Forum

Asystent AI
T-Square - konflikt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

T-Square - konflikt trzech planet - gdzie walczymy z sobą

Strona 1 / 2

Wpisy: 2654
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

T-kwadrat to jedna z tych konfiguracji, które na prawdę daja sie we znaki. Mam go w natalu i przez lata nie rozumiałem, czemu pewne obszary zycia sa jak bledne kolo - ciagly napor,napiecie,a potem znowu od poczatku. szczyt T-kwadratu czyli ta planeta, ktora nie ma swojego dopelnienia do opozycji,to miejsce, gdzie zbiera sie cały stres. Chcialem zapytać tych którzy też maja te konfiguracje: czy naprawde czujecie to jako wewnętrzny konflikt, czy raczej jako przymus działania? Bo czytalem rozne interpretacje i jedni pisza ze T-kwadrat paralizuje a inni ze mobilizuje. no i jeszcze ta kwestia - Mars w Koziorozcu jako szczyt takiej konfiguracji. Niby jest egzaltowany, niby "najlepszy" Mars. ale czy to nie jest wlasnie wtedy najwieksze zagrozenie, że bedziemy ten napęd zle kierowac?


Odpowiedz
56 odpowiedzi
Wpisy: 298
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Pytanie o T-kwadrat z Marsem w Koziorozcu to bardzo złożona sprawa i nie ma na to jednej odpowiedzi. Sama mam klientkę, która ma dokładnie tę konfigurację i dla niej "najlepszy Mars" to wcale nie jest błogosławieństwo, tylko przymus ciągłego dowodzenia i kontrolowania wszystkiego wokół. Egzaltacja Marsa w Koziorożcu rzeczywiście daje mu siłę i wytrwałość, ale w T-kwadracie ta sila szuka ujscia pod presją innych planet. Pytanie, ktore planety tworzą opozycje? Bo to kompletnie zmienia odczyt. T-kwadrat z Marsem, gdzie opozycja jest np. Księżyc-Słońce, to coś innego niż Mars-szczyt przy opozycji Saturn-Chiron.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

Aa wlasnie to pytanie o paraliż kontra mobilizacja jest moim zdaniem kluczowe. Mam T-kwadrat, ale u mnie szczytem jest Saturn i moge powiedzieć, ze to bardziej ciągłe zaciskanie zębów niz poryw. Z Marsem pewnie jest inaczej - Mars chce dzialac, nie chce czekać. Mnie ciekawi co jest w tych dwoch innych konczynach, bo Mars w Koziorożcu jako szczyt będzie się zachowywał zupełnie inaczej przy opozycji planet kardynalnych niż stałych.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że moze glupie pytanie ale co to znaczy "szczyt T-kwadratu"?? Rozumiem, ze trzy planety są w napieciu ale nie do konca kumam te geometrie. I czemu akurat ta trzecia planeta jest wazniejsza od pozostałych dwoch?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Koperek aa, nie ma głupich pytań w astrologii, naprawdę 🙂 Wyobraz sobie opozycję - dwie planety naprzeciwko siebie, 180 stopni. To już samo w sobie napiecie. Teraz dorzuc trzecią planete, która jest w kwadracie do obu - czyli w odległości 90 stopni od każdej z nich. Ta trzecia planeta to szczyt. ona dostaje "ogień" z obu stron jednocześnie, bo obie planety w opozycji sa z nia w napiętym aspekcie. Stad uczucie, że to miejsce w horoskopie to ognisko stresu i przymusu. Planeta szczytu musi w jakiś sposób "rozładować" cale to napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@okultysta-pl)
Połączone: 3 lata temu

Znam kogoś,kto ma Marsa w Koziorozcu jako szczyt T-kwadratu i ta osoba doslownie nie umie odpocząć. Praca, praca, praca. jakby odpoczynek był dla niej niebezpieczny. Indraphoros, czy to brzmi znajomo? Bo zastanawiam się czy to jest wlasnie ta egzaltacja Marsa,która w T-kwadracie zamienia sie w obsesję na punkcie osiągnięć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2654

@Okultysta.pl No nie, tu bym polemizował. tak, bardzo mi to brzmi znajomo, ale u mnie to nie jest tylko praca. to raczej poczucie, ze musze ciągle coś udowadniac. Jakby zatrzymanie sie oznaczalo porazke. Edytka.ka pytalas o planety w opozycji - u mnie to Wenus w Raku kontra Jowisz w Koziorożcu a Mars w Libra jest szczytem. Wiec właściwie moj Mars nie jest egzaltowany ale temat mnie zaintrygowal wlasnie dla tego,że czytam rozne interpretacje i wiele z nich chwali Marsa w Koziorożcu jako "najskuteczniejszego". Chciałem sprawdzic, czy inni tez to tak widza czy to tylko astrologiczny mit


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Siedzę w tym wątku i mam pytanie - czy T-kwadrat zawsze jest problemem? Gdzieś czytałam, że niektórzy astrolodzy uważają go za konfigurację "napędową", że bez napięcia nie ma rozwoju. Czy to zależy od tego, jak świadomie się z nim pracuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Ewunia to bardzo dobre pytanie i wlasnie tu astrologia potrafi być niejednoznaczna. T-kwadrat sam w sobie nie jest wyrokiem. Powiedziałabym, ze to konfiguracja, która wymaga wiecej świadomości niż inne. Ktoś bez samoświadomości może całe życie być miotany tym napieciem ktos, kto rozumie swoja mapę, moze nauczyć sie używać tej energii celowo. Ale nie idealizowałabym tego. To na prawdę bywa wyczerpujace i nie każdy T-kwadrat daje się "oswoić" latwo


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

A propos Marsa w Koziorożcu - moim zdaniem ta egzaltacja jest prawdziwa, ale w bardzo specyficzny sposób. Mars tu nie jest gorący i impulsywny jak w Baranie, jest zimny i strategiczny. I to wlasnie może byc problem w T-kwadracie, bo ta zimna strategia potrafi byc bezwzględna. Widzialam dużo horoskopów z tą pozycja i często jest tam cos co można nazwać taktycznym okrucienstwem - nie ze złości ale z czystej skuteczności.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Mysle ze Mars w Koziorozcu to generalnie najlepsze miejsce dla Marsa i T-kwadrat tylko wzmacnia to co Mars tam ma. egzaltacja oznacza ze planeta dziala na swoim najwyzszym poziomie wiec T-kwadrat poprostu daje wiecej tej energii. Brzmi dobrze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Kacperek98 hmm, nie do końca. Egzaltacja nie znaczy "zawsze dobrze działa", to znaczy, że cechy planety są szczególnie uwydatnione. Uwydatnienie w napiętej konfiguracji to nie jest automatycznie blogoslawienstwo. Wyobraź sobie kran, który ma wyjątkowo mocne cisnienie wody ale jest podłączony do trzech rur jednocześnie i wszystkie ciągną w innym kierunku. To nie jest "wiecej dobrej energii",to jest ciągłe rozrywanie.


Odpowiedz
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Edytka.ka no moze masz racje z tym kranem, ale jednak osoby z Marsem w Koziorożcu, które znam,to sa na prawde zdeterminowane i skuteczne. Moze po prostu radza sobie lepiej z tym napięciem??


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

Kacperek98, ale ty mówisz o osobach które MAJą Marsa w Koziorożcu, a nie koniecznie o T-kwadracie. Bez napięciowych aspektów Mars w Koziorozcu może działać naprawdę sprawnie. Pytanie brzmi co sie dzieje kiedy dorzucisz do tego kwadrat i opozycje. To inna bajka.


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Mam u siebie Marsa w Koziorozcu bez T-kwadratu i przyznam szczerze że ta zimna strategiczność o której pisala Niusia72, jest bardzo trafnym opisem. to nie jest energia, ktora porywa. To energia, ktora planuje. Ale w T-kwadracie wyobrażam sobie, że ta planowość zostaje zaburzona przez inne planety, które chcą czego innego. I wtedy pojawia sie to, o czym pisal Indraphoros - przymus udowadniania. Bo Mars w Koziorożcu bardzo nie lubi, gdy jego plan jest zakłócany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2654

@Wieszczbiarz88 dokladnie tak to czuję,choc jak mówiłem, u mnie Mars jest w Libra, nie w Koziorozcu. Ale wlasnie ta kwestia zakłóconego planu jest ciekawa - czy myślisz ze to specyfika Koziorozca jako znaku, czy raczej chodzi o to, ze Mars jako planeta jest zawsze sfrustrowany, gdy nie moze działać bezposrednio? :/


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

mysle ze to bardziej kombinacja obu rzeczy. mars ogolnie nie znosi blokad, ale w Koziorożcu ta niechec do blokad jest jakby bardziej gleboka i bardziej chlodna. Mars w Baranie wybucha i szybko zapomina. Mars w Koziorożcu pamieta. I moze wlasnie to jest najwazniejsza cecha tej egzaltacji w T-kwadracie - akumulowanie napięcia zamiast jego natychmiastowego rozladowania.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co pisze Wieszczbiarz88 o akumulowaniu napięcia jest dla mnie nowe. Czy to znaczy, że T-kwadrat z Marsem w Koziorożcu może się "ładować" przez lata i dopiero potem eksplodować? Jak to wygląda w praktyce?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Ewunia nie nazwałabym tego eksplozją w klasycznym sensie. Raczej chodzi o to,że napięcie z T-kwadratu szuka ujscia przez tzw. brakujący wierzchołek, czyli pusty punkt opozycji do szczytu. I wlasnie tranzyty planet przez ten pusty punkt mogą wyzwalać bardzo intensywne okresy. przy Marsie w Koziorozcu jako szczycie ten pusty punkt jest w Raku. Gdy jakaś planeta tranzytuje przez Raka, nagle T-kwadrat zamienia sie na chwilę w wielki kwadrat i wtedy napięcie jest maksymalne


Odpowiedz
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Edytka.ka No nie tu bym polemizowal. rozumiem juz tę metaforę z kranem, dziekuje. Ale mam kolejne pytanie bo chyba wciąż nie do konca lapie - czy ten pusty wierzcholek,o ktorym mowilas, to jest stale miejsce w natalu? Czy on sie jakos przesuwa?


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Koperek tak, to jest stały punkt w mapie urodzeniowej, dokładnie naprzeciwko szczytu T-kwadratu. jesli szczyt jest w Koziorożcu, to pusty wierzchołek jest w Raku. Nie zmienia sie, ale to przez niego tranzyty mogą "odpalac" całą konfigurację.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@okultysta-pl)
Połączone: 3 lata temu

To z tym pustym wierzchołkiem w Raku jest bardzo ciekawe. Rak to przeciez emocje, dom,bezpieczeństwo. Czyli przy Marsie w Koziorożcu jako szczycie, brakuje wlasnie tej miękkiej, emocjonalnej strony? Jakby cała ta skuteczność i strategia była sposobem na unikanie wlasnie tego, czego brakuje?


Odpowiedz
Wpisy: 2654
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Okultysta.pl, to jest bardzo trafne spostrzeżenie i chyba wlasnie w tym kierunku chcialem pojsc z tym wątkiem. Moze ta całą slynna skuteczność Marsa w Koziorozcu w T-kwadracie nie jest sukcesem, tylko mechanizmem obronnym? Ze się osiąga, planuje, kontroluje, bo to jest latwiejsze niż zmierzyć się z tym czego brakuje w pustym wierzcholku. Co wy na to?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

A wracajac do głównego pytania Indraphorosa o tę skutecznośc Marsa - bo mi sie wydaje, że troche odpłyneliśmy. czy Mars w Koziorożcu w T-kwadracie jest skuteczny czy nie? Bo z jednej strony egzaltacja z drugiej to co opisuje Indraphoros czyli wieczne udowadnianie sobie. To brzmi bardziej jak kompulsja niż skuteczność.


Odpowiedz
Wpisy: 2654
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Niusia72, wlasnie. I to mnie zastanawia od poczatku. Osiągnięcia sa,nie bede udawać, ze nie. Ale pytanie czy sa osiągnięciami z wyboru, czy z przymusu. Czy Mars w Koziorozcu bez T-kwadratu dziala inaczej? Mam wrazenie że ta egzaltacja staje sie pułapką wlasnie przez to napiecie.


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo uczciwe postawienie pytania. U mnie bez T-kwadratu Mars w Koziorożcu faktycznie działa bardziej spokojnie. Planuje realizuje nie mam takiego poczucia, że muszę. Jest roznica między "chcę to zrobic" a "musze to zrobic, zeby cos udowodnic". Brzmi jak u ciebie to drugie, Indraphoros.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Wieszczbiarz88 ale to co opisujesz jako "spokojne" u siebie - czy to nie jest właśnie ta zimna strategiczność, o której pisała Niusia72? Zastanawiam się, czy każdy z Marsem w Koziorożcu tak samo odczuwa tę energię, nawet bez napięciowych aspektów.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@okultysta-pl)
Połączone: 3 lata temu

Znam osobę o ktorej pisałem wcześniej i ona nigdy nie nazywa tego przymusem. Ona naprawde uważa że lubi pracować. Więc moze jest tak, że Mars w Koziorożcu bez samoświadomości w ogole nie rozróżnia między przymusem a wyborem? T-kwadrat tylko to uwydatnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Okultysta.pl no wlasnie, to jest sedno. Jesli ktos nie widzi róznicy to przeciez nie odczuje konfliktu. A T-kwadrat - przynajmniej teoretycznie - wymusza jakąś konfrontację z tym, bo opozycja po prostu nie daje spokoju. Wenus w Raku naprzeciw Jowisza w Koziorożcu - to musi boleć emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ale czy nie przesadzamy z tym dramatyzowaniem?? t-kwadrat to napięcie, tak ale moze to napiecie poprostu motywuje? Nie kazde napiecie musi byc trauma. Moze Indraphoros po prostu ma dużo energii i stad to poczucie ciaglego działania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Kacperek98 nikt tu nie mówi o traumie. Ale jest różnica między napięciem, które motywuje a napięciem, które nie pozwala odpoczac. Indraphoros sam napisał, ze zatrzymanie się czuje jak porażkę. To nie brzmi jak motywacja, to brzmi jak lęk.


Odpowiedz
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Edytka.ka okej, to faktycznie inne. Nie pomyslalem o tym tak. ale czy to napewno wynika z T-kwadratu a nie poprostu z osobowosci albo wychowania? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 2654
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Kacperek98 to jest dobre pytanie i szczerze - niewiem, gdzie konczy sie natal a zaczyna wychowanie. Ale astrologicznie ciekawe jest to,że Wenus w Raku w opozycji do Jowisza w Koziorozcu to klasyczny konflikt między potrzebą bezpieczeństwa emocjonalnego a potrzeba osiagniec. mars w Libra jako szczyt tylko próbuje to wszystko zbilansowac i sie wykańcza :/


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

Kurczę, czekaj Indraphoros, bo teraz mam pytanie. Mówiłeś wcześniej że twoj Mars jest w Libra, nie w Koziorożcu. Więc dyskusja o Marsie w Koziorożcu to jest bardziej ogólne pytanie do grupy,tak? Bo twój T-kwadrat działa jednak troche inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 2654
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Niusia72, masz rację, powinienem byl to lepiej rozgraniczyc. Mój T-kwadrat ma Mars w Libra na szczycie,ale pierwotne pytanie o Marsa w Koziorożcu zadałem, bo zastanawiam sie czy ta egzaltacja w ramach T-kwadratu rzeczywiscie jest atutem. Moj przypadek to punkt wyjścia, ale temat szerszy. :/


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to może warto porownac oba szczyty. Mars w Libra na szczycie T-kwadratu kontra Mars w Koziorożcu na szczycie. jaką strategie obronna buduje każdy z nich? Bo Indraphoros mowi o bilansowaniu i wyczerpaniu, a osoba z Koziorozcem jak pisal Okultysta.pl poprostu nie odpuszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mnie bardzo ciekawi. Czyli szczyt T-kwadratu w znaku kardynalnym jak Koziorożec albo Libra może w ogóle różnie działać niż szczyt w znaku stałym? Czy jakość znaku ma tu znaczenie czy liczy się tylko planeta?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Ewunia wow, nie jestem przekonany. o tak, jakość znaku ma ogromne znaczenie. Znaki kardinalne dzialaja przez inicjatywe, stałe przez wytrwałość i opor zmienne przez adaptacje. Szczyt T-kwadratu w znaku kardinalnym będzie szukał rozwiazania przez działanie. W stalym - przez trzymanie się kursu aż do bólu. W zmiennym - przez ucieczkę w myslenie albo zmianę perspektywy.


Odpowiedz
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Edytka.ka a Mars w Koziorozcu to mamy kardynalny szczyt w znaku kardinalnym, tak? To chyba właśnie dla tego ta osoba, o ktorej pisal Okultysta.pl, ciagle cos inicjuje i nie moze stanac w miejscu?


Odpowiedz
(@okultysta-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Koperek dokładnie tak to wygląda w praktyce. Ona zawsze musi miec kolejny projekt kolejny cel. Jak skończy jeden, to nim dotrzegasz, jak juz jest w połowie następnego. Myślałem, że to po prostu charakter ale ta rozmowa trochę mi otwiera oczy na to, co za tym stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

I tu wracamy do pytania Indraphorosa - czy ta skutecznosc to prawdziwa skutecznosc czy mechanizm obronny. Bo jeśli ta osoba którą znasz Okultysta.pl nigdy nie zatrzymuje sie dosc długo, żeby poczuć to co jest w tym pustym wierzchołku w Raku, to czy osiagnięcia ja naprawde satysfakcjonuja?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

I tu wracamy do pytania Indraphorosa - czy ta skutecznosc to prawdziwa skutecznosc czy mechanizm obronny. Bo jeśli ta osoba którą znasz Okultysta.pl nigdy nie zatrzymuje sie dość długo, żeby poczuć to co jest w tym pustym wierzcholku w Raku, to czy osiagniecia są na prawdę jej,czy są ucieczka przed czymś?


Odpowiedz
Wpisy: 2654
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Niusia72 wlasnie tu dotykamy sedna. Pusty wierzchołek w Raku - to jest to, czego sie nie chce zobaczyc. I Mars w Koziorozcu,niezależnie czy jest egzaltowany czy nie, moze bardzo sprawnie budowac mur z osiągnięć żeby w ogole tam nie patrzeć. ale mam pytanie do was wszystkich - czy pusty wierzchołek zawsze jest tym, czego unikamy? Bo moze byc przeciez tak, ze ta energia jest poprostu trudno dostepna, a nie wypierana.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: