Forum

Asystent AI
Aspekty wzajemne - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aspekty wzajemne - czy wasze planety są w aspektach z planetami bliskich osób

Strona 2 / 2

Wpisy: 1500
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Węzły to jest wątek, który mnie bardzo ciągnie w synastriach. Sprawdzałam to z kilkoma osobami i faktycznie - relacje z aktywowanym węzłem północnym były bardziej wymagające, ale zostawiały coś trwałego. Przy węźle południowym było cieplej, ale jakoś... bezruchowo. Ktoś jeszcze miał podobne odczucia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Leonora miałam i to bardzo wyraźnie. Ale chcę zapytać - bo to mnie ciekawi - czy u ciebie ten "bezruch" przy południowym węźle był raczej przyjemny czy duszący? Bo widzę, że różne osoby opisują to bardzo różnie i zastanawiam się, czy to zależy od tego, jak sama mapa północ-południe jest skonfigurowana.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1500

@Paradoxa u mnie raczej duszący w dłuższej perspektywie. Początkowo był bardzo kojący, jakby znana przestrzeń. Ale po jakimś czasie miałam poczucie, że ta relacja mnie nie posunie nigdzie. Nie rozwijałam się przy tej osobie, nawet jeśli bardzo ją lubiłam.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Leonora to co opisujesz jest klasycznym opisem relacji z mocno aktywowanym węzłem południowym. Karmiąca, bezpieczna, ale jakby z innego rozdziału. Problem pojawia się, kiedy ktoś chce trwać w tym rozdziale, zamiast iść dalej. I tu synastria nie zadecyduje - zadecyduje wola obu stron.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Sauwak mam pytanie, bo to co piszesz bardzo do mnie trafia - czy to znaczy, że relacja z węzłem południowym jest z definicji gorsza? Czy jest jakiś sposób, żeby ją "przestawić" na inny tor, nawet jeśli mapa tak sugeruje?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kasieczka nie powiedziałbym, że gorsza. Po prostu inna. Są ludzie, którzy potrzebują takiej relacji w konkretnym momencie życia - odpoczynku, odbudowania, czegoś znajomego. Pytanie, czy to jest tymczasowa stacja, czy chcesz w niej zamieszkać. Przestawiać się na inny tor - możesz, ale nie przez analizowanie synastrii, tylko przez własną pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 1461
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o węzłach i mam wrażenie, że to jest jeden z tych tematów, gdzie łatwo wpaść w uproszczenie. Północny węzeł nie jest automatycznie lepszy - on jest trudniejszy, bardziej nieznany. Południowy nie jest gorszy - jest bardziej oswojony. Ocena moralna tych kierunków trochę mnie niepokoi, bo to astrologiczny odpowiednik powiedzenia, że rozwój jest zawsze wartością samą w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Herga zgadzam się i cieszę się, że to powiedziałaś. Czasem relacja z węzłem południowym jest po prostu miejscem, gdzie możesz być sobą bez walki. I to nie jest coś do naprawiania.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Okay, ale wróćmy do meritum - bo zaczęłyśmy od aspektów wzajemnych między planetami, a teraz jesteśmy przy węzłach. Mam pytanie praktyczne: czy aspekty do węzłów liczycie tak samo jak aspekty między planetami? Koniunkcja, opozycja, trygon, kwadrat - czy tu są inne reguły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Kolczasta do węzłów zazwyczaj stosuję węższe orbisy, jakoś 4-5 stopni przy koniunkcji. Trygon i sekstylet do węzłów są przez wielu astrologów w ogóle pomijane - ja sprawdzam, ale traktuję je jako słabszy sygnał. Opozycja do węzła to właściwie koniunkcja z drugim węzłem, więc tu jest jasne. Kwadrat do węzłów - to temat do osobnej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Kwadrat do węzłów w synastrii to coś, co sprawdzałam kilka razy i za każdym razem relacja miała ten specyficzny charakter napięcia - jakby wzajemne blokowanie czegoś ważnego w obu osobach. Nie zawsze destrukcyjne, ale bardzo wymagające. Macie swoje obserwacje z tym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Magicwoman to znaczy, że kwadrat do węzłów jest gorszy niż kwadrat między planetami? Pytam, bo zupełnie nie wiem, jak to oceniać w tej hierarchii ważności.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Daneczka nie ma tak prostej hierarchii ważności. Kwadrat do węzłów to inny rodzaj trudności niż kwadrat Saturna do Marsa. Pierwsze dotyczy bardziej kierunku i sensu relacji, drugie - konkretnych starć w codziennym funkcjonowaniu. Jedno nie jest gorsze od drugiego, po prostu działa na innym poziomie.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, bo mi się urwał wątek - kwadrat do węzłów kontra kwadrat między planetami. Betalia powiedziała, że to inny rodzaj trudności. Ale jak to praktycznie wygląda? Bo jeśli mam kwadrat Saturna partnera do mojego węzła północnego, to czy to znaczy, że ta osoba blokuje mi rozwój, czy raczej wymusza go przez opór?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Kolczasta to zależy, w którą stronę patrzyć. Saturn kwadratujący węzeł północny może być kimś, kto stawia ci przeszkody właśnie tam, gdzie masz iść. Ale może też być kimś, kto przez swój opór zmusza cię do wypracowania czegoś naprawdę trwałego. Nie ma tu jednej odpowiedzi - trzeba patrzeć na całą mapę.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Miałam dokładnie taką konfigurację i mogę powiedzieć tyle - było to jedno z trudniejszych doświadczeń relacyjnych, ale zostawiło mnie w zupełnie innym miejscu niż przed tą relacją. Nie wiem, czy nazwałabym to blokadą. Raczej bardzo ciasna brama.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Magicwoman a jak długo trwała ta relacja? Bo zastanawiam się, czy takie aspekty do węzłów są bardziej tranzytowe, czyli że dana osoba pojawia się na chwilę i coś uruchamia, czy mogą być podstawą czegoś długoterminowego.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 560

@Keijla92 trwała kilka lat. I właśnie to było w tym specyficzne - nie była to relacja, która szybko się wypaliła. Tlała i była wymagająca przez cały czas. Nie wiem, czy odpowiadam na twoje pytanie, bo nie mam danych porównawczych - nie wiem, jak ta relacja wyglądałaby z inną synastryją.


Odpowiedz
Wpisy: 1015
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do meritum tematu, bo od jakiegoś czasu kręcimy się wokół węzłów - chcę zapytać, czy ktoś z was patrzy na aspekty wzajemne nie tylko w relacjach romantycznych, ale też rodzinnych albo zawodowych? Bo mam wrażenie, że te drugie bywają nawet bardziej spektakularne, a rzadziej się o nich mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 1461
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ważne pytanie. Moje najostrzejsze aspekty w synastrii mam z matką, nie z żadnym partnerem. Opozycja Słońca do Słońca, do tego kwadrat Marsa do Saturna wzajemny. I to jest relacja, gdzie dynamika jest zupełnie inna niż romantyczna, ale równie intensywna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Herga opozycja Słońca do Słońca z matką - to brzmi jak klasyczny scenariusz walki o tożsamość. Czujesz to w tej relacji? Że jest taki temat - kim jestem jako odrębna osoba wobec niej?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1461

@Rodis bardzo dokładnie to opisałaś. Przez długi czas w ogóle nie rozumiałam, dlaczego ta relacja jest tak napięta mimo miłości. Kiedy zobaczyłam te aspekty, wiele się ułożyło. Ale też - i to jest ważne - aspekt mi tego nie naprawił. Pokazał tylko, gdzie jest sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wątek relacji rodzinnych w synastrii to jest obszar, który moim zdaniem jest mocno niedoceniany. Większość opracowań skupia się na parach, a tymczasem mapa z rodzicem albo rodzeństwem często zawiera aspekty, które całe życie kształtują to, jak wchodzimy w relacje z innymi ludźmi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Sauwak czy to znaczy, że aspekty z rodzicami są w jakimś sensie ważniejsze niż z partnerem? Czy po prostu są wcześniejsze i dlatego bardziej formujące?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Daneczka powiedziałbym, że wcześniejsze, a przez to fundamentalne. Ale nie ważniejsze w sensie absolutnym. To trochę jak z radixem i tranzytami - jedno kładzie fundament, drugie buduje na nim. Relacja z rodzicem kładzie fundament pod to, jak interpretujesz dynamiki władzy, bliskości, bezpieczeństwa. Partner zastaje już ten fundament.


Odpowiedz
Wpisy: 1409
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie tak. I stąd ta sama synastria z różnymi osobami daje różne efekty - bo każdy przychodzi z innym fundamentem. Widziałam osoby z niemal identycznym aspektem Wenus-Mars w synastrii, gdzie w jednej relacji był z tego ogień i energia, a w drugiej chroniczny konflikt. Różnica była w tym, co każda z nich wniosła z domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1500

@Paradoxa to trochę rozbija mi jeden mit, który gdzieś sobie w głowie nosiłam - że jak aspekty są "dobre", to relacja będzie dobra. A tak nie jest, bo człowiek wnosi swój własny materiał.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ale poczekajcie - bo to znowu zmierza do tego, że synastria nic nam nie mówi. Jeśli każdy wnosi swój fundament i to on decyduje, to po co w ogóle liczyć aspekty? Trochę się kręcimy w kółko z tym argumentem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Kolczasta nie, synastria mówi bardzo konkretne rzeczy - tyle że nie o tym, czy relacja będzie szczęśliwa, tylko o tym, jakie tematy ta relacja będzie stale aktywować. To ogromna różnica. Mam kwadrat Saturna do Wenus w synastrii z szefem - i ta relacja jest pełna struktury, wymagań, oceniania. Ale nie jest zła. Jest taka, jaka jest, i wiem, czego się spodziewać.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Kobalt a co jeśli nie wiesz daty urodzenia szefa? Bo mi się wydaje, że taki problem ma chyba większość osób - daty urodzenia partnerów może znamy, ale rodziny czy współpracowników już niekoniecznie.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Kasieczka bez czasu urodzenia można liczyć synastryję na planetach, pomijając Ascendent i domy. To niepełny obraz, ale już Słońce, Księżyc, Wenus, Mars, Saturn dają sporą ilość materiału. Ja tak robiłam z kilkoma osobami i wyciągnęłam sensowne wnioski, mimo że miałam tylko datę.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Betalia a jak szerokie orbisy stosujesz przy takiej niekompletnej synastrii? Bo widziałam różne podejścia i nie wiem, co jest bardziej wiarygodne - węższe orbisy żeby być pewniejszą, czy szersze żeby nie przegapić czegoś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 1015
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest bardzo praktyczne pytanie i wiele osób się z tym zmaga. Ja wiem daty urodzenia swojej najbliższej rodziny, ale już np. z kolegami z pracy - zupełnie nie. Czasem można domyślić się znaku Słońca z zachowania, ale to za mało do poważnej synastrii.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: