Ostatnio wróciłam do tematu lotow arabskich i natknęłam się na Pars Virtutis, czyli Część Cnoty. Większość osób zna Pars Fortunae, ale ta tutaj jest zupełnie inaczej liczona i działa według innych zasad. Wzór to Ascendent plus Merkury minus Slonce, chociaż spotkałam też wersje z odwróconą kolejnoscia dla nocnych urodzin. Mnie szczegolnie zastanawia jedno: jak ta czesc reaguje, kiedy planeta bedaca jej władcą jest akurat w swoim domicilium? Czy ktoś to analizowal w swoim natalu?
Dobre pytanie, bo domicilium to temat który bardzo zmienia interpretację. Kiedy Merkury jest w Bliźniętach albo w Pannie i jednocześnie jest władcą Pars Virtutis w konkretnym natalu, ta część zyskuje jakby podwójne zasilenie. Ale zanim powiem więcej, to chciałbym się upewnić czy mówisz o metodzie Hermesa czy już o tej późniejszej, hellenistycznej wersji obliczania? Bo są rozbieżności
Przepraszam że się wtrącę, ale jeszcze nawet nie wiem czym są loty arabskie. Rozumiem ze to jakies specjalne punkty w horoskopie? I czym w ogóle różni się Pars Virtutis od zwyklego Merkurego w natalu?
Mnie zawsze intrygowało słowo "cnota" w tej nazwie, bo brzmi trochę archaicznie. W starej astrologii chyba chodziło bardziej o coś w rodzaju wewnętrznej sprawności duchowej niż o moralizowanie? Teofilka, a w którym domu masz swój Pars Virtutis? Bo myślę że dom też dużo mówi niezależnie od znaku.
Chwila, bo tu wchodzi kwestia godności planetarnej. Merkury w domicilium to jedna sprawa, ale jeśli jednocześnie jest on w złym aspekcie, powiedzmy kwadrat z Saturnem, to ta "sprawność" może być wymuszona albo zablokowana. Nie uwazam że sam fakt domicilium wystarczy, żeby powiedzieć że Pars Virtutis działa pełną mocą. Co myślisz, Swiatowid? 🙁
Czy Pars Virtutis działa też w synastrii? Pytam bo dopiero zaczynam z lotami arabskimi i slyszalam ze nakładanie tych punktów na natal partnera moze wiele powiedzieć. Ale może to temat na osobny wątek?
Ja sie pytam o jedna rzecz bo moze głupio wyjdzie, ale czy Pars Virtutis ma związek z osmym domem? Kojarze że jakies loty arabskie są powiązane z domem śmierci i transformacji, i nie wiem czy to przypadk ze akurat virtutis jako cnota jest przy tym zestawie. Może ktoś rozjaśni
Z mojego doświadczenia to Pars Virtutis najsilniej aktywuje się przy tranzytach Merkurego przez ten punkt, szczególnie jak Merkury jest w fazie wzmacniającej przed stacją prostą. Mialem klienta gdzie to dosłownie wyszło w czytaniu, nagle zaczął podejmowac decyzje etyczne których wcześniej unikal jak ognia. Domicilium wladcy to podstawa reszta to szczegoly.
Przepraszam, może to głupie pytanie, ale czy jak ktoś ma Pars Virtutis bardzo mocny to znaczy że jest dobrym człowiekiem? Tak to rozumiem? Bo brzmi jakby chodziło o charakter.
A co jesli ktoś nie zna dokładnej godziny urodzenia? Pars Virtutis jest chyba bardzo czuły na czas bo Ascendent sie zmienia co parę minut. Jak wtedy można to w ogóle interpretowac?
Wracając do rektyfikacji, bo to mnie uderzyło w tym co napisal Swiatowid91. Moja mama pamięta tylko że urodziłam się "rano", i to jest dosłownie wszystko. godzina jest wpisana w ksiedze ale dostęp do tego trudno uzyskac. Czy rektyfikacja to jest coś co można robić samemu na podstawie własnych doświadczeń czy to naprawde wymaga kogoś z zewnątrz?
Samodzielna rektyfikacja jest mozliwa, ale wymaga dużej samoświadomości i sporej wiedzy technicznej. problem polega na tym, ze ludzie mają tendencje do dopasowywania wydarzeń do tej godziny, ktora im sie podoba, nie do tej która wynika z tranzytu. Czy masz dostęp do dat ważnych wydarzeń, coś w stylu poważnych zmian, przeprowadzek, chorób? Bo bez konkretnych dat to nie ma sensu zaczynac.
A ja właściwie chcialem zapytać bo nie do końca zrozumiałem to co Swiatowid91 pisal wcześniej o stacji prostej Merkurego. Co to znaczy że Merkury jest "przed stacją prosta"? To coś co widać w aktualnym horoskopu czy w natalu?
Obserwuję te wymiane między Perzyna a Bronkiem i obie strony mają tu cos na rzeczy tylko chyba mówią o różnych poziomach. punkt matematyczny moze mieć znaczenie symboliczne które działa na poziomie psychologicznym, niekoniecznie energetycznym w sensie dosłownym. W tarologie mamy podobne dyskusje o tym czy karta "coś robi" czy tylko "coś pokazuje".
Dołączam do dyskusji bo prowadzę notatki z tranzytu Merkurego i mam zapisane kilka ciekawych zbiegów. Ale pytanie mam do Teofilki, bo to ważne co powiedziałaś o "zmuszaniu". Czy to odczuwasz jako zewnętrzną presję czy jako coś wewnętrznego, jakiś niepokój? Bo to może wskazywać na różne aspekty do tego Merkurego.
To akurat brzmi bardzo spójnie z Merkurym w Bliźniętach w trygonie z Jowiszem. U mnie mam zapisane że przy takim układzie tranzyty przez Pars Virtutis często wychodzą przez myślenie, analiza moralna, rozważanie, a nie przez czyn. Pytanie co wtedy z tym zrobić, bo sama też tego do końca nie wiem.
Czy mogę zapytać coś trochę z boku? Jak Merkury jest w domicilium i jednocześnie jest władcą szóstego domu gdzie stoi Pars Virtutis tak jak u Teofilki, to czy to znaczy że ta cnota realizuje się przez pracę albo zdrowie? Bo szosty dom kojarzy mi sie głównie z tymi tematami.
Słuchając tej rozmowy to mam takie skojarzenie moze dzwine. Szósty dom i cnota to troche jak runy Mannaz albo Ingwaz, ta idea że siła moralna wyraża się przez drobne działania, przez bycie na posterunku. Wiem ze tu jest astrologia a nie runy, ale to mi jakos zgrywa sie razem.
Chcę wrócić do pytania Wanassy, bo Swiatowid odpowiedział ogólnie. szósty dom jest domem Merkurego w tradycji helleńskiej, ale jednocześnie jest to dom kadentowy, osłabiony. więc Pars Virtutis w szóstym to jest interesująca sprzeczność, władca silny w domicilium, ale dom sam w sobie oslabia wyrażanie się tego punktu na zewnątrz. Co o tym myślisz Swiatowid?
To jest naprawde celne. Mam wrażenie ze właśnie tak to działa u mnie wiem co jest słuszne, ale rzadko kiedy mówię o tym głośno albo reaguje natychmiast. działam bardziej po cichu. Czy to jest coś co można zmienić, czy bardziej coś z czym trzeba się pogodzić?
Myślę że to jest złe pytanie, w sensie że horoskop nie mówi co "zmieniać". On opisuje predyspozycje. jeśli ta wewnetrzna praca przez codzienność jest twoim sposobem na spójność to pytanie "czy to zmienić" to troche jak pytanie czy byc kims innym. Chyba lepiej zapytać jak ten wzorzec świadomie wykorzystywać.
Przepraszam że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale ta rozmowa bardzo mi pomaga. Czy coś takiego jak Pars Virtutis można w ogóle poczuć bez znajomości astrologii? To znaczy czy ktoś nieświadomy tych wszystkich rzeczy też to odczuwa, po prostu nie wie jak to nazwać?
Muszę tu wejść, bo Aniela dotknęła czegoś co mnie tez kreci. Dla mnie znajomość mapy zmienia to jak reaguję, nawet jeśli samo zjawisko i tak by się pojawilo. Bez tej wiedzy pewnie bym myślała że coś jest ze mną nie tak, ze jestem za ostrożna albo tchórzliwa. wiedząc że Pars Virtutis w szóstym tak właśnie dziala, mogę to po prostu... zaakceptowac jako swój tryb. To nie jest kwestia powodowania czy opisywania, tylko interpretacji. Ale Swiatowid, mam pytanie, bo wróciłam do tego co wczesniej pisałeś o kadentowości. Czy to naprawdę osłabia? Bo słyszałam że szósty dom w hellenistyce to akurat dom Merkurego i to daje inny efekt
Dobra uwaga i masz racje że tu jest napięcie między dwoma tradycjami. Szósty dom jest kadentowy w sensie strukturalnym, co oznacza slabsza manifestację na zewnątrz, ale jednocześnie jest domem radości Merkurego, co wzmacnia jakosc działania tego punktu od wewnątrz. to nie jest sprzeczność, to warstwowosc. Powiedziałbym że efekt jest taki, że Pars Virtutis w szóstym u kogoś z Merkurym w domicilium działa bardzo precyzyjnie ale cicho. Jakość wysoka, widoczność niska. Czy to pasuje z tym co obserwujesz u siebie?
To co Swiatowid napisał o "wysokiej jakości, niskiej widoczności" mam w notatkach jako wzorzec który widziałam kilka razy przy Merkurym w Pannie lub Bliźniętach z punktami losu w domach kadentowych. Ale mam tu pytanie do Teofilki i do Swiatowida jednocześnie. Czy w takim układzie tranzyty przez Pars Virtutis są w ogóle odczuwalne zewnętrznie, przez innych, czy to jest coś co widzi tylko sama osoba? Bo jeśli ta cnota działa pod powierzchnią, to może otoczenie po prostu jej nie rejestruje.
