Może zamiast każdy osobno to warto by zrobić to razem tutaj? Jakiś miniprojekt forumowy - każdy notuje przez miesiąc i potem porównujemy? Różne znaki, różne daty urodzin, różne miejsca zamieszkania. Brzmi ambitnie ale przynajmniej mielibyśmy coś do porównania zamiast samych teorii.
Kajus, to jest pomysł który mnie zatrzymał. Miniprojekt forumowy brzmi ambitnie ale masz rację że porównanie między sobą ma sens. Tylko jak to technicznie zorganizować? Bo jeśli każdy notuje co innego i w inny sposób, to potem i tak nie będziemy wiedzieć co porównywać.
Myślałem o jakimś prostym szablonie - kilka pytań na koniec każdego dnia, żeby wszyscy mieli podobny format. Coś w stylu: nastrój ogólny w skali, co dominowało w myślach, czy coś się zaczęło albo skończyło. Bez filozofowania, żeby nie zniechęcić od razu.
Ale znaki urodzenia uczestnikow beda kluczowe do porownania. Osoba z Ascendentem w znaku przez który Słońce teraz przechodzi bedzie reagować inaczej niż ktoś bez żadnego powiązania. Jeśli tego nie uwzględnimy to porównanie nie ma sensu bo mieszamy jabłka z pomarańczami.
Tylko czy to nie jest właśnie argument za tym żeby zbierać jak najwięcej różnych przypadków i szukać wzorca statystycznie? Zamiast próbować kontrolować zmienne z góry - po prostu patrzysz czy mimo różnic coś się powtarza. Mnie to bardziej przekonuje niż szukanie jednorodnej grupy.
Mnie bardziej interesuje to co Gabrysieńka wspomniała wcześniej - że przejście w Koziorożca było dla niej wyraźne, ale sama nie wiedziała czy to grudzień czy zmiana znakowa. To jest właśnie ta pułapka. Gabrysieńka, a czy pamiętasz co konkretnie wtedy czułaś? Bo to by pomogło ocenić.
To co opisuje Gabrysieńka brzmi jak coś co ja też znam. To uczucie ściśnięcia i zwolnienia. Ale u mnie to nie jest przywiązane do żadnego konkretnego miesiąca - pojawia się losowo przez rok. Więc albo jestem wyjątkiem, albo to naprawdę nie jest kwestia znaku.
Przepraszam za głupie pytanie ale jak w ogóle sprawdzić który tranzyt na co wpływa? Czy to trzeba mieć pełny horoskop i potem śledzić każdy ruch, bo to brzmi na bardzo skomplikowane dla kogóś kto dopiero zaczyną się w to wgłębiać.
Okej ale ja chciałem zapytać o coś innego - czy ktoś z was próbował po prostu nie wiedzieć nic o tranzycie i sprawdzić po fakcie czy coś się działo? Czyli nie obserwować świadomie tylko patrzeć wstecz? Bo może to by rozwiązało ten problem z efektem obserwatora o którym pisała Helenka.
Wiem że to może brzmieć zbyt po jungowsku, ale myślę że pytanie czy Słońce nas zmienia czy my zmieniamy się razem ze zmianą postrzegania jest może źle postawione. Może to nie jest zmiana w sensie przyczyna-skutek tylko współistnienie rytmów. Że my mamy swoje rytmy i kosmos ma swoje i one się pokrywają, nie jeden napędza drugi.
Wracam do pomysłu Kajusa z miniprojektem bo naprawdę chciałabym spróbować. Tylko mam pytanie praktyczne - od kiedy zaczynamy? Bo jak Słońce wchodzi w Strzelca to już za chwilę, i jeśli mamy zacząć dwa tygodnie przed to w zasadzie powinniśmy zaczynać już teraz albo właściwie ostatnio.
Koziorożec to też symbolicznie dobry moment na zaczynanie czegoś z intencją. Ale serio - jeśli to robimy, ktoś musi to koordynować i najlepiej żeby był jeden wątek do zbierania notatek. Ja mogę napisać coś w stylu instrukcji jeśli Kajus wstępnie to zorganizuje po swojej stronie.
Dobra, czyli ustalamy - Koziorożec jako start. Ale potrzebuję wiedzieć ile osób realnie się angażuje, bo nie ma sensu tworzyć oddzielnego wątku dla pięciu osób. Kto jest na tak? Ja, Piolunka, Aeon - kto jeszcze?
Ja jestem. I mam już notatki z poprzednich kilku miesięcy, więc mogłabym je wstecznie wrzucić jako punkt odniesienia. Tylko Kajus - mówisz o wątku tu na forum czy o jakimś zewnętrznym narzędziu do zbierania danych?
Ja chciałabym spróbowaćale nie wiem czy dobrze rozumiem. Chodzi o to żeby codzenie zapisywać jak się czujemy i potem sprawdzic czy to się pokrywa ze zmianą Słońca? Czy jest jakaś konkretna skala albo format do zapisu bo inaczej każdy wpisze co innego i sie nie da porownac.
Mam pytanie do całego projektu, bo jakoś nikt tego nie powiedział wprost - co robimy z Ascendentem i Księżycem uczestników? Zbieramy te dane na start? Bo jeśli nie, to za miesiąc będziemy mieć notatki bez kontekstu natalu i nic z nich nie wyniknie.
A czy nie jest tak że właśnie im więcej danych zbieramy na wejściu, tym bardziej szukamy potwierdzenia a nie odkrycia? Mówię serio - może warto żeby część osób wpisała tylko odczucia, bez podawania w ogóle danych urodzenia, i dopiero po Koziorożcu porównali z własnym horoskopem. Taka ślepa próba.
Wracając do pierwotnego pytania wątku bo trochę odpłynęliśmy w stronę projektu - czy ktoś ma doświadczenie z wyraźną zmianą przy przejściu Słońca w znak, który jest dla danej osoby szczególny, czyli na przykład Słońce wchodzi w jej własny znak urodzenia? Bo to chyba najłatwiej obserwowalny przypadek.
