Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Skor...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Skorpiona - tożsamość transformera

Strona 3 / 3

Wpisy: 170
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

A co oznacza ta "integracja" konkretnie? Pytam bo słyszę to słowo dużo w takich rozmowach ale nigdy nie było mi jasne czy to jest coś co po prostu przychodzi z wiekiem, czy trzeba aktywnie nad tym pracować, czy w ogóle skąd wiadomo że się ją osiągnęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Drakona87 Trafne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi astrologicznej. W praktyce interpretuję to jako moment kiedy Słońce w Skorpionie przestaje być zmuszane do transformacji przez zewnętrzne kryzysy i zaczyna transformować świadomie, z wyboru. Trocę jak różnica między tym że rzeka sama przebija nowe koryo bo stare jest zablokowane a tym że człowiek świadomie zmienia kurs. Ale czy to przychodzi z wiekiem? Zależy też od innych elementów mapy - Saturn, Pluton tranzytowy progresje.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wracam do czegoś co pewnie brzmi banalnie, ale - skoro Pustelka_52 się pomyliła co do detrimentu i sama to przyznała, to czy mamy jakiś konsensus w tej grupie co do tego jak Słońce w Skorpionie "działa"? Mam wrażenie że pół rozmowy to były poetyckie obrazy, a pół techniczna astrologia, i te dwie rzeczy nie do końca się tu spotkały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sodalitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Szafirowa Myśle ze masz racje i to jest uczciwa uwaga. Ale może to jest też natura astrologii - że opis techniczny i obraz poetycki nie sa oddzielnymi rzeczami tylko dwoma językami dla tej samej obserwacji? Rulership Plutona nad Skorpionem to jest fakt techniczny. A "ogień palący sie w piwnicy" to jest obraz który próbuje ten fakt przełożyć na coś odczuwalnego. Oba są potrzebne żeby cos zrozumiec.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie to co Szafirowa mówi mnie też trochę drażni, bo jak zaczniemy pytać "skąd wiadomo że poetycki obraz jest trafny", to wchodzimy w kwestię falsyfikowalności astrologii w ogóle. i tu nie wiem gdzie postawic granicę. Czy ktoś z was ma jakiś wewnętrzny test na to kiedy interpretacja jest "dobra" a kiedy tylko brzmi dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Nemezis94 Mój test jest taki - czy interpretacja coś przewiduje, czy tylko opisuje? Jesli powiem że Słońce w Skorpionie transformuje to mogę to powiedzieć o kazdym i każdy kiwa głową. Ale jesli powiem że konkretna osoba ze Sloncem w Skorpionie i Saturnem w kwadracie do niego będzie miała szczególne trudności z integracją tego napięcia - to jest coś konkretniejszego. Choć nadal można dyskutować czy trafiam


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@idzik78)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to przypadkiem nie jest tak ze każdy znak zodiaku można opisać żeby brzmiał wyjątkowy i głęboki? Pytam serio bo czytałem gdzieś ze w badaniach dawano ludziom opisy losowych znaków i oni i tak mówili że to o nich.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: