Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Wagi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Wagi - tożsamość dyplomaty

Strona 2 / 3

Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ok ale to co Honorek opisuje brzmi dla mnie jak wahania między dwoma trybami, a nie jak zdrowe Słońce w Wadze. czy ktos tu może dać przykład Wagi która nie potrzebuje ani wybuchu ani konsultacji tylko po prostu decyduje? Czy w ogóle taki tryb jest możliwy dla tego znaku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Felicytka.x myślę że pytasz o dojrzałe Słońce w Wadze, i owszem - taki tryb istnieje. Ale on nie wygląda jak Baran który decyduje od razu. Waga decyduje przez syntezę - zbiera, waży, ale w końcu wie. I w zdrowej wersji ta synteza nie jest uzależnieniem od innych, tylko naturalnym procesem myślowym. Problem zaczyna się gdy Waga nie ufa własnej syntezie i szuka zewnętrznego potwierdzenia zamiast wewnętrznego.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Śledzę tę rozmowę o tym zdrowym versus niezdrowym Słońcu w Wadze i mam pytanie, które pewnie jest naiwne. Czy astrologia w ogóle rozróżnia te dwa stany, czy tylko opisuje tendencję? Bo mi wychodzi, że ta sama konfiguracja może być albo darem albo pułapką - i co decyduje o tym które wyjdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Chcę odpowiedzieć na pytanie Inwokacji, bo to mnie też zajmuje od dawna. Myślę że decyduje to co się robi z wiedzą o sobie. Mnie ta jedna decyzja którą pamiętam jako wyjątek - ona zmieniła coś na trochę. Ale wróciłam do starych nawyków. I teraz zastanawiam się czy problem jest w tym że za mało wiem o swoim horoskopie, czy że wiem ale nie dzialam. Otyla, jak Ty to widzisz? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Wela81 ale właśnie to mnie zastanawia - mówisz że wróciłaś do starych nawyków. Czy myślisz, że to dlatego, że ta jedna decyzja nie była wystarczająca, żeby coś zmienić na trwałe? Bo czytam tę całą rozmowę i mam wrażenie że Słońce w Wadze to nie jest kwestia jednego przelomu, tylko jakiegoś długiego procesu.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to chodzi - i mysle że tu jest klucz do calego tematu. Slonce w Wadze nie "naprawia sie" jedną decyzja, bo to nie jest zepsuta maszyna. To jest wzorzec ktory przez lata był wzmacniany i ma swoje glebokie korzenie w tym jak Waga rozumie własne istnienie w relacji do innych. Jeden akt sprawczości to za malo żeby przepisać tę historie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

ale czy to w ogóle da się przepisać? Bo to brzmi jakbyś mówiła, że Słońce w Wadze po prostu tak ma i tyle. Czy astrologia daje jakiś sygnał kiedy ta zmiana jest możliwa - jakis tranzyt albo coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Bogumila91 właśnie tranzyt Saturna przez Wagę albo przez siódmy dom potrafi wymusić dokładnie taki rozrachunek. Saturn nie pyta o zgodę - pojawia się i wymaga, żebyś wzięła odpowiedzialność za siebie. Dla Wagi to bywa bolesne, ale bardzo formacyjne. Pamiętam swój tranzyt Saturna przez Wagę - to był czas kiedy dosłownie nie mogłam się oprzeć na nikim i musiałam odkryć, że sama wystarczam.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

nie jestem Wagą tylko Rybą ale czytam to z duzym zainteresowaniem bo moj brat jest Wagą i naprawde widze to co tu opisujecie. on zawsze mówi "jak chcesz" i myślałem że jest po prostu łagodny. a to moze byc głębsze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Leszek to ważna obserwacja, bo "jak chcesz" jako staly wzorzec to nie jest lagodnosc - to może być właśnie to, o czym rozmawiamy. Pytanie brzmi: czy Twój brat mówi "jak chcesz" bo naprawdę nie ma preferencji, czy mówi tak bo preferencje ma ale nie czuje się uprawniony do ich wyrażenia? To dwie zupełnie rozne sytuacje.


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Jarowit o... teraz sie zastanawiam. bo czasem potem widze że jesst jakby niezadowolony z tego jak poszło chociaż sam sie zgodził. to może być to drugie? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Serio, to drugie znam to od środka - mówisz "jak chcesz" a potem siedzisz z cichym zalem że znowu nie tak i co ciekawe ten żal nie jest do drugiej osoby. On jest do siebie. Za to że znowu nie powiedziałeś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 207

@Honorek.2 ale skąd ta trudność z powiedzeniem? Pytam szczerze, bo staram się zrozumieć ten mechanizm. Czy to jest lęk przed odrzuceniem, czy raczej coś innego - jakieś poczucie że własne zdanie jest mniej ważne?


Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Sodalitka86 z mojej perspektywy to nie byl lek pred odrzuceniem w sense "boje się, że mnie nie polubia". to bylo cos glebszeo - przekonanie że mojje zdanie w ogóle zaburzy coś co dziala jakby rownowaga była ważniejsza niz ja sam. i teraz wem że to jest właśnie ta wagowa pulapka


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam pytanie może naiwne - czy ten wzorzec, który opisuje Honorek, ma jakieś odbicie energetyczne? Bo zajmuję się czakrami i zastanawiam się czy to co opisujecie jako "tłumienie własnej decyzji" ma związek z zablokowaną czakrą splotu słonecznego. Czy ktoś o tym myślał w kontekście Wagi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Inwokacja_D to nie jest naiwne pytanie. Splot słoneczny odpowiada za poczucie własnej siły sprawczej i woli - Manipura. I tak, przy takim wzorcu jak opisuje Honorek, ta czakra bywa niedoładowana. Ale ważne zastrzeżenie: czakry i astrologia to dwa odrębne języki opisu tej samej energii. Można je zestawiać ale nie tożsamościować. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Hej ale wrróćmy do meritum bo trochę odpłynęliśmy. Capella wspomniała o tranzycie Saturna - czy to znaczy, że Wagi które mialy ten tranzyt są "bardziej naprawione"? Bo to sugeruje że jest jakaś kolejność albo hierarchia dojrzałości a nie wieem czy w to wierze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Felicytka.x nie powiedziałam "naprawione" - powiedziałam formacyjne. Saturn nie naprawia, on wystawia rachunek. Czy Waga coś z tym zrobi, zależy od niej. Znam osoby które przez dokładnie ten sam tranzyt Saturna przeszły i jedna wyszła bardziej sobą, a druga jeszcze bardziej się zamknęła. Tranzyt to szansa, nie gwarancja.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu i mam swoje trzy grosze. Jestem Waga i przez lata myślałam, że jestem po prostu "ta miła". dopiero kidey zrobilam sobie horoskop urodzeniowy i zobaczylam Venus w opozycji do Marsa cos mi zaskoczylo. To napięcie między harmonią a pragnieniem jest wpisane w moj układ i nie ma sensu go tłumić. ale jak go wyrazić, to juz inna historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Tarotia Venus w opozycji do Marsa przy Słońcu w Wadze to naprawde wyrazisty układ. Mozesz powiedziec w którym domu masz tę opozycję? Bo to mocno zmienia interpretacje - opozycja pierwsza-siódma to jedno a piata-jedenasta to zupełnie inny rejestr tego napiecia


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

Venus w piątym, Mars w jedenastym jesli dobrze liczę. co to mowi?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Też jestem ciekawa tej odpowiedzi, bo właśnie próbuję się uczyć interpretacji domów i nie zawsze wiem jak składać te warstwy razem. Piąty dom to twórczość i wyrazanie siebie tak? A jedenasty to grupy i zbiorowosc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Ewunia82 tak mniej więcej. Piąty to ekspresja, twórczość, ale też ego w czystej formie - to dom gdzie "ja" chce się pokazać. Jedenasty to wspolnota cele zbiorowe, relacje bez osobistego zaangazowania. przy tej opozycji u Tarotii napiecie między "chcę się wyrazic" a "chce należeć do grupy" może być brdzo realne. I to jest akurat bardzo wagowy dylemat w innym kostiumie


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłam do wątku i chce odpowiedzieć Ewuni na to pytanie sprzed chwili o wracanie do starych nawyków. Myślę że to kwestia tego że jedna decyzja nie zmienia środowiska. Zmienia coś we mnie, ale ludzie wokół nadal oczekują starej mnie. I to środowwisko potem ściąga z powrotem. Nie wiem czy to astrologiczne, czy po prostu ludzkie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 207

@Wela81 to co piszesz o środowisku które ściąga z powrotem do starych wzorców - czy to znaczy, że zmiana wymaga też zmiany otoczenia? Bo to brzmi jakby sama praca wewnętrzna nie wystarczyła bez zmiany zewnętrznych warunkow.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

E tam, właśnie to jest najtrudniejsze. ja pracowalem nad tym żeby mówić czego chce, i powoli mi wychodzilo - ale bliscy mieli zakodowane, że jestem tym "co się zgadza" więc jak mówiłem nie to było dla nich dziwne niespójne. Jakbym zawiodl jakis kontrakt ktorego nie podpisywałem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Honorek.2 "kontrakt którego nie podpisywałem" - to jest naprawde celne. Mam wrazenie że Wagi często wchodzą w takie niepisane umowy relacyjne i potem nie wiedzą jak z nich wyjść bez poczucia że kogoś krzywdzą.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale wracając do tej opozycji Venus-Mars u Tarotii - Otyla wspomniała coś o "piąty-jedenasty" i urwało się. Co to konkretnie zmienia w interpretacji? Pytam bo chcę zrozumiec jak te domy wpływają na to napięcie Wagi między wyrazaniem siebie a grupą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Ewunia82 dobra, dokoncze. Piąty dom to miejsce gdzie "ja" chce byc wdiziane na własnych warunkach - twórczość, milosc, ekspresja. Jedenasty to zbiorowość, ideały, przyjaźnie. Przy opozycji Venus w piątym i Mars w jedenastym mamy sytuacje gdzie pragnienie bycia soba (Venus w piatym) jest w ciągłym napięciu z lojalnoscia wobec grupy (Mars w jedenastym). I tu dla Wagi robi się trudno, bo Waga i tak juz ma ten dylemat zakodowany w Słońcu. Dwie warstwy tego samego konfliktu.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej a to znaczy ze jesli ktos ma np. jedon z tych napiec ale nie drugie to latwiej? Moj brat ma Słonce w Wadze, nie wiem co ma Venus i Mars - da sie cos powiedziec tylko ze Sloncem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Leszek samo Słońce w Wadze już mówi sporo, ale bez całego horoskopu to jest obraz niekompletny. Jakbyś znał datę, miejsce i godzinę urodzenia brata, to można postawić dokładny horoskop. Bez godziny domy są przybliżone, ale Venus i Mars dałoby się ustalić.


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Capellaa godzine to raczej nie wiem ale date i miejsce znam. Gdzie mozna wygenreowac taki horoskop? Jakis polecany kalkulator?


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Astro.com to chyba standard, przynajmniej mi tak mówiono. Ale Leszek, to jest wątek o Słońcu w Waddze ogolnie, może otworz swój temat dla brata? Tu łatwo się pogubić w wielu osobach naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale mnie chodzi o jedno - wszyscy tu opisują problem Wagi z decydowanim o sobie ale czy astrologia w ogóle mówi kiedy TO MIJA? Czy jest jakis tranzyt progresja cokolwiek co daje sygnał "teraz Waga ma szansę to przepracowac"? Bo mam Słońce w Wadze i chcę wiedzieć czy muszę na coś czekać czy to nie działa tak


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Felicytka.x to nie działa przez czekanie, ale pewne tranzyty stwarzają okno. Progresja Słońca przez Skorpiona to klasyczny moment - Słońce stopniowo przesuwa się po progresji i kiedy wchodzi w Skorpiona, Waga zaczyna mieć dostęp do energii bardziej introwertycznej mniej ugrzecznionej. to może trwać latami i czesto jest momentem kiedy cos w człowieku peka w dobrym sensie ile masz lat, jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

skończyłam 27. To znaczy że ta progresja już powinna byc gdzieś w okolicach? Jak to sprawdzic?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu wejść bo Felicytka pyta o cos istotnego. Progresja Słońca zmienia znak mniej więcej raz na 30 lat, więc dla osoby urodzonej ze Słońcem w połowie Wagi wejście w Skorpiona mogłoby wypaść wlasnie gdzieś po dwudziestce. Ale to jest bardzo indywidualne - zależy od stopnia Slonca w urodzinowym horoskopie. bez dokładnej daty nie powiemy nic pewnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Jarowit a jak ta progresja Słońca w Skorpiona wygląda od strony energetycznej? Pytam bo słyszałam że Skorpion to transformacja, śmierć i odrodzenie - czy to dosłownie tak odczuwają te Wagi przez które ta progresja przechodzi? Bo brzmi intensywnie.


Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Inwokacja_D intensywnie to dobre słowo, choć "dosłownie" to przesada. Bardziej chodzi o to, że człowiek zaczyna mieć mniejszą tolerancję na powierzchowność w relacjach, więcej odwagi do konfrontacji. Dla Wagi to często zderzenie z własnym cieniem - rzeczami ktore przez lata schowane były pod dyplomacją.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Moge potwierdzic ten mechanizm z wlasnego doswiadczenia nie wiem czy mialem akurat tę progresje ale byl moment w zyciu - miałem chyba 29-30 lat - kiedy nagle przestałem byc w stanie udawac że wszystko jest ok jakby cos we mnie odmówiło dalszej wsspółpracy z tym wzorcem i to był bardzo trudny rok ale potem cos się otworzylo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Honorek.2 to co opisujesz brzmi trochę jak kryzys który otwiera drzwi. Tylko jak odróżnić taki "dobry kryzys" od zwykłego załamania? Bo z zewnątrz i od środka pewnie wyglada tak samo.


Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Wela81 szczerze? Przez wiekszosc tego okesu nie wiedziałem. domyslalem się że to konstruktywne dopiero patrzac wstecz. w trakcie to po prostu bolało. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

To jest ważna rzecz którą Honorek mowi - że rozumienie przychodzi po. a więc astrologia daje nam ramy żeby zrozumiec co już się stało, ale czy naprawdę pomaga kiedy jesteśmy w środku tego kryzysu? Pytam szczerze, nie przewrotnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Sodalitka86 dla mnie osobiście - tak, bo kiedy wiem że "Saturn teraz tranzytuje mój siódmy dom", to mam poczucie że to ma sens i koniec. Bez tego mogłabym myśleć że po prostu rozpadają mi się relacje i tyle. Mapa nie zmienia terenu, ale pomaga nie zgubić się w lesie.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

To co Capellaa mówi o mapie i terenie zostaje mi w głowie. Ale mam pytanie do Otyli albo kogoś kto wie - jeśli ktoś ma Słońce w Wadze i jest w środku jakiegoś kryzysu tożsamościowego, to po czym w ogóle poznać, że to ma związek ze znakiem, a nie po prostu... trudny czas zyciowy? Bo wydaje mi się, że każdy czlowiek ma momenty kiedy nie wie czego chce.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

W punkt to pytanie i szczerze - nie ma prostej linii która by to rozdzielala. Ale u Wag ten kryzys ma specyficzny smak: nie jest to "nie wem czego chcę od zycia" tylko raczej "wiem czego chcę, ale nie wiem czy mam prawo tego chcieć bez zgody otoczenia". To jest subtelne ale inna rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

ale skąd Waga ma wiedzieć że właśnie o to chodzi? Bo jak słyszę ten opis - "wiem czego chcę ale nie mam zgody na chcenie" - to mi to brzmi bardzo znajomo i mam Słońce w Wadze, ale mogłabym to też powiedzieć o mnóstwie osób z innych znaków.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Ewunia82 mysle że Otyla ma na mysli stopien i czestotliwosc kazdy to przezywa ale dla Wagi to jest dosłownie centralny temat zycia, nie epizod. ja mam Slonce w Wadze i przez lata nie umiałem odróżnić "chcę tego" od "chce żeby oni chccieli zebym ja tego chciał". to brzmi absurdalnie ale tak to działało. 🙂


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Honorek.2 to jest bardzo trafnie powiedziane i troche mnie to uderzyło. Ale ok, wrocmy do tej progresji bo mnie to cały czas siedzi w głowie - masz 29-30 lat i ten przełom. Sprawdziłam, mam Słońce w 18 stopniu Wagi. Jarowit pisał że wejscie w Skorpiona to kwestia indywidualna - to jak to sprawdzić bez płacenia komuś za horoskop? 🙂


Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Felicytka.x na astro.com możesz wygenerować horoskop progresowany samodzielnie za darmo - wybierasz "Extended Chart Selection" i tam jest opcja progresji wtórnych. Dla 18 stopnia Wagi wejscie słoneczne w Skorpiona wypadałoby w okolicach 22-23 roku zycia. Masz 27, więc jeśli dobrze rozumiem jesteś już kilka lat po tym przejściu.


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Jarowit to znaczy że ta progresja już była i ja jej... nie zauwazylam? Albo co, przegapiłam okno? To by mnie zdenerwowało.


Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Felicytka.x nie przegapiłaś okna, bo to nie działa jak jednorazowy moment. Progresja Słońca trwa lata - przez caly czas gdy Słońce jest progresywnie w Skorpionie ten potencjał jest aktywny. Możliwe też, że coś się już zaczęło i po prostu nie miałaś kontekstu żeby to tak nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam wrażenie że astrologia ma trochę ten mechanizm, że cokolwiek się wydarzy, zawsze można to dopasować do jakiegoś tranzytu albo progresji. Piszę to bez złośliwości, naprawdę pytam - czy jest jakiś sposób żeby to sfalsyfikować? Czyli żeby powiedzieć "w tym czasie nic nie powinno się dziać" i sprawdzić czy się nie mylimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Inwokacja_D to uczciwe pytanie i nie ma co owijać w bawełnę - to jest słaby punkt astrologii, jeśli traktujemy ją jako system predykcyjny. Jako język opisu i ramy dla samorozumienia działa inaczej, ale jako "to się stanie w tym czasie" - tak, jest podatna na potwierdzanie każdego faktu po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam sie z Capella i myślę że to nie dyskredytuje całości mapa topograficzna tez nie mowi ci kiedy skręcisz noge, ale pomaga zrouzmiec teren. Probelm zaczyna się kiedy ludzie traktuja horoskop jak harmonogram.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: