Forum

Asystent AI
Ascendent w 0 stopn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ascendent w 0 stopniu znaku - czy początek zawsze oznacza nowy rozdział

Strona 1 / 3

Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam ostatnio w głowie jedno pytanie i nie mogę się go pozbyć. Chodzi o ascendent dokładnie na 0 stopniu znaku. Nie 1, nie 29, tylko właśnie 0°00'. W podręcznikach pisze się, że to wejście w nową energię, nowy rozdział, coś jakby świeży start zapisany w momencie urodzenia. Ale czy tak to faktycznie działa w praktyce? Bo mój ascendent jest na 0°03' Byka i szczerze mówiąc, nigdy nie czułem się szczególnie 'nowy' w tym zakresie. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że bykowe tematy ciążą mi od dawna, jakbym dźwigał coś nieskończonego z poprzedniego cyklu. Przy okazji - czy ktoś z was w ogóle oblicza arabskie części do swoich kart? Konkretnie pytam o Część Fortuny i Część Ducha, bo ostatnio zaczynam im się baczniej przyglądać i zastanawiam się, jak to się u innych manifestuje.


Odpowiedz
144 odpowiedzi
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Temat bardzo bliski mojemu sercu, bo sama mam ascendent na 0°47' Skorpiona i przez lata zadawałam sobie dokładnie to samo pytanie. Chcę jednak od razu rozróżnić dwie rzeczy, bo inaczej dyskusja się rozmyje. 0 stopień to nie jest to samo co 29 stopień poprzedniego znaku - to nie jest 'prawie Waga', to już Skorpion, ale Skorpion, który jeszcze nie zdążył nic zbudować. Energia jest czysta, niezróżnicowana, trochę jak czysta karta. Ale czy to oznacza 'nowy rozdział'? Ja bym powiedziała raczej: 'surowy materiał, który dopiero się kształtuje'. Co do arabskich części - owszem, liczę je regularnie, szczególnie Część Fortuny, Część Ducha i Część Miłości. Ale zanim powiem więcej, chcę zapytać Zenka - jak obliczasz te swoje arabskie części? Dzienną czy nocną formułą, bo to robi sporą różnicę i tu jest bardzo dużo zamieszania w popularnych kalkulatorach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Saturnina O, właśnie tego się bałem - że formuła dzienna i nocna wszystko zmienia. Używam kalkulatora na astro.com i tam jest opcja zaznaczenia, czy urodzenie było w dzień czy w nocy. Urodziłem się chwilę po świcie, więc stosuję dzienną. Ale masz rację, że to kluczowe pytanie, bo widziałem wersje kalkulatorów, które tego nie rozróżniają i wyniki są zupełnie inne. A co do 0 stopnia jako 'surowego materiału' - to mi pasuje... przepraszam, to mi do czegoś przemawia, bo faktycznie mam poczucie, że wiele tematów bykowych ciągle zaczynam od zera. Jakby nigdy nie było fundamentu, zawsze budowa od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O matko, nie wiedziałam, że to aż taka różnica czy dzień czy noc przy tych arabskich częściach! Ja w ogóle nigdy nie liczyłam ich do swojej karty, bo zawsze myślałam, że to jakieś bardzo zaawansowane rzeczy dla wtajemniczonych. Mam pytanie może trochę z boku - jak w ogóle sprawdzić czy swój ascendent mam na początku, końcu czy środku znaku? Gdzie to widać? Używam jakiegoś prostego horoskopu online i tam tylko pisze mi 'ascendent: Bliźnięta', ale bez stopnia. Czy to w ogóle możliwe, że strona pomija te stopnie? Bo teraz się zastanawiam nad moją kartą zupełnie inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Agatka Tak, bardzo wiele popularnych stron horoskopowych po prostu pomija stopnie i minuty, bo to serwisy nastawione na znaki słoneczne, nie na kosmogramy. Żeby zobaczyć dokładny stopień ascendentu, potrzebujesz pełnego obliczenia karty urodzenia - na astro.com wchodzisz w 'Extended Chart Selection' i tam masz dokładne pozycje do minuty łuku. Ale uwaga - potrzebujesz dokładnej godziny urodzenia, bo ascendent przesuwa się o około 1 stopień co 4 minuty. Kwadrans różnicy w godzinie urodzenia może zmienić ascendent o kilka stopni. Skąd masz swoją godzinę urodzenia - z dokumentów, z pamięci mamy?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam ascednent na 0 stopni Raka i mnie zawsze mówili, że to znaczy jakiś 'czysty potencjał' ale nie rozumiałem co to znaczy w practyce. Zenek - ta twoja obserwacja o budowaniu od nowa ciągle - czy to znaczy że 0 stopień ascednentu jakoś blokuje tworzenie stałych fundametów? Pytam bo u mnie też jest ten wzorzec, że zaczynam rzeczy ale nigdy nie kończę do końca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Leszek Nie powiedziałbym, że blokuje - raczej chodzi o coś innego. Mam teorię, że 0 stopień w ascendencie to znak, który dosłownie jeszcze nie wie, jak się wyrazić przez ciebie. Nie ma gotowych wzorców, nie ma utartych ścieżek tego znaku zapisanych w twoim ciele. Musisz sam je wypracować. U mnie Byk na 0° to taki wieczny uczeń bykowości, jeśli rozumiesz co mam na myśli. Ale Rak na 0° to coś jeszcze ciekawszego, bo Rak w ogóle mocno związany jest z pamięcią i korzeniami. Ciekawe, czy twoje niekończenie spraw wiąże się jakoś z tematami rodzinnymi, emocjonalnymi?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek i trochę mnie kręci, bo mój ascendent jest na 0°52' Strzelca i zawsze mi się wydawało, że to prawie 1 stopień, więc prawie to samo. Ale z tego co piszecie, te pierwsze stopnie są jednak jakoś specjalnie traktowane? Bo w horoskopach co tydzień nigdy nie widziałam żadnej wzmianki o tym. To znaczy że te masowe horoskopy są kompletnie bezużyteczne dla kogoś z ascendentem na początku znaku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Joasia.ka Horoskopy tygodniowe nie biorą pod uwagę ascendentu w ogóle, opierają się wyłącznie na znaku Słońca, więc to nie jest kwestia stopnia - one są uproszczone dla każdego. Ale wracając do twojego pytania o 0°52' - to jest bardzo wczesny Strzelec i Zenek ma rację z tym 'surowym materiałem'. Mam jednak inne podejście do tego niż on i chętnie to skonfrontuję. Czy to musi być 'wieczny uczeń'? Nie sądzę. Myślę, że 0 stopień oznacza, że archetyp znaku działa u ciebie bardziej instynktownie, mniej przefiltrowany przez społeczne wzorce. Jakbyś miała bezpośredni dostęp do esencji Strzelca, bez 30 lat 'Strzelca przez kulturę'. Jak ci to brzmi?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od początku i muszę zapytać - czy ta 'surowa energia' 0 stopnia ascendentu, o której piszecie, jest jakoś związana z tym, że człowiek całe życie pracuje nad własną tożsamością? Bo trafiłam na tekst o progresowanym ascendencie i tam było, że jak progresowany ascendent przechodzi przez 0 stopień nowego znaku, to jest rzeczywiście jakiś przełom w postrzeganiu siebie. Czy chodzi o to samo, tylko zapisane od urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Fiolka Bardzo celne skojarzenie, ale to jednak dwie różne rzeczy. Natywny ascendent na 0° to twój punkt startowy, twoja maska, przez którą wchodzisz na świat - utrwalona na zawsze. Progresowany ascendent na 0° nowego znaku to tranzyt, przemiana w czasie - coś, przez co przechodzisz w konkretnym etapie życia. Jedno jest fundamentem, drugie jest wydarzeniem. Ale twoje pytanie o 'pracę nad własną tożsamością' jest naprawdę trafne dla 0° natywnego. Chcę jednak dopytać - co konkretnie czytałaś o progresowanym ascendencie? Bo to ciekawy trop i chętnie bym wiedziała, z jakiego źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodzę do tej rozmowy bo temat mnie złapał, chociaż bardziej siedzę w rytuale niż w astrologii. Mam pytanie do Saturniny - wspomniałaś o Części Ducha obok Części Fortuny. Nigdy nie słyszałem o tej drugiej w kontekście codziennej pracy z kartą. Do czego ona służy i czy da się ją jakoś użyć w połączeniu z pracą energetyczną? Bo Część Fortuny kojarzy mi się z zasobami materialnymi, ale Duch brzmi jak coś zupełnie innego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Teodor53 Część Fortuny i Część Ducha to w tradycji hermetycznej dwa bieguny tej samej osi. Fortuna - ciało, materia, to co manifestuje się na zewnątrz. Duch - dusza, wewnętrzna esencja, cel w głębszym sensie. Formuła dla dziennego urodzenia: Fortuna to Ascendent + Księżyc - Słońce, a Duch odwrotnie: Ascendent + Słońce - Księżyc. Nocą się odwraca. Co do połączenia z pracą energetyczną - to interesujące pytanie, bo w starszych źródłach arabskich te punkty miały swoje przypisania do kamieni, roślin, czasów rytuałów. Ale to jest naprawdę złożony temat. Gdzie dokładnie leży twoja Część Fortuny i Ducha, bo bez tego trudno mi powiedzieć coś konkretnego?


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Saturnina Część Fortuny mam w Koziorożcu w 7 domu, a Ducha nie liczyłem jeszcze, muszę sprawdzić. Ale ta oś Fortuna-Duch to coś nowego dla mnie. W 7 domu to chyba partnerstwo i relacje, tak? I Koziorożec to struktury, budowanie... Czy to znaczy, że moje zasoby materializują się przez relacje i zobowiązania? Bo trochę tak czuję, że bez partnera czy wspólnoty trudno mi cokolwiek zbudować, choćbym sam miał energię i zapał.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Saturnina Sprawdziłam! Mam ascendent na 2°18' Raka! To też jest bardzo 'świeży' Rak? I mam Część Fortuny w Rybach w 9 domu, to co to może znaczyć? Przepraszam, że tyle pytam naraz, ale nie mogę się powstrzymać, bo to wszystko nagle nabiera sensu. Dziękuję wam za tę rozmowę, naprawdę otworzyłaś mi oczy na zupełnie inną warstwę horoskopu!


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Agatka 2°18' to nadal bardzo wczesny Rak, tak. Powiedziałabym, że stopnie 0-3 są w tej surowej, jeszcze nieukształtowanej energii znaku. Ale zanim powiem coś o twojej Części Fortuny - kiedy się urodziłaś, w dzień czy w nocy? Bo jak mówiłam, formuła się zmienia i nie chcę ci dawać błędnej interpretacji. I jeszcze jedno - czy twoja godzina urodzenia jest pewna? Bo przy Raku te stopnie naprawdę mają znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie o coś co mi nie daje spokoju od początku tego watku. Skoro 0 stopień to 'surowa' energia, to co z 29 stopniem? Bo gdzieś czytałem że to 'stopień anarety' i że jest jakiś fatalizm z tym związany. Czy 0 i 29 tworzą razem jakiś cykl? I czy ktoś z was ma na ascendencie 29 stopień - jak to się u niego manifestuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Leszek Dobry trop. Zapisałem sobie to pytanie, bo sam mam w karcie kilka planet na stopniach granicznych i chciałem to kiedyś dogłębniej zbadać. Moja intuicja mówi, że 0 i 29 to są dwa różne rodzaje 'przejścia' - 0 to wejście bez bagażu, a 29 to wyjście z całym doświadczeniem cyklu, trochę jakby zdawanie egzaminu z tego znaku. Ale Saturnina pewnie to lepiej wyartykułuje niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham i mam wrażenie, że te arabskie części to chyba działają podobnie do węzłów księżycowych, prawda? Bo też jest tam ta idea czegoś, co już było i czegoś, co dopiero ma być. Czy Część Fortuny jest jakoś związana z Węzłem Południowym - czyli tym, co wnosimy z poprzednich żyć? Pytam, bo mój Węzeł Południowy jest blisko mojej Części Fortuny i zastanawiam się, czy to nie jest jakiś wzorzec, który powtarzam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Natka75 Ciekawa obserwacja, ale bardzo uważałabym z mieszaniem tych systemów. Arabskie części to system hellenistyczny, oparty na arytmetyce kątów, a węzły księżycowe to punkt astronomiczny. Nie ma między nimi bezpośredniej zależności w klasycznej tradycji. Nowocześni astrologowie czasem je łączą, ale to już ich autorska synteza, nie starożytna reguła. Koniunkcja Części Fortuny z Węzłem Południowym w twojej karcie może być zbieżnością wartą uwagi, ale nazwałabym ją raczej tak: twoja Fortuna i twój karmiczny bagaż są w tym samym miejscu zodiaku. Co z tego wyniknie w interpretacji, zależy bardzo od znaku i domu. Gdzie dokładnie to jest?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Widzę ze tutaj są bardzo zaawansowane rozmowy 🙂 mam pytanie do Saturniny albo Zenka - czy te arabskie cześci można liczyc samemu na papierze czy trzeba koniecznie kalkulatora? Bo ostatnio nie ufam żadnym kalkulatorom po tym jak jeden mi powiedział ze mam ascendent w Bliżniętach a inny w Rybach, różnica była chyba z godziny w czasie urodzenia. I właśnie dlatego martwię się o dokładnosc tych obliczeń.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Majka.ka Można liczyć na papierze, owszem - to zwykła arytmetyka stopni i minut. Bierzesz pozycje w stopniach ekliptyki (czyli nie '15 Byk' tylko '45 stopień ekliptyki'), dodajesz i odejmujesz według formuły. Ale skąd ten kalkulator wziął ci 4 stopnie Byka zamiast Ryb? Jaką stronę używałaś, bo to brzmi jak błąd konwersji znaku na stopnie ekliptyki.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Saturnina używałam jakieś strony, która chyba niepoprawnie liczyła bo miałam tam też byka w węzłach a na astro.com mam ryby, więc zaufałam astro.com. Ale jak sie liczy te stopnie ekliptyki? To znaczy byk zaczyna sie od 30 stopnia czy od 0?


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wtrącę się, bo to podstawowe, a wiem że sam miałem z tym problem na początku. Ekliptyka to 360 stopni, podzielone na 12 znaków po 30 każdy. Baran zaczyna od 0, więc Byk zaczyna od 30, Bliźnięta od 60, itd. Więc jak masz 15 Byk, to na ekliptyce to jest 30+15 = 45 stopień. To jest ta konwersja, o której pisze Saturnina.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ok ale wracajac do tego co pisałem wcześniej o 29 stopniu - nikt mi nie odpowiedział do końca. Zenek napisał że to 'wyjście z całym bagażem' ale czy to znaczy, że jak mam jakąś planete na 29 stopniu, to ta planeta jest jakos wyczerpana? Bo czytałem że Saturn na 29 stopniu to bardzo ciężki saturn.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Leszek Stopień anarety, bo o tym mówisz, to temat na osobny wątek. Ale skrótowo - tak, tradycyjnie 29° jest traktowany jako stopień krytyczny, pewnego rodzaju 'punkt bez odwrotu' w wyrazie danej planety. Nie powiedziałabym 'wyczerpana' - raczej skondensowana, działająca z pilnością. Saturn na 29° to Saturn, który wie, że musi coś domknąć. Jaką planetę masz na 29°?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Saturnina Marsa mam na 29 stopniu Strzelca. I zawsze mi mówili ze mam impulsywny Mars ale teraz zastanawiam sie czy to właśnie przez ten stopień. Bo Strzelec to i tak energiczny znak a tu jeszcze ten stopień na krawędzi.


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

To ciekawe co mówisz Leszek, bo Mars na granicy Strzelec-Koziorożec musiał mieć jakiś specyficzny wyraz. Strzelec to ekspansja, Koziorożec to kontrola - i ta planeta jakby wisi między dwoma zupełnie różnymi energiami. Saturnina, czy takie graniczne Marsy często wchodzą w jakiś szczególny rezonans... przepraszam, szczególną dynamikę z ascendentem na 0 stopniu? Pytam bo Leszek ma oba punkty na granicy.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi, bo to zależy od całej karty. Ale co do zasady - jeśli masz Mars na 29° Strzelca i ascendent na 0° Raka, to są dwa różne rodzaje 'przejścia' w tej samej karcie. Jeden punkt wychodzi, drugi wchodzi. Czy czujesz Leszek, że twoja energia działania i twój sposób prezentowania się światu jakoś się ze sobą kłócą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Saturnina Kłócą sie? No... chyba tak? Chce coś robić gwałtownie (Mars?) ale coś mnie powstrzymuje i zaczynam od nowa planować. Może to jest właśnie ta 'surowa' energia ascendentu Raka, że nie wiem jak wejść? To by dużo tłumaczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, ja czytam i mnie to wszystko kręci ale mam takie wrażenie, że każdy tu słyszy dokładnie to, co chce usłyszeć o swojej karcie 🙂 Nie mówię, że to źle, sama tak robię! Ale czy da się jakoś sprawdzić te interpretacje obiektywnie? Czy jest jakiś sposób żeby zweryfikować czy 0 stopień naprawdę działa inaczej niż np. 5 stopień?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Joasia.ka Miałam dokładnie to samo pytanie ale bałam się je zadać. Jak właściwie astrologia to weryfikuje? Czy to bardziej jest system symboliczny, język opisujący doświadczenie, a nie prognoza?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Joasia.ka To uczciwe pytanie i nie ucieknę od odpowiedzi. Astrologia nie jest falsyfikowalna w sensie naukowym i sama tego nie udaję. To system symboliczny z kilkutysięczną tradycją obserwacji. Czy 0° działa inaczej? Mam swoje wieloletnie obserwacje kart i konsultacji, które mnie przekonały. Ale ty masz prawo nie być przekonana i to jest zdrowe.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trochę stronę praktyków tu zabieram - w rytuale też mamy takie napięcie między symbolem a doświadczeniem. Symbol działa, gdy jest przeżywany. Może astrologia podobnie? Ale mam inne pytanie do Saturniny - wróćmy do tych arabskich części. Czy Część Fortuny w 7 domu jakoś wpływa na to, jak widzę partnerów, czy raczej na to, jak sam funkcjonuję w związku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Teodor53 Raczej na to, gdzie i jak manifestuje się twój dobrobyt i przepływ energii życiowej - a w 7 domu to właśnie przez relacje. Nie tyle jak postrzegasz partnerów, ile że to kontakt z innymi jest dla ciebie źródłem witalności. Koziorożec w tym miejscu sugeruje, że te relacje muszą mieć strukturę, zobowiązanie. Czy to pasuje... przepraszam, czy to odpowiada twoim doświadczeniom?


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Saturnina Och, przepraszam że wciąż pytam, ale urodziłam się po zachodzie słońca, więc to chyba noc? Sprawdziłam - słońce zachodziło około 20:15 a ja urodziłam się o 22:40. Więc jak mam liczyć tę Część Fortuny? I co to znaczy, że Ryby w 9 domu mogą mi dawać to poczucie obfitości przez... filozofię? Bo naprawdę tak czuję że duchowość mi daje spokój!


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Agatka Tak, urodzenie nocne. Dla nocnych urodzin formuła Fortuny to: Ascendent + Słońce - Księżyc (zamienione miejscami względem dziennej). Więc twoja Część Fortuny w Rybach w 9 domu jest obliczona prawidłowo tylko jeśli kalkulator wiedział o tym, że to urodzenie nocne. Sprawdziłaś to na astro.com? I powiedz mi - Księżyc gdzie masz?


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słyszę, że Saturnina kilka razy pytała o dzień czy noc urodzenia i to mi dało do myślenia - czy to znaczy, że dwie osoby urodzone w tym samym miejscu i godzinie, ale jedna latem (gdzie dzień jest długi) a druga zimą (krótki dzień), mogą mieć zupełnie inaczej obliczoną Część Fortuny? To by było dziwne, bo godzina ta sama.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Natka75 Nie, bo liczy się czas wschodu i zachodu słońca dla konkretnej daty, nie długość dnia w ogóle. Dwie osoby urodzone o tej samej godzinie w różnych porach roku - jedna może być urodzeniem dziennym, druga nocnym - i tak, miałyby inaczej obliczoną Fortunę. To jest właśnie subtelność, którą większość popularnych kalkulatorów ignoruje.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale chwileczkę, to jak moge sprawdzic czy moj kalkulator wiedział ze to urodzenie nocne czy dzienne? Nie ma tam takiego pola do zaznaczenia zwykle. Czy widac to w wyniku jakoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Majka.ka Na astro.com widzisz w rozszerzonych opcjach raportu czy kalkulator stosuje formuły hellenistyczne czy nie. Ale szczerze? Najłatwiej sprawdzić ręcznie. Jeśli wiesz czy byłaś urodzona gdy słońce było nad horyzontem - to dzień. Pod horyzontem - noc. I potem możesz porównać wynik kalkulatora z ręcznym wyliczeniem. Ja tak zrobiłem ze swoją kartą i znalazłem błąd w jednej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobrze, ale wracając do tego, od czego zaczął się ten wątek - mój ascendent 0°52' Strzelca. Saturnina wcześniej powiedziała, że Zenek może coś powiedzieć o wczesnym Strzelcu. Zenek, to co ty pisałeś o 'znaku który jeszcze nie wie jak się wyrazić przez ciebie' - jak to czujesz w praktyce? Bo ja faktycznie mam wrażenie, że nie jestem klasycznym Strzelcem i nigdy nie czułam się w tym znaku.


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Joasia.ka, dobra, ale tu muszę się zastanowić. 0°52' Strzelca to już nie jest ta sama jakość co 0°02' czy 0°15'. Ja pisałem o bardzo wczesnych stopniach, gdzie planeta albo ascendent jakby jeszcze nie zdążył się zakorzenić w energii znaku. U ciebie prawie stopień - to już coś innego, to znaczy że jesteś w tym Strzelcu, tylko że stoisz przy samym wejściu. Czujesz tę różnicę między sobą a ludźmi z ascendentem, powiedzmy, na 15° Strzelca?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze? Nie wiem jak to sprawdzić. Znam jedną osobę ze Strzelcem jako ascendentem ale nie mam pojęcia na którym stopniu. Ale co to w ogóle znaczy 'stoisz przy wejściu'? Czy to znaczy że dopiero wchodzę w tę energię przez całe życie? Bo to brzmi jakbym miała całe życie być Strzelcem który jeszcze nie wie że jest Strzelcem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Joasia.ka Dobre ujęcie, tylko że nie do końca tak to działa. To nie jest proces rozciągnięty w czasie liniowo. Bardziej chodzi o to, że energia 0° jest świeża w sensie jakościowym, nie że dojrzewa z wiekiem. Możesz mieć 50 lat i nadal wyrażać ascendent z tą pierwszą, nieprzetworzoną jakością Strzelca - czyli dosłowność, entuzjazm bez filtru, wchodzenie w sytuacje bez sprawdzenia co jest za rogiem. Zenek, ty to dobrze opisałeś wcześniej - czy to się pokrywa z tym co obserwujesz u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej ale jak to sie ma do mojego ascendentu w Raku na 0°? Bo Rak to jest coś kompletnie innego niż Strzelec. U mnie ta 'świeżość' to będzie co - nadwrażliwość bez skorupy? Bo Rak to niby ma tę skorupę jako ochronę, a jak jest na 0 stopniu to znaczy że jeszcze tej skorupy nie ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Leszek O, to akurat bardzo obrazowe i moim zdaniem trafiasz w sedno. Rak jako znak ma ten mechanizm obronny wbudowany, ta skorupa to część jego tożsamości. Ale na samym początku znaku - możliwe że ten mechanizm jest jeszcze nieuformowany. Pytanie do Saturniny właściwie: czy widziałaś karty gdzie 0° Raka na ascendencie dawało właśnie taką 'bezbronną' wrażliwość zamiast typowej rakowej defensywności?


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Widziałam i to kilka razy. I co ciekawe - osoby te zazwyczaj same to czują, mówią że są 'zbyt otwarte' albo że 'biorą za dużo na siebie'. Ale uwaga - nie generalizowałabym. Inne planety w karcie mogą to zrównoważyć albo wzmocnić. Leszek, masz Marsa na 29° Strzelca i ascendent na 0° Raka - to jest kombinacja, w której część ciebie wylatuje gwałtownie w świat, a część jeszcze nie wie jak się zakorzenić. Czy to pasuje z tym jak wchodzisz w nowe relacje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Saturnina pasuje to mało powiedziane. Wchodzę za szybko i za mocno, a potem się wycofuję i zaczyna sie ta analiza. I właśnie to masz na myśli? Ten Mars 29 Strzelca mnie wpycha a potem ascendent Raka nie wie co z tym zrobić?


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Saturnina Och, dziękuję za te wyjaśnienia o formule nocnej, już sprawdziłam i faktycznie mój kalkulator miał opcję hellenistyczną i po zaznaczeniu Fortuna przeskoczyła o kilka stopni! Teraz mam ją na 4° Ryb w 9 domu. Ale właśnie - to jest 4°, więc nie jest już ta 'surowa' energia o której mówicie, prawda? Czy to już bardziej 'osadzona' Ryba w 9 domu?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Agatka Dobrze że sprawdziłaś! I tak, 4° to już inne miejsce niż 0° czy 1°. Możemy umownie powiedzieć, że pierwsze 3-5° to ten próg wejścia. Ale pamiętaj że Część Fortuny to nie planeta - ona nie 'dojrzewa' tak samo. To punkt obliczeniowy, który pokazuje gdzie przepływ. Ryby 9 dom na 4° to coś między intuicją a szukaniem sensu przez doświadczenie - podróże, filozofia, duchowość. Czy coś z tego brzmi znajomo w twoim życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, to ciekawe bo mam wrażenie że cały ten wątek kręci się wokół jednej myśli - że stopień w jakim jest ascendent czy planeta mówi coś o tym jak 'gotowa' jest ta energia. Czy to jest właśnie ta różnica między tradycyjną astrologią a tym co się teraz popularnie robi? Bo w horoskopach które czytam w internecie nikt nie mówi o stopniach, tylko o 'Rak to taki a taki'.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku - cały czas mówimy o tym co stopień mówi o jakości energii, ale skąd w ogóle wzięło się to rozróżnienie na 'surowe' początki i 'skondensowane' końce? Czy to jest zapisane gdzieś w starych tekstach astrologicznych czy to jest raczej współczesna interpretacja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Fiolka To bardzo dobre pytanie i ja też się nad tym zastanawiałem. W rytuałach mamy podobny podział - inicjacja jest zawsze momentem 'progu', surowej energii, zanim zostanie przeprowadzona i zakorzeniona. Ciekawe czy ta analogia jest przypadkowa czy te systemy mają wspólne korzenie. Saturnina, skąd pochodzi ta interpretacja stopni - to jest Valens, Ptolemeusz, coś nowszego?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Teodor53 Walensjusz i Doroteos mówią dużo o stopniach, ale bardziej w kontekście stopni krytycznych i symbolicznych niż tej 'surowej' jakości 0°. To co teraz rozumiemy przez 0° jako 'próg' to mix tradycji hellenistycznej z późniejszymi interpretacjami, szczególnie Morina i dziewiętnastowiecznej astrologii symbolicznej. Współczesna szkoła ewolucyjna to rozwinęła. Nie ma jednego źródła - to wielowarstwowe. Fiolka, ta analogia do rytuałów którą zaproponował Teodor jest ciekawa - czy to nie jest właśnie to, że 0° to moment inicjacji, a 29° to moment transmisji?


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Inicjacja i transmisja - to jest dokładnie ten język. W tradycji rytualnej nie ma 'dojrzewania w czasie' - jest wejście w próg i albo go przekraczasz albo nie. Może astrologia mówi o czymś podobnym tymi stopniami. Ale mnie ciekawi jedno - czy 0° ascendentu to jest coś czego doświadczasz stale przez całe życie, czy to jest jakiś szczególny 'timing' też, kiedy ta energia jest bardziej aktywna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Teodor53 Tu wchodzimy w progresje i tranzyt. Jak ascendent progresuje przez lata, może znaleźć się na 0° następnego znaku - i wtedy właśnie ludzie często opisują coś w stylu 'zupełnie nowy rozdział'. Ja notowałem to u znajomych i kilka razy się zgadzało z dużymi zmianami. Ale czy to jest 'aktywacja' 0° jako stopnia, czy po prostu zmiana znaku sama w sobie - nie wiem. Co o tym myślisz Saturnina?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, wracam do tego co pisała Joasia o sprawdzeniu - ja mam ascendent na 2° Skorpiona i zastanawiam sie czy to jest jusz 'po progu' czy jeszcze ta swieżość jest. Bo 2° to nie 0° ale jak slusznie powiedziałaś Saturnina, 3-5° to jeszcze jakis poczatek. Czuje sie bardzo 'surowo' w stosunku do Skorpiona w sensie ze intensywnosc jest niefiltrowana.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Majka.ka O, to ciekawe że to czujesz. Bo ja właśnie nie wiem czy 'czuję' swój Strzelec jako surowy. Może jestem za blisko siebie żeby to ocenić. Ale ta niefiltrowana intensywność Skorpiona którą opisujesz - czy to się przejawia że wchodzisz w relacje bardzo głęboko od razu? Bo to by pasowało do tego co Saturnina mówiła o Leszku.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Joasia.ka No wlasnie tak! I wiele razy mnie to kosztowało dużo. Za duzo za szybko i potem pustka jak ta głębokość nie jest odwzajemniana. Ale ciekawi mnie - czy to jest kwestia 2° Skorpiona na ascendencie, czy raczej cała karta? Bo mam tez Wenus w Skorpionie i sie zastanawiam ktora z tych rzeczy bardziej tu pracuje.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Majka.ka To naprawdę wymaga spojrzenia na całość - ale Wenus w Skorpionie plus ascendent na 2° Skorpiona to znaczy że władca ascendentu, czyli Mars tradycyjnie albo Pluton nowocześnie, plus planeta miłości są w tym samym znaku. To jest podwójne naświetlenie skorpionowej jakości. Wróćmy jednak do pytania Zenka o progresje - bo to jest naprawdę kluczowe dla tematu tego wątku. Czy ascendent na 0° stopniu to statyczna jakość przez całe życie, czy też aktywuje się w konkretnych momentach?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: