Forum

Asystent AI
Pars Avernum - częś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pars Avernum - część zła i ciemności

Strona 2 / 2

Wpisy: 22
(@magnolka_k)
Połączone: 3 lata temu

ja mam Avernum w Baranie i potwierdzam to co mówi Bronek, że sie wbiega. u mnie tak dosłownie bylo działanie pierwsze, konsekwencje potem. i zawsze te konsekwencje były najciemniejszym momentem bo nie byłam na nie gotowa. ale nie wiem czy to Baran czy po prostu ja tak mam, trudno mi to oddzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Magnolka_K i właśnie to jest sedno. jak odróżnić cechy znaku od dzialania Avernum? To nie jest proste. Baran będzie działać impulsywnie niezależnie od Avernum. Ale Avernum w Baranie dodaje do tego impulsywności pewien kierunek - w strone konkretnego rodzaju ciemności, ktora dany natywus musi przepracowac. Sama impulsywność to znak, ale to co przy tej impulywnosci wybucha - to już Avernum.


Odpowiedz
Wpisy: 2009
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu dodac jeszcze jeden wymiar, bo mówimy o tranzytach i znakach, a mało kto wspomniał o aspektach natywnych do Avernum. Jeśli ktoś ma Avernum w opozycji do Słońca w natywusie - a to się zdarza przy ognistych częściej niż się wydaje - to ta ślepota, o której mówimy, jest jakby wpisana w fundament tożsamości. Nie da się jej obejść. Można tylko z nią pracować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodema_f)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Herga co to znaczy w praktyce "pracować z nią"? Pytam bo słyszę to często w kontekście ciemnych punktów i nigdy nie wiem, czy to znaczy jakieś ćwiczenia, medytacje, rytuały - czy po prostu obserwacja siebie?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Nikodema_F to zależy od ścieżki, jaką ktoś idzie. Dla mnie osobiście praca z Avernum zaczela się od tarotowych czytań regularnych w momentach, kiedy czułam, że "coś chodzi". Nie czekanie na kryzys, tylko regularne sprawdzanie co jest w polu. Ale znam osoby, które robią to przez sen, przez pisanie, przez astrologię właśnie. Nie ma jednej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę tu z konkretnym pytaniem do Hergi i Wincentyny. Mówiłyście o tarocie przy Avernum i o snach - a czy ktokolwiek próbował łączyć te dwie rzeczy? Czytanie tarotowe z pytaniem o sen, ktory był przy aktywacji Avernum? Bo sama mam teraz jakiś dziwny sen powtarzający się i zastanawiam się, czy to nie jest właśnie taki sygnał.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Rusalka.2 tak, próbowałam tego. Kilka razy, kiedy sen się powtarzał, robiłam czytanie pytając wprost - co mi to pokazuje w kontekście Avernum. i za każdym razem wychodzily karty związane z ukrytymi motywami, nie z zewnętrznymi zdarzeniami. To mnie utwierdziło, że Avernum przy aktywacji naprawdę ciągnie do wnętrza, nie na zewnątrz. Ale mam pytanie do ciebie - ten powtarzający się sen, czy on ma jakiś stały element? Jakiś obraz, miejsce, postać?


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Wincentyna_01 tak, zawsze jest ogień. Ale nie niszczący - takie płomienie w miejscu, gdzie czegos nie ma. Jakby puste w środku. I zawsze budzę się z poczuciem, że coś przeoczyłam, ale nie wiem co. Mam Avernum w Lwie, więc może to jest ten wzorec, o którym mówił wcześniej Bronek - ślepota przez poczucie własnej wartości?


Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Rusalka.2 ogień bez centrum - to ciekawy obraz. powiedziałbym że Lew bez rdzenia to jest dokładnie ten temat. Avernum w Lwie często pokazuje mijesca, gdzie ktoś buduje tożsamość na czymś, co nie ma fundamentu. Ale serio nie interpretuj tego snu za mnie - powiedz mi najpierw, czy ten sen przychodzi w konkretnych momentach życiowych, czy losowo? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 2009
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o snach i zastanawiam się czy nie schodzimy trochę za daleko od Avernum jako punktu astrologicznego. Sen może być związany z aktywacją, ale może też nie być. zanim zaczniemy tłumaczyć obraz płomieni przez Lwa i Avernum, warto sprawdzić czy w momencie tych snów jest jakiś tranzyt do tego punktu. rusalka.2, masz teraz coś ciężkiego przechodzącego przez Lwa?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Herga Mars jest teraz dość blisko mojego Avernum, przynajmniej tak mi wychodzi z efemeryd. Ale nie jestem pewna czy liczę dobrze. Jak duży orb bierzesz przy tranzytach do Avernum? Bo slyszalam różne wersje - jedni mówią 1 stopień, inni do 3


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Rusalka.2 przy Avernum trzymam maksymalnie 2 stopnie. To jest punkt arabski, nie planeta - przy luźnych orbach zaczyna sie rozmywac i wszystko można do wszystkiego przypisać. mars do 2 stopni to już aktywacja, szczególnie przy nocnych narodzinach.


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Astralna a co z aspektami innymi niż koniunkcja? bo zastanawiam sie czy kwadrat Marsa do Avernum też liczyc jako aktywację, czy tylko koniunkcja i opozycja? W tradycji hellenistycznej Avernum jako pars fortunae ciemności chyba nie byl aspektowany tak samo jak planety


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Gerwazy64 w tradycji hellenistycznej parts generalnie nie aspektowano tak jak planety - to prawda. Ale nowsza astrologia psychologiczna to rozszerzyła. Ja osobiscie liczę kwadrat i opozycję ale z jeszcze ciaśniejszym orbem może półtora stopnia. I tak, kwadrat Marsa do Avernum to też aktywacja - tylko o innej jakości niż koniunkcja. Koniunkcja wchodzi głębiej kwadrat bardziej rzuca o ścianę.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wroce do tego co mówiła Rusalka.2 o płomieniach bez centrum - bo to jest obraz, który coś we mnie poruszył. U mnie Avernum jest w Baranie i jak miałem aktywację przez trazyt Saturna, to tez pojawialy sie obrazy ognia ale w snach o gaszeniu. ogień który gasło sie gołymi rękami. Zastanawiam się czy znaki ogniste w ogóle przetwarzają Avernum przez obraz ognia - czy to jest reguła czy zbieg okoliczności


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magnolka_k)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Wizjoner79 u mnie też był ogień w snach przy moim Avernum w Baranie, ale nie pamiętam żebym o tym mówiła. tylko u mnie to byla scena gdzie stałam obok ogniska i ono nie dawało ciepła. tak samo jak u Rusalki - ogień ale jakiś pusty. może to nie jest zbieg okolicznoscia.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@lipowa64)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu z czyms podstawowym - ale jak wy w ogóle wiecie że konkretny sen jest przy aktywacji Avernum, a nie po prostu dziwnym snem? Czy wy notujecie te sny na bieżąco i potem porównujecie z tranzytami, czy to bardziej z pamięci?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Lipowa64 ja mam dziennik snow od kilku lat i do każdego snu dopisuje datę. Potem mogę sprawdzić w efemerydrach co się działo. Bez notatek to nie ma sensu - pamięć robi swoje i zaczynasz dopasowywać wstecz to co chcesz zobaczyć. Polecam zacząć od prostego notatnika, nawet bez analizy astrologicznej na początku.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 257

@Wincentyna_01 bardzo dziękuję za tę odpowiedz, bo ja właśnie zacząłem prowadzić taki dziennik i miałem wątpliwości czy to ma sens bez znajomości astrologii. teraz wiem, że warto to robic niezależnie. przy okazji - czy jest jakaś zasada, kiedy najlepiej zapisywać? Zaraz po przebudzeniu, czy można po jakimś czasie?


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Tadek zaraz po przebudzeniu, serio. Nawet pięć minut robi ogromną różnicę - sen się rozchodzi bardzo szybko. Ja mam notatnik dosłownie przy łóżku.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@obsydianka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do głównego wątku - bo troche odplynelismy w stronę technik snów. Chcialam dopytać Tatarak o cos, co powiedziała wcześniej o Strzelcu w Avernum i tym "rozmach bez widzenia ściany". mam Avernum w Strzelcu i to opis który siada. Ale co mnie interesuje - czy ten rozmnach, o którym mówisz, to jest cos co można jakoś wcześniej rozpoznac? czy zawsze to widać dopiero po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 691

@Obsydianka to jest wlasnie ta specyfika Strzelca przy Avernum - on daje wewnętrzne poczucie słuszności kierunku zanim jeszcze wiadomo dokąd sie idzie. I z zewnątrz to wygląda jak entuzjazm, więc nikt nie zatrzymuje. Ani ty sama siebie. Rozpoznać można to moze po tym, że zaczynasz bardzo szybko budowac narrację wokół nowego kierunku - uzasadniasz go zanim sprawdzisz podstawy. To jest sygnał. Czy ty to u siebie widzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@obsydianka)
Połączone: 12 miesięcy temu

tak, widzę. I co ciekawe, widze to u siebie wlasnie dlatego, ze kilka razy wylądowałam na tej scianie o której mówiłaś. Teraz jak czuje ten przypływ "to jest właściwe" - to właśnie to mnie hamuje. Ale to przyszło dopiero po latach. Pyanie czy Avernum samo w sobie uczy, czy to jest kwestia innych tranzytow, które wzmacniają samoswiadomosc.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę dyskusję od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, ktore mnie nurtuje - czy ktokolwiek z was pracował z Avernum nie w momencie kryzysu, ale prewencyjnie? Bo cala rozmowa toczy się wokół tego, że Avernum uderza i potem się analizuje. A mnie zastanawia, czy można z tym punktem pracować regularnie, zanim tranzyt przyjdzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Simargl96 tak, i to jest właśnie to, do czego zmierzałam wczesniej odpowiadając Nikodema_F. Praca prewencyjna to nie jest jakaś egzotyka - to po prostu regularna obserwacja, niekoniecznie w momencie aktywacji. Tarot, sny, prowadzenie notatek jak robi Wincentyna_01 - to wszystko jest praca prewencyjna. Pytanie jaką ty sam masz ścieżkę, bo to zmienia metodę.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: