękowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Anielka71 Cesarz może być i tak i tak. Pytanie zawsze brzmi - co się dzieje kiedy ta struktura pęka. Cesarz dojrzały odbudowuje spokojnie. Cesarz w cieniu wpada w panikę albo agresję. Walcia pisała wcześniej że 'bardzo intensywnie stara się naprawić'. To brzmi bardziej cieniowo.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: