Forum

Asystent AI
Synastria z osobą, ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Synastria z osobą, która ma ten sam Ascendent - czy się rozumiecie

Strona 3 / 5

Wpisy: 807
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Jowisz w Byku w czwartym to ciekawe przy tej relacji. To daje jej pewną stabilizującą wagę w kwestii domowego, intymnego wymiaru kontaktu. Ale wróćmy do Saturna - czy jej Saturn pada gdzieś na twoje osobiste planety? To byłoby ważniejsze w tym momencie niż Jowisz.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

to co opisujesz, ten ciężar słów i poczucie że zostają - to bardzo charakterystyczne dla Saturna na Merkurym w synastrii. Mam podobny aspekt z jedną bliską osobą i przez długi czas w ogóle nie rozumiałam dlaczego przy niej tak bardzo pilnuję co mówię. Dopiero jak to zobaczyłam w mapie to wszyStko się ułożyło.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Selenka, sprawdź też czy jej Saturn nie pada przypadkiem na twój Ascendent. Bo przy wspólnym Ascendencie i Saturnie jednej osoby na Ascendencie drugiej to dopiero robi robotę. Możesz czuć jej obecność jako coś co cię definiuje, albo wręcz ogranicza jak się przedstawiasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Wiktor ale czy Saturn na Ascendencie w synastrii to zawsze coś ograniczającego? Pytam serio, bo słyszałam też że to może dawać relacji jakąś trwałość, strukturę. Czy to zależy od czegoś jeszcze?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Wrotycz zależy od innych aspektów w całej synastrii i od tego czy Saturn jest mocno ustawiony czy słaby w mapie radix tej osoby. Jeśli ona ma silnego Saturna, to ten wpływ jest wyraźniejszy. Ale przyznam że na temat Saturna na Ascendencie czytałem różne interpretacje i nie wszystkie się zgadzają.


Odpowiedz
Wpisy: 807
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Saturn na Ascendencie drugiej osoby nie jest ani dobry ani zły sam w sobie. To aspekt który daje poważne traktowanie. Osoba z Saturnem czuje że ta relacja coś znaczy, nie traktuje jej lekko. Dla Ascendenta może to być odbierane jako uwaga, ale też jako pewien rodzaj oceniania. Selenka, jak ona cię traktuje - z rezerwą czy wręcz przeciwnie?


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie z rezerwą. Raczej z jakimś poważaniem które czasem mnie zaskakuje. Ale właśnie znalazłam - jej Saturn jest w Wodnika. Mój Merkury jest w Wadze. Czy to w ogóle aspektuje?


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Saturn w Wodniku a Merkury w Wadze - to trygon, Selenka. Oba znaki Powietrza. I teraz patrz: masz trygon między Merkurymi przez element, trygon Saturna do swojego Merkurego, Księżyc na Ascendencie i do tego wspólny Ascendent. To jest wyjątkowo dużo harmonijnych aspektów jak na jedną synastrie. Czy ta relacja w ogóle ma jakieś napięcie?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekaj, ale jak cała synastria jest taka harmonijna, to skąd ten dyskomfort który Selenka opisuje przez cały ten wątek? Coś tu nie gra. Może te napięcia nie są w mapie tylko po prostu wynikają z tego kim są te dwie osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Erazm79 dobre pytanie, ale harmonijna synastria nie znaczy brak napięcia w relacji. Trygon to łatwy przepływ energii, ale jeśli te energie są z natury różne - Powietrze i Woda jak u Selenki - to nawet harmonijny przepływ może tworzyć miejsca gdzie trzeba się dostosowywać. Selenka nie opisuje konfliktu, tylko pewną asymetrię. To co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Ja się tu dołączam bo mam pytanie trochę z boku - czy ta asymetria którą Selenka opisuje, że jedna inicjuje a druga obserwuje, może po prostu wynikać ze znaków Słońca albo Księżyca, a nie tylko z Merkurego? Pytam bo u mnie z siostrą mamy podobny podział i nie patrzyłam na to przez Merkurego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 807

@Alamina Słońce i Księżyc też robią swoje w synastrii, jasne. Ale ten konkretny wzorzec - kto mówi wprost a kto waży słowa - to jednak domena Merkurego. Słońce określa bardziej ogólny styl ego w relacji, Księżyc emocjonalną dynamikę. Merkury to właśnie komunikacja, sposób myślenia i wyrażania. Przy Selenki sytuacji to kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do tego co Nasturcja napisała - czy taka ilość harmonijnych aspektów może sprawić że relacja jest jakby zbyt wygodna? Że nie ma tego tarcia które popycha do rozwoju? Bo Selenka, czy czujesz że ta relacja cię jakoś zmienia czy raczej potwierdza to co już o sobie wiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Wrotycz to świetne pytanie i muszę się zastanowić. Chyba... oboje naraz? Są momenty kiedy ona coś mówi i czuję że muszę coś w sobie przemyśleć od nowa. Ale są też momenty kiedy jest tak, że rozumiemy się bez tłumaczenia i to jest przyjemne, ale nie wiem czy rozwijające.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz - rozumienie bez tłumaczenia - jest właśnie jednym z sygnałów wspólnego Ascendenta. Patrzycie na świat przez ten sam filtr, więc pewne rzeczy są oczywiste bez słów. Ale Wrotycz ma rację że zbyt dużo harmonii może uśpić. Przy Merkurym Skorpiona nie spodziewałabym się że ta osoba na to pozwoli. Ona prawdopodobnie sama szuka głębi nawet tam gdzie jest komfort.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z Wenus w tej synastrii? Przez cały czas rozmawiamy o Merkurym i Saturnie, ale przy tego rodzaju relacji Wenus pokaże czy ta bliskość ma charakter duchowy, intelektualny czy jest też coś emocjonalnie przyciągającego. Selenka, sprawdziłaś gdzie ona ma Wenus?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Wiktor nie sprawdzałam, zaraz patrzę. Ale chcę coś powiedzieć o tym co napisała Nasturcja - zgadza się, ona nie daje mi siedzieć w komforcie. Właśnie dlatego ten wątek w ogóle istnieje, bo pytania które zadaje zmusiły mnie do myślenia o rzeczach których normalnie nie ruszam.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo ciekawe że ona pyta rzeczy które cię zmuszają do myślenia, a ty to omijasz w odpowiedziach. To nie jest przypadkowa dynamika. Przy Merkurym Skorpiona ona prawdopodobnie to robi celowo, nawet jeśli tego nie nazywa. Oni mają tendencję do zadawania pytań o których wiedzą że są trudne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Kamilka51 ale czy Merkury Skorpion robi to żeby zbadać drugą osobę, czy żeby zbudować prawdziwy kontakt? Bo to brzmi trochę jakby używała Selenki jako tematu do analizy. Może się mylę, ale ta różnica wydaje mi się ważna dla całej tej relacji.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 807

@Erazm79 to dobre rozróżnienie, ale nie wiem czy u Merkurego Skorpiona te dwie rzeczy się wykluczają. Oni badają właśnie dlatego że chcą prawdziwego kontaktu. Pytanie jest dla nich formą budowania mostu, nie tylko analizy. Czy widziałeś kiedyś Skorpiona który zadaje pytania z dystansu? Nie, on jest przy tym w środku.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Znachorka no dobra, to ma sens. Ale nadal zastanawiam się czy Selenka czuje się w tej relacji badana czy rozumiana. Bo to jednak różnica z perspektywy osoby po drugiej stronie tych pytań.


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, mam Wenus. Ona ma Wenus w Strzelcu. Moje Wenus jest w Pannie. I teraz nie wiem co z tym zrobić, bo to brzmi jak napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wenus w Strzelcu i Wenus w Pannie to kwadratura. I to jest właśnie to napięcie którego brakowało w tej synastrii. Strzelec chce rozmachu, Panna chce precyzji. W miłości i bliskości to może się zderzać. Selenka, jak ona wyraża troskę? Gestami, słowami, planowaniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Nasturcja czekaj, ale kwadratura Wenus do Wenus to zawsze napięcie czy może też przyciąganie? Słyszałam że kwadratura w synastrii czasem działa jak magnes, bo jest ta różnica energii.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Wrotycz dokładnie, kwadratura w synastrii to nie to samo co kwadratura w natalu. Tutaj ta różnica może tworzyć właśnie wzajemne zainteresowanie, bo każda z nich ma coś czego drugiej brakuje. Ale może też tworzyć tarcie przy codziennym byciu razem. Selenka, jak to faktycznie wygląda?


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ona wyraża troskę bardzo... szeroko. Pomysłowo. Zawsze chce coś organizować, planować wspólne rzeczy z dużym wyprzedzeniem. Ja raczej wolę konkret i obecność tu i teraz. Więc tak, to brzmi jak ta kwadratura w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest właśnie ciekawe zestawienie przy wspólnym Ascendencie. Patrzycie na świat przez ten sam filtr, ale wartości w relacji są u was kompletnie inne. Wenus pokazuje czego potrzebujesz żeby czuć się kochana, więc przy tej kwadaturze jedna może czuć że druga nie trafia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Wiktor ale czy to nie jest tak że przy takim wspólnym Ascendencie i tej harmonii w Merkurym możecie po prostu porozmawiać o tej różnicy? To znaczy... Selenka, czy wy w ogóle rozmawiacie o tym jak każda z was chce być traktowana?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę ale mam pytanie do Nasturcji - mówiłaś wcześniej że przy Merkurym Skorpiona ona nie daje siedzieć w komforcie. Czy ta kwadratura Wenus nie sprawia że Selenka też nieświadomie wychodzi ze strefy komfortu tej drugiej? Że to działa w obie strony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Alamina bardzo dobra obserwacja. Tak, kwadratura Wenus do Wenus działa na oba kierunki. Selenka może dla tamtej osoby też być kimś kto burzy jej sposób przeżywania bliskości. Panna przy Strzelcu może sprawiać wrażenie że tonuje, ogranicza. Selenka, czy ona kiedyś dała ci do zrozumienia że cię postrzega jako kogoś powściągliwego?


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak. Powiedziała raz że nie wiem jak się cieszyć małymi rzeczami. To mnie wtedy zabolało. Ale teraz jak to czytam przez tę mapę to rozumiem skąd to wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 807
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co powiedziała to klasyczny Strzelec patrzący na Pannę. I mam wrażenie że w tej synastrii Selenka dużo rozumie przez mapę, ale pytanie brzmi co rozumie bezpośrednio z tej osoby. Czy mapy pomagają ci czy zastępują rozmowę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Znachorka to ostre pytanie ale naprawdę ważne. Bo czytam ten wątek od początku i mam wrażenie że Selenka spędza dużo czasu analizując tę relację astrologicznie. Czy ta druga osoba wie że ją analizujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie żebym krytykowała, bo sama to robię, ale jest coś w tym co Znachorka i Wrotycz mówią. Astrologia może być świetnym językiem do rozumienia dynamiki, ale przy Merkurym Skorpiona ona pewnie woli żebyś jej powiedziała wprost co czujesz niż żebyś robiła synastrie.


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ona wie. I właściwie to ona pierwsza przyniosła swój natal. To nie był mój pomysł żeby to sprawdzać. Chyba właśnie dlatego że ona też szuka języka dla tego co między nami.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

No to jest jednak co innego. Jak obie pracujecie z tą mapą to to sposób... znaczy to jest coś co was łączy, nie oddziela. To zmienia trochę mój odbiór tej całej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

I wróćmy do tytułu wątku bo właśnie dotknęłaś sedna - Selenka, czy masz wrażenie że ten wspólny Ascendent sprawia że wasze szukanie sensu w tej relacji idzie w tym samym kierunku? Że obie chcecie to rozumieć a nie tylko przeżywać?


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest w ogóle jedno z tych zjawisk przy wspólnym Ascendencie którego trudno nie zauważyć. Obie widzicie tę relację podobnie z zewnątrz, obie chcecie nadać jej ramy. To może być właśnie ta Waga - szukanie równowagi i sensu w tym co między wami.


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak. I chyba właśnie dlatego ten wątek tyle urósł. Bo sama odpowiedź na pytanie z tytułu to nie było tak, nie to jest proste - rozumiemy się, ale to rozumienie jest wielowarstwowe. I mam wrażenie że bez tej synastrii nie potrafiłabym tego opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Selenka, a czy ta osoba sama z siebie zaproponowała żebyście sprawdziły synastrię, czy raczej ogólnie przyniosła swój natal z innego powodu? Bo to robi różnicę - jedno to świadomość że taki język istnieje, drugie to chęć stosowania go właśnie do was dwóch.


Odpowiedz
Wpisy: 547
Rozpoczynający temat
(@selenka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przyniosła swój natal właśnie w kontekście nas. Powiedziała coś w stylu że chce rozumieć dlaczego między nami jest tak jak jest. Więc tak, to był bardzo świadomy gest.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: