Forum

Asystent AI
Septyl w synastrii ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Septyl w synastrii - czy to najrzadsze i najbardziej mistyczne połączenia

Strona 1 / 2

Wpisy: 485
Rozpoczynający temat
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Septyle mnie ostatnio nie dają spokoju i postanowiłam założyć ten wątek, bo nigdzie nie widzę porządnej dyskusji na ten temat po polsku. Septyl to aspekt 51 stopni i 26 minut, czyli podział koła zodiaku przez 7. Biseptyl to 102 stopnie i 51 minut, triseptyl - 154 stopnie i 17 minut. Orb zazwyczaj przyjmuje się bardzo ciasny, maksymalnie 1-2 stopnie, choć spotkałam się ze szkołami, które dopuszczają 2,5 stopnia dla luminariów. W synastrii te aspekty pojawiają się rzadko i mają zupełnie inny charakter niż klasyczne trygony czy koniunkcje. Nie chodzi o łatwość ani o napięcie - chodzi o coś, co bym nazwała "przeznaczeniowym pociągnięciem". Ktoś z was ma to w synastrii i może opowiedzieć jak to odczuwa?


Odpowiedz
113 odpowiedzi
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytałam o sepylach kiedyś i zawsze mnie zastanawiało, czym właściwie różnią się od kwintyli. Bo kwintyle też są podobno twórcze i karmiczne, prawda? Nie rozumiem gdzie przebiega granica między jednym a drugim.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

a skąd w ogóle bierze się ta "przeznaczeniowość"? Pytam szczerze, bo znam osoby które mają setki aspektów z partnerem i nic z tego nie wynika, a inne mają jeden septyl i mówią że to najgłębsza relacja życia. Czy to nie jest trochę tak, że interpretujemy post factum - czyli najpierw coś czujemy, a potem szukamy aspektu który to tłumaczy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Marcysia86 to jest bardzo dobre pytanie i nie zamierzam go zbywać. Tak, ryzyko interpretacji post factum istnieje zawsze w astrologii. Ale septyle mają specyficzną cechę - w przeciwieństwie do trygonów czy kwadratów nie są łatwo "odczuwalne" na co dzień. Działają bardziej podprogowo. Osoby z sepylami w synastrii często opisują to jako "nie wiem dlaczego ta osoba tak na mnie działa", "czuję że ją znam od zawsze", albo "coś mnie do niej ciągnie wbrew logice". To jest inne niż marzycielski Neptun czy obsesyjny Pluton.


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Saturnina Sprawdziłam właśnie swoją synastrie z byłym partnerem i mam triseptyl Słońca jego z moim Księżycem, orb 1 stopień 20 minut. I faktycznie ta relacja była... dziwna. Nie bolała jak kwadrat, nie była łatwa jak trygon. Po prostu czułam że MUSIAŁAM przez to przejść. Nie wiem jak inaczej to opisać. Saturnina, czy triseptyl działa inaczej niż zwykły septyl?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Ninka_S tak, istnieje pogląd że septyl, biseptyl i triseptyl to jakby różne "fazy" tej samej energii. Septyl - inicjacja, wejście w coś. Biseptyl - kulminacja, punkt zwrotny. Triseptyl - domknięcie, lekcja wyciągnięta. Ale to jest jedna ze szkół interpretacji. Inna mówi, że wszystkie trzy działają podobnie, tylko z różną intensywnością. Twój opis - "musiałam przez to przejść" - brzmi bardzo triseptylowo, jeśli mam być szczera.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie może trochę z boku - czy septyle pojawiają się częściej między osobami o pewnych znakach słonecznych? Czy to jest czysto geometryczne i znaki nie mają tu żadnego znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Hortensja65 czysto geometryczne. Septyl nie preferuje żadnego znaku - zależy tylko od stopni planet, nie od znaku. Dlatego właśnie jest rzadki - to precyzja kątowa, nie jakiś "układ znaków". Można mieć dwa Byki i mieć septyl, można mieć Barana z Wagą i nie mieć żadnego.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróciłam do mojego pytania o kwintyle, bo nie dostałam odpowiedzi 🙂 czy ktoś może jednak wyjaśnić tę różnicę? Bo jak czytam opisy, to i kwintyle i septyle są opisywane jako "karmiczne" i "przeznaczeniowe" i nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Ewunia kwintyl to podział przez 5, septyl przez 7. Ale różnica nie jest tylko matematyczna. Kwintyle (72 stopnie i ich wielokrotności) wiążą się z darem, talentem, czymś co zostało nam dane do wyrażenia - są bardziej w obszarze tego co robimy i jak tworzymy. Septyle działają głębiej, wiążą się z rytmem losu, z czymś co musi się wydarzyć niezależnie od naszej woli. Kwintyl to dar. Septyl to zobowiązanie. Przynajmniej tak to rozumiem po latach pracy z kosmogramami.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czyli septyl w synastrii oznacza, że te dwie osoby są ze sobą karmicznie związane i ta relacja była zaplanowana jeszcze przed urodzeniem? Tak to rozumieć?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Natka75 nie powiedziałabym "zaplanowana przed urodzeniem" - to uproszczenie, które może prowadzić do złego myślenia. Ludzie ze sepylami w synastrii niekiedy trwają w relacjach które im nie służą tylko dlatego, że ktoś im powiedział "to jest karmiczne, musisz to przeżyć". Septyl pokazuje pewien wzorzec energetyczny między dwiema osobami. Czy ta energia zostanie wykorzystana konstruktywnie czy destruktywnie - to jest zupełnie inne pytanie.


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Martusia61 Wracam do tego co Martusia mówiła o niebezpieczeństwie myślenia "to karmiczne więc muszę wytrwać". To jest bardzo ważna uwaga. Miałam znajomą która trwała w naprawdę złej relacji przez lata właśnie z takim uzasadnieniem - że to jest jej lekcja, że muszą to razem przeżyć. Septyle czy inne aspekty - jak odróżnić "lekcję karmiczną" od zwykłego toksycznego związku?


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Ninka_S to jest chyba najważniejsze pytanie w tym wątku. Mam wrażenie, że astrologia daje za dużo "kosmicznych usprawiedliwień" dla złych relacji. Sama kiedyś tak robiłam - szukałam aspektów które tłumaczyłyby dlaczego tkwię w czymś co mi nie służy.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Marcysia86 Właśnie. I dlatego zawsze powtarzam że astrologia to sposób opisu, nie wyrok. Kosmogram nie mówi ci co robić. Septyl w synastrii mówi: między tymi dwojgiem jest pewna wzajemna dynamika, która działa głębiej niż zwykłe przyzwyczajenie. Co z tym zrobisz - to już jest twoja wolna wola. Karmiczne nie znaczy obowiązkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@heksaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam pytanie praktyczne - jak w ogóle sprawdzić czy mam septyle w synastrii? Używam Astro.com ale tam nie widzę żeby był taki aspekt w standardowych ustawieniach.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Heksaria na Astro.com wejdź w "Extended Chart Selection", potem w sekcji "Aspects" zaznacz septyle. Są tam schowane pod "non-classical aspects" albo podobną nazwą. Możesz też po prostu sprawdzić ręcznie - policz różnicę w stopniach między planetami i sprawdź czy wynosi około 51, 102 lub 154 stopni, z tolerancją do 2 stopni.


Odpowiedz
(@heksaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 96

@Saturnina dziękuję, sprawdzę. A jakie pary planet w synastrii są najbardziej znaczące jeśli chodzi o septyle? Czy Słońce-Księżyc to najważniejsze?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Heksaria Słońce-Księżyc to klasyka, owszem. Ale w sepylach moim zdaniem szczególnie znaczące są Wenus-Pluton, Słońce-Węzeł Północny, Księżyc-Saturn. Pluton w sepylu z czymkolwiek wnosi element transformacji przez relację - coś zmienia się nieodwracalnie. Saturn w sepylu z Księżycem partnera sugeruje dla mnie relację, która kształtuje, nawet jeśli jest trudna. Ale szczerze? Rzuć mi kilka par i wspólnie to przejdźmy, bo bez konkretów to wszystko brzmi abstrakcyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy od początku i chciałam zapytać - czy septyle mogą też pojawić się z wierzchołkami domów w synastrii, nie tylko z planetami? Bo gdzieś czytałam że septyl Słońca jednej osoby z Ascendentem drugiej to bardzo silne połączenie tożsamościowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Kalina76 tak, można badać septyle z kątami - Ascendentem, Descendentem, MC i IC. Septyl Słońca z Ascendentem partnera jest ciekawy właśnie z tego powodu o którym piszesz - jedna osoba jakby "widzi" drugą w jej istocie, niezależnie od maski jaką ta nosi na co dzień. Ale kąty wymagają dokładnej godziny urodzenia, inaczej są niepewne. Przy sepylach, gdzie orb jest bardzo mały, błąd kilku minut w godzinie urodzenia może zmienić wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od samego początku i jestem pod wrażeniem - nie wiedziałam w ogóle że coś takiego jak septyl istnieje! Sprawdziłam właśnie moją synastrie z mężem i chyba mam coś takiego między jego Słońcem a moim Ascendentem, orb wyszedł mi 1,8 stopnia. Czy to wystarczy żeby liczyć? I jak to teraz odczytać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Hania 1,8 stopnia to już na granicy, ale w przypadku septyli większość astrologów dopuszcza orb do 2 stopni, więc można brać pod uwagę. Zanim jednak zaintenpretujesz - powiedz mi, czy to septyl dokładnie, czyli ok. 51 stopni i 26 minut, czy może biseptyl albo triseptyl? Bo sama różnica "chyba mam" to za mało do analizy.


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Saturnina o, nie wiedziałam że trzeba aż tak dokładnie sprawdzać. Muszę chyba jeszcze raz usiąść z tymi stopniami, bo liczyłam trochę na oko. Dziękuję że zwróciłaś uwagę, bo mogłabym interpretować coś czego tam nie ma! Sprawdzę dziś wieczorem dokładnie i wrócę.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracając do tego co pisałaś wcześniej o Słońcu z Ascendentem - czy ta dynamika "widzenia w istocie" działa w obie strony, czy tylko ten, kto ma Słońce, "widzi" właściciela Ascendentu? Bo zastanawiam się jak to przebiega w praktyce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Kalina76 dobre pytanie, bo to nie jest symetryczne. Ten, kto ma Słońce w sepylu z Ascendentem partnera, zwykle czuje "rozpoznanie" - jakby wiedział kim ta osoba jest zanim ją pozna. Właściciel Ascendentu natomiast często odczuwa to jako bycie przejrzanym na wylot, co może być zarówno czymś uwalniającym jak i niepokojącym. Ale to są opisy - rzeczywistość bywa bardziej zawiła.


Odpowiedz
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Saturnina a co jeśli ta asymetria powoduje problem? Bo to co opisujesz brzmi jakby jedna osoba miała przewagę w relacji - zna drugą głębiej niż ta ją zna. To nie brzmi jak równe połączenie.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Ewunia to ciekawe spostrzeżenie, ale nie traktowałabym tego jako "przewagi". Każda relacja ma jakąś asymetrię - ktoś bardziej kocha, ktoś bardziej rozumie, ktoś więcej daje. Septyl tylko to opisuje, nie tworzy. Poza tym ta "przejrzystość" o której mówi Saturnina może być dla obu stron zarówno darem jak i obciążeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słuchajcie, mam trochę inne doświadczenie z tym "widzeniem". Miałam relację gdzie ktoś twierdził że mnie "rozumie jak nikt" - i faktycznie mieliśmy w synastrii silne aspekty z Ascendentem. Ale to "rozumienie" zamieniło się w pewnym momencie w kontrolę. Nie mówię że to przez aspekty, ale zastanawiam się - czy septyl z kątami może też mieć ciemniejszą stronę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Marcysia86 tak, może. Każdy aspekt ma swoje spektrum wyrazu i septyl nie jest wyjątkiem. To głęboka penetracja energetyczna, a ta może służyć zarówno budowaniu intymności jak i nadużyciu tej intymności. Zależy od tego co obie osoby wnoszą do relacji - aspekt daje możliwość, nie determinuje wyboru.


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Marcysia86 To co Marcysia napisała jest ważne i myślę że za mało o tym mówimy. Septyl jest opisywany zawsze w poetycki sposób - przeznaczenie, głębia, mistyczne połączenie. A co jeśli to mistyczne połączenie jest z kimś kto nas krzywdzi? Czy astrologia ma na to jakiś komentarz?


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ninka_S zastanawiam się czy w takim przypadku nie chodzi właśnie o tę lekcję o której wcześniej pisałyście. Ale nie w sensie "musisz wytrwać", tylko "ta osoba pojawiła się żebyś zobaczyła w sobie coś czego nie widziałaś". Takie rozumienie septyla w trudnej relacji ma dla mnie więcej sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale czy septyle mogą wskazywać na związki z poprzednich wcieleń? Czytałam gdzieś że tak, ale nie jestem pewna czy to jest poważna interpretacja czy bardziej takie popularne uproszczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Glicynia to jest interpretacja która istnieje w określonych szkołach astrologicznych, ale nie ma konsensusu. Są astrologowie którzy w ogóle nie pracują z konceptem poprzednich wcieleń, a mimo to używają septyli. Sam aspekt geometrycznie nic o wcieleniach nie mówi - to jest nasza ludzka narracja narzucona na kąt. Warto mieć tę świadomość.


Odpowiedz
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Martusia61 Mam pytanie do Martusi - skoro septyl "nic nie mówi" sam w sobie, to co tak naprawdę odróżnia go od innych rzadkich aspektów? Bo jak słucham tej rozmowy, to mam wrażenie że jego wyjątkowość polega głównie na rzadkości i trudności obliczenia, a nie na jakimś własnym charakterze.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Ewunia nie zgodziłabym się z takim sprowadzeniem. Septyl ma własną jakość energetyczną, niezależnie od rzadkości. Podział przez 7 to w numerologii liczba duchowa, graniczna - ani parzysta ani typowo nieparzysta, związana z cyklami których nie da się podzielić na równe części. To przekłada się na charakter aspektu: coś co nie daje się łatwo zamknąć, skategoryzować, domknąć.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ciekawi mnie czy ktoś tu ma doświadczenie z septylami w synastrii z rodzicem albo dzieckiem, nie tylko z partnerem romantycznym? Bo większość opisów dotyczy relacji miłosnych, a to chyba nie jest jedyna przestrzeń gdzie takie połączenia mogą działać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Kalina76 o, to jest bardzo dobre pytanie. Sprawdziłam kiedyś synastrie z mamą i miałam tam triseptyl Księżyca - i faktycznie nasza relacja ma tę jakość którą trudno opisać słowami. Nie jest łatwa, nie jest typowa matka-córka. Czuję że ona jest dla mnie kimś ważnym w sposób który wykracza poza samą biologię.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, chcę wrócić do kwestii technicznej bo nadal mi chodzi po głowie. Saturnina wcześniej wspomniała o orbsach do 2 stopni - czy jest jakaś hierarchia? Czy septyl z orbem 0,5 stopnia to zupełnie inne doświadczenie niż ten z orbem 1,8 stopnia, czy to nie ma aż takiego znaczenia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Hortensja65 orb ma znaczenie, zdecydowanie. Aspekt z orbem poniżej 1 stopnia to coś zupełnie innego niż na granicy 2 - działa ostrzej, wyraziściej, jest mniej "tłumiony" przez inne aspekty w synastrii. Ale nie chciałabym tu dawać sztywnej skali. Zawsze patrzę na cały obraz, nie na jeden aspekt w izolacji.


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Saturnina Sprawdziłam w końcu te stopnie dokładnie jak mówiła Saturnina i okazało się że to co myślałam że jest septyl to jest aspekt z orbem prawie 3 stopnie. Czyli właściwie nie liczy się? Trochę mi przykro bo ta interpretacja tak bardzo pasowała do tego co czuję w tej relacji...


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Hania rozumiem ten dyskomfort, ale lepiej wiedzieć niż interpretować coś czego nie ma. Czy sprawdziłaś czy nie masz może innego aspektu między tymi samymi planetami? Czasem triseptyl jest silniejszy i łatwiejszy do przeoczenia bo liczymy pod innym kątem. Nie porzucaj jeszcze synastrii.


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Saturnina ooo nie pomyślałam o trisepylu! Jak go obliczam? To jest 360 podzielone przez ile? Przepraszam za podstawowe pytanie ale naprawdę chcę to zrobić porządnie tym razem.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Hania triseptyl to 3/7 pełnego koła, czyli około 154,3 stopnia. Biseptyl to 2/7, czyli około 102,9 stopnia. Jeśli masz program astrologiczny to warto sprawdzić ustawienia - niektóre domyślnie nie pokazują tych aspektów i trzeba je ręcznie włączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do pytania Kaliny o relacje niepartnerskie - bo to mnie uderzyło. Sprawdziłam właśnie synastrie z siostrą i mam septyl Wenus-Saturn z orbem 1,2. I nagle ta nasza relacja ułożyła się w jakiś wzorzec - zawsze czułam że jesteśmy ze sobą związane w sposób który jest trudny, ale nie do oderwania. Zastanawiam się teraz co ten konkretny septyl może oznaczać.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 487

@Ninka_S To co Ninka napisała o siostrze - to mnie bardzo uderzyło. Bo ja mam podobne poczucie z moją kuzynką i zawsze myślałam że to po prostu bliskość z dzieciństwa. Ale skoro septyl może działać też w relacjach rodzinnych, to może warto by sprawdzić? Tylko nie wiem od czego zacząć - czy liczyć to tak samo jak w synastrii romantycznej?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Glicynia tak samo - synastria to synastria, niezależnie od rodzaju relacji. Nakładasz dwa koła i szukasz aspektów między planetami obu osób. Jedyna różnica to interpretacja - w relacji rodzinnej inaczej będzie działał np. septyl Wenus-Mars niż między partnerami. Kontekst relacji zawsze współkształtuje to co aspekt aktywuje.


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Martusia61 właśnie - i to mnie prowadzi do pytania które kręci mi się w głowie od jakiegoś czasu. Czy septyl w synastrii rodzic-dziecko może wyglądać podobnie do tego co opisywała Marcysia, czyli ta "przeźroczystość" działa, ale w niezdrowy sposób? Bo rodzice którzy czują że "idealnie znają" dziecko to nie zawsze jest coś dobrego.


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Ninka_S dokładnie o to chodzi. To co opisywałam wcześniej nie było złe dlatego że był septyl - ale dlatego że ta głęboka "znajomość" drugiej osoby nie szła w parze z szacunkiem do jej granic. Czy to partner, czy rodzic - mechanizm nadużycia może być podobny. Aspekt tylko pokazuje potencjał połączenia, nie gwarantuje jak zostanie użyty.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Marcysia86 Wracając do tego co Ninka i Marcysia pisały o relacjach rodzic-dziecko - czy ktoś sprawdzał synastrie w drugą stronę, czyli czy dzieci mają sepyle do rodziców które rodzic może nieświadomie "wykorzystywać"? Pytam bo mam córkę i ta myśl nagle mnie niepokoi.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Kalina76 myślę że tu nie chodzi o nieświadome wykorzystywanie jako coś złego z definicji. Każdy rodzic "widzi" dziecko przez pryzmat własnej mapy - i septyl może sprawić że to widzenie jest głębsze, ale i bardziej "naznaczone" własnymi projekcjami. To nie jest wina aspektu, tylko wyzwanie dla świadomości rodzica.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie że ta rozmowa coraz bardziej schodzi w stronę psychologii a nie astrologii. Nie mówię że to źle, ale septyl jako aspekt - czy jest naprawdę na tyle specyficzny że można mu przypisywać aż takie mechanizmy relacyjne? Czy może projektujemy na niego to co wiemy o relacjach w ogóle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Ewunia to jest uczciwe pytanie. Odpowiem tak - astrologia bez psychologii jest tylko numerologią kątów. Septyl ma konkretną jakość która wyróżnia go geometrycznie, ale jak każdy aspekt staje się żywy dopiero w kontekście ludzkiej dynamiki. Nie ma sprzeczności między "to jest specyficzny aspekt" a "działa przez psychologiczne mechanizmy".


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że znowu pytam o podstawy, ale czy septyl jest widoczny w tradycyjnych horoskopach urodzeniowych, czy tylko w synastrii? Bo czytałam ten wątek od początku i mam wrażenie że głównie mówicie o synastrii, ale czy to samo połączenie może działać w jednej osobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Glicynia oczywiście że tak - septyl w natalu, czyli w urodzeniowym kosmogramie jednej osoby, opisuje wewnętrzną dynamikę między dwoma zasadami planetarnymi. Np. septyl Słońce-Neptun w natalu może oznaczać że ktoś ma specyficzny, trudno definiowalny stosunek do własnej tożsamości i iluzji. W synastrii ta sama geometria dotyczy dynamiki między dwiema osobami.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i zastanawiam się nad czymś praktycznym - czy jest sens szukać septyli w synastrii jeśli nie zna się dokładnych godzin urodzenia? Pytam bo wiem że Ascendent zmienia się szybko i aspekty do niego mogą być zupełnie inne przy różnicy nawet kilku minut.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Cynamonka to ważna uwaga techniczna. Aspekty między planetami a Ascendentem lub MC są wrażliwe na dokładność godziny - zgadza się. Ale sepyle między samymi planetami są mniej podatne na ten błąd, bo planety poruszają się wolniej. Jeśli nie masz pewnej godziny, koncentruję się na aspektach planet do planet i traktuję Ascendent ostrożnie.


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Saturnina Mam pytanie do Saturniny - mówiłaś wcześniej że septyl działa "ostrzej" przy mniejszym orbie. Ale czy to znaczy że orb powyżej 1,5 stopnia jest już w zasadzie nieistotny, czy nadal działa tylko słabiej? Bo przy poszukiwaniu septyli w synastrii z całą rodziną zaczynam się zastanawiać ile z tego co "czuję" to naprawdę aspekty a ile to moje nadinterpretacje.


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Ninka_S to jest pytanie które powinien zadawać sobie każdy kto pracuje z synastią, nie tylko przy septylach. Ja zaczęłam od zasady - jeśli aspekt jest słaby, patrzę czy cokolwiek w zachowaniu relacji potwierdza jego działanie. Jak nie ma żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości, to orb jest za duży. Astrologia musi gdzieś stykać się z tym co faktycznie przeżywamy.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Marcysia86 To co Marcysia pisze brzmi rozsądnie, ale czy nie tworzy pułapki potwierdzenia? Jeśli interpretuję aspekt po tym jak już znam relację, to zawsze znajdę potwierdzenie. Chyba że ktoś sprawdza septyle u obcych ludzi i potem weryfikuje - czy ktoś tu robił coś takiego?


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Hortensja65 właśnie o to chodzi - to jest klasyczny problem z całą astrologią synastrii, nie tylko z septylami. Ale mi to nie odbiera wartości tych narzędzi. Traktuję synastię jako język do opisania czegoś co i tak czuję intuicyjnie - nie jako dowód. Może dlatego że zaczęłam od wróżb a nie od nauki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

No właśnie, o tym chciałam powiedzieć - traktuję synastię jako język opisu, nie dowód. Ale wracając do sepyla konkretnie: czy ktoś z was miał takie doświadczenie, że septyl "ujawnił się" dopiero po czasie? Jakby relacja musiała dojrzeć żeby ta specyficzna jakość połączenia stała się widoczna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kalina76 właśnie tak było u mnie. Miałam sepyla Wenus-Uran z pewną osobą i przez pierwsze dwa lata myślałam że to zwykła przyjaźń z dziwną iskrą. Dopiero kiedy zaczęłyśmy rozmawiać głębiej okazało się że mamy identyczne, bardzo niszowe przekonania których nie dzieliłyśmy z nikim innym. Jakby septyl czekał na odpowiedni kontekst żeby się pokazać.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Ninka_S To co Ninka opisuje jest bardzo charakterystyczne dla septyli w ogóle - one nie działają jak konjunkcja czy opozycja, które są od razu widoczne w dynamice. Septyl wymaga pewnego progu wspólnego doświadczenia żeby się uaktywnić. Dlatego trudno go zweryfikować w krótkich relacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to właśnie sprawia że jest niemożliwy do sfalsyfikowania, prawda? Jeśli septyl "ujawnia się po czasie" to zawsze możemy powiedzieć - jeszcze nie dojrzał. To brzmi jak pułapka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Hortensja65 masz rację że to ryzyko, ale to samo można powiedzieć o Saturnie w synastrii - aspekty Saturna też często "dojrzewają" latami. Czy to znaczy że Saturn jest niefalsyfikowalny? Chyba nie o to chodzi. Pytanie raczej brzmi - czy mamy jakiekolwiek kryterium które odróżnia "jeszcze nie dojrzał" od "po prostu go nie ma".


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Marcysia86 no właśnie tego szukam. Bo takie kryterium powinno istnieć zanim zaczniemy interpretować. Inaczej każde dwie osoby mogą mieć "ukryty septyl który jeszcze nie dojrzał".


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy jest jakaś różnica między septylami planet osobistych a transpersonalnych w synastrii? Bo słucham i mam wrażenie że wszystkie przykłady dotyczą Wenus, Księżyca, Słońca. A co z septylami Pluton-Pluton czy Neptun-Neptun które siłą rzeczy ma całe pokolenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Ewunia to bardzo dobre spostrzeżenie. Sepyle między powolnymi planetami - Uran, Neptun, Pluton - są pokoleniowe i w synastrii dwóch osób z podobnego rocznika praktycznie nic nie mówią o tej konkretnej relacji. Dlatego w synastrii liczy się przede wszystkim to jak planety osobiste jednej osoby aspektują planety drugiej, i odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli jeśli mam septyl Słońca z Księżycem kogoś to to mówi więcej niż septyl mojego Neptuna z jego Neptunem? Chcę się upewnić że dobrze rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Glicynia dokładnie tak. Septyl Słońce-Księżyc w synastrii opisuje indywidualne powiązanie między wami. Septyl Neptun-Neptun to po prostu fakt astrologiczny dla całego rocznika - nie mówi nic o was dwojgu konkretnie. Zawsze patrz najpierw na planety osobiste i Chiron.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Sprawdziłam triseptyl jak mówiła Martusia61 i mam go między moim Księżycem a Marsem tej osoby, orb dokładnie 1,1 stopnia. Czy to jest mocne połączenie? I co właściwie triseptyl między Księżycem a Marsem mógłby oznaczać? Trochę boję się interpretować sama bo za pierwszym razem tak bardzo pomyliłam kąty.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Hania Księżyc-Mars triseptyl to ciekawe połączenie - Mars przynosi pewien rodzaj intensywności do sfery emocjonalnej Księżyca, ale przez septylową serię ta intensywność ma coś specyficznego, jakby rytualnego. Nie jest wybuchowa jak konjunkcja, raczej nawracająca, powtarzalna. Ale Saturnina zna się na tym lepiej - powiedziałabym żebyś poprosiła ją o potwierdzenie interpretacji.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Marcysia86 Marcysia dała dobry kierunek. Powiem tylko że Księżyc-Mars w serii sepylowej może oznaczać że emocje tej osoby i twoja potrzeba działania są zsynchronizowane w sposób który nie jest oczywisty na co dzień, ale w momentach napięcia lub kryzysu staje się bardzo wyraźny. Orb 1,1 stopnia - jak na triseptyl to naprawdę precyzyjne.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Saturnina Właśnie - mój mąż nigdy by nie opisał żadnej relacji jako "osobnej i poza kategoriami", bo tak nie myśli. Ale nasze sepyle są wzajemne i Saturnina je potwierdziła. Poziom introspekcji to chyba zmienna niezależna od aspektu.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Kalina76 ale to trochę zamknięte koło - Saturnina potwierdziła sepyle, więc są prawdziwe, więc interpretacja jest słuszna. Mówię to bez złośliwości, naprawdę próbuję zrozumieć jak oddzielamy astrologię od potwierdzania tego w co już wierzymy. Może to jest sedno tego o czym pisała Ewunia wcześniej.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Hortensja65 Hortensja zadaje pytanie które każdy poważny astrologiczny uczeń powinien zadawać. Nie mam na nie odpowiedzi która zamknie dyskusję. Ale chcę dodać jedno - septyl jako aspekt harmoniczny siódemkowego podziału koła istnieje niezależnie od interpretacji. To że trudno go zweryfikować psychologicznie nie oznacza że geometrycznie nie istnieje. Gdzie on "żyje" - to już inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

dziękuję bardzo za wyjaśnienie, to akurat bardzo pasuje do tego co czuję w tej relacji. To chyba właśnie ten moment kryzysu kiedy nagle coś "klikało". Teraz mi się wiele rzeczy układa.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wracam do pytania Hortensji o falsyfikowalność, bo to mnie nie opuszcza. Może kryterium jest prostsze niż myślimy - septyl "jest" jeśli obie osoby niezależnie opisują relację jako mającą jakość "osobną", poza zwykłymi kategoriami, trudną do wytłumaczenia innym. Jeśli tylko jedna osoba to czuje - może to jednak projekcja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Cynamonka to ciekawe kryterium, ale co jeśli jedna osoba jest po prostu mniej introspekcyjna? Możliwe że septyl jest wzajemny a jedna strona go po prostu nie werbalizuje. Nie wiem czy można to tak uprościć.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest chyba najlepsza puentą jaką można postawić przy sepylach - geometria jest pewna, psychologia jest hipotezą. Zostaje pytanie czy ta hipoteza jest użyteczna. Dla mnie jest. Dla Hortensji może nie być. I obie mamy rację w swoich ramach.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Ninka_S To co powiedziała Ninka chyba dobrze to podsumowuje, ale mam jeszcze jedno pytanie które mnie gryzie od dłuższego czasu. Jeśli septyl jest aspektem "rytualnym" i "karmatycznym" jak tu padało, to czy można go świadomie "aktywować"? Czy jest coś co można zrobić żeby ta energia zaczęła przepływać, czy to zawsze dzieje się samo?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Kalina76 to pytanie zakłada że aspekty są jak przełączniki które można włączyć. W astrologii harmonicznej to tak nie działa. Septyl opisuje pewien potencjał rezonansowy między dwoma horoskopami - on albo zostaje uruchomiony przez okoliczności, albo nie. Celowe "aktywowanie" to już wchodzi w rytuał astrologiczny, który jest osobną dziedziną.


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Martusia61 ale czekaj, bo znam kilka technik pracy z aspektami w synastrii przez rytualną intencję. Jeśli obie osoby mają świadomość sepyla między nimi, wspólna medytacja podczas tranzytu aktywującego może te energie otworzyć. Przynajmniej tak działa to w praktyce z którą pracuję.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Laurka chętnie posłucham więcej, ale co rozumiesz przez "tranzyt aktywujący"? Tranzyt planety przez punkt sepyla w radixie jednej z osób? Bo to jest bardzo specyficzny mechanizm i wymaga dość precyzyjnego obliczenia. Jak to robisz w praktyce?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Martusia61 no właśnie wtedy kiedy na przykład Słońce lub Księżyc transytuje przez stopień który jest w orbie sepyla. To taki naturalny "otwieracz". Nie robiłam tego z obliczeniami do minuty, bardziej intuicyjnie śledziłam czas.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ninka_S Trochę się gubię w tej rozmowie o aktywowaniu. Żeby nie zboczyć za daleko od tematu - wróćmy do tego co Ninka powiedziała na końcu. Że geometria jest pewna a psychologia jest hipotezą. Saturnina to zaakceptowała, ale właściwie co to oznacza dla kogoś kto chce używać sepyla jako realnego narzędzia do opisu relacji?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Hortensja65 Hortensja pyta o coś zasadniczego. Myślę że to oznacza tyle, że sepyl jako kąt 51 stopni i 26 minut istnieje w matematyce sferycznej niezależnie od nas. Natomiast każda warstwa interpretacyjna którą na nim budujemy - karmatyczność, rytualność, poza-czasowość - to język opisu, nie fakt. Używam go bo jest mi użyteczny. Ale nie mylę mapy z terenem.


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 547

@Saturnina Właśnie to zdanie o mapie i terenie. Myślę że tu jest sedno całej dyskusji z ostatnich postów. Bo część z nas używa astrologii jako mapy do orientacji w przeżyciach, a część szuka w niej systemu przyczynowego. I to są tak naprawdę dwie zupełnie różne rzeczy, nie?


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Cynamonka dokładnie to chciałam powiedzieć ale nie umiałam tego tak sformułować. Czy Saturnina mogłaby powiedzieć - kiedy interpretujesz sepyl w synastrii dla kogoś, to pracujesz bardziej w trybie "mapa" czy próbujesz opisać coś co "naprawdę działa" przyczynowo?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Ninka_S uczciwa odpowiedź: pracuję w trybie mapy, ale z przekonaniem że mapa nie jest przypadkowa. Że symbolika siedmiokowego podziału koła nie wzięła się znikąd i wskazuje na coś realnego w strukturze doświadczenia. Ale nie twierdzę że wiem mechanizm. Tego nikt nie wie.


Odpowiedz
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Saturnina Mam pytanie może trochę z boku ale związane z tym co Saturnina mówi. Czy są systemy astrologiczne które mają inną interpretację sepyla niż ta "karmatyczna i rytualna"? Bo słyszałam że w astrologii humaistycznej interpretuje się harmoniki zupełnie inaczej.


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Ewunia tak, w astrologii humanistycznej Dane Rudhyar traktował harmonikę siódemkową jako związaną z inspiracją i twórczością duchową, nie stricte z karmą. John Addey który rozwinął teorię harmonik też nie używał języka karmatycznego. To jest bardziej współczesna nakładka. Więc Hortensja miała rację że interpretacja jest wyborem.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Marcysia86 to jest dla mnie nowa informacja i bardzo istotna. Czyli ta "karmatyczność" sepyla to nie jest część samej teorii harmonik, tylko jedna z tradycji interpretacyjnych którą ktoś kiedyś nałożył na geometrię? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 350

@Hortensja65 tak, mniej więcej. Addey pisał o harmonice 7 jako o "inspiracji i wglądzie", co potem różne szkoły rozwijały w różnych kierunkach. Karmatyczna interpretacja jest popularna bo pasuje do języka którym wiele środowisk ezotycznych operuje, ale nie jest jedyną możliwą.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam za wejście z innego poziomu, ale chcę się upewnić czy dobrze śledzę. Rozmawialiście o tym że sepyle pokoleniowe nie mówią nic o konkretnej relacji. Ale jak dokładnie sprawdzić czy mój sepyl z kimś jest "osobisty"? Czy to znaczy po prostu że chodzi o Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus, Mars?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Glicynia tak, to są planety osobiste. Ale dodałabym jeszcze Ascendent i Midheaven jeśli masz pewne godziny urodzenia - one są bardzo indywidualne. Jowisz i Saturn to strefa pośrednia, warto patrzeć ale z mniejszą wagą. Uran, Neptun, Pluton to planety pokoleniowe i w synastrii liczy się tylko gdy stykają się z planetami osobistymi partnera.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: