Forum

Asystent AI
Słońce w aspekcie d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w aspekcie do węzła Północnego - czy podążacie za swoim przeznaczeniem

Strona 1 / 2

Wpisy: 808
Rozpoczynający temat
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Od jakiegoś czasu obserwuję, jak wiele osób na tym forum pyta o swoją drogę życiową, o to czy robią coś właściwego, czy idą w dobrym kierunku. A tymczasem odpowiedź często leży w bardzo konkretnym miejscu w horoskopie, mianowicie w aspektach Słońca do węzła Północnego. Węzeł Północny to w astrologii punkt, który symbolizuje kierunek ewolucji duszy, to czego się uczymy, co musimy w tym życiu rozwinąć, choć często przychodzi nam to z trudem. Słońce natomiast to nasza tożsamość, wola, ego, to jak się wyrażamy w świecie. Kiedy te dwie rzeczy są ze sobą w aspekcie, pojawia się bardzo specyficzne napięcie albo harmonia między tym, kim jesteśmy, a tym, kim mamy się stać. Ktoś z koniunkcją Słońca z węzłem Północnym ma to niejako "wypisane" wprost w naturze, jakby urodził się z kompasem nastawionym na swoją misję. Ale już kwadrat czy opozycja to często długa walka z własną wygodą i przyzwyczajeniami. Dodałem jeszcze jeden wątek do tematu, bo warto go rozważyć jednocześnie: czy ktoś z was ma Słońce lub Ascendent bliski 14 stopniowi Raka? To okolice stałej gwiazdy Syriusz, jednej z najjaśniejszych na niebie, tradycyjnie łączonej z honorem, sławą i siłą wewnętrzną. Ciekaw jestem, jak to działa w praktyce w życiu konkretnych osób.


Odpowiedz
196 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ciekawy temat. Mam w natalusie Słońce w trygonie do węzła Północnego i mogę powiedzieć tyle: to nie jest tak, że człowiek od razu wie, gdzie iść. Trygon daje predyspozycje, ale nie przymus. Przez lata szłem zupełnie w inną stronę niż wskazywał ten aspekt i dopiero po trzydziestce zacząłem rozumieć, o co chodzi. Co do Syriusza, to mam Ascendent w 13 stopniu Raka, więc blisko. Powiem szczerze, że przez całe życie ludzie mówili mi, że mam w sobie "coś", co trudno zdefiniować, jakiś autorytet, choć sam nie zawsze go czułem. Czy to Syriusz? Nie wiem, ale pozycja jest ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

O matko, właśnie sprawdziłam swój horoskop i mam Słońce w kwadracie do węzła Północnego! Strzybog, czy to znaczy, że przez całe życie będę walczyć z przeznaczeniem? Bo jakoś tak właśnie to czuję, ciągle mam wrażenie, że coś mi nie idzie tak jak powinno, że wybieram nie to co trzeba...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Julisia Kwadrat to napięcie, ale nie przekleństwo. Zanim jednak cokolwiek powiem, to poproszę o więcej danych. W którym znaku masz Słońce i w którym znaku jest węzeł Północny? Domy też są ważne. Kwadrat może oznaczać, że droga do spełnienia swojego przeznaczenia wiedzie przez przeszkody, które stwarzasz sobie sama, ale może też chodzić o konflikt między tym, czego chce twoje ego, a tym, czego potrzebuje dusza. To bardzo różne rzeczy i bez dokładniejszego obrazu trudno powiedzieć, w którą stronę to idzie.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Strzybog Niesamowite, że trafił mi się ten temat akurat teraz! Sprawdziłem na szybko swój horoskop i mam Słońce w koniunkcji z węzłem Północnym, odstęp tylko 2 stopnie. Strzybog, czy to naprawdę znaczy, że mam jakąś misję? Bo szczerze mówiąc, całe życie miałem poczucie że robię coś ważnego, ale nie wiedziałem co. Dziękuję za otwarcie tego tematu, to jest dla mnie ogromna wskazówka!


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Tadek Koniunkcja Słońca z węzłem Północnym to jeden z mocniejszych wskaźników tzw. "duszy z misją", jak to się potocznie mówi. Ale zanim zaczniesz myśleć o misji kosmicznej, powiedz mi w którym znaku i którym domu masz tę koniunkcję. To zmienia wszystko. Koniunkcja w Koziorożcu w 10 domu to zupełnie inny wyraz niż ta sama koniunkcja w Rybach w 12 domu. W jednym przypadku misja wyraża się przez działanie publiczne i struktury, w drugim przez wycofanie, intuicję, pracę ukrytą.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Chciałam zapytać, bo trochę się gubię w tych pojęciach. Węzeł Północny to jest jakiś punkt obliczeniowy, nie prawdziwa planeta, tak? Skąd w ogóle pochodzi przekonanie, że ma on jakiś wpływ na przeznaczenie? Pytam serio, bo zaczęłam niedawno zgłębiać astrologię i chcę rozumieć, skąd co się bierze, nie tylko co znaczy.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Niezapominajka Masz rację, to punkt matematyczny, nie ciało niebieskie. Węzeł Północny i Południowy to miejsca, w których orbita Księżyca przecina ekliptykę. Ale w tradycji astrologicznej, hinduskiej i zachodniej, te punkty są uznawane za niezwykle znaczące właśnie ze względu na swój symboliczny związek z karmą i ewolucją duszy. W jyotishy, czyli astrologii wedyjskiej, mamy Rahu i Ketu, które odpowiadają węzłom, i tam ich znaczenie jest wręcz fundamentalne. Nie musisz wierzyć w karmę jako fakt metafizyczny, żeby zauważyć, że ludzie z mocnymi aspektami do węzłów często mają poczucie silnej misji albo przeciwnie, silnego oporu wobec zmian. Obserwacja działa niezależnie od teorii.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Ewunia_J Ewunia dobrze mówi o węzłach, ale dodam jedno sprostowanie do pierwszego posta. Syriusz to nie 14, tylko 13 stopień i 58 minut Raka w precesji dla naszych czasów, więc w praktyce zaokrągla się do 14, ale warto być precyzyjnym, bo różnica stopnia orbu przy gwiazdach stałych jest kluczowa. Gwiazdy stałe działają w bardzo wąskim orbie, maksymalnie 1-2 stopnie, a niektórzy astrologowie mówią wręcz o 30 minutach. Norbert, napisałeś, że masz Ascendent w 13 stopniu Raka, to naprawdę jest blisko Syriusza. Pytanie, czy masz tam też jakąś planetę, bo sam Ascendent to też coś, ale planeta konjunkcyjna wzmacnia działanie gwiazdy.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Martusia61 Racja co do precyzji, dzięki za korektę. Planety w tym miejscu nie mam, Ascendent sam. Choć Merkury mam w 15 stopniu Raka, więc może to coś daje? Czy 2 stopnie orbu to już za dużo przy gwiazdach stałych według ciebie?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Norbert85 Dwa stopnie to jest granica, o której astrologowie się spierają. Bernadette Brady, która specjalizuje się w gwiazdach stałych, dopuszcza do 1 stopnia orbu dla większości gwiazd, ale dla Syriusza jako jednej z jaśniejszych, mogłabym rozszerzyć do 1,5. Dwa stopnie to już ryzykowne twierdzenie. Merkury w 15 stopniu Raka to jednak trochę za daleko, żebym powiedziała że "masz Syriusza przy Merkurym". Ale Ascendent w 13 stopniu nadal jest bliski. Jak się wyrażał ten autorytet, o którym pisałeś?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 Co do Syriusza, to ja mam Słońce w 14 stopniu raka i od zawsze wiedziałam że to "ważna" pozycja, ale nie umiałam powiedzieć dlaczego. Teraz rozumiem skąd to poczucie. Tylko nie wiem czy to daje mi jakis szczegulny dar czy po prostu tak to czuje. Norbert, a ty jak to odbierasz w praktyce, ten autorytet o którym pisałeś?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 To ciężko opisać słowami, ale spróbuję. Mam wrażenie, że kiedy coś mówię, ludzie słuchają, nawet jeśli nie mam racji. I to jest trochę przerażające, bo nakłada odpowiedzialność. Nigdy nie szukałem przywództwa, a jakoś zawsze na nim lądowałem. Słońce w 14 Raka to silniejsza pozycja niż sam Ascendent według mnie, masz tę energię w rdzeniu tożsamości, nie tylko na zewnątrz. Pytanie tylko, co robisz z tym poczuciem ważności?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam Słońce w Bliźniętach w 3 domu i węzeł Północny w Pannie w 6 domu. Czy to coś ci mówi? Próbowałam sama to interpretować, ale jakoś nie mogę połączyć tych dwóch energii.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o węźle Północnym jako o czymś, do czego mamy dążyć, a co to jest węzeł Południowy? Czy on jest zły albo nieważny? Widziałam gdzieś, że to karma z poprzednich wcieleń, ale nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Lunatia Węzeł Południowy to nie jest nic złego, to jest po prostu to, co już znasz, co masz "w genach duszy", jeśli przyjąć perspektywę karmiczną. To strefa komfortu, umiejętności nabyte, ale też pułapki i schematy, z których trudno wyjść. Dążenie wyłącznie do Południowego węzła to jakby całe życie powtarzać to, co już umiemy, bez wzrostu. Dlatego Północny jest kierunkiem ewolucji. Ale uwaga, nie da się całkowicie odrzucić Południowego, on daje zasoby. Dobra interpretacja obu węzłów to znalezienie balansu, zabrać z Południa to, co służy, i pójść w stronę Północy nie z lękiem, tylko ze świadomością.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Hej, właśnie sprawdzam swój horoskop po raz pierwszy od lat i nie wiem nawet jak znaleźć te węzły. W którym programie to widać? Kiedyś korzystałem z astro.com ale tam tyle rzeczy że głowa boli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Goris Na astro.com węzły znajdziesz przy standardowym wydruku horoskopu, są oznaczone symbolem przypominającym słuchawki, taki łuk z kółkami na końcach. Węzeł Północny to wersja skierowana w górę. Ale skoro pytasz o podstawy, to zastanawiam się, czy rozumienie samego Słońca i jego aspektów nie byłoby lepszym punktem wyjścia zanim wejdziesz w węzły. To dość zaawansowany temat i bez znajomości podstaw łatwo się pogubić w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Ja mam pytanie trochę z boku, ale związane z tematem. Jeśli Słońce w horoskopie jednej osoby tworzy aspekt do węzła Północnego drugiej osoby, to czy to oznacza jakiś szczególny związek karmiczny? Pytam bo właśnie porównywałam horoskopty z chłopakiem i wyszło mi coś takiego i bardzo chciałabym wiedzieć co to znaczy w relacji.


Odpowiedz
24 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Becia To jest jeden z najciekawszych aspektów synastrii, czyli porównania horoskopów. Kiedy Słońce jednej osoby dotyka węzła Północnego drugiej, oznacza to często, że ta pierwsza osoba odgrywa rolę w ewolucji duszy tej drugiej. Może być inspiratorem, może być katalizatorem zmian, ale też może być kimś, z kim połączenie jest intensywne właśnie dlatego, że wymaga czegoś od ciebie. Nie oznacza to automatycznie "idealnej miłości", wręcz przeciwnie, takie połączenia często są trudne, bo zmuszają do wzrostu. Zanim jednak będę mówić więcej, który z was ma Słońce przy węźle drugiego i w jakim aspekcie?


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Strzybog Przeczytałam cały temat i teraz muszę sprawdzić swój horoskop dokłanie, bo nigdy nie patrzyłam na węzły. Ale mam jedno pytanie do Strzyboga, jak to jest z tym Syriuszem i węzłem Półnonym razem? Czy jeśłi ktoś ma obie te rzeczy blisko Słońca, to czy to podwójnie wzmacnia tę energię misji czy one działają osobno?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Inkantacja Dobre pytanie, bo to rzadka konfiguracja. Jeśli ktoś ma Słońce bliskie Syriuszowi i jednocześnie w koniunkcji z węzłem Północnym, to te dwie energie nakładają się na siebie. Syriusz daje pewien rodzaj blasku i autorytetu, węzeł Północny wskazuje kierunek ewolucji. Ale najpierw powiedz mi, czy masz konkretną osobę na myśli, czy pytasz ogólnie? Bo odpowiedź będzie bardzo różna w zależności od znaku, domu i innych aspektów w kartonie.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Strzybog Pytam ogólnie, bo jeszcze sprawdzam swój horoskop i nie wiem co mam. Ale bardzo mnie ciekawi ta kombinacja. Strzybog, a czy to może być też tak, że Sirius daje blask, ale węzeł Północny ciągnie w kierunku który jest trudny? Że niby masz moc ale droga jest pod górę?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Strzybog O, to jest właśnie coś o czym chciałem napisać! Bo ja mam tę koniunkcję Słońca z węzłem Północnym i dokładnie tak to czuję, że droga jest pod górę. Strzybog powiedział żebym podał znak i dom, więc doprecyzuję: Słońce i węzeł Północny mam w Koziorożcu, w 10 domu. I to jest właśnie ta sprzeczność, bo Koziorożec i 10 dom to kariera i sukces, a ja całe życie jakoś uciekam od odpowiedzialności zawodowej. Jakby coś mi nie pozwalało tego osiągnąć.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Tadek A gdzie masz węzeł Południowy? Bo jeśli jest w Raku, w 4 domu, to masz klasyczny układ, który w astrologii karmicznej opisuje duszę, która w poprzednich wcieleniach szukała bezpieczeństwa w domu i rodzinie, i teraz ma się nauczyć budować coś w świecie zewnętrznym. To nie jest przekleństwo, ale to może tłumaczyć ten opór.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Ewunia_J Tak, dokładnie, węzeł Południowy w Raku w 4 domu! Skąd wiedziałaś? 🙂 To jest niesamowite, bo rzeczywiście rodzina i dom zawsze były moją pierwszą ucieczką kiedy coś szło nie tak w pracy. Czyli to jest ten schemat z poprzedniego wcielenia o którym pisałaś?


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Ewunia_J Właśnie przejrzałam swój horoskop i mam węzeł Północny w Skorpionie. Ewunia wcześniej mówiła że węzeł Południowy to strefa komfortu, a węzeł Północny to ewolucja. Tylko jak mam rozumieć Skorpiona jako kierunek ewolucji? To brzmi trochę intensywnie. Czy to oznacza że mam wchodzić w głębokie, trudne tematy całe życie?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Niezapominajka Skorpion jako węzeł Północny to właśnie nauka głębi, transformacji i oddania kontroli. Ale zanim zaczniesz to interpretować, sprawdź koniecznie dom. Skorpion w 2 domu będzie o zupełnie czymś innym niż Skorpion w 8 domu. Czy wiesz przynajmniej godzinę urodzenia? Bo bez niej domy są tylko przybliżone.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Martusia61 Mam godzinę urodzenia, więc domy powinny być dokładne. Węzeł Północny w Skorpionie mam w 12 domu. I teraz trochę się przestraszyłam, bo 12 dom kojarzy mi się z izolacją i ukrytymi sprawami. Czy to jest jakiś trudny układ?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Niezapominajka Węzeł Północny w Skorpionie w 12 domu to jeden z tych układów, które opisują duszę mającą zejść w bardzo głębokie warstwy podświadomości i tam znaleźć swoją transformację. Nie izolację dla samej izolacji, ale pracę z tym co ukryte. Medytacja, psychologia głębi, kontakt z duchowym wymiarem rzeczywistości. Niezapominajka, masz pewnie węzeł Południowy w Byku w 6 domu? Jeśli tak, to schemat do przełamania będzie związany z nadmiernym przywiązaniem do rutyny i bezpieczeństwa materialnego.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Strzybog Wracając do Syriusza, bo to mnie bardziej interesuje, chciałam zapytać Martusię o coś. Powiedziałaś że Brady dopuszcza większy orb dla Syriusza. Mam Słońce w 14 Raka, ale Wenus mam w 17 Raka. Czy to jest już za daleko żeby mówić o wpływie Syriusza na Wenus, czy jeszcze to może coś dawać?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 Trzy stopnie to raczej za dużo, szczerze mówiąc. Przy gwiazdach stałych pracuję z maksymalnie półtora stopniem, jak Martusia mówiła. Ale masz Słońce na Syriuszu, to po co ci jeszcze Wenus? Słońce w tym miejscu to jest i tak silna pozycja.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Kazia84 Norbert ma rację co do orbu. Przy 3 stopniach Wenus nie zaliczyłabym do koniunkcji z Syriuszem. Ale nie trać czasu na szukanie tego w Wenus, bo Słońce na Syriuszu w twoim przypadku jest dominujące. Ciekawsza jest inna kwestia, czy twoje Słońce tworzy aspekt do węzła Północnego? Bo o tym jest głównie ten temat i jakoś omijamy to pytanie.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Martusia61 Ojej, masz racje, zapodzialam sie troche od tematu. Sprawdziłam i moje Słońce nie tworzy aspektu do węzła Północnego. Węzeł mam w Baran w 9 domu. Czy to oznacza że ten cały Syriusz nie ma związku z przeznaczeniem w moim przypadku? Bo trochę jakby mnie to rozczarowuje.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Kazia84 Nie patrzyłabym na to przez pryzmat rozczarowania. Syriusz i węzeł Północny to dwa oddzielne tematy w horoskopie i oba mogą być aktywne bez tworzenia wzajemnego aspektu. Węzeł w Baranie w 9 domu to kierunek ku niezależności myśli, filozofii, podróżom duchowym i własnej prawdzie. A Słońce na Syriuszu może dawać ci wewnętrzną moc do realizowania właśnie tego. Nie muszą być złączone aspektem żeby się wzajemnie wspierać.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Strzybog, a wrócimy do mojego układu? Mam Słońce w Bliźniętach w 3 domu i węzeł Północny w Pannie w 6 domu. Pytałam wcześniej o to, ale chyba temat się rozwinął w inne strony i nie dostałam odpowiedzi. Czy to naprawdę nie da się połączyć? Panna i Bliźnięta to oba Merkury, więc może jest jakiś wspólny mianownik?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Julisia Przepraszam, że to wiszące. Masz rację, Bliźnięta i Panna to znaki merkurialne, ale różnią się zasadniczo w sposobie pracy z tą energią. Bliźnięta zbierają i rozpraszają informacje, Panna analizuje i służy. Twój węzeł Północny w Pannie w 6 domu mówi o nauce codziennej, skrupulatnej służby, zdrowia, rzemiosła. Słońce w Bliźniętach w 3 domu to naturalny dar komunikacji i łączenia. Może połączenie polega na tym, że masz talent do przekazywania wiedzy, a przeznaczenie wzywa cię żeby tę wiedzę uczynić użyteczną i konkretną? Napisz czy coś ci to mówi.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Strzybog, mam jeszcze jedno pytanie do tego co napisałeś o moim węźle w Skorpionie w 12 domu. Napisałeś o psychologii głębi i medytacji. Ale co to znaczy w praktyce? Jak to wygląda w zwykłym życiu, nie w teorii? Bo czytam o tym i brzmi pięknie, ale nie mam pojęcia od czego zacząć.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Niezapominajka Zacznę od pytania, bo bez tego trudno odpowiedzieć konkretnie. Czy masz jakąkolwiek praktykę introspekcji teraz? Dziennik, medytacja, terapia, cokolwiek? Pytam, bo punkt startowy jest tu kluczowy. Skorpion w 12 domu jako kierunek ewolucji to nie jest zestaw ćwiczeń do wykonania, to raczej gotowość do konfrontacji z tym, czego zwykle się unikasz. A to może wyglądać bardzo różnie w zależności od tego, gdzie jesteś.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Strzybog Nie mam żadnej regularnej praktyki, szczerze mówiąc. Czasem piszę coś w notatniku jak coś mnie bardzo gryzie, ale to nieregularnie. Terapii nigdy nie próbowałam, trochę się tego boję. Czy to jest właśnie ten opór o którym Zielarz pisał?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Niezapominajka Strach przed terapią przy węźle Północnym w Skorpionie w 12 domu to jest wręcz podręcznikowy przykład oporu węzła Południowego. Nie piszę tego złośliwie, sama przez coś podobnego przechodziłam. Ten strach to nie przypadek, to dokładnie to miejsce, w które twój horoskop mówi żebyś weszła. Czy wiesz co masz w węźle Południowym i w którym domu?


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Ewunia_J Węzeł Południowy mam w Byku w 6 domu. I już trochę rozumiem co piszesz, bo Byk w 6 domu brzmi jak właśnie szukanie bezpieczeństwa w rutynie, prawda? Ale to co napisałaś o strachu przed terapią mnie zatrzymało. Czy naprawdę horoskop może tak dokładnie opisywać coś takiego?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Ewunia_J To co Ewunia pisze jest niesamowite, bo u mnie było podobnie. Mój węzeł Południowy w Raku w 4 domu i dokładnie tak jak mówiłem, uciekałem do domu i rodziny kiedy coś trudnego się działo. I rozpoznałem to jako schemat dopiero jak to zobaczyłem w horoskopie. Wcześniej myślałem że po prostu cenię rodzinę, a okazało się że to ucieczka. Niezapominajko, to naprawdę działa jak lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę, ale właśnie zrobiłam horoskop na astro.com i znalazłam węzły. Mam węzeł Północny w Wodniku i szczerze nie wiem co to znaczy. Czy Wodnik jako węzeł Północny to coś trudnego? Bo gdzieś czytałam że Wodnik to dziwacy i nie wiem czy to jest kierunek w którym chcę iść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Lunatia Wodnik jako węzeł Północny to nie jest o byciu "dziwakiem", to jest o nauce oderwania się od ego i działaniu dla szerszej wspólnoty. Ale powiedz w którym domu to masz, bo bez tego to tylko połowa obrazu. I nie czytaj opisów znakowych wyrwanych z kontekstu, bo właśnie stąd biorą się takie uproszczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam inne pytanie. Czy aspekty Słońca do węzła Północnego da się jakoś aktywować albo wzmocnić przez rytuał? Pytam, bo znam rytuały solarne, ale nigdy nie pracowałam z węzłami od tej strony. Czy w ogóle ma to sens?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Gabka To ciekawe pytanie, ale trochę nie z tej beczki. Węzły to nie jest energia, którą się wzmacnia przez rytuał jak Słońce czy Księżyc. To są punkty, które opisują kierunek. Rytuał nie zmieni kierunku, może pomóc w usunięciu oporu który sprawia, że się od niego ucieka. Ale czy pracowałaś kiedyś z lunarną magia w kontekście węzłów? Bo zaćmienia na osiach węzłów to jest coś innego, tam jest materiał do pracy.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Zielarz, ale czy to znaczy że w ogóle nie da się pracować z węzłami rytualnie? Nie mówię o zmienianiu kierunku, raczej o czymś w rodzaju otwarcia się na ten kierunek. Jakiś rytuał intencji może? Bo to brzmi jakby węzły były poza zasięgiem jakiejkolwiek praktyki magicznej.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Gabka Inaczej to rozumiem. Rytuał intencji ma sens, bo pracujesz wtedy z własnym oporem i świadomością. Tylko to nie jest rytuał "na węzły", to jest rytuał na siebie. Różnica jest istotna. Węzeł Północny nie potrzebuje aktywacji, on i tak działa. Pytanie czy ty idziesz w jego kierunku czy uciekasz.


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Zielarz A ja dalej nie do końca rozumiem swojego układu. Zielarz powiedział żebym podała dom, więc sprawdziłam. Mam węzeł Północny w Wodniku w 11 domu. Czy to jest jakiś dobry układ? Bo Wodnik i 11 dom to chyba podobna energia?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Lunatia Tak, to jest pewne wzmocnienie, bo Wodnik naturalnie pasuje z energią 11 domu. Ale zanim powiem więcej, gdzie masz węzeł Południowy? I nie szukaj samego znaku, powiedz też dom. Bo sama zbieżność Wodnika z 11 domem mówi mi tyle, że masz do przepracowania temat wspólnoty i odejścia od jednostkowego ego. Lecz dlaczego i jak, to zależy od tej drugiej połowy.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Zielarz Wchodząc do wątku Lunati, chcę dodać coś do tego co Zielarz napisał o zbieżności znaku i domu. To zjawisko które w astrologii nazywamy dodatkowym wzmocnieniem przez domicyl, ale uwaga, to nie znaczy że łatwe. Wzmocniona energia węzła Północnego często oznacza bardziej wyraźny opór. Więcej siły w danym kierunku ewolucji, ale i więcej powodów żeby od niego uciekać. Lunatia, czy czujesz się bardziej indywidualistką czy grupową?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Martusia61 Zdecydowanie indywidualistką. Zawsze miałam problem z grupami i wolę działać sama. Czy to właśnie jest ten opór o którym piszesz?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Zielarz Wracam z odpowiedzią dla Zielarza, bo zapomniałam o węźle Południowym. Mam go w Lwie w 5 domu. Czy to coś zmienia w tym co pisał o Wodniku i 11 domu?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Lunatia Zmienia wszystko, bo teraz mamy pełny obraz. Lew w 5 domu jako węzeł Południowy to jest jeden z tych układów, gdzie łatwe przyjemności i bycie w centrum uwagi są jak magnes. Pytałem wcześniej czy jesteś indywidualistką, a ty odpowiedziałaś że masz problem z grupami. Ale przemyśl jeszcze raz, bo to może być dwie różne rzeczy. Czy unikasz grup bo wolisz sama, czy może dlatego że w grupach nie możesz być w centrum?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Zielarz To drugie. Jak to napisałeś, to poczułam że mnie przyłapałeś na czymś. W grupach zawsze chcę żeby wszyscy słuchali mnie i jak to nie działa to się wycofuję. Czy to jest właśnie ten opór?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Lunatia Dokładnie i to jest bardzo uczciwa odpowiedź. Lew w 5 domu jako węzeł Południowy to jest energia, która przychodzi naturalnie, poczucie wyjątkowości, potrzeba ekspresji i bycia widzianą. Wodnik w 11 domu mówi żebyś tę energię oddała grupie, żebyś była częścią czegoś większego nie gwiazdą. I to boli, bo to wymaga puszczenia bardzo wygodnego wzorca. Chcę zapytać, czy próbowałaś kiedyś angażować się w jakiś zbiorowy projekt, coś gdzie twoja rola była tylko jedna z wielu?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Lunatia Ten wątek z Lunatią mnie uderza, bo sam mam coś podobnego choć odwrotnie. Mój węzeł Południowy w Raku mówi o skupieniu na własnym kręgu, a Koziorożiec Północny gna mnie ku szerszej strukturze i odpowiedzialności. I też przez długi czas myślałem że wolę działać sam bo jestem introwertyczny, a dopiero potem zobaczyłem że to był węzeł Południowy, nie osobowość. Lunatia, to rozróżnienie między tym co jest naprawdę twoją naturą, a tym co to jest pattern do przepracowania, jest naprawdę trudne do złapania.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie trochę z boku. Czy ktoś sprawdzał jak węzły łączą się z czakrami? Bo mam taką teorię że węzeł Południowy odpowiada czakrom niższym, a Północny wyższym, i że blokady w chakrach mogą właśnie wskazywać na opór węzłowy. Czy ktoś z was pracował z tym jednocześnie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Iwetka_68, to jest ciekawe zestawienie, ale bym był ostrożny z bezpośrednim mapowaniem jeden do jednego. Węzły w astrologii mają bardzo konkretne znaczenie karmiczne i ewolucyjne, a czakry działają według innego systemu. Można pracować z oboma równolegle, ale próba ich bezpośredniego przełożenia może doprowadzić do uproszczeń, które zaciemnią obraz zamiast go wyjaśnić. Co konkretnie cię skłoniło do tej teorii?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Strzybog Obserwacja własna głównie. Mam węzeł Północny w Koziorożcu i od lat mam mocne blokady w czakrze gardła i trzeciego oka, czyli wyższe centrum. I zastanawiam się czy to nie jest to samo opór, tylko opisany w dwóch różnych językach. Ty mówisz że to uproszczenie, ale czy całkowicie wykluczasz że te systemy mogą się pokrywać?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Iwetka_68 Ja też mam takie przeczucie że te systemy sie gdzieś łączą, ale nigdy nie umialam tego ująć tak konkretnie jak Iwetka. Mam inne pytanie do Strzyboga albo Norbirta. Skoro moje Słońce jest na Syriuszu ale nie tworzy aspektu do węzła Północnego, to czy Syriusz może mieć wpływ na mój kierunek przeznaczenia przez inne planety? Mam na myśli czy Syriusz działa tylko przez planetę z którą jest w koniunkcji, czy też rozchodzi się szerzej po horoskopie?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 Gwiazdy stałe działają punktowo, przez planetę z którą są w koniunkcji. Syriusz aktywuje twoje Słońce i przez Słońce wchodzi w cały chart. Jeśli Słońce tworzy inne aspekty, na przykład do Saturna, Jowisza czy jakiegokolwiek innego punktu, to Syriusz niejako podróżuje tą siecią. Nie bezpośrednio, ale przez Słońce jako pośrednika. Sprawdź jakie aspekty tworzy twoje Słońce i tam szukaj dalszego śladu.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Strzybog, jeszcze raz dziękuję za odpowiedź o moim układzie Bliźnięta-Panna. Jedno zdanie mnie zatrzymało, że Panna w 6 domu mówi o służbie przez precyzję. Mam wrażenie że całe życie uciekałam od detali i nudziło mnie wszystko co wymagało dokładności. Czy to jest właśnie ten opór o którym tu wszyscy piszą przy węźle Północnym? Bo gdyby tak było, to wszystko nagle nabiera sensu.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Julisia Właśnie tak to działa. To co najbardziej odpychasz, często jest dokładnie tym co wskazuje węzeł Północny. I odwrotnie, to co przychodzi łatwo i naturalnie, gdzie się nie wysilasz, to zwykle węzeł Południowy. Twoje bliźnięce rozpraszanie to jest ten naturalny, wyćwiczony przez wiele żyć tryb. Panna w 6 domu jako kierunek ewolucji brzmi nudno i wymaga dyscypliny, dlatego odpycha. Czy coś w twoim obecnym życiu zawodowym zmusza cię do tej precyzji mimo woli?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Mam pytanie które trochę odbiega od astrologicznego, ale zostaje w temacie przeznaczenia. Czy aspekt Słońca do węzła Północnego w synastrii dwóch osób coś znaczy? Bo mam chłopaka i jego Słońce jest bardzo blisko mojego węzła Północnego. I zastanawiam się czy to znaczy że on jest kimś ważnym dla mojego przeznaczenia, czy to tylko zbieżność.


Odpowiedz
27 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Becia To jest bardzo konkretne pytanie i dobrze że je zadałaś, bo synastria węzłów to osobny rozdział. Kiedy czyjeś Słońce koniunktuje twój węzeł Północny, ta osoba rzeczywiście może pełnić rolę katalizatora twojego rozwoju. Ale uwaga, to nie znaczy że to jest związek przeznaczony na zawsze. To znaczy że ta osoba pojawia się w twoim życiu po coś, żeby coś w tobie uruchomić, pchnąć cię w kierunku węzła Północnego. Czasem takie osoby zostają na długo, czasem są tylko na pewien etap. Czy wiesz może, w którym domu twojego charta leży ten węzeł Północny? Bo to by powiedziało mi gdzie dokładnie on cię aktywuje.


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Strzybog Mój węzeł Północny jest w Bliźniętach w 7 domu. Właśnie dlatego tak mnie to zastanowiło, bo 7 dom to dom partnerstwa i myślę sobie że może to nie jest przypadek. Ale to co piszesz że taka osoba jest może tylko na etap, trochę mnie niepokoi. Czy to znaczy że związki z Słońcem na węźle Północnym są skazane na rozstanie?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Becia Nie w taki sposób. Skończyłbym z tym myśleniem zero-jedynkowym bo tu nie chodzi o to, czy związek przetrwa czy nie. Chodzi o funkcję. Masz węzeł Północny w 7 domu, a to znaczy że partnerstwo samo w sobie jest twoją lekcją. Ktoś ze Słońcem na tym węźle to ktoś, kto tę lekcję uosabia. Ale co to za aspekt dokładnie, ile stopni odchylenia?


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Norbert85 Nie wiem jak sprawdzić odchylenie, jestem z tym słaba. Wiem że jego Słońce jest na 14 stopniu Bliźniąt, a mój węzeł chyba gdzieś koło 11 stopnia. Czy 3 stopnie to dużo?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Becia Trzy stopnie to dla koniunkcji ze Słońcem dobry orb, to jest mocny aspekt. Zgadzam się z Norbertem że to nie wyrok rozstania, ale chcę coś dodać do tego co Strzybog napisał. Przy węźle Północnym w 7 domu w Bliźniętach wzorzec do przepracowania zwykle dotyczy komunikacji w bliskich relacjach. Czy w tym związku czujesz że uczysz się czegoś zupełnie nowego, że coś cię zaskakuje w sobie?


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Ewunia_J Tak, właściwie to jest pierwsze uczucie w moim życiu gdzie naprawdę rozmawiam, nie tylko gadamy o niczym. I trochę mnie to przeraża, bo nie byłam do tego przyzwyczajona. Może to właśnie to?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Becia To co Becia opisuje przy węźle Północnym w 7 domu to też bardzo mocno koresponduje z czakrą gardła, o której mówiłam wcześniej. Komunikacja jako lekcja to nie jest przypadkowa zbieżność. Strzybog powiedział że nie można mapować jeden do jednego i rozumiem tę ostrożność, ale Becia, czy masz jakieś blokady z mówieniem co myślisz, powiedzeniem czegoś wprost bliskiej osobie?


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Ewunia_J Ja nie wiem czy mam Syriusza, nie sprawdzałam. Ale wracając do tego co Ewunia napisała, że to co odpycham to wskazuje węzeł Północny, chcę powiedzieć że miałam ostatnio... znaczy ostatnio, sytuację w pracy gdzie musiałam zrobić coś dokładnie i naprawdę musiałam się zmusić. I potem miałam takie dziwne uczucie satysfakcji, jakiej nie pamiętam. Czy to może być ta praca z węzłem Północnym w działaniu? Przepraszam Strzybog, odeszłam od Syriusza.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Julisia Nie przepraszaj, bo to co opisujesz jest bardzo konkretnym sygnałem. Ta satysfakcja po trudnej, drobiazgowej pracy to jest dokładnie sygnał węzła Północnego. On nigdy nie jest lekki i przyjemny na wejściu, ale po wykonanym wysiłku pojawia się coś głębszego niż zwykła radość. Powiedz mi, ta sytuacja w pracy, czy zrobiłaś to sama z siebie czy ktoś cię do tego zmusił?


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Ewunia_J Czytam to wszystko o węzłach i pracy z nimi i mam pytanie, które mnie gnębi od chwili jak Ewunia napisała o terapii. Czy praca z węzłem Północnym musi odbywać się świadomie? Bo Julisia opisała coś co przydarzyło jej się jakby przy okazji, bez planu. A ja z kolei myślę o tym stale odkąd czytam ten wątek i nic konkretnego mi się nie przydarzyło. Czy skupianie się na tym przeszkadza?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Niezapominajka To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Powiem ci tak, nadmierne skupienie na węźle Północnym jako celu może paradoksalnie wzmacniać opór, bo robisz z tego zadanie do odhaczenia. Węzeł Północny to kierunek, nie cel. Julisia reagowała na sytuację, nie realizowała planu i właśnie dlatego poczuła ten sygnał tak wyraźnie. Świadomość jest potrzebna żeby rozpoznać wzorzec, ale nie po to żeby kontrolować każdy krok.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Zielarz Dziękuję za to rozróżnienie, bo naprawdę czułam że robię z węzła Północnego jakiś projekt do zrealizowania. Ale mam jeszcze jedno pytanie, bo to mnie nie opuszcza. Napisałeś że "kierunek, nie cel". Czy to znaczy że można iść w tym kierunku i w ogóle nie wiedzieć, że się idzie? Julisia to opisała i wyszło że tak, ale zastanawiam się czy to jest reguła czy wyjątek.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Niezapominajka Myślę że to jest bardziej reguła niż wyjątek. Większość pracy z węzłem dzieje się właśnie wtedy, gdy nie analizujesz każdego kroku. Świadomość pomaga rozumieć po fakcie, ale działanie musi być spontaniczne, inaczej to ego wykonuje zadanie, nie dusza.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Zielarz Chcę tu wejść bo mam z tym pewien problem. Zielarz, rozumiem co mówisz o spontaniczności, ale czy nie uważasz że przy niektórych układach, szczególnie gdy węzeł Północny jest w trudnym domu albo w znaku wymagającym dużego przełamania, ta spontaniczność po prostu nie przyjdzie sama? Pytam, bo obserwuję że ludzie z węzłem Północnym w Koziorożcu albo w 10 domu rzadko "przypadkowo" wchodzą w tę energię. Tam naprawdę trzeba się pchnąć.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Strzybog To właśnie mój układ. Koziorożec Północny, 10 dom, i przysięgam że każdy krok w tę stronę kosztuje mnie więcej niż cokolwiek innego. Nie ma mowy żeby mi się to przydarzyło bez świadomego wysiłku. Więc chyba Strzybog ma rację, że to zależy od układu. Ale Zielarz, może ty masz na myśli co innego przez tę spontaniczność?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Tadek Mam na myśli że działanie musi wypływać z wnętrza, a nie z lęku przed niespełnieniem przepowiedni. Mozolny wysiłek może być jak najbardziej autentyczny, jeśli pochodzi z prawdziwego impulsu. Problem zaczyna się gdy działasz tylko dlatego, że przeczytałeś że powinieneś. Czy twoje kroki w stronę Koziorożca były z przymusu czy czułeś że naprawdę tego chcesz?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Zielarz No to jest dobre pytanie i szczerze nie wiem jak odpowiedzieć. Bo na początku to był przymus, bałem się że zmarnuję horoskop. Ale po jakimś czasie zaczęło to być moje. Może jedno przeszło w drugie? Albo może strach był tylko pretekstem żeby w ogóle zacząć?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Tadek, to co opisujesz brzmi bardzo prawdziwie i wydaje mi się że ten moment, gdy przymus przechodzi w autentyczne pragnienie, jest właśnie punktem aktywacji węzła. Nie sądzę żeby intencja na wejściu decydowała o tym czy praca jest prawdziwa. Ważne co z niej zostaje. Ale mam pytanie, czy w tym czasie kiedy zaczynałeś działać z tego przymusu, coś zewnętrznego się zmieniło? Coś w relacjach albo w tym jak inni cię widzieli?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Ewunia_J Właśnie tak. Zaczęli mi powierzać więcej odpowiedzialności w pracy, i to zanim ja sam poczułem że jestem na to gotowy. Jakby coś sygnalizowało że pora, jeszcze zanim ja się zgodziłem. Może to właśnie jest ten sygnał o którym mówisz?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Strzybog Chcę wrócić do Syriusza, bo przez całą tę rozmowę o węzłach trochę zeszliśmy z dodatkowego kontekstu. Strzybog na początku pytał o planety w sąsiedztwie tej gwiazdy i zastanawiam się ile osób tu naprawdę to sprawdziło. Bo Syriusz przy węźle Północnym to jest specyficzne połączenie, inne niż przy Słońcu. Ktoś ma taki układ?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Martusia61 Ja mam Słońce przy Syriuszu ale nie węzeł. Jak pisał Strzybog, to wzmacnia energię Słońca, ale moje pytanie do ciebie albo do kogokolwiek kto wie, co się dzieje gdy to węzeł Północny jest przy Syriuszu? Czy to jakby podwójne naładowanie przeznaczenia czy coś innego?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 To jest jeden z mocniejszych układów, bo Syriusz przy węźle Północnym sugeruje że linia przeznaczenia tej osoby jest w jakiś sposób publiczna, naznaczona misją wykraczającą poza prywatną realizację. Nie każdy z tym radzi, bo to jest duże oczekiwanie. Ale zanim pójdę dalej, czy wiesz w którym domu masz węzeł Północny? To bardzo zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 Ja o sobie nie mówiłam, pytałam ogólnie bo nie mam tego układu. Ale teraz jestem ciekawa, czy ktoś tutaj ma węzeł Północny blisko Syriusza? Bo Martusia postawiła pytanie i nikt się nie przyznał.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 Mam pytanie do Norberta bo nie odpowiedziałeś mi do końca. Napisałeś że Syriusz wchodzi przez Słońce w aspekty do innych planet w moim charcie. Ale jak to praktycznie działa, czy to znaczy że każde moje Słońce-coś jest naładowane tą gwiazdą? Bo mam Słońce w kwadracie do Saturna i trochę się boję co to może znaczyć przy Syriuszu.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 Tak, każdy aspekt twojego Słońca niesie ze sobą energię Syriusza, ale nie w taki sposób że Saturn nagle staje się straszniejszy. Syriusz dodaje ambicji i dążenia do uznania. Kwadrat Słońca do Saturna sam w sobie mówi o konfrontacji z ograniczeniami i odpowiedzialnością, a przy Syriuszu to napięcie może być po prostu intensywniejsze, bardziej widoczne jako motyw w życiu. Pytanie do ciebie, czy czujesz że twoje ambicje często zderzają się z jakimś murem, że robisz dużo ale efekty przychodzą wolno i z oporem?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 Dokładnie tak to odczuwam przez całe życie. Mozolę sie i mozolę i inni dostają szybciej. Ale myślałam że to typowy kwadrat Słońce-Saturn, a nie Syriusz. Skąd wiadomo co jest czym?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Kazia84 Tak naprawdę nie oddzielasz jednego od drugiego, bo gwiazda stała modyfikuje planetę, a nie zastępuje jej znaczenie. Kwadrat Słońce-Saturn to jest podstawa i on zawsze będzie mówił to co mówi, czyli że dojrzałość i osiągnięcia przychodzą przez dyscyplinę, nie przez łatwą drogę. Syriusz dodaje do Słońca pewien rys dostojności i dążenia do wyróżnienia. Możesz o tym myśleć tak, że kwadrat do Saturna mówi jak będziesz dochodziła do celu, a Syriusz mówi coś o tym dlaczego ten cel jest dla ciebie tak ważny. Wróćmy na chwilę do głównego wątku, bo chcę zapytać czy ktokolwiek z uczestników ma jednocześnie Słońce na Syriuszu i Słońce w aspekcie do węzła Północnego? To byłoby wyjątkowo interesujące zestawienie.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam Jowisza bardzo blisko Syriusza, chyba z odchyleniem jednego stopnia. Czy to też coś znaczy czy Syriusz działa tylko przez Słońce i węzły? Pytam bo zawsze czytałam że Jowisz powiększa wszystko co dotyka i zastanawiam się czy z gwiazdą stałą działa tak samo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Apolonia99 Jowisz przy Syriuszu to bardzo interesujący układ. Gwiazdy stałe działają przez koniunkcję z planetą i każda planeta inaczej przetwarza tę energię. Jowisz wzmacnia i rozszerza, Syriusz dodaje blasku i dążenia do wyróżnienia, więc razem to może dawać coś w stylu naturalnej charyzmy, zdolności do zdobywania szacunku w szerszym gronie. Ale powiedz mi, w którym domu i w jakim znaku jest ten Jowisz? Bo dom mówi gdzie ta energia szuka ujścia.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Strzybog Jowisz mam w Raku, w 9 domu. Zawsze kojarzyłam ten układ z podróżami i filozofią, ale ta interpretacja z Syriuszem to coś nowego. Tylko czy to nie jest zbyt optymistyczna wykładnia? Bo moje życie nie wygląda jakoś spektakularnie.


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Apolonia99 Właśnie chciałam zapytać podobnie, bo Syriusz brzmi zawsze bardzo dostojnie kiedy ktoś o nim mówi, ale czy to nie jest ten problem co z węzłem Północnym, że potencjał istnieje ale nie musi być aktywowany? Może Jowisz przy Syriuszu czeka na jakiś tranzyt albo na moment gdy świadomie wejdziesz w te energie?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mogę zadać głupie pytanie? Jak w ogóle sprawdza się czy ma się planetę przy Syriuszu? Rozumiem że to jest gwiazda stała, ale jak to wygląda w programie do horoskopów, czy to jest osobna pozycja do zaznaczenia?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Lunatia To nie jest głupie pytanie, wiele programów tego nie pokazuje domyślnie. W Astro.com możesz włączyć gwiazdy stałe w ustawieniach wykresu. Syriusz jest na około 14 stopniu Raka, więc jeśli masz planetę między 12 a 16 stopniem Raka, warto to sprawdzić. Orb dla gwiazd stałych jest zazwyczaj do 1 stopnia, niektórzy dają do 2 dla świateł.


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Ewunia_J Czekaj, 14 stopień Raka? Jego Słońce jest na 14 stopniu Bliźniąt, wiec nie, to nie to. Ale mój węzeł Północny jest na 11 stopniu Bliźniąt. Czy to znaczy że mogę mieć w okolicach Aldebarana albo jakiejś innej gwiazdy? Bo nie znam na pamięć gdzie są wszystkie gwiazdy stałe.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Becia Aldebaran jest na około 9-10 stopniu Bliźniąt, więc twój węzeł Północny na 11 stopniu jest blisko, to jest odchylenie jednego do dwóch stopni. Aldebaran to jedna z czterech królewskich gwiazd, gwiazda archanioła Michała, kojarzona z honorem, sukcesem i integrnością ale też z tym, że można to wszystko stracić przez brak zasad. Węzeł Północny przy Aldebaranie to naprawdę poważny układ. Czy Strzybog chciałby coś do tego dodać, bo to jest dość rozległy temat?


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Norbert85 Aldebaran przy węźle Północnym, to naprawdę coś czy czytam za dużo w przypadkowe stopnie? Bo zaczynam się zastanawiać czy każda gwiazda królewska coś znaczy przy węźle, czy to jest specyfika tylko Syriusza i Aldebarana.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Becia Nie czytasz za dużo. Cztery królewskie gwiazdy przy węźle Północnym to zawsze coś do uwzględnienia, bo węzeł i tak wskazuje kierunek, a gwiazda go nasyca konkretną jakością. Aldebaran to nie to samo co Syriusz. Syriusz ma w sobie coś niezmordowanego, prawie gorączkowego. Aldebaran jest bardziej o honorze i utrzymaniu pewnego kodu. Czy masz jakieś poczucie że w twoim życiu pewne zasady są dla ciebie ważniejsze niż korzyść?


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Norbert85 Zastanawiam się teraz serio. Chyba tak, bo kilka razy zrezygnowałam z czegoś co byłoby opłacalne, bo coś w środku mówiło że nie tędy droga. Nigdy nie patrzyłam na to przez pryzmat Aldebarana, raczej myślałam że mam za wysokie standardy. A tu może to jest po prostu natura węzła?


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę tu wejść, bo ta rozmowa o gwiazdach królewskich i węzłach zaczyna iść w ciekawą stronę, ale chciałabym żebyśmy też nie zapomnieli o czymś ważnym. Gwiazdy królewskie nie tylko dają, one też wymagają. Aldebaran ma swoją ciemną stronę i jeśli pójdziesz przeciwko temu kodowi honorowemu który opisujesz Becia, to konsekwencje bywają poważne. Syriusz podobnie. To nie jest układ który można po prostu zignorować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Martusia61 Mówisz o konsekwencjach w sensie astrologicznym czy dosłownie coś się wtedy dzieje? Bo to brzmi poważnie i chciałabym zrozumieć, czy to jest metafora o wewnętrznych skutkach, czy chodzi o coś zewnętrznego.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Iwetka_68 Jedno i drugie, i to nie jest sprzeczność. Kiedy masz silny układ gwiazdy stałej przy węźle i działasz wbrew jego naturze, widzę to jako rozchodzenie się linii twojego życia. Zewnętrzne rzeczy zaczynają się sypać, ale to jest tylko odzwierciedlenie wewnętrznego rozminięcia się z własną ścieżką. Tak to rozumiem po latach obserwacji.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Martusia61 To co mówisz o rozchodzeniu się linii życia trochę mi rozjaśnia pewien okres który przeżyłem. Byłem wtedy w pracy która kompletnie nie miała sensu w kontekście mojego Koziorożca Północnego, i wszystko inne też szło źle, jakby na zasadzie efektu domina. Dopiero gdy zmieniłem kierunek, tamto się uspokoiło. Myślałem że to przypadek, ale może nie był.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, podoba mi się ta rozmowa, ale chcę zadać trochę trudniejsze pytanie. Skąd wiemy że to gwiazda powoduje te konsekwencje, a nie po prostu to że człowiek żyje niezgodnie ze sobą? Innymi słowy, czy Aldebaran, Syriusz i reszta to realne siły wpływające na życie, czy to są symbole które pomagają nam zobaczyć to co i tak w nas jest?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Zielarz To pytanie jest sedno całej astrologii i nie sądzę żebyśmy je tu rozstrzygnęli. Ale moje podejście jest takie, że podział na realną siłę i symbol jest trochę sztuczny. Gwiazdy stałe mają swoją historię interpretacyjną sięgającą tysięcy lat, różne tradycje niezależnie od siebie przypisywały im podobne jakości. To nie jest przypadkowe. Czy to fizyczny wpływ promieniowania, czy synchroniczność, czy coś jeszcze innego, na poziomie praktycznym widzę że układy z gwiazdami stałymi się sprawdzają i to mi wystarczy jako punkt wyjścia.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Strzybog Rozumiem to podejście pragmatyczne i sam tak pracuję z kartami. Ale właśnie z tego powodu pytam, bo jeśli to jest symbol to nauka interpretacji symbolu ma sens. Jeśli to jest realna siła zewnętrzna, to stosunek do niej jest inny. Mnie trochę drażni kiedy ludzie traktują horoskop jak wyrok, zamiast jak mapę.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Ta rozmowa o mapie kontra wyroku jest ważna i wraca tu w różnych formach od początku. Ale chcę dodać coś do Syriusza, bo zeszliśmy w filozofię i zapomniałyśmy o bardzo konkretnej kwestii. Syriusz jest związany nie tylko z godnością i blaskiem, ale też ze psem, z wiernością, z pewnym rodzajem służby. Jowisz przy Syriuszu, o którym mówiła Apolonia, może nie dawać spektakularności na zewnątrz, tylko właśnie tę wierność wobec czegoś większego. Apolonia, czy to coś ci mówi?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Ewunia_J O, to jest zupełnie inne ujęcie niż to do czego byłam przyzwyczajona. Zawsze myślałam że Jowisz w 9 domu to po prostu lubię podróżować i czytać, ale ta wierność wobec czegoś większego, to coś. Mam takie poczucie od lat że powinnam robić coś co ma sens poza mną, ale nie mogę tego ubrać w konkret. Czy to może być właśnie ten układ?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Ewunia_J Sprawdziłam w końcu Astro.com, włączyłam te gwiazdy stałe jak mówiła Ewunia. Mam Księżyc na 13 stopniu Raka. Czy to znaczy że jestem blisko Syriusza? Czy jeden stopień to jest dużo czy mało jako odchylenie?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Lunatia Jeden stopień przy gwieździe stałej to jest bardzo blisko, właściwie to jest już koniunkcja. Księżyc przy Syriuszu to inny obraz niż Słońce czy węzeł. Księżyc rządzi emocjami, przyzwyczajeniami, tym co nieświadome. Syriusz dodaje tu pewnej intensywności emocjonalnej i często widać to jako głęboka intuicja albo bardzo silne reakcje na rzeczy które innym mogą wydawać się małe. Rozpoznajesz coś takiego u siebie?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Norbert85 Tak, ludzie zawsze mówią że za dużo czuję i za bardzo przeżywam. Przez długi czas myślałam że to wada. Ale to co opisujesz brzmi jakby to była po prostu właściwość tego układu, nie błąd? To trochę zmienia perspektywę.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Lunatia Mam pytanie bo Lunatia poruszyła coś co mnie też dotyczy. Mam Słońce przy Syriuszu i też słyszałam całe życie że jestem za intensywna. Ale te dyskusje o węzle Północnym przy Syriuszu mnie nie opuszczają, bo ktoś pytał i nikt się nie przyznał. Czy naprawde nikt tu nie ma tego układu, czy po prostu nikt nie sprawdził?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja dopiero teraz sprawdziłam i mam węzeł Północny na 15 stopniu Raka. To jest bardzo blisko Syriusza tak? Nie wiedziałam o tym w ogóle. Nie wiem co z tym zrobić, ale to jest dziwne uczucie gdy odkrywasz coś takiego w swoim horoskopie.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Niezapominajka Jeden stopień od Syriusza przy węźle Północnym to jest dokładnie to o czym pisał wcześniej Norbert. Pytanie teraz do ciebie, bo to jest ważne żeby nie interpretować tego abstrakcyjnie. Czy masz w życiu poczucie że jesteś gdzieś prowadzona, że pewne rzeczy przytrafiają ci się jakby z zewnątrz, jakby coś układało sytuacje? Albo odwrotnie, czy masz poczucie że twoje życie nie jest jeszcze tym czym powinno być?


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Strzybog To drugie. Dokładnie to drugie. Mam wrażenie że chodzę obok swojego życia a nie w nim. I nie wiem skąd to bierze się ani co z tym zrobić. Nigdy nie łączyłam tego z horoskopem, ale teraz się zastanawiam czy to nie jest właśnie ten węzeł który nie jest jeszcze aktywowany.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Niezapominajka To uczucie chodzenia obok własnego życia jest jednym z najczęstszych opisów jakie słyszę od osób z mocnym, nieaktywowanym węzłem Północnym. Jakbyś wiedziała że jest jakaś inna wersja ciebie, ale jeszcze do niej nie dotarłaś. Syriusz przy tym węźle może oznaczać że ta inna wersja jest dość widoczna kiedy już dojdziesz, nie jest to coś małego ani prywatnego. Czy jest coś, cokolwiek, co robiłaś ostatnio i co dawało ci poczucie że jesteś naprawdę na miejscu?


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Ewunia_J Ta inna wersja siebie... tak, dokładnie tak to czuję. Ale co znaczy "aktywować" węzeł? Jak się to robi? Czy to jest coś co człowiek robi świadomie, czy to po prostu przychodzi?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Niezapominajka Ja się też nad tym zastanawiam od kiedy dowiedziałem się o swoim Koziorożcu Północnym. Mam wrażenie że próbowałem go "aktywować" przez robienie rzeczy które wydawały się właściwe, ale nie wiem czy to działało czy po prostu zbiegło się w czasie z innymi zmianami. Ewunia, jak ty to rozumiesz w praktyce?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Niezapominajka Aktywacja węzła to nie jest jedna decyzja ani jeden moment. To bardziej kierunek. Kiedy zaczynasz robić rzeczy które są dla ciebie niekomfortowe, ale prawdziwe, kiedy przestajesz uciekać w znane schematy Południa, węzeł zaczyna "żyć". Przy Syriuszu to często oznacza że musisz przestać ukrywać to co w tobie silne, bo ta gwiazda nie lubi półśrodków.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Ewunia_J To z tym ukrywaniem trafia we mnie bardzo mocno. Całe życie słyszałam że jestem za głośna, za bardzo wyrazista, i starałam sie to przycisnąć. Teraz myślę że właśnie to było działanie wbrew temu Słońcu przy Syriuszu. Ewunia, czy to możliwe że te społeczne korekty które dostajemy od małego to jest właśnie ten mechanizm odciągający od węzła?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Kazia84 To jest naprawdę dobre spostrzeżenie i warto je rozwinąć. Społeczne korekty trafiają zawsze w to co jest w nas najsilniejsze, bo to co silne odstaje od normy. Przy Syriuszu blisko Słońca ta siła ma charakter trochę archetypowy, nie mieści się łatwo w codziennym życiu. Ale chciałbym zapytać, bo to ważne dla interpretacji, w którym domu masz to Słońce?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Strzybog W ósmym. I teraz nie wiem czy to mi pomaga czy komplikuje sprawę.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 Ósmy dom przy Syriuszu to jest jeden z tych układów które naprawdę wymagają odwagi. Ósmy dom jest o transformacji, o tym co zakryte, o wchodzeniu tam gdzie inni nie chcą. Syriusz wzmacnia to i jednocześnie wymaga żebyś tym zarządzała świadomie, bo ta energia w ósmym domu bez świadomości może działać destrukcyjnie. Czujesz to w życiu?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 Czuję. Przez lata bardzo mnie ciągnęło do spraw trudnych, do ludzi w kryzysie, do tematów których inni unikali. I albo to jest właśnie ten ósmy dom, albo po prostu jestem trudna. Może jedno i drugie.


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Norbert85 Mam pytanie może trochę z boku, ale nie mogę przestać o tym myśleć. Mówimy dużo o węźle Północnym przy Syriuszu i o Słońcu przy Syriuszu. A co z Księżycem, o którym mówił Norbert w moim przypadku? Czy Księżyc przy Syriuszu ma też jakieś przełożenie na ten temat przeznaczenia, czy to jest bardziej kwestia emocji i tyle?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Lunatia Księżyc przy Syriuszu to nie jest "tylko emocje". Księżyc pokazuje twoją drogę przez nieświadomość, przez przyzwyczajenia, przez to co przyciągasz automatycznie. Przy Syriuszu ta nieświadoma warstwa jest bardzo żywa i intensywna. To może oznaczać że twoje przeznaczenie realizuje się przez relacje, przez opiekę, przez emocjonalne połączenia z innymi. Pytanie do ciebie, czy twoje ważne decyzje życiowe były raczej intelektualne, czy szłaś za czymś co po prostu czułaś?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Norbert85 Zawsze za czuciem. Nigdy nie umiałam inaczej i to mi przysparzało problemów, bo ludzie mówili że jestem nieracjonalna. Ale teraz brzmi to jakby to był po prostu mój sposób na docieranie do czegoś ważnego, nie błąd w myśleniu.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Ewunia_J Wróćcie na chwilę do Jowisza w dziewiątym domu który wspominałam, bo Ewunia powiedziała coś o wierności wobec czegoś większego i jakoś to zostawiłyśmy. Mam Jowisza w dziewiątym i to uczucie że powinnam robić coś z sensem nigdy mnie nie opuszcza. Czy to jest w ogóle porównywalne z węzłem przy gwieździe stałej, czy to są osobne tematy?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Apolonia99 To nie są osobne tematy, one mogą się uzupełniać. Jowisz w dziewiątym to pewien impuls w kierunku sensu, ale węzeł Północny to bardziej konkretna linia ewolucji. Jowisz daje energię i skłonność, węzeł daje kierunek. Jeśli twój węzeł jest w znaku który współgra z dziewiątym domem, to te dwie warstwy mogą wzmacniać to samo przesłanie. Gdzie masz węzeł Północny?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Słucham tej rozmowy o ósmym domu i zaczynam się zastanawiać nad moim własnym układem. Mam Aldebarana przy Ascendencie o którym mówiłam wcześniej. Czy to jest porównywalne z Syriuszem przy Słońcu, czy to są zupełnie inne energie? Bo z jednej strony obie to gwiazdy królewskie, ale z drugiej Ascendent to nie to samo co Słońce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Becia To są bardzo różne punkty w horoskopie. Ascendent to twoja twarz wobec świata, pierwszy oddech, to jak wchodzisz w przestrzeń. Słońce to rdzeń tożsamości. Aldebaran przy Ascendencie daje ci pewien rodzaj widoczności i autorytetu w oczach innych, ale to nie znaczy że twoje wewnętrzne poczucie kierunku jest tak samo silne. Dlatego właśnie pytałam wcześniej o to jak działasz, nie jak wyglądasz.


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Martusia61 To ma sens. Ludzie zawsze mówią że sprawiam wrażenie pewnej siebie, a w środku często nie wiem co robię. Więc Aldebaran przy Ascendencie to trochę jak sceniczna obecność bez pełnego przekonania za kulisami?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Powiem szczerze że ta rozmowa jest jedną z lepszych jakie tu ostatnio widziałem, bo ludzie nie tylko pytają co mają w horoskopie, ale próbują to odnosić do realnego życia. Ale właśnie dlatego mam pytanie do Strzyboga i Norberta. Czy kiedykolwiek mieliście przypadek gdzie ktoś miał mocny układ Syriusza przy węźle, świadomie z tym pracował, i to się naprawdę widoczne zmieniło? Nie jako zasada, ale jako konkretny przykład.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Zielarz Mam kilka takich obserwacji, nie będę ich opisywał szczegółowo bo to cudze sprawy. Ale powiem tyle, że schemat który widziałem wyglądał tak, że zmiana nie przychodziła przez jedno działanie. Przychodziła po serii małych decyzji które szły wbrew temu co wygodne, i po jakimś czasie życie jakby ustawiało się inaczej. Czy to Syriusz, czy po prostu konsekwencja życia zgodnie ze sobą, to jest właśnie to co Zielarz pytał wcześniej i czego ja też nie rozstrzygam.


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Strzybog Skoro nikt nie odpowiedział na moje pytanie o czakry, spróbuję inaczej. Pracuję głównie z czakrą splotu słonecznego i czakrą serca. I kiedy słucham jak opisujecie tę syriuszową energię, to mam wrażenie że ona nie trafia ani tu, ani tam. Jest jakby powyżej. Strzybog, czy w astrologii jest jakaś analogia do tego, że niektóre energie działają poza zwykłym systemem? Bo Syriusz brzmi właśnie tak.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Iwetka_68 To jest dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi, bo systemy są różne i nie nakładają się mechanicznie. Ale jeśli miałbym coś powiedzieć, to gwiazdy stałe w astrologii klasycznej działają trochę inaczej niż planety właśnie dlatego, że nie są częścią naszego układu. Syriusz nie krąży wokół Słońca. Jest zewnętrzny. I ta zewnętrzność ma znaczenie, bo jego wpływ jest mniej o procesie, a bardziej o jakości. Nie buduje powoli jak Saturn, nie ekspanduje jak Jowisz. Raczej ujawnia coś co już jest. Może to jest jakiś punkt styczny z tym co mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś w kontekście całej tej rozmowy. Mówimy o Syriuszu, o węźle, o aktywowaniu. Ale jak to się ma do czakr? Pytam serio, bo pracuję z czakrami od lat i zastanawia mnie czy te energie które opisujecie jako syriuszowe, mają jakieś przełożenie na konkretne centrum energetyczne w ciele. Czy ktoś z was o tym myślał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Iwetka_68 Nie znam się na czakrach tak jak ty, ale słyszałam że Syriusz jest łączony z czakrą korony albo z czymś ponad nią. Nie wiem czy to jest jakaś uznana tradycja czy bardziej nowe podejście. Może możesz powiedzieć coś więcej od strony czakrowej, bo to by był ciekawy kąt do tej dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

To "ujawnia coś co już jest" zatrzymało mnie. Czy to znaczy że jeśli ktoś ma Syriusza przy Słońcu, ale przez całe życie to tłumił, to w pewnym momencie i tak wychodzi? Coś jakby opóźniony lont?


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Zielarz Nie powiedziałbym lont, bo to sugeruje eksplozję. Raczej powiedziałbym że ta energia szuka ujścia i jeśli nie dasz jej świadomego, znajdzie nieświadome. Kazia opisała to wcześniej bardzo dobrze, tłumienie wyrazistości i efekt był taki, że ta wyrazistość i tak wracała, tylko w formach które były trudniejsze do zniesienia. Węzeł Północny do tego dochodzi jako kierunek. Syriusz jako natężenie.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Strzybog "Nieświadome ujście", to chyba właśnie to. Przez lata miałam takie okresy kiedy jakby wszystko ze mnie wychodziło naraz i nie rozumiałam dlaczego. Teraz myślę że to było właśnie tak. A czy to się nasila przy konkretnych tranzytach, czy jest mniej więcej stałe?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Kazia84 Syriusz sam w sobie jest punktem stałym w horoskopie, nie tranzytuje. Ale planety tranzytujące mogą go aktywować, szczególnie jak przeprowadzają przez okolicę 14 stopnia Raka. Jowisz albo Saturn w tym obszarze to są momenty kiedy ta energia jest szczególnie wyraźna. Miałaś kiedyś poczucie że jakiś konkretny rok był przełomowy pod względem bycia bardziej sobą albo odwrotnie, kompletnego zagubienia?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 Tak, wyraźnie kilka lat temu. Coś się wtedy przewróciło i nie wróciłam do tego co było. Nie wiem co przechodziło przez tego Raka w tamtym czasie, ale to ma sens.


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Norbert85 Słucham i zaczynam się bać sprawdzić swój horoskop dokładniej. Powiedziałeś wcześniej Norbert że mam Księżyc przy Syriuszu. Ale teraz mówisz o aktywowaniu przez tranzyty. Czy to znaczy że ja też mam takie momenty i po prostu ich nie rozpoznawałam jako astrologicznych?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Lunatia Bardzo możliwe. I to jest w ogóle sedno tego wątku, bo większość z nas przeżywa te okresy, tylko nie wie jak je odczytać. Przy Księżycu te aktywacje będą bardziej emocjonalne, mniej widoczne z zewnątrz, bardziej wewnętrzne. Jak się czułaś w ostatnich kilku latach, był jakiś moment który wyraźnie coś w tobie przestawiał?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Norbert85 Był. Coś się mocno zmieniło w podejściu do siebie. Przestałam przepraszać za to że czuję za dużo. Ale myślałam że to po prostu dojrzałość, nie wiedziałam że może to mieć jakiś kosmiczny kontekst.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Lunatia To co Lunatia opisuje, przestanie przepraszać za własne odczuwanie, to jest jeden z klasycznych sygnałów aktywacji węzła Północnego. Niezależnie od tego czy to Księżyc, Słońce czy inny punkt przy Syriuszu. Węzeł Północny bardzo często uaktywnia się przez odrzucenie czegoś co nam nie służy, nie przez dodanie czegoś nowego. Pytanie do Lunatii, czy ta zmiana przyszła sama, czy coś ją wywołało?


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Ewunia_J Wywołała ją jedna konkretna sytuacja, ale naprawdę nie spodziewałam się że z tego coś zostanie na dłużej. Zostało.


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Ewunia_J Zazdroszczę tym którzy potrafią wskazać konkretny moment. U mnie to było tak rozmyte że do dziś nie wiem kiedy się zmieniłam. Ewunia, czy jest jakaś metoda żeby to zrekonstruować? Patrzeć na to co się zmieniło i próbować znaleźć czas?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Becia Można próbować przez tranzyty właśnie, ale to wymaga precyzyjnych danych urodzenia i kogoś kto potrafi na to spojrzeć. Sama możesz spróbować inaczej, wypisz trzy momenty kiedy czułaś że jesteś najbardziej sobą i trzy momenty kiedy czułaś się kompletnie zagubiona. Często da się z tego wyciągnąć wzorzec, nawet bez efemeryd.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Ewunia_J Wróćcie na chwilę do Jowisza bo Ewunia odpowiedziała mi wcześniej i zostało to z pytaniem w powietrzu. Powiedziałaś że Jowisz daje skłonność a węzeł daje kierunek. Mój węzeł Północny jest w Bliźniętach. Czy to znaczy że powinnam szukać sensu przez komunikację, naukę, może pisanie? Bo to mi jakoś pasuje, ale nigdy tego nie traktowałam jako ścieżki tylko jako hobby.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Apolonia99 Węzeł w Bliźniętach to bardzo często właśnie to, połączenia, słowa, wymiana. Ale z Jowiszem w dziewiątym to ciekawe napięcie, bo dziewiąty dom to filozofia i sens, a Bliźnięta to konkret i komunikacja. Może chodzi o przekładanie dużych idei na język który inni rozumieją? To nie jest małe zadanie.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Apolonia99 Hobby które za bardzo pasuje do opisu przeznaczenia to chyba dobry znak. Często to co odkładamy jako nieważne, jest właśnie tym co powinniśmy robić. Nie mówię że to ezoteryczny pewnik, ale wzorzec jest powtarzalny.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Boże, ta rozmowa jest niesamowita. Właśnie sprawdziłam i mam Wenus przy 14 stopniu Raka, czyli blisko Syriusza. Nie wiem co to oznacza ale bardzo chcę wiedzieć. Czy to że nie Słońce ani węzeł, tylko Wenus, to mniej znaczące?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Julisia Wenus przy Syriuszu to nie jest mniej, po prostu inaczej. Wenus rządzi tym jak przyciągasz, co cenisz, jak tworzysz relacje i co uważasz za piękne. Syriusz przy Wenus może dawać pewną niezwykłość w relacjach, albo przyciąganie do ludzi którzy sami są wyjątkowi, albo tworzenie więzi które mają w sobie coś archetypowego. Trudno to opisać inaczej niż przez przykłady. Jak wyglądają twoje relacje, czy są zwykłe czy raczej intensywne i trudne do opowiedzenia?


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Strzybog Intensywne to mało powiedziane. Zawsze trafiałam na ludzi którzy albo bardzo mnie widzieli, albo kompletnie nie rozumieli. Zero środka. Myślałam że to moja wina, a tu okazuje się że może to Syriusz. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie, naprawdę dużo mi to dało. Chcę teraz sprawdzić gdzie mam węzeł Północny.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta rozmowa krąży dookoła jednej rzeczy i myślę że warto to nazwać wprost. Mówimy o Syriuszu, o węźle, o Słońcu, ale tak naprawdę rozmawiamy o tym samym, czy jesteśmy w stanie żyć zgodnie z tym co mamy w horoskopie jako zadanie. I większość z was, sądząc po tym co piszecie, dopiero to odkrywa. Co mi daje do myślenia, bo jeśli te układy są od urodzenia, to co przez te wszystkie wcześniejsze lata zatrzymywało ten ruch? Czy to jest kwestia tranzytów, czy coś innego?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Zielarz To co Zielarz powiedział, że rozmawiamy o tym samym pod różnymi nazwami, jest bardzo trafne. Ale chcę dodać jedno, bo myślę że jest ważne. Bycie w zgodzie z horoskopem nie znaczy że wiesz co robisz. Mnóstwo osób żyje swoim przeznaczeniem kompletnie nieświadomie i dopiero jak im to nazwiesz, widzą wzorzec. Dlatego te rozmowy mają sens.


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 95

@Ewunia_J Ale czy to nie jest trochę za wygodne? W sensie, można powiedzieć że każdy jakimś cudem realizuje swoje przeznaczenie, bo zawsze znajdziemy pasujący element. Jak to odróżnić od zwykłego dopasowywania faktów do teorii?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Becia To jest uczciwe pytanie i myślę że większość astrologów nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Bo faktycznie, horoskop można nagiąć do prawie każdej historii. Ale jest różnica między opisem a przewidywaniem. Jeśli komuś mówisz co ma w horoskopie zanim on ci cokolwiek powie o sobie i to pasuje, to jest coś więcej niż dopasowanie.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Becia Dorzucę jeszcze jedno kryterium. Jeśli ktoś czuje opór przed daną ścieżką, a horoskop wskazuje właśnie na nią, to jest dla mnie ciekawszy sygnał niż kiedy wszystko się zgadza gładko. Węzeł Północny szczególnie, opisuje to co trudne, nie to co naturalne.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Norbert85 To co Norbert mówi o oporze to mnie trafia. Przez długi czas unikałam robienia czegokolwiek publicknie, mówienia własnym głosem, a mam Słońce w aspekcie do węzła i podobno to jest właśnie moje zadanie. Czyli unikanie było właśnie dowodem że to prawda, nie że to nie działa.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Kazia84 To trochę jak z tym że boisz się czegoś najbardziej, to znak że musisz tam iść. Tylko skąd wiesz że to jest strach przed zadaniem, a nie po prostu strach przed czymś co ci nie służy? Ja na przykład bardzo boję się publicznych wystąpień ale nie wiem czy to jest mój węzeł czy po prostu jestem introwertyczką.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Apolonia99 To jest kluczowe rozróżnienie i nie ma na nie prostej odpowiedzi z zewnątrz. Ale jest jedna rzecz która mi w tym pomaga, i to nie jest reguła, tylko obserwacja. Strach przed przeznaczeniem ma w sobie coś pociągającego mimo wszystko. Czujesz opór i jednocześnie coś ciągnie. Zwykły strach przed czymś co ci nie służy, najczęściej nie ma tej drugiej warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czy to pociąganie mimo strachu to da się poczuć fizycznie? Bo jak tak to opisujecie, to mam wrażenie że ja to znam, ale nigdy bym tego tak nie nazwała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Lunatia U mnie to jest coś w okolicach mostka. Jakby napięcie w dwie strony jednocześnie. Nie wiem czy to czakra sercowa czy co, ale jest bardzo konkretne.


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Gabka To co opisujesz brzmi jak blokada czwartej czakry przy jednoczesnej aktywacji. Serce chce, ciało się broni. Ale rozumiem że to nie jest ten wątek, więc nie będę teraz wchodził w szczegóły. Powiem tylko że to może być warte sprawdzenia osobno, bo jeśli węzeł Północny jest aktywny a czwarta czakra jest zablokowana, to ta energia naprawdę gdzieś ucieka.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę wrócić do Syriusza bo mam wrażenie że trochę go upraszczamy. Pisaliście o 14 stopniu Raka i to jest standardowe podejście, ale część astrologów podaje 13 stopni 58 minut i jeśli ktoś ma planetę na początku czternastego, to warto to sprawdzić dokładnie, nie zaokrąglać. To może robić różnicę w tym czy ktoś faktycznie ma koniunkcję czy tylko bliskie sąsiedztwo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Martusia61 Słuszna uwaga. Ja standardowo pracuję z orbisem do jednego stopnia przy gwiazdach stałych, a przy Syriuszu nawet trochę szerzej, bo jest duży i jasny. Ale masz rację że precyzja danych urodzenia ma tu znaczenie. Różnica kilku minut urodzenia może przesunąć Ascendent i zmienić wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

To teraz trochę się boję czy moja Wenus naprawdę jest przy Syriuszu. Mam dane urodzenia do godziny ale nie wiem czy szpital był precyzyjny. Czy jest sposób żeby to jakoś zweryfikować bez stuprocentowej pewności co do godziny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Julisia Jest technika zwana rektyfikacją, polega na odwróceniu procesu, czyli patrzeniu na ważne wydarzenia z życia i sprawdzaniu co wtedy tranzytowało. Ale to jest żmudna praca i wymaga sporo materiału. Na Twój konkretny przypadek, Wenus jest planetą dość wolną w porównaniu do Ascendentu, więc niepewność co do godziny mniej Ci zaszkodzi przy planecie niż przy punktach takich jak Ascendent czy MC. Jeśli masz Wenus w okolicach 13-15 stopnia Raka, to nawet przy kilkugodzinnej różnicy raczej pozostanie w tym obszarze.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Strzybog Dziękuję, to mnie bardzo uspokaja. Sprawdziłam jeszcze raz i mam 13 stopni 42 minuty Raka, więc chyba jednak jest. Coś mi mówi że to nie przypadek że tu trafiłam.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: