Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Wagi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Wagi - tożsamość dyplomaty

Strona 3 / 3

Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

No i proszę, ale Wracając do tego, co Otyla powiedziała o Wadze i "prawie do chcenia" - czy to jest w jakiś sposób związane z Wenus jako władcą Wagi? Bo słyszałam że Wenus to planeta relacji i harmonii, więc może to stąd ta tendencja do uzależniania własnych potrzeb od zgody innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Sodalitka86 tak Wenus jako ruler Wagi to kluczowy element. wenus szuka polaczenia harmonii bycia w relacji - i kiedy to jest energia przez którą wyraża się całe Słońce tożsamość czlowieka mocno splata sie z tym jak wygląda w oczach innych. Waga nie jest po prostu miłła - ona dosłonwie konstruuje siebie poprzez relacje co ma i jasne i ciemne strony.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila, bo tu jest coś co mi nie pasuje. Mam znajomą Wage która jest skrajnie egocentryczna i kompletnie nie przejmuje się co o niej myślą. Jak to wpisać w ten opis? Czy to wyjatek od reguły czy coś mi umyka? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Bogumila91 to nie wyjątek tlko możliiwe że albo inne planety mocno modyfikuja Słońce albo - i to też się zdarza - ta "niezależność" to wyuczona kompensacja czasem ludzie którzy przez lata byli nadwrażliwi na opinie innych odskakują w druga strone i wyglądają jakby ich to nie obchodziło, choć wewnętrznie nadal bardzo obchodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

To co Otyla mówi o kompensacji mi coś przypomina. Mam Słońce w Wadze i przez jakiś czas byłam przekonana że mnie opinie innych zupelnie nie dotycza, że jestem ponad to. Okazalo się po pewnym czasie pracy nad soba, że po prostu wypracowałam mechanizm żeby nie czuć teog jak bardoz dotykają. Co nie znaczy że nie dotykały.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Tarotia jak to w sobie rozpoznałaś? Bo teraz zastanawiam się czy sama nie robię czegoś podobnego. Ten opis "jestem ponad to" brzmi jak coś co mogłabym powiedzieć o sobie.


Odpowiedz
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Wela81 szczerze? Przez to że kiedy ktos mnie skrytykował i mówiłam sobie "wszystko ok", to przez kilka dni jednak wracalam do tej rozmowy w głowie. prawdziwa obojetnosc nie wraca. Pseudoobojętność tylko udjae że odpuściła.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

He, to interesujace. To znaczy ze Waga moze sie przez lata oklamywac sama co do tego jak bardzo potrzebuje aprobaty? To jakeś mocna pulapka. Skad w ogole Waga zaczyna z tego wychodzic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Leszek dla mnie to zaczęło sie od drobnyych decyzji. Doslownie od tego co zjec na obiad kiedy ktos spytał - i zauwazenia że zanim odpowiem skanuje czy to co chce bedzie ok dla tej osoby. Potem juz można to dalej ciagnac ale start musi byc w małych rzeczach, bo przy duzych za dużo warstw naraz. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

To co Honorek mowi o małych decyzjach jest naprawdę kluczowe. Ja zaczęłam dokladnie od tego samego - od jedzenia od wyboru miejsca w kinie, od drrobnych rzeczy gdzie "stawka" była niska. i dopiero tam zobaczyłam jak głbęoko to siedzi. Bo kiedy nic nie ryzykuje w relacji to i tak skanowałam. Odruchowo. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

ale jak to jest w praktyce u kogoś kto nie ma pojecia że to robi? Bo Tarotia mówiła że przez jakiś czas była przekonana że jej opinie innych nie dotyczą. Czy jest jakiś sygnał wczesniejszy, zanim czlowiek zacznie obserwowac siebie w tych małych momentach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Sodalitka86 u mnie sygnalem było zmęczenie nie wiem jak to inaczej nazwać. Taka dziwna kumulacja wyczerpania po sytuacjach które teoretycznie były neutralne albo nawet miłe. Spotkanie z ludzmi rozmowa decyzja podjęta wsponie - i po tym czulam sie dziwnie oprozniona. Dopiero potem doszłam do tego dlaczego.


Odpowiedz
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Tarotia to opróżnienie po kontaktach społecznych to jest coś co kojarzę z introwertyzmem? Czy to inna rzecz?


Odpowiedz
(@tarotia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Ewunia82 myślę że to inna rzecz, albo przynajmniej inny mechanizm. Introewrtyk się męczy bo potrzebuje ciszy po stymulacji. Ja się meczylam bo przez cały czas trwania tych spotkan byłam w trybie monitorowania - co mysla czy to co mowie pasuje, czy nie powiedziałam czegos nie tak. To jest aktywna praca której nie widać z zewnatrz


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

O matko, bardzo trafnie Tarotia. u mnie to sie przejawialo tym, że po decyzjach grupowych analizowalem je w kolko - nie datego że byłem niezadowolony ale dlatego że nie potrafilem do konca ocenić czy to co wybraliśmy to bylo to czego chcialem czy to czego chciałem zeby inni chcieli te dwie rzeczy były tak zlane, że nie umialem ich rozdzielic. Waga ma z tym konkretny problem bo Slonce przz Wenus szuka spojnosci z otoczeniem nie z sobą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Honorek.2 ale to jest chyba tez problem z granicami nie? Jak nie wiesz gdzie konczysz ty a gdzie zaczyna sie to co chca inni. Chociaz ja mam Barana i tez mi sie to zdarza wiec pyttam czy to na pewno Wagowa sprawa.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Leszek dobre pytanie, bo granice to temat dla każdego znaku. Różnica jest w tym skąd problem pochodzi. Baran może mieć kłopot z granicami dlatego że jest impulsywny i nie przewiduje że kogoś zrani. Waga ma problem z granicami bo aktywnie je rozmywa żeby utrzymać harmonię. To nie to samo nawet jeśli efekt wygląda podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Ok, ale mam pytane do Otyli albo kogokolwiek kto lepiej to ogarnia - co się dzieje ze Słońcem w Wadze kiedy ta osoba trafi na środowisko które jest chaotyczne, konfliktowe, gdzie nie ma żadnej harmonii do utrzymania? Czy to blokuje ją jeszcze bardziej czy wyzwala?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Bogumila91 to jest świetne pytanie i właściwie dwa scenariusze naraz. pierwsze co sie może stac to totalne zamrożenie - Waga w chaotycznym środowisku moze funkcjonowac gorzej niz jakikolwiek inny znak, bo nie ma punktu odniesienia do zbalansowania. Drugi scenariusz to że wlasnie w takim środowisku Waga paradoksalnie odkrywa wlasne zdanie - bo nie ma harmonii do której może sie dostroic więc po raz pieerwszy musi sięgnąć do siebie. Obserwowalam oba u roznych ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

A czy to drugie co Otyla mówi - to odkrycie własnego zdania przez chaos - czy to może być wlasnie to co dzieje się przy progresji Słońca w Skorpiona? Bo Skorpon to jednak środowisko destrukcji starego, prawda? Jarowit, jak to widzisz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Felicytka.x jest w tym coś. progresja w Skorpiona przynosi nacisk na to co ukryte, na zderzenie z tym co się wypierało. Dla Wagi która przez lata unikała konfliktu i wlasnego zdania, Skorpion progresywny może być właśnie tym chaosem wewnętrznym który Otyla opisuje - tyklo że nie przychodzi z zewnątrz, tylko rośnie od środka. Pytanie do ciebie: czy mniej więcej w tym czasie kiedy wypadała twoja progresja poczułaś jakis punkt zwrotny w relacjach?


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Jarowit wlasciwie... tak. Nie nazwalam tego wtedy zadnym przelomem ale jedno konkretne zerwanie znajomości ktore dla mnie było zupełnie niespotykane. Nie jestem typem ktory konczy relacje. I to był mój wybor nie byłam porzucona. Więc może.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Oj, ciekawe że ten motyw decyzji - czyli to kiedy Waga naprawdę podejmuje decyzję samodzielnie - wraca w tej rozmowie jako punkt zwrotny. Czy to jest w astrologii jakoś formalnie opisane, że Waga musi przez jakiś kryzys żeby dotrzeć do własnej woli? Pytam serio, bo to brzmi jak schemat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Inwokacja_D w klasycznej astrologii jest koncepcja że znaki kardynalne - a Waga jest kardynalna - działają przez inicjowanie, ale żeby zainicjować muszą mieć impuls. Dla Barana tym impulsem jest wewnętrzny ogień, dla Wagi napięcie zewnętrzne albo właśnie kryzys relacyjny. Nie wiem czy to "formalne" w sensie naukowym, ale jest spójne z tym co ludzie tutaj opisują.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Co do tego, co Tarotia mówiła o pseudoobojetnosci. Ona powiedziała że prawdziwa obojętność nie wraca. Ale jak odróżnić że coś naprawdę mi nie zależy od tego że sobie wmawiałam przez tyle lat że mi nie zależy? Bo teraz kiedy próbuję to ocenić u siebie, mam wrażenie że nie wiem już co jest moje a co wyuczone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Wela81 to jest dokładnie to miejsce z ktrego zaczyna się prawdziwa robota. Kiedy nie wiesz co jest twoje - to nie jest problem, to jest diagnoza. dla mnie pomogło pytanie "gdyby nikt się nie dowiedzial o tym wyborze co bym wybral?" - nie zawsze dziala ale często ten filtr usuwa warstwe teego co dla innych.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: