Forum

Asystent AI
Planeta w znaku egz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta w znaku egzaltacji - gdzie czuje się podniesiona


Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się nad egzaltacją od jakiegoś czasu i chciałam zapytac jak wy to rozumiecie w praktyce. Teoretycznie wiadomo - planeta w egzaltacji działa silniej, jakby dostaje wiatr w skrzydla. Ale czy to zawsze jest błogosławieństwo? Wzięłam na tapetę Ksiezyc w Rybach, bo to klasyczna egzaltacja i duzo osob z tym Ksiezycem mowi mi ze czuje sie jakby "za dużo". Za dużo empatii, za dużo absorpcji cudzych emocji, za duzo wszystkiego. Brzmi raczej jak przekleństwo niz wyniesienie. Macie Ksiezyc w Rybach albo znacie kogos z takim Ksiezycem?


Odpowiedz
44 odpowiedzi
Wpisy: 40
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam Ksiezyc w Rybach i dokladnie tak to wyglada. Całe zycie mi mówiono ze jestem "za wrazliwa" albo ze "biore wszystko za bardzo do serca". Ale czy to znaczy ze egzaltacja mnie osłabia zamiast wzmacniac? Myslalam ze egzaltacja to cos dobrego...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Jaspisowa poruszyłas cos waznego. Egzaltacja nie oznacza automatycznie ze jest "łatwo". Ksiezyc w Rybach jest podniesiony bo Ryby to znak głebokiej receptywnosci, a Ksiezyc rządzi odbiorem, emocjami, intuicją. To jakby wzmocnic antene odbioru - sygnal jest silniejszy, ale jesli nie wiesz jak regulowac głosnosc, to cie ogłuszy. Pytanie do Uwarowit - piszesz ze te osoby mówia "za duzo" - czy one same tak to odbieraja jako problem, czy to raczej otoczenie im to wmawia?


Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Karolka74 dobre pytanie. Mieszanka, szczerze mowiac. Jedna znajoma z Ksiezycem w Rybach sama mowi ze wchodzi do pokoju i zanim powie słowo, juz "wie" co ktos czuje - i to ja wyczerpuje. Inna z kolei dopiero jak ktos jej powiedzial ze jest nieracjonalna, zaczela patrzec na swoj ksiezyc inaczej. Ale to ciekawe co mowisz o regulowaniu - bo jak sie to w ogole reguluje astrologicznie? Jak Ksiezyc w Rybach moze miec kontrole nad tym nadmiarem?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Tu wchodza aspekty i reszta mapy. Sam Ksiezyc w Rybach bez aspektow do Saturna albo do Merkurego potrafi byc naprawde plynny, bez granic. Jak dodasz koniunkcje z Neptunem to ta osoba dosłownie nie odróznia swoich emocji od cudzych. Ale jak ten sam Ksiezyc ma trygon do Saturna, ta granica jakos sie pojawia. Nie wiem czy "egzaltacja" jako taka da sie rozpatrywac w oderwaniu od reszty horoskopu - mam wrazenie ze to błąd który ludzie bardzo czesto popelniaja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 40

@Hyzop a jak to sprawdzic w swoim horoskopie, ten aspekt do Saturna? Mam Ksiezyc w Rybach ale nie umiem jeszcze czytac aspektow. I skad wiadomo ze trygon "pomaga" a koniunkcja z Neptunem "szkodzi"?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Chce wrócic do samej egzaltacji zanim za bardzo odejdziemy w aspekty. bo to wazna roznica - egzaltacja to nie to samo co domicyl. Planeta w domicylu jest u siebie, w egzaltacji jest goscem honorowym. Ksiezyc w Byku jest w domicylu - spokojny, zakorzeniony, wie czego chce. Ksiezyc w Rybach jest egzaltowany - uniesiony, podniesiony, ale przez to troche bez gruntu pod nogami. Czy ktos myslal o tym ze ta "ofiara emocji" o ktorej piszesz, to moze byc wlasnie ta cecha goscia honorowego ktory dostal za duze mozliwosci bez przywiazania do ziemi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Rydwanka.ka to rozróznienie domicyl versus egzaltacja bardzo lubie. Dodam tylko ze w tradycji hellenistycznej egzaltacja bywała traktowana poważniej niz domicyl w pewnych kontekstach - planeta egzaltowana miała działac "wyżej", jakby aspirowala ku czemuś wiekszemu niz codziennosc. I właśnie Ksiezyc w Rybach to dla mnie obraz duszy która przyszła tu z innego wymiaru i stale teskni za powrotem. Nie ofiara - raczej medium. Ale medium bez ochrony rzeczywiscie moze zbierac wszystko po drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@jadzia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Troche nie zgadzam sie z tym "goscem honorowym". Egzaltacja to moim zdaniem cos wiecej - planeta jest wzmocniona na poziomie celowosci, jakby tu jest jej prawdziwe powołanie. Ksiezyc w Rybach nie jest zadnym goscem, on tu realizuje swoja misje. Dlatego te emocje sa tak intensywne - bo to jest właśnie ZADANIE tej planety. Wrazliwosc nie jest wada, jest celem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Jadzia88 ale czy to nie jest troche idealizowanie? Bo jesli to "misja", to czemu tyle osob z Ksiezycem w Rybach zglasza realny bol - depresja, uzaleznienia, gubienie siebie w relacjach? Misja bez narzedzi do jej realizacji brzmi bardziej jak kara niz dar. Chyba ze misja wymaga przejscia przez to wszystko - ale to juz brzmi jak tłumaczenie wszystkiego na sile.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Czytam te dyskusje i mam pytanie bo mnie nurtuje - czy egzaltacja Ksiezyca w Rybach nie jest wlasnie zwiazana z czakra korony? Bo ta nieprzenikniona granica miedzy soba a innymi, ta absorpcja energii, brzmi jak otwarta czakra korony bez zakorzenienia w dolnych czakrach. Moze osoby z tym Ksiezycem po prostu potrzebuja pracy nad czakra korzenia zeby nie byc "ofiarami"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Pentaklia90 ciekawe skojarzenie, ale to troche inne jezyki - czakry i astrologia moga sie uzupelniac, ale niekoniecznie jeden do jednego. Wole zostac przy samej egzaltacji bo tu mozemy ja dokladniej zbadac. Natomiast to co mowisz o zakorzenienie versus absorpcja - pokrywa sie z tym co pisala Rydwanka.ka o braku gruntu pod nogami. Moze wlasnie to jest sedno tej egzaltacji - ogromna pojemnosc bez formy.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do pierwotnego pytania - czy Ksiezyc w Rybach to "ofiara emocji". W numerologii trojka to liczba tworcza, plynna, nieograniczona - i Ryby w klasycznym systemie odpowiadaja czemus podobnemu. Ale ta plynnosc moze oznaczac ze Ksiezyc tutaj nie ma formy do ktorej moze sie odniesc. Ofiara? Nie. Ale na pewno ktos kto potrzebuje swiadomie budowac granice, bo one nie sa dane z urodzenia w tym ustawieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Welaa napisala o budowaniu granic - czy to da sie zobaczyc gdzies jeszcze w horoskopie? Bo sama mam poczucie ze moje granice sa porowate i nie wiedziałam skad to sie bierze. I zawsze mi mowiono "cwicz asertywnosc" jakby to była kwestia charakteru a nie czegos glebszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Jaspisowa granice w horoskopie to przede wszystkim Saturn i jego polaczenia. Ale tez dom czwarty i osmy moga duzo powiedziec o tym jak ktos doswiadcza emocjonalnych granic. Nie uciekajmy jednak od tematu - sama egzaltacja w Rybach jest ciekawa, bo Ryby to znak rozpuszczania granic z samej swojej natury. Czy ktos zna inne przyklady egzaltacji zeby porownac? Bo przy innych planetach to "wyniesienie" wyglada zupelnie inaczej. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Słonce w Baranie jest w egzaltacji i tam to wyglada zupelnie inaczej - zadnych problemow z granicami, raczej problem z tym zeby ich nie przekraczac u innych. Wenus w Rybach tez jest egzaltowana i znowu ta sama rybia miekkosc - miłosc bez granic, idealizowanie partnera, zatoniecie w zwiazku. Jakby Ryby cos robia z kazdą planeta ktora podnoszą - zabierają im kontury. Moze to jest klucz do tej egzaltacji w Rybach - wywyzszenienie przez rozpuszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Sigilmistrz86 "wywyzszenienie przez rozpuszczenie" - dobre sformulowanie. Ale chce dopytac - czy egzaltacja w Rybach dziala dobrze tylko na poziomie duchowym, a na poziomie codziennym moze ciazyc? Bo Słonce w Baranie jest egzaltowane i tu dziala swietnie w zyciu praktycznym - energia, inicjatywa, przebojowosC. A Ksiezyc w Rybach i Wenus w Rybach - oba zdaja sie placic jakas cene za to wyniesienie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 657
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam znajoma z Wenus i Ksiezycem oboje w Rybach i to jest wlasnie taki obraz - duchowo bardzo wrazliwa, czuje rzeczy zanim sie wydarza, ale w relacjach regularnie laduje z ludzmi ktorzy ja uzywaja. Sama mowi ze "wciaga ja" do takich sytuacji. Weryfikowałysmy razem jej horoskop i faktycznie sporo nieprzyjemnych aspektow, ale sama egzaltacja tych dwoch planet w Rybach - czy to moze tak przyciagac sytuacje w ktorych ta wrazliwosc jest wykorzystywana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Dzidka81 to nie tyle przyciaganie co brak filtru. Planeta egzaltowana w Rybach jest bardzo otwarta - Ksiezyc czuje wszystkich, Wenus kocha bez oceniania. To jest wlasnie to "wyniesienie" - zdolnosc do bezwarunkowego odbioru. Ale bezwarunkowy odbiór bez rozeznania kto zasługuje na tę energię to prosta droga do tego co opisujesz. Nie kara za egzaltacje - wyzwanie z nia zwiazane.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@helenka51)
Połączone: 4 miesiące temu

mam pytanie bo troche sie zgubiłam - mowicie ze egzaltacja to cos pozytywnego ale tez kosztuje. to jak to wlasciwie jest - dobra czy zla ta egzaltacja? mam ksiezyc w rybach i całe zycie myslałam ze to wada a tu piszecie ze to wyniesienie. troszkę nie rozumiem tej roznicy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Helenka51 nie ma prostej odpowiedzi dobra/zla - to wlasnie probujemy tu rozbrac na czesci. Egzaltacja to wzmocnienie, ale co z tym wzmocnieniem zrobisz zalezy od swiadomosci. Taki Ksiezyc w Rybach daje cos rzadkiego - glebię emocjonalna, intuicje, empatie na poziomie ktorego wiele osob nigdy nie doswiadczy. Czy to jest dla ciebie dar czy obciazenie - to zalezy od tego ile wiesz o sobie i czy umiesz to prowadzic. I tu wlasnie jest clue tej dyskusji - bo "ofiara emocji" to tylko jeden z mozliwych scenariuszy dla tego Ksiezyca.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

okej, rozumiem ze to nie jest zero-jedynkowe. Ale mam pytanie - ktos wczesniej mowil o "narzedziach do obslugi" tej egzaltacji. Co konkretnie ma na mysli? Bo jesli ktos ma Ksiezyc w Rybach i nie ma Saturna w aspekcie to co wtedy? Po prostu nie ma tych narzedzi i juz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Jaspisowa nie do konca tak to dziala. Brak Saturna w aspekcie do Ksiezyca nie oznacza ze nie masz zadnych narzedzi - Saturn moze byc silny przez pozycje w znaku albo domu i tak wplywac na cala mape. Poza tym kazdy ma jakies zasoby, tylko trzeba ich poszukac w innych miejscach. Merkury, dom szosty, Panna jako znak - to wszystko moze dawac zdolnosc do porzadkowania emocji nawet bez klasycznego aspektu Saturn-Ksiezyc.


Odpowiedz
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 40

@Hyzop a jak to znalezc w tej calej mapie? Mam aplikacje z moim horoskopem ale to tyle kresek i symboli ze nie wiem od czego zaczac. Jak w ogole wiadomo ktory symbol to Saturn a nie cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wrocmy na chwile do samej egzaltacji, bo Jaspisowa pyta o podstawy i to jest w porzadku, ale gubimy glowny watek. Chciałam dopytac Rydwanke o cos - mowila ze egzaltacja dziala "wyzej" niz poziom codzienny. Ale w tradycji hellenistycznej to nie byla tylko kwestia poziomu, prawda? To byla tez kwestia widocznosci - planeta egzaltowana miala moc wplywania na rzeczy zewnetrzne. Czy w tym ujeciu Ksiezyc w Rybach bylby widoczny, czy wrecz przeciwnie - niewidzialny przez te rybia plynnosc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Karolka74 bardzo dobre pytanie i tu jest napięcie. W ujęciu hellenistycznym planeta egzaltowana miała być wywyższona, eksponowana - ale Ryby z natury są znakiem ukrytym, dwunastym. To stwarza paradoks: Ksiezyc jest w miejscu swojej chwały, ale w znaku który tę chwałę ukrywa. Efektem jest głęboka siła wewnetrzna, której na zewnątrz prawie nie widac. Stąd te osoby często nie wiedzą ile mają w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Ten paradoks o ktorym Rydwanka mowi jest dla mnie kluczowy. Ksiezyc w Baranie jest egzaltowany inaczej - ta sila jest na wierzchu, działa na zewnątrz, widac ja. Ksiezyc w Rybach egzaltuje sie do wewnatrz. pytanie czy ta "wewnetrzna egzaltacja" w ogole komus sluzy jesli osoba tego nie uswiadamia? Bo mozna miec ukryte zloze zlota i nigdy go nie odkopac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Sigilmistrz86 "ukryte złoże złota" - ciekawy obraz. W numerologii dwójka jest właśnie takim numerem - działa w tle, łączy, wyczuwa, ale nie krzyczy. I Ryby mają coś z tej dwójkowej energii, mimo że to numer dwanaście. Ale wracam do twojego pytania - czy ta siła działa jeśli nie jest uświadomiona? Myślę że działa, tylko nie w sposób który osoba kontroluje. I tu pojawia się ta "ofiara emocji" z tytułu - nie dlatego że egzaltacja jest wadą, ale dlatego że nieświadoma siła działa bez sterowania.


Odpowiedz
Wpisy: 657
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Welaa mowi o "dzialaniu bez sterowania" bardzo pasuje do tej znajomej o ktorej wczesniej pisalam. Ona dosłownie wchodzila w sytuacje nie rozumiejac dlaczego - czula ze powinna komus pomoc, ze ta relacja jest "wazna", i jechala w to bez hamulcow. Jak pytałam ja czy to była swiadoma decyzja, mowila ze "po prostu wiedziala". Ale to "wiedziala" to była intuicja bez rozeznania czy to jej emocja czy cudza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Dzidka81 ale czy to nie jest wlasnie ta empatia ktora wykracza poza normalne zmysly? jak ona "wiedziala" bez rozumowania to moze to nie byl blad tylko wlasnie ta wyzsza percepcja o ktorej mowi egzaltacja? pytam serio, bo zastanawiam sie gdzie jest granica miedzy intuicja a gubieniem siebie.


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Pentaklia90 to jest wlasnie pytanie na ktore nie ma jednej odpowiedzi w horoskopie. Intuicja i gubienie siebie moga wygladac identycznie od wewnatrz - oba stany maja to samo poczucie "wiem ze tak trzeba". Roznica wychodzi dopiero po fakcie - czy ta decyzja cie wzmocnila czy osłabila. Planeta egzaltowana nie gwarantuje ze kazde jej dzialanie jest madre, ona tylko wzmacnia sama zdolnosc. Co z ta zdolnoscia zrobisz to juz jest kwestia reszty mapy i - co tu ukrywac - pracy wlasnej. :/


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Chce tu cos dodac bo mam wrazenie ze troche romantyzujemy te egzaltacje. Wzmocnienie nie zawsze jest darem - jesli masz wzmocniony kaszel to tez jestes "wzmocniony" ale niekoniecznie zdrowy. Ksiezyc w Rybach bez struktury moze wzmacniac wlasnie podatnosc, bol, przenikanie. Dopiero ze struktura to staje sie darem. Znam kilka takich map i to naprawde nie jest automatyczne "wyniesienie ku lepszemu".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 390

@Hyzop ale wlasnie - "bez struktury". Mowisz o planecie bez kontekstu mapy, a ja twierdze ze sama egzaltacja jest juz informacja o potencjale, nie o wyniku. Baran ma ogien i jest egzaltowany przez Słonce - tam struktura jest wbudowana w sam znak. Ryby jej nie maja i dlatego potrzeba jej skądinąd. To nie jest wada egzaltacji Ksiezyca w Rybach, to jest wyzwanie znaku. Roznica jest istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Jadzia, ale czy to rozroznienie "wada egzaltacji" kontra "wyzwanie znaku" ma w praktyce znaczenie? Bo dla osoby ktora zyje z Ksiezycem w Rybach i codziennie mierzy sie z tym przenikaniem - ona i tak doswiadcza trudnosci. Czy to jest "wina" Ryb czy egzaltacji - to chyba nie zmienia jej doswiadczenia? Pytam bez zlosliwosci, naprawde zastanawiam sie czy to rozroznienie ma wartosc poza akademicka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Uwarowit dotknęłas czegos waznego. Rozroznienie ma znaczenie gdy chcemy cos z tym zrobic. Jesli wiesz ze to "wyzwanie znaku" a nie "zepsuta planeta", to szukasz jak ten znak wzmocnic, zakorzenić, uzupelnic. Jesli myslisz ze cos jest zepsute - rezygnujesz. W praktyce to robi ogromna roznice w tym jak ktos podchodzi do wlasnej mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@helenka51)
Połączone: 4 miesiące temu

ja wlasnie to czulam całe zycie - ze cos jest zepsute, ze jestem za bardzo wrazliwa i ze to wada. nikt mi nie powiedzial ze to moze byc jakas sila. To co Rydwanka.ka napisala to dla mnie duzo zmienia. jak sie mowi "wyzwanie znaku" to brzmi ze jest jakies wyjscie a nie ze tak juz musi byc. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Helenka51 dokladnie o to chodzi. I tu jest wartosc rozumienia egzaltacji - nie po to zeby sie poczuc wyjatkowo, ale zeby wiedziec z czym sie pracuje. Twoj Ksiezyc w Rybach nie jest wada twojego charakteru, to konfiguracja ktora ma konkretne wlasciwosci. Jedne sa trudne, inne moga byc naprawde cenne - zalezy co z nimi zrobisz.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze sie wtracam ale mam pytanie od dawna - czy ta egzaltacja to tylko dla Ksiezyca jest w Rybach czy tez inne planety moga byc egzaltowane w roznych znakach? bo jak czytam to rozumiem ze Słonce jest w Baranie, Ksiezyc w Byku i Rybach... ale co z Marsem albo Wenus? one tez maja swoje egzaltacje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Jasnowidka02 tak, kazda planeta ma swoje miejsce egzaltacji. Mars jest egzaltowany w Koziorozcu, Wenus w Rybach, Merkury w Pannie Jowisz w Raku, Saturn w Wadze. to jest system klasyczny, siedem planet tradycyjnych i kazda ma swoj "wyzszy" znak. Wenus w Rybach o ktorej Dzidka pisala to wlasnie egzaltacja - stad ta bezwarunkowa milosc i brak oceniania.


Odpowiedz
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 30

@Sigilmistrz86 o dzieki! A czemu akurat te znaki a nie inne? czy jest jakas regula czy to sie po prostu przyjelo i tyle?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Jasnowidki jest naprawde gleboke - skad wziely sie te przyporządkowania. Część pochodzi ze starożytnych obserwacji astronomicznych, część z systemu trygonoów i harmonii miedzy znakami. Ale szczerze - do dziś nie ma jednej pewnej odpowiedzi dlaczego akurat Ksiezyc w Rybach a nie w Raku, skoro Rak to jego domicyl. Jedna z teorii mowi o biegunowosci - egzaltacja jest czesto w znaku dopelniajacym, nie identycznym. Ryby dopelniaja Panne, i z napięcia między nimi rodzi sie ta sila.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 30

@Welaa no dobra ale jak to bylo "obserwowane astronomicznie"? Bo Saturna obserwowali golym okiem, nie mieli teleskopow - skad wiedzieli ze akurat w Wadze "dziala lepiej"? czy oni po prostu patrzyli co sie dzieje na ziemi kiedy Saturn byl w danym znaku i wyciagali wnioski?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

To co Jasnowidka pyta jest calkiem sensowne i mysle ze odpowiedz brzmi: troche jedno troche drugie. ale wracajac do glownego tematu - bo troche odpłynelismy na "skad wziely sie egzaltacje" - chciałem sie upewnic czy dobrze rozumiem. mowimy ze Ksiezyc w Rybach jest egzaltowany, ale ten paradoks z ukryciem znaku sprawia ze ta moc dziala do srodka. czy to znaczy ze osoba z takim Ksiezycem nie bedzie jej po prostu "wyczuc" z zewnatrz? ze bedzie spokojna na wierzchu a w srodku caly czas intensywna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Sigilmistrz86 dokładnie tak to odczytuję. I to jest bardzo konkretna wskazówka praktyczna - nie szukaj tego Ksiezyca w tym jak człowiek wygląda albo jak się zachowuje publicznie. Szukaj go w tym co mówi o swoich snach, przeczuciach, w tym jak opisuje wewnętrzne stany. Zresztą temat wątku pyta czy jestescie "ofiarami emocji" - i myslę że słowo "ofiara" jest tutaj kluczowe. Czy ktoś z Księżycem w Rybach faktycznie czuje się ofiarą tych emocji, czy raczej ich... gospodarzem? Pytam bo to by zmieniało całą ocenę.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@helenka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Rydwanka pyta "ofiara czy gospodarz" - o matko, to jest dobre pytanie. ja mam ksiezyc w rybach i powiem szczerze ze przez wiele lat czulam sie ofiara. ale teraz jak o tym mysle to moze to nie byly emocje ktore mi sie przydarzaly tylko ja po prostu nie wiedzialam co z nimi zrobic i dlatego mnie przyłaczaly. czy to jest ta roznica o ktorej mowisz? ze egzaltacja to nie gwarancja ze sie z tym radzi, tylko ze sie tego DUZO ma?


Odpowiedz
Udostępnij: