Forum

Asystent AI
Element w tarocie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Element w tarocie - jak cztery żywioły strukturują całą talię?

Strona 2 / 2

Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie TdM jest bardziej abstrakcyjne i właśnie dlatego myślę że może być trudniejsze na start, bo nie masz narracji obrazkowej jako kotwicy. Ale z drugiej strony jeśli ktoś nauczy się tamtego systemu od podstaw, to żywioły i liczby wchodzą naturalnie, bo nie ma nic innego na co można by się opierać. Może to wcale nie jest gorsze, tylko inne wejście?


Odpowiedz
Wpisy: 1073
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekajcie, bo to mnie coś uderzyło. Mówicie że żywioły sąsiednich kart mogą ze sobą wchodzić w relację. Czy to znaczy że jak w układzie mam obok siebie dwa powietrza i jedno ogień, to te elementy coś ze sobą robią? Jak to działa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Karrot tak, to jest warstwa którą część szkół tarota naprawdę rozwija. Kombinacje żywiołów w układzie mogą sugerować harmonię albo napięcie. Dwa Miecze obok siebie to dużo intelektualnej energii, może nawet za dużo. Dodaj do tego Różdżki i masz iskrę która może zapalić albo spalić.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Rasphul a to jest jakaś konkretna metoda czy każda szkoła robi to po swojemu? Bo chciałbym wiedzieć od czego zacząć, zanim będę kombinował coś takiego samodzielnie.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Young To jest akurat miejsce gdzie systemy się dość mocno różnią. Część podejść, szczególnie te wywodzące się z tradycji hermetycznej, ma dość ścisłe reguły dotyczące kombinacji żywiołów. Inne szkoły traktują to bardziej intuicyjnie. Nie ma jednej odpowiedzi, ale jeśli dopiero zaczynasz, to na początku wystarczy wiedzieć który żywioł ma dana karta i co to energetycznie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Ale ja mam pytanie do całego wątku, bo trochę się pogubiłam. Mówiliśmy o Małych Arkanach i kolorach, ale co z Wielkimi Arkanami? Czy one też mają przypisane żywioły i to działa tak samo, czy to jest zupełnie inna historia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Dagma Wielkie Arkana mają przypisania do żywiołów, planet i znaków zodiaku, ale tam to jest bardziej skomplikowane. Nie każda karta ma jeden czysty żywioł. Głupiec na przykład to powietrze według jednych szkół, ale inne wiążą go z eterem albo z brakiem przypisania w ogóle. To nie jest tak czyste jak w Małych Arkanach.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1073

@Indaphoros i to nie jest problem dla spójności całego systemu? Jeśli Małe Arkana mają jasną strukturę żywiołów, a Wielkie są rozmyte, to jak to się trzyma razem w jednym odczycie?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Karrot to jest napięcie które jest wbudowane w tarot, nie błąd. Wielkie Arkana operują na innym poziomie niż Małe. Żywioł w Małych Arkanach to kontekst sytuacyjny. W Wielkich to jest bardziej zasada albo archetyp który działa ponad sytuacją. Nie muszą pracować tym samym mechanizmem.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

To trochę tak jakby porównywać klimat do pogody. Żywioł w Małych Arkanach to pogoda, konkretna, dziś, teraz. Wielkie Arkana to klimat, szerszy wzorzec. Nie są ze sobą sprzeczne, tylko działają na różnych skalach. Przynajmniej tak to sobie tłumaczę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 950

@Aksamitna81 Dobra analogia, ale uważam że może też trochę mylić. Klimat i pogoda są hierarchiczne, jedno wynika z drugiego. W tarota Wielkie i Małe Arkana nie są w takiej hierarchii, są raczej komplementarne. Jak pojawi się Cesarz obok pięciu Mieczy, to żaden z nich nie jest nadrzędny, muszą czytać się razem.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Klaudia05 zgoda co do hierarchii, ale tu wracamy do pytania Dagmy. Jeśli Wielkie Arkana mają rozmyte przypisania żywiołów, to jak czytasz energetyczne napięcie między Cesarzem a pięcioma Mieczami w układzie? Przez obraz, przez liczbę, przez żywioł?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wielki Arkan w takim układzie czytam bardziej przez jego archetyp i przez to jaką energię wnosi kontekstowo. Cesarz to ogień i Baran w systemie hermetycznym, więc to jest wola, struktura, kontrola. Pięć Mieczy to powietrze z napięciem piątki. Masz wtedy pytanie czy ta kontrola tnie czy buduje. To nie jest sprzeczność, to jest pytanie badawcze dla odczytu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Rasphul Kurczę, ale to brzmi już bardzo zaawansowanie. Ja jeszcze nie znam przypisań Wielkich do planet i znaków, a tutaj już jest kolejna warstwa. Czy to jest coś co trzeba wiedzieć żeby dobrze czytać, czy można to zignorować na razie?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@KiraK Można to spokojnie odłożyć. Przypisania astrologiczne Wielkich Arkanów to już bardzo specyficzna warstwa i bez niej odczyty nadal mogą być głębokie i trafne. Na tym etapie wystarczy rozumieć żywioły czterech kolorów Małych Arkanów i mieć ogólne poczucie z czym pracują Wielkie Arkana archetypicznie. Reszta przychodzi z czasem i z pytaniami takimi jak te które zadajesz tutaj.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Taurus dobra, to mnie trochę uspokaja. Ale mam jeszcze jedno pytanie które mi nie daje spokoju. Mówiłeś że wystarczy rozumieć żywioły czterech kolorów Małych Arkanów. Tylko jak ja mam ćwiczyć to rozumienie? Czy po prostu ciągnę karty i patrzę na kolor, czy jest jakiś bardziej systematyczny sposób żeby to poczuć?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@KiraK Wracając do pytania KiraK, bo tam jest coś ważniejszego niż metoda ćwiczenia. Ona pyta jak to "poczuć". I tu jest problem z większością podejść do nauki tarota. Można zapamiętać że Miecze to powietrze, ale co to w praktyce oznacza przy konkretnej karcie? Dwójka Mieczy to inne powietrze niż Dziesiątka Mieczy. Sama liczba zmienia jak żywioł się wyraża. Dlatego samo zapamiętanie koloru i żywiołu to dopiero połowa drogi.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Indaphoros a ta druga połowa to właśnie liczba? Czy jest jeszcze coś co wchodzi do tego równania, bo zaczynam czuć że to jest dużo bardziej złożone niż myślałem na początku tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja robiłam tak że brałam jeden kolor na raz i przez kilka dni ciągałam tylko z tej grupy. Same Kielichy, same Miecze, i tak dalej. Dopiero jak poczułam że rozumiem każdy żywioł osobno, zaczęłam mieszać. Nie wiem czy to "metoda" z jakiegoś podręcznika, ale działało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1073

@Aksamitna81 a nie gubiłaś wtedy kontekstu całego układu? Bo jak ciągniesz tylko z jednego koloru, to de facto nie ćwiczysz tego jak żywioły ze sobą grają, tylko każdy z osobna. To jest jak ćwiczenie jednej ręki i twierdzenie że trenujesz boks.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Karrot no tak, masz rację że to nie jest to samo. Ale chodzi o to żeby najpierw w ogóle wiedzieć co czujesz przy każdym żywiole zanim zaczniesz patrzeć na relacje. Jak nie znasz żadnego z osobna, to co masz mieszać? Dla mnie to był dobry krok dla siebie, nie twierdzę że jedyny.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: