Forum

Asystent AI
Faza księżycowa Nów...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Faza księżycowa Nów - nowe początki i intencje

Strona 1 / 2

Wpisy: 223
Rozpoczynający temat
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Zawsze mnie ciekawiło, czy osoby urodzone dokładnie w nowiu księżyca mają jakieś charakterystyczne cechy wspólne. Mówię tu o prawdziwym nowiu, czyli tej chwili, gdy Księżyc i Słońce są w koniunkcji i Księżyc jest niewidoczny. Astrologia mówi, że taki człowiek przychodzi na świat w fazie 'czystej karty' - bez żadnego światła księżycowego, jakby dusza wchodziła w życie bez gotowych wzorców z przeszłości. Spotkałem kilka takich osób i zastanawiam się, czy ktoś jeszcze zauważył u siebie lub innych tę specyficzną cechę - silną potrzebę zaczynania od zera, resetowania się, jakby stare życie przestawało istnieć i musiało być zastąpione nowym. Ale pytanie do dyskusji: czy to jest cecha samego nowiu, czy może raczej znaku, w którym ten nów wypadł?


Odpowiedz
77 odpowiedzi
Wpisy: 173
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

To dobry punkt startowy, ale trzeba by rozróżnić kilka rzeczy. W astrologii tradycyjnej faza księżycowa w chwili urodzenia to tak zwana lunacja natalna - i tak, nowiu odpowiada typ zwany 'new moon person'. Dane z tej teorii wywodzą się głównie z pracy Dane Rudhyar, który opisał osiem faz lunarnych i przypisał im archetypy. Rudhyar pisał, że urodzeni w nowiu mają silną orientację na przyszłość, działają instynktownie, bez oglądania się na tradycję. Ale czy to faktycznie przekłada się na 'resetowanie się', jak piszesz? To już interpretacja mocno rozszerzona. Rudhyar mówił raczej o spontaniczności i naiwności w pozytywnym sensie, nie o destrukcji starego. Skąd taki wniosek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Ignas02 a nie myślisz, że jedno wynika z drugiego? Jeśli ktoś jest mocno zorientowany na przyszłość i działa instynktownie, to siłą rzeczy nie trzyma się starych wzorców. Ja znam dwie osoby urodzone w nowiu i u obu widzę właśnie to - potrafią nagle porzucić coś co budowały latami i zacząć zupełnie od nowa, jakby było to dla nich naturalne. Jedna z nich dwa razy zmieniała zawód, miasto i krąg znajomych. Za każdym razem mówiła, że 'czuła że ten etap się skończył'. Czy to możliwe żeby faza urodzenia tak mocno wpływała na podejście do zmian?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że może podstawowe pytanie, ale jak właściwie sprawdzić, czy się urodziło w nowiu? Chodzi mi o konkretny stopień różnicy między Słońcem a Księżycem, czy jest jakaś granica? Bo rozumiem, że sam nów trwa chwilę, ale chyba nie chodzi o dosłownie tę jedną minutę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Mocarna dobra sprawa, że pytasz. Nów jako faza urodzenia w systemie Rudhyara to przedział od 0 do 45 stopni odległości Księżyca od Słońca, licząc do przodu. Więc nie tylko ta jedna minuta pełnego nowiu, ale kilka dni przed i po. Możesz to sprawdzić w dowolnym kalkulatorze astrodynamicznym, najprościej wpisując datę i godzinę urodzenia w Astro.com - tam od razu podaje fazę księżycową.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Ja sprawdziłam swój horoskop i okazuje się, że urodziłam się dwa dni po nowiu, więc chyba jestem w tej fazie. I faktycznie jak o tym czytam to sporo do mnie pasuje, zwłaszcza ta spontaniczność i zaczynanie nowych rzeczy. Ale zawsze myślałam, że to po prostu mój znak. Baran. Trudno mi teraz oddzielić co jest z fazy a co ze znaku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Joasienka77 i to jest właśnie sedno. Dlatego podchodziłem ostrożnie do uogólnień. Baran sam w sobie jest znakiem inicjatywnym, spontanicznym, pionierskim. Jeżeli do tego dochodzi nów - te cechy mogą być po prostu wzmocnione i trudno powiedzieć, która warstwa bardziej działa. W praktyce astrologowie patrzą na to łącznie: jaki znak, w jakim domu i jaka faza lunarna. Sama faza bez reszty horoskopu to trochę jak czytanie jednej karty tarota bez kontekstu całego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś miał doświadczenie z osobami urodzonymi tuż przed nowiem? Rozumiem, że to już byłaby faza balsamic, ostatnia faza przed nowiem. Podobno to jest wręcz odwrotny archetyp - zamknięcie, kończenie, odpuszczanie. Interesuje mnie, czy w praktyce widać taką różnicę między kimś z samego końca cyklu a kimś z początku nowego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Nikodema to ciekawe zestawienie, bo faktycznie faza balsamic jest opisywana jako 'odchodzenie', ale chcę doprecyzować jedną rzecz. Rudhyar i późniejsi astrolodzy piszą, że osoby z fazy balsamic mają w sobie pewne wyczerpanie wzorców poprzedniego cyklu, jakby coś 'do oddania'. Natomiast osoby z nowiu zaczynają bez bagażu. W praktyce - jeśli ktoś ma obie te cechy naraz, czyli urodził się przy bardzo ciasnym nowiu, może mieć w sobie coś z obu faz jednocześnie. Ale nie ma sensu tego traktować jako wyroczni. Znam kilka osób z fazy balsamic i żadna z nich nie pasuje do opisu w stu procentach.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Ja chciałabym wrócić do wątku, który Weles61 poruszył na początku - ta 'czysta karta'. Mam wrażenie, że to jest bardzo kusząca metafora, ale może trochę myląca. Bo przecież każdy przychodzi na świat z jakimś bagażem - choćby karmicznym, genetycznym, środowiskowym. Czy nów naprawdę oznacza brak wzorców, czy raczej brak gotowej mapy? To różnica. Brak mapy nie znaczy brak historii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Zawilec to bardzo celna uwaga. Sam pisałem 'czysta karta' trochę skrótowo. Chodzi raczej o to, że taka osoba nie korzysta ze świadomych, odziedziczonych wzorców - ona musi sama odkrywać, często po omacku. Stąd ta spontaniczność, o której pisał Ignaś02. Karma to inna warstwa. Faza księżycowa to bardziej o stylu nawigowania przez życie niż o zawartości bagażu.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i myślę sobie, że to co opisujecie bardzo spójnie łączy się z tym, co widzę w kartach. Jak robię komuś spread na nowy cykl i wyciągnie np. As Kielichów albo As Pentakli, to mówię podobnie - czyste otwarcie, bez gotowych odpowiedzi, ale i bez gotowych błędów. Czy można powiedzieć, że osoba urodzona w nowiu niejako 'żyje' w energii asa przez całe życie, a nie tylko przez chwilę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Henryka59 to ciekawe powiązanie, ale bym był ostrożny z taką analogią. Asy w tarocie to potencjał niezmaterializowany - energia w czystej formie. Ale człowiek się zmienia, dojrzewa, przechodzi fazy. Powiedzenie, że ktoś 'żyje w asie' całe życie brzmi jakby nigdy nie mógł wyjść poza potencjał i wejść w realizację. To mogłoby być dla takich osób wręcz obciążające jako interpretacja. Jak sądzisz, czy chodziło ci raczej o to, że mają stały dostęp do tej energii inicjacji, a nie że są na niej zablokowane?


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Anastazy56 tak, dokładnie o to mi chodziło - stały dostęp do początku, do inicjacji, nie zablokowanie. Ale masz rację, że źle to ująłam. Bardziej chodzi o to, że taka osoba łatwiej wraca do stanu 'zero' kiedy potrzebuje. Dla innych to jest trudne, dla urodzonych w nowiu może być bardziej naturalne.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z innej strony, ale cały czas myślę o tym, co to znaczy w praktyce dla nowiu jako momentu do stawiania intencji. Wiadomo, że nów to dobry czas na nowe początki i życzenia. Ale czy jeśli ktoś jest urodzony w nowiu, to ten czas działa na niego mocniej niż na inne osoby? Jakby miał naturalny 'rezonans' z tą fazą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Wahadlarz56 to logiczne pytanie, ale nie mam pewności, czy astrologia tradycyjna to potwierdza. Tranzyt Księżyca przez fazę nowiu będzie co miesiąc wypada w innym znaku zodiaku - więc to, czy ten nów 'trafi' w ważne miejsce w czyimś horoskopie, zależy od kontekstu. Sama faza urodzenia nie tworzy automatycznego rezonansu z każdym nowiem. Choć rozumiem intuicję za tym pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy nie jest tak, że każdy nów Słońca i Księżyca w tym samym znaku co nasz Księżyc nataly to jest szczególny moment dla nas? Czytałam gdzieś, że to może być rodzaj osobistego nowego roku. Czy to ma podstawy, czy to już przesadzanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Weronka83 to już bardziej precyzyjne. Nów w znaku twojego Księżyca natalnego albo w znaku twojego Słońca to faktycznie momenty, które astrologowie traktują jako ważne aktywacje. Ale uwaga - nie chodzi tu już o fazę urodzenia, tylko o transity. To trochę inne zagadnienie. Dla urodzonej w nowiu Wagi, nów każdego roku gdy Słońce jest w Wadze będzie miał inny wydźwięk niż dla kogoś urodzonego w pełni Wagi. Ale czy silniejszy? To zależy od całego horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do ludzi urodzonych w nowiu - zastanawiam się, czy ta spontaniczność i zaczynanie od zera to jest coś, co oni sami postrzegają jako zaletę, czy raczej jako problem? Bo czytając to wszystko myślę, że brak mapy może być stresujący. Ktoś kto urodził się w nowiu i jest tu na forum - jak to odczuwacie od środka?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@aldonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja się urodziłam w nowiu sprawdziłam na Astro i wiesz co - ta spontaniczność to jest i zaleta i przekleństwo jednocześnie. Zaczynam mnóstwo rzeczy z ogromnym entuzjazmem i potem często zostawiam w połowie bo już czuję że 'ten etap minął'. Bliscy mi mówią że jestem niestała. Sama nie wiem czy to faza nowiu czy po prostu ja 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Aldonka a w jakim znaku wypadł twój nów? Bo mam wrażenie, że to co opisujesz brzmi też bardzo ziemsko jak zmienny znak. Czy twoje Słońce albo Księżyc jest w Bliźniętach, Strzelcu, Pannie albo Rybach?


Odpowiedz
(@aldonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 82

@Zawilec Słońce w Rybach, Księżyc też w Rybach, więc nów wypadł w Rybach. Zmienny znak tak, masz rację. Ale nie wiem, czy to Ryby mnie tak kręcą czy właśnie ta faza... bo Ryby to podobno i tak dużo emocji i płynności. Jak rozróżnić co skąd pochodzi?


Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Aldonka właśnie o to mi chodziło. Ryby same w sobie to znak, który potrafi odpuszczać i przechodzić do kolejnego etapu, bo to ostatni znak zodiaku, jakby domknięcie cyklu. Więc masz podwójną dawkę tej energii - znak i fazę. Ciekawe jest to, że piszesz o zostawianiu w połowie, bo Ryby raczej kojarzę z tym, że kończą sprawy powoli albo w ogóle nie kończą. Może to akurat jest wpływ nowiu, nie znaku?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

No właśnie, to jest trudny metodologicznie problem. Jak oddzielić wpływ fazy od wpływu znaku, w którym wypadł nów? Rudhyar pisał o fazie jako osobnym wymiarze, niezależnym od znaku, ale w praktyce zawsze mamy jedno i drugie. Aldonka ma Słońce i Księżyc w Rybach i urodziła się w nowiu - to jest bardzo skoncentrowany wykres. Zastanawiam się, czy ktoś zna przypadek osoby urodzonej w nowiu, ale w znaku z zupełnie innym charakterem, powiedzmy w Koziorożcu?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Mój znajomy ma nów w Koziorożcu i jest dokładnie odwrotny niż Aldonka opisuje - bardzo skuupiony, kończy co zaczyna, ale też jest ten nów w sensie takim że on zawsze zaczyna od zera jak się za coś bierze, żadnych gotowych szablonów nie używa, sam sobie wymyśla metody. Więc może to co Rudhyar mówi o 'braku mapy' to akurat prawda niezależnie od znaku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Zocha_O to dobry przykład. Właśnie to 'wymyślanie własnych metod' jest kluczowe. Koziorożec nada temu konkretną formę, ustrukturyzuje - ale sam impuls do tworzenia od podstaw, bez korzystania z cudzych schematów, to będzie cecha fazy. Czy twój znajomy ma świadomość tych mechanizmów, czy to tylko twoja obserwacja z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

nie, on o astrologii w ogóle nie ma pojęcia, to czysta moja obserwacja. Ale powiem tak - jak mu kiedyś powiedziałam o tym, to się roześmiał i powiedział że faktycznie nigdy nie korzysta z cudzych instrukcji bo go irytują. Sam musi dojść do każdego rozwiązania. Koziorożec czy nie - to jest w nim bardzo wyraźne.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

To co piszecie o 'wymyślaniu własnych metod' bardzo do mnie przemawia. Ale mam pytanie - czy to nie jest po prostu cecha charakteru, którą można mieć niezależnie od urodzenia w nowiu? Mam na myśli, że znam ludzi którzy nie przyjmują cudzych rozwiązań i nie mają pojęcia w jakiej fazie się urodzili.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Nikodema to jest klasyczne pytanie o korelację. I uczciwa odpowiedź brzmi: astrologia nie twierdzi, że ta cecha jest wyłącznie dostępna dla urodzonych w nowiu. Mówi raczej, że u nich ta tendencja ma specyficzne podłoże energetyczne - nie z przekory, nie z traumy, ale z architektura wykresu. Czy można mieć tę cechę z innego powodu? Oczywiście. Ale to nie podważa tego, że u nowiu jest to wbudowane w strukturę.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ja mam tutaj głupie pytanie do całej tej dyskusji - jak wy w ogóle korzystacie z Astro.com żeby sprawdzić fazę? Bo wchodzę, wpisuję dane i widzę wykres, ale nie mam pojęcia gdzie jest ta informacja o fazie księżycowej. Czy to trzeba obliczać ręcznie z kąta między Słońcem a Księżycem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Mocarna na Astro.com w extended chart selection jest opcja 'Lunar phase' albo możesz po prostu sprawdzić kąt - spojrzeć na stopień Słońca i stopień Księżyca i odjąć. Jeśli Księżyc jest 0-45 stopni dalej od Słońca (licząc zgodnie z ruchem zodiaku), to nów. Przynajmniej tak mi wytłumaczono, Weles61 niech poprawi jeśli coś mam nie tak.


Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Weronka83 dobrze mówisz, tylko mała korekta - kąt liczymy zawsze od Słońca do Księżyca w kierunku zgodnym z ruchem zodiakalnym, czyli sprawdzamy czy Księżyc jest 'przed' Słońcem o 0-45 stopni. Astro.com ma też zakładkę 'Additional tables' w extended kosmogram gdzie bezpośrednio podaje fazę Księżyca jako ułamek cyklu. Szukaj 'Lunar phase angle'.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Dobra wróćmy do tematu bo mnie to bardziej interesuje niż obsługa strony. To co Sylweria pisała wcześniej o 'architekturze wykresu' - czy to znaczy, że nawet jeśli ktoś urodzony w nowiu bardzo pracuje nad sobą, medytuje, chodzi na terapię, to i tak ta 'brak mapy' będzie się u niego pojawiać? Czy można to w jakiś sposób przepracować?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i myślę, że tu właśnie astrologia często jest źle rozumiana. Faza urodzenia to nie jest przeznaczenie ani wyrok. To raczej coś w rodzaju naturalnego ukierunkowania energii. Można z tym pracować świadomie - osoba urodzona w nowiu, która rozumie swój wzorzec, może nauczyć się kiedy ta spontaniczność jej służy, a kiedy warto ją przytrzymać. To nie znika, ale staje się bardziej świadome.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Przylaszczka66 zgadzam się co do zasady, ale bym to jeszcze bardziej sprecyzował. W tradycji, z której wywodzi się ten system, faza nie jest czymś do 'naprawy'. Pytanie 'czy można to przepracować' zakłada, że coś jest problemem. Tymczasem to po prostu jeden z możliwych wzorców. Praca polega na rozumieniu, nie na korygowaniu.


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Anastazy56 to rozróżnienie jest ważne i dziękuję że je wyraziłeś. Sama czasem wpadam w tę pułapkę myśląc o kartach - widzę układ i od razu chcę coś 'naprawić'. A to jest po prostu informacja o tym, z czym ktoś przyszedł. Czy w astrologii fazy jest podobnie? Znaczy - czy ta wiedza ma służyć akceptacji, czy jednak wskazuje na coś do przepracowania?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tu jest ciekawa różnica między Rudhyarem a nowszymi astrologami. Rudhyar był bardzo Jungowski w podejściu - dla niego faza to archetyp, z którym pracujesz przez całe życie, nie coś do przezwyciężenia. Nowsze podejścia, szczególnie psychologiczna astrologia ewolucyjna, patrzą na to jako na 'zadanie duszy', czyli jednak jest jakiś kierunek, w którym ta energia ma się rozwinąć. To nie jest to samo co naprawa, ale też nie czysta akceptacja.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@aldonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam to i mam takie wrażenie że dla mnie ta wiedza jest bardziej ulga niż zadanie. Znaczy się przez lata myślałam że jestem niestabilna albo niedojrzała bo nie umiem skończyć co zacznam. A tu się okazuje że to może być po prostu moja struktura. To nie znaczy że nie pracuję nad tym, ale inaczej do siebie podchodzę.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@niedola)
Połączone: 2 lata temu

Aldonka to napisałaś coś ważnego. Ta 'ulga z rozumienia' to chyba jest jeden z powodów dla których w ogóle zajmujemy się astrologią, tarotem czy czymkolwiek innym. Nie chodzi o gotowe odpowiedzi tylko o to żeby przestać się dziwić samemu sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, wracając jeszcze do tego co mnie interesuje od początku - czy jest jakaś praktyka, rytuał albo cokolwiek, co osoby urodzone w nowiu mogą robić konkretnie podczas każdego nowiu w roku? Weles61 wcześniej wspomniał o transytach i aktywacjach, ale nie za bardzo to rozumiem. Co to daje w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Wahadlarz56 to zależy od tego, w jakim znaku wypada dany nów i gdzie w twoim wykresie aktywuje. Ale jest jedna prosta reguła - nów w znaku twojego Słońca lub Księżyca to moment kiedy warto siąść i naprawdę poważnie postawić intencję na najbliższe 6 miesięcy. Nie tylko 'życzenie', ale konkretna deklaracja wobec siebie. Dla osób z nowiu urodzeniowego ta chwila ma szczególny ciężar, bo Księżyc wraca do punktu wyjścia ich cyklu.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

a jak to działa jeśli ktoś ma nów w znaku, który jest słaby w jego wyresie? Znaczy - nów w Strzelcu, ale Strzelec nie jest zamieszany w żadne ważne aspekty ani domy? Czy ta intencja nadal 'chwyta'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Joasienka77 to zależy co rozumiesz przez 'chwyta'. Znak nówu to tylko jedno z ustawień. Ważniejsze jest to, gdzie ten nów wypada w twoim wyresie - w którym domu i czy aktywuje jakiś punkt urodzeniowy. Nów w Strzelcu może być słaby ze względu na znak, ale jeśli wpadnie na twój Ascendent albo Venus, to i tak poczujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

A właśnie o tych domach - jak sprawdzić w którym domu wypada dany nów? Rozumiem już kąt między Słońcem a Księżycem, ale to z domami to dla mnie czarna magia. Czy Astro.com to też pokazuje czy trzeba inaczej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Mocarna tak, Astro.com to liczy automatycznie jak wygenerujesz synastry albo tzw. transity na konkretny dzień. Ale powiem ci szczerze - na początku nie przejmuj się domami. Najpierw naucz się widzieć sam kąt fazowy, bo jak zaczniesz od domów to się pogubisz i zniechęcisz.


Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Weronka83 trochę mnie to zastanawia, bo Rudhyar akurat bardzo podkreślał domy jako kontekst aktywacji. Pominięcie domów przy pracy z fazami to jak czytanie wiersza bez interpunkcji - zdania są, ale rytm się gubi. Czy nie lepiej od razu uczyć się całości?


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Ignas02 i tu mamy klasyczny spór metodologiczny. Rudhyar pisał dla osób, które miały już bazę. Osobie, która dopiero sprawdziła co to kąt fazowy, wykład o domach w transytach to jest po prostu za dużo na raz. Nie chodzi o uproszczenie - chodzi o kolejność.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ta wieczna dyskusja czy uczyć od szczegółu do ogółu czy na odwrót. Ale w kontekście tego wątku chciałem wrócić do czegoś co Aldonka napisała wcześniej - o uldze z rozumienia. Mam poczucie, że ta ulga jest uzasadniona, ale bywa też niebezpieczna. Kiedy ktoś zbyt mocno przytula się do etykietki 'jestem z nówu, więc nie kończę', to może zacząć używać astrologii jako wymówki zamiast jako mapy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 82

@Anastazy56 ojej, to mnie trochę uderzyło. Ale powiedz mi - skąd mam wiedzieć czy ja to traktuję jako mapę czy jako wymówkę? Jak to odróżnić? Bo mi się wydaje że to jest ulga, ale może się mylę.


Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Anastazy56 zgadzam się co do zagrożenia, ale myślę że samo pytanie które Aldonka zadała - 'jak odróżnić' - jest już odpowiedzią. Osoba używająca tego jako wymówki raczej nie zadaje sobie tego pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

To co Przylaszczka napisała jest naprawdę trafne. Mam podobnie z innymi rzeczami - jak zaczynam się pytać czy nie racjonalizuję, to znaczy że jeszcze nie odpuściłam całkowicie. Ale wracając do nówu - czy ktoś obserwował jak u siebie ta cecha 'niezakończenia' zmienia się w różnych okresach życia? Bo mnie się wydaje że u mnie ona faluje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Nikodema a masz nów w wyresie? Bo jak tak mówisz o falowaniu, to mnie to ciekawi. Może to jest właśnie ten rytm - nów pulsuje, nie jest liniowy. I ta cecha też nie jest stała, tylko zależna od aktualnych tranzytów?


Odpowiedz
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 66

@Zocha_O mam, w Bliźniętach. I tak, to faluje mocno. Są okresy kiedy zaczynam pięć rzeczy naraz i nic nie kończę, i okresy kiedy idę spokojnie przez jeden projekt. Ale nie wiązałam tego z tranzytami, szczerze mówiąc. Jak to sprawdzić wstecznie?


Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Nikodema wsteczna analiza to jest właśnie to co polecam robić zanim zaczniesz patrzeć na przyszłe tranzyty. Weź trzy momenty z życia kiedy ta cecha była bardzo wyraźna - dużo niezakończonych projektów - i trzy momenty kiedy działałaś liniowo. Potem sprawdź co robiły wtedy planety z twoim Księżycem i Słońcem. Saturn w koniunkcji z Księżycem często daje tę linearność nawet u urodzonych w nowiu.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ciekawe podejście - analiza wsteczna. Używam czegoś podobnego przy kartach, kiedy rozkładam co się działo w różnych momentach i porównuję z tym co ciągnęłam. Ale w astrologii jest ta przewaga, że masz twarde daty. Nie interpretujesz, tylko patrzysz kiedy Saturn był gdzie był.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Henryka59 z tym że Saturn to nie jedyna planeta odpowiedzialna za linearność. Mars w trudnym aspekcie do Księżyca potrafi dawać tę samą chaotyczną energię co nów, ale z innego powodu - z popędliwości, nie z otwartości fazowej. Dlatego ta analiza wsteczna wymaga trochę rozeznania, żeby nie pomylić przyczyn.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: