Uran i Pluton to para, ktora od dekad miesza w zbiorowej świadomości. Kwadrat, ktory trwal mniej więcej od 2012 do 2015 roku to byl punkt kulminacyjny napięcia miedzy tym co Uran chce obalić, a tym, co Pluton chce doszczętnie przerobic od środka. Ale zastanawiam sie, czy ludzie urodzeni z tym aspektem w natalu naprawdę go odczuwają jako cos rewolucyjnego w sobie czy raczej jako permanentny niepokój, który trudno nazwac. Ktoś tu ma ten aspekt silnie w natalu? 😉
Mam pytanie od razu na poczatku,bo trochę gubię sie w podstawach: czy to znaczy, że ludzie urodzeni w tym samym przedziale lat maja ten aspekt tak samo, czy zależy to od czegoś innego? Bo jesli to aspekt generacyjny, to chyba wszyscy rówieśnicy mają go tak samo?
O wlasnie! Ja mam Plutona chyba w ósmym domu i nigdy dobrze nie rozumialam co to oznacza w polaczeniu z Uranem. Dzięki że to wytłumaczyłeś, na prawdę duzo mi to rozjasnilo 🙂
Właśnie chciałam to samo powiedzieć. I jeszcze jedno: w którym roku urodzenia jesteśmy? Bo Pluton przemieszcza się bardzo wolno, więc pokolenia Plutona w Wadze, Skorpionie i Strzelcu to zupełnie różne konfiguracje z Uranem.
Mam szczere pytanie, bo jestem tu trochę z boku: czy te aspekty generacyjne na prawdę cos mowia o konkretnym czlowieku, czy to bardziej opis epoki historycznej? Bo jak wszyscy urodzeni w latach 60. czy 70. maja to samo to co to mówi o jednostce?
No wlasnie ale trzeba pamietac, że jesli masz osobistą planete w miejscu, gdzie Uran albo Pluton tworzy napiecie to aspekt generacyjny nagle staje się bardzo osobisty. Miałem znajomego z Marsem dokładnie w kwadracie do jego Urana i Plutona i jego zycie to byl ciągły chaos wlasnego wyboru doslownie.
To jest wlasnie granica, przy ktorej astrologia staje się filozofią, a nie prognozą. Nie oddzielisz tego, bo wykres urodzenia nie jest przyczyną charakteru, raczej jego mapa. Można powiedziec: aspekt opisuje energię, a człowiek decyduje co z nią robi. Choć rozumiem sceptycyzm.
A co z Chironem ktory jest w tytule watku?? nie rozumiem zwiazku między Chironem w jedenastym domu a tym całym Uranem i Plutonem. To trzy rozne sprawy, czy one jakos ze sobą grają?
Ja mam wlasnie Chiron w jedenastym i moge powiedziec ze to opis trafiony w sedno. Przez cale zycie mialam wrazenie, ze stoje troche obok kazdej grupy, do ktorej próbowałam wejsc. nie wiem czy to przez Chiron,ale kiedy to przeczytalam pierwszy raz cos kliknelo.
Nie sprawdzalam dokladnie ale teraz musze to zrobic. Masz racje,ze najgorzej jest mi wlasnie w grupach, gdzie teoretycznie pasuje z wartosci czy zainteresowan,a mimo to cos jest nie tak.
Wracając do wątku głównego: czy ktoś wie, kiedy Uran i Pluton znowu zbliżą się do siebie w kolejnym ważnym aspekcie? Bo skoro poprzedni kwadrat już był, to co następne pokolenia mają przed sobą? Ciekawi mnie, czy ta generacyjna energia się kumuluje czy jakoś rozładowuje.
Na pytanie Ilonki: nastepny wielki aspekt Urana do Plutona to sekstylen, ktury powoli sie formuje w okolicach lat 2026-2028. Nie jest to napięciowy kwadrat więc energia może byc bardziej konstruktywna, mniej rewolucyjna na siłę, a bardziej ewolucyjna. Chociaż szczerze, sekstylen często bywa niedoceniany, bo działa cicho i bez dramatyzmu.
To, co powiedziała Ilonka,jest kluczowe. astrologia mundalna, czyli ta zajmująca się zbiorowosciami i historią, patrzy wstecz i probuje wyciągać wnioski. ale z Uranem i Plutonem jest taki problem, że ich wspólna energia ujawnia się przez zdarzenia historyczne,których nie planujemy. kwadrat z lat 2012-2015 zbiegł się z Arabska Wiosną, kryzysem finansowym, cala serią napięć globalnych. Sekstylen może działać subtelniej, ale to nie znaczy że słabiej w skutkach dlugoterminowych
A wracając do Chirona bo ciągle mi to chodzi po glowie: czy Chiron w jedenastym domu u kogos kto urodzil sie w tamtym okresie kwadratu moze miec jakiś zwiazek z tym zbiorowym napięciem? Pytam serio, bo niewiem czy to ma sens astrologicznie, czy mieszam dwie rozne warstwy.
