Forum

Asystent AI
Pars Deus - część b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pars Deus - część boga i ducha w karcie


Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ostatnio przy analizie kilku kart natywnych wróciłam do koncepcji Pars Deus, czyli części boga. Większość astrologów zna Pars Fortunae, ale ta konkretna część bywa kompletnie pomijana. Chciałam zapytać, czy ktoś tu pracuje z nią regularnie i czy w ogóle włącza ją do interpretacji kart natywnych. Mam wrażenie, ze jej położenie przez znak i dom mówi coś zupełnie innego niz jakikolwiek aspekt planet, coś bardziej... osnowowego, jeśli tak można powiedzieć. No i przy okazji nasunęło mi się pytanie, które mnie od dłuższego czasu nurtuje: czy planeta w upadku na tej samej pozycji co Pars Deus w ogóle cos znaczy, czy jej osłabienie ją po prostu wygasza?


Odpowiedz
42 odpowiedzi
Wpisy: 193
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Pars Deus to temat, który w klasycznej astrologii hellenistycznej zajmuje bardzo konkretne miejsce, ale we współczesnych podejściach rzeczywiście prawie zniknął. Ja liczę go metodą Firmicusa: Ascendent + Saturn - Słońce dla dziennych kart, odwrotnie dla nocnych. Ale zanim powiem więcej, to chcę się upewnić, której metody obliczeniowej używasz. Bo spotykam różne warianty i każdy daje inne wyniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Cecylka53 używam wlasnie tej metody, dziennej i nocnej oddzielnie, bo wydaje mi się to logiczne. Ale właśnie, przy tej konkretnej karcie, którą analizowałam, Pars Deus wypada w Wadze w czwartym domu, a władca tej Wagi, czyli Wenus, jest w upadku w Skorpionie. I tu stanęłam. Czy taka Wenus w upadku jest w stanie "obsługiwać" Pars Deus? Czy to raczej znaczy, że ta część boska ma utrudniony wyraz?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

to jest właśnie sedno całego pytania o upadek. Klasyczna astrologia mówi, że planeta w upadku działa słabiej, tak. Ale Vettius Valens pisał raczej o jej "zagubieniu" niż wygaszeniu. Wenus w Skorpionie nie traci siły, ona ją trudniej wyraża, jakby przez filtr. Więc Pars Deus w tej konfiguracji nadal działa, ale dotarcie do tej części siebie wymaga od natywusa większego wysiłku. Przynajmniej taka jest moja interpretacja po latach pracy z hellenistyczną metodą.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@twilighta_63)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie zastanawia. Czy "zagubienie" planety to coś innego niż jej słabość? Bo jak czytam różne źródła, te pojęcia są używane zamiennie, a chyba nie powinny być. Jeśli Wenus w Skorpionie jest zagubiona, to co to oznacza praktycznie dla osoby, która ma tak ułożoną kartę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Twilighta_63 dobra uwaga. Słabość to kwestia dostępności energii, a zagubienie to kwestia wyrazu. Planeta w upadku ma energię, ale nie wie jak jej użyć w tym kontekście, bo działa poza swoim naturalnym środowiskiem. To jak ktoś kompetentny w złym miejscu pracy. Zna się na swojej robocie, ale warunki mu nie sprzyjają.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie moze troche z boku, ale chce się upewnic ze dobrze rozumiem. Pars Deus to jest punkt obliczeniowy nie planeta tak? Bo nigdy nie widziałem go zaznaczonego na zadnym wykresie w programach do astrologii, których używam. Czy to znaczy że trzeba go zawsze liczyć ręcznie? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Ziemowit ja też miałam ten problem. W Astro.com tego nie ma w domyślnych ustawieniach, ale można go dodać ręcznie przez zakładkę z losami arabskimi. Tylko trzeba wiedzieć, że różne programy stosują różne wzory i dlatego wartości mogą się różnić. Sama się na tym potknęłam przy pierwszej próbie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do upadku i Pars Deus, bo to jest właściwy rdzeń tego tematu. Chcialam zapytać, czy ktos próbował sprawdzić, jak to działa w praktyce na kilku kartach. znaczy, wziąć kilka kart gdzie Pars Deus ma władcę w upadku i zobaczyć, czy ludzie ci rzeczywiście mają trudność z wyrażeniem tej "części boskiej", czy może działa to zupełnie inaczej niż teoria przewiduje


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@andromedka_w)
Połączone: 1 rok temu

Mnie ciekawi coś innego w tym wszystkim. Skoro Pars Deus odnosi się do "części boga" albo "ducha", to co rozumiemy przez ten duch w kontekście karty? Czy to jest coś jak wyższe ja, cel duszy, coś w rodzaju daemona z tradycji greckiej? Bo interpretacja upadku będzie zupełnie różna zależnie od tego, o czym w ogóle mówimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Andromedka_W to jest pytanie, które dzieli astrologów. W tradycji hellenistycznej Pars Deus był łączony z Saturnem i wyższy instancją losu, czymś poza wolą człowieka, właśnie jak daimon. Ale nie mylić z Pars Daemonis, który jest jego lustrzanym odpowiednikiem. W moim rozumieniu Pars Deus wskazuje na to, gdzie natywus może dotknąć czegoś większego niż codzienność. Niekoniecznie duchowość w religijnym sensie, ale rodzaj sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Przy pracy z kartą tarota też się pojawiają pytania o "wyższe" i "niższe" aspekty energii konkretnych archetypów. Ale w astrologii ta hierarchia planet i ich godności brzmi jakby była znacznie bardziej matematyczna. Czy to znaczy, że planeta w upadku dosłownie ma mniejszy "głos" w karcie, coś jak karta tarota odwrocona? Czy to podobna zasada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Glifomistrz to nie jest zły punkt wyjscia do porównania, ale jednak trochę inne. Planeta w upadku nie jest "odwrócona" w sensie przeciwnego działania. Raczej działa w obnizonym rejestrze, ma trudność z wyrażeniem swojej jakości. Odwrócona karta tarota może wskazywać na blokadę albo inwersje, a to nieco inne zjawisko. Choć rozumiem skojarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@twilighta_63)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Cecylka53, bo chcę się upewnić. Czy przy analizie Pars Deus patrzysz też na aspekty do niego? Czy ten punkt reaguje na tranzyt tak jak planeta, czy raczej jest statyczny i tylko jego władca się "porusza"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Twilighta_63 tak, patrzę na aspekty, szczególnie koniunkcję z planetami natalnymi i tranzytowymi. Pars Deus jako punkt obliczeniowy nie ma własnego ruchu, ale jest aktywowany przez tranzyt, podobnie jak Pars Fortunae. Szczególnie uwagę zwracam, gdy Saturn lub Słońce tranzytem wchodzą na ten punkt, bo to jego naturalni "wykonawcy" obliczeniowi.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam takie nieśmiałe pytanie. Czy Pars Deus mowi coś o relacjach, czy to raczej punkt czysto wewnętrzny, dotyczący jednostki? Pytam, bo ktos niedawno mi powiedział, że moj Pars Deus jest w koniunkcji z Wenus partnera i że to rzekomo znaczy "połączenie dusz". Nie wiem, czy to ma sens astrologicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Obsydianka_08 synastria z losami arabskimi to mało zbadany obszar i byłabym ostrożna z takimi interpretacjami. Pars Deus jest przede wszystkim punktem wewnętrznym, opisuje indywidualny dostęp do własnej głębszej warstwy. Koniunkcja z cudzą Wenus może być znacząca w synastrii, ale "połączenie dusz" to zbyt duże słowa jak na jeden aspekt. Kto ci to powiedział, astrolog z jakimś uzasadnieniem czy tak po prostu?


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@wiktor72)
Połączone: 7 miesięcy temu

Trochę sceptycznie podchodzę do całej tej koncepcji, bo jest to punkt obliczony ze wzoru a nie obserwowalne ciało niebieskie. Rozumiem Pars Fortunae, bo ma długą tradycję i jest w powszechnym użyciu. Ale Pars Deus to wydaje się barzdo niszowa rzecz. Na jakiej podstawie twierdzi się że on w ogóle cos znaczy? mam na myśli, czy sa jakieś badania albo chocby szeroka praktyka kliniczna, która to potwierdza? 😀


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wiktor72 to jest uczciwe pytanie. Nie ma badań w naukowym sensie, bo astrologia w ogóle ich nie ma w takim formacie. ale tradycja jest długa, Firmicus Maternus, Vettius Valens, Al-Biruni, to nie są przypadkowi autorzy. Praktyka kliniczna to raczej doświadczenie astrologów, którzy przez lata sprawdzają te punkty na setkach kart. Czy to cię przekonuje, to już zależy od tego, jak rozumiesz wartość wiedzy ezoterycznej.


Odpowiedz
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 76

@Wiktor72 to jest trochę jak z runami. Nikt nie zrobi podwójnie ślepej próby z Fehu, a mimo to tysiące lat praktyki coś znaczy. Pars Deus ma ugruntowanie w systemie, a system ma logikę wewnetrzna. Pytanie o zewnętrzne potwierdzenie jest zasadne, ale w ezoteryce to nie jest jedyne kryterium wartości metody. 😀


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 334

@Bronislawa_N rozumiem argument o logice wewnętrznej systemu, ale trochę mnie to niepokoi jako forma uzasadnienia. Runy mają za sobą konkretna tradycję ludową i religijną, Pars Deus to punkt wyliczony z abstraktu matematycznego. Czy nie jest tak, że im bardziej pochodny punkt, tym mniej ma zakorzenienia? Szczerze pytam, nie atakuję.


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Wiktor72 a na jakiej zasadzie Ascendent jest "mniej pochodny"? On też jest obliczony ze wzoru, z godziny urodzenia i szerokości geograficznej. Nikt nie kwestionuje jego znaczenia. Linia między "prawdziwą planetą" a "punktem obliczeniowym" jest bardzo umowna w astrologii hellenistycznej.


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Cecylka53 to jest mocny argument. Ale chcę dopytać, bo nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. Czy Pars Deus ma swoją tradycję interpretacyjną tak rozbudowaną jak Ascendent, czy raczej to jest punkt, który każdy astrolog interpretuje trochę po swojemu?


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przy Ascendencie mamy tysiące stron interpretacji z kilku szkół. Przy Pars Deus jest znacznie skromniej, to uczciwe przyznać. Firmicus Maternus poświęca mu fragment, Valens trochę wiecej, ale nie ma porównywalnej bazy tekstowej. To nie znaczy, że jest mniej ważny, ale wymaga więcej samodzielnej pracy interpretatora.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@andromedka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania o władcę Pars Deus w upadku, bo to jest właściwy rdzeń tego wątku. Czy jeśli władca jest w upadku, ale jednocześnie dobrze zaaspektowany, na przykład w trygonie z Jowiszem, to czy to trochę "ratuje" sytuację? Czy upadek jest zawsze silniejszy niż aspekty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Andromedka_W to jest jedno z kluczowych napięć w astrologii tradycyjnej. Aspekty mogą łagodzić, ale klasyczne podejście mówi, że dignitas jest pierwotna wobec aspektów. Planeta w upadku z trygona Jowisza działa lepiej niż bez niego, ale punkt wyjścia jest niższy. Hellenistyczni autorzy mówiliby o "pomocy" od Jowisza, nie o "naprawie".


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie praktyczne, bo staram sie to zrozumieć krok po kroku. jak właściwie liczyć Pars Deus ręcznie jesli program tego nie podaje? Wzor jest zależny od pory dnia, dobrze rozumiem? to znaczy, że ktoś urodzny w nocy ma inny wzor niż urodzony w dzien??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Ziemowit tak, to jest właśnie ta różnica dzienna i nocna, o której wcześniej pisała Edytka. Dla narodzin dziennych wzór to Ascendent plus Saturn minus Słońce. Dla nocnych zamieniane są Saturn i Slonce. Przynajmniej tak podaje Valens, bo różne źródła podają różne warianty i tu zaczyna sie probem.


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Lobelka02 dobrze to streściłaś. Dodam tylko, że "dzienny" i "nocny" horoskop to nie jest to samo co pora doby. Chodzi o to, czy Słońce jest ponad horyzontem w chwili urodzenia. Ktoś urodzony o piątej rano w lecie może mieć horoskop dzienny, a urodzony o dziesiątej rano w grudniu może miec nocny, jeśli wschod był późny.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, to jest zupelnie inne niż myślałem. Czy to znaczy, że zeby obliczyc Pars Deus, muszę wiedziec dokłdną godzinę urodzenia co do minuty? Bo u mnie jest pewna niepewnosc co do czasu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Ziemowit przy punktach obliczeniowych niepewność co do godziny to poważny problem, tak. Nawet kwadrans różnicy może przesunąć punkt do innego domu. Władca jednak zostaje ten sam, jeśli punkt pozostaje w tym samym znaku, więc ta część interpretacji jest stabilniejsza niż przynależność domowa.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do mojej kwestii sprzed kilku postów, bo nie do końca wiedziałam jak to przetworzyć. Cecylka mówiła, że Pars Deus jest przede wszystkim punktem wewnętrznym. Ale jeśli opiuje coś w rodzaju daimona, a daimon w tradycji greckiej był łącznikiem między człowiekiem a tym co wyższe, to czy nie mógłby właśnie pokazywać, przez kogo ten kontakt jest możliwy w relacjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Obsydianka_08 to jest ciekawy kierunek, ale chyba trzeba uważać na zakres. Daimon u Platona to coś przypisanego jednostce, nie relacji między dwiema osobami. Mógłby wpływać na to, jaki typ relacji przyciągamy, ale nie opisywałby samej relacji. Chyba że ktoś pracuje z synstrią bardzo rozszerzająco.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę wymiane o daimonie i mam wrażenie, ze gdzieś między postem Cecylki o Saturnie jako władcy tego punktu a obecną rozmową zgubiłem wątek. Czy Saturn jest władcą Pars Deus jako planeta, czy raczej Saturn pojawia się w formule obliczeniowej i dlatego jest z nim powiązany? To chyba jednak różne rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Glifomistrz masz rację, to są różne rzeczy i dobrze, że to rozróżniasz. Saturn pojawia się we wzorze obliczeniowym, co u Valenesa przekładało się na interpretacyjne powiązanie z jego naturą. Ale władcą Pars Deus w konkretnej karcie jest planeta rządząca znakiem, w którym punkt wypada. Saturn we wzorze to raczej kwestia filozoficzna, związek z losem i koniecznością.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawi mnie ten wątek z Saturnem i koniecznością. W pracy z runami Nauthiz, która jest runą przymusu i konieczności, też opisuje cos, co musi się wydarzyć wbrew woli. Czy Pars Deus w podobny sposób opisuje cos, czego człowiek nie może ominąć, czy raczej jest to potencjał, ktory można rozwinąć albo zignorować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Bronislawa_N to jest naprawde precyzyjne pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi w tradycji. Valens traktuje ten punkt bardziej deterministycznie, jako coś danego z góry. Ale nowocześniejsi autorzy pracujący z tekstami hellenistycznymi, jak Schmidt czy Hand, przesuwają akcent na świadome rozwinięcie tego potencjału. Osobiscie bardziej mi odpowiada ta druga perspektywa.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@twilighta_63)
Połączone: 2 lata temu

A właśnie, Edytka, skoro mowisz o własnej perspektywie, to jak to wygląda w prakyce w tej karcie, którą analizowałaś? Wenus jako władca Pars Deus w Wadze, ale sama w upadku w Skorpionie. Co z tego wynika dla interpretacji, kiedy to wszystko złożysz razem? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Twilighta_63 właśnie nad tym siedzę i to jest trudne. Pars Deus w Wadze w czwartym domu sugeruje, że dostęp do głębszej warstwy tej osoby leży w sprawach domu i relacji. Ale władczyni, Wenus w Skorpionie, działa z trudem w tym obszarze, jakby ta osoba czuła powołanie do budowania bezpiecznej przestrzeni domowej, ale jej narzędziami są środki Skorpiona, intensywność, głębia, może też kontrola.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. To znaczy, że ta osoba chce harmonii w domu ale robi to w sposób ktory moze byc troche zbyt intensywny albo przytłaczający dla innych? Czy tak to można rozumieć w skrocie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Kasienka mniej więcej tak, ale to uproszczenie, które może trochę zgubić sedno. Chodzi nie tylko o intensywność, ale o to, że sama Wenus w Skorpionie działa przez głębię i kontrolę, a nie przez lekkość i otwartość, której Waga by potrzebowała. Ta osoba może szukać harmonii w domu, ale jej naturalny sposob wchodzenia w relacje jest znacznie bardziej wymagający emocjonalnie niż ona sama to rozumie. I to jest właśnie ten problem z władcą Pars Deus w upadku, że sam dostęp do tej głębszej warstwy jest jakby utrudniony przez tryb działania planety.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do tego, o czym pisała Bronislawa kilka postów wcześniej, bo mam wrażenie, że wątek Saturna jako konieczności jest ważny dla całego tematu. Saturn we wzorze Pars Deus nie jest przypadkowy. Valens nie wziął go z powietrza, Saturn opisuje strukturę losu, coś zadanego z góry. I teraz pytanie do mnie samej, bo nie jestem tu do końca pewna: czy upadek władcy tego punktu oznacza, że ta "konieczność" jest trudniejsza do spełnienia, czy raczej że człowiek opiera się temu, co powinien przyjąć? Bo to są dwa różne problemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Cecylka53 to jest rozróżnienie, które mnie zatrzymuje. Jeśli dobrze rozumiem, to w pierwszym przypadku mamy do czynienia z jakimś zewnętrznym oporem, a w drugim z wewnętrznym. Ale czy astrologia tradycyjna w ogóle to rozróżnia? Mam wrażenie, że dla Valenesa los jest losem i nie bardzo wchodzi w to, czy ktoś "chce" go spełnić. Czy nowsi autorzy, o których pisała Edytka, Schmidt albo Hand, jakoś to rozwijają?


Odpowiedz
Udostępnij: