Forum

Asystent AI
Merkury w znaku Ryb...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w znaku Ryb - myślenie intuicyjne i artystyczne

Strona 2 / 2

Wpisy: 104
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

A czy w ogóle te osoby potrzebują przekładać to na słowa? Mam wrażenie, że cały wątek krąży wokół tego, żeby Merkury w Rybach udowodnił, że jednak myśli "normalnie". Ale może ta presja na werbalizowanie jest właśnie tym, co im przeszkadza, a nie pomaga?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Andromena Rozumiem skąd to pytanie, ale trochę nie zgadzam sie z tym kierunkiem. Zyjemy w świecie, który wymaga komunikacji. Jeśli ktoś ma Merkurego w Rybach i nie radzi sobie z wyrazaniem mysli, to jest to realne utrudnienie niezaleznie od tego czy to "naturalne" dla tej pozycji. Rozwijanie jęzzyka do opisu własnych procesów to nie jest zdrada natury, to po prostu umiejetnosc.


Odpowiedz
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Seba86 Okej, masz rację, że komunikacja jest potrzebna. Ale pytam o coś innego: czy staranie się o "logiczne" wytłumaczenie swoich wniosków nie zmienia samego procesu myślenia u takich osób? Jak zaczynasz analizować skąd pochodzi intuicja, to czy ona nie zanika?


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

To jest chyba jedno z wazniejszych pytan w tym wątku. Sama prowadzę dużo notatek i zauważyłam, że kiedy pisze o czymś co czulam, to to uczucie sie zmienia pod wpływem słów. Nie znika ale się przekształca moze Merkury w Rybach działa podobnie i prowadzenie dziennika nie niszczy intuicji, tylko nadaje jej inną formę?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem za bardzo filozofujemy. Merkury w Rybach ma słabą egzaltację bo to znak upadku Merkurego i tyle. Logika jest słabsza, intuicja mocniejsza. To jest zapisane w tradycji i nie trzeba tego tłumaczyć przez dzienniki i metafory o rozmrażaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Wieszczbiarka84 Właśnie tu bym się zatrzymała. Tak, Merkury jest w detrymencie w Rybach, nie w upadku, bo upadek to Panna. I detryment nie oznacza automatycznie słabości w sensie gorszego funkcjonowania. Oznacza, że planeta działa inaczej niż wynikałoby z jej naturalnej natury. To nie to samo co uszkodzenie. Tradycja mówi o jakości energii, nie o tym, że ktoś jest mniej zdolny. 😛


Odpowiedz
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Chryzoprazka.1 Dziękuję za to sprostowanie bo sama chciałam coś powiedzieć w tym kierunku, ale nie byłam pewna co do terminologii. Czy możesz jeszcze powiedzieć jak detryment Merkurego w Rybach objawia się inaczej zależnie od domu? Bo chyba nie w każdym domu to tak sammo działa


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i wracając do Modesta i jego domu czwartego: czy detryment w domu czwartym to coś innego niz detryment w dmu pierwszym albo trzecim? Bo dom trzeci to naturalny dom Merkurego i zastanawiam się czy tam ta sprzeczność jest silniejsza czy slabsza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Honorek.2 Celne pytanie i rzadko ktos je zadaje. Dom trzeci to dom Merkurego, więc Merkury w Rybach w trzecim domu ma energię planety niejako w "swoim" miejscu, ale jednocześnie w znaku, który jej nie sprzyja. paradoksalnie to napięcie może być bardziej odczuwalne właśnie tam, bo kontrast jest wyraźniejszy. W domu czwartym ta sprzecznosc jest łagodzona przez introwertyczny charakter domu. Merkury dziala do środka, więc to "nielogiczne" myślenie rzadziej jest wystawiane na ocenę innych.


Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Chryzoprazka.1 Czyli Modest ma tę sprzecznosc trochę schowana? Bo dom czwarty to sfera prywatna i to myślenie odbywa się glownie wewnętrznie a nie jest od razu konfrontowane z otoczeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 302
Rozpoczynający temat
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

To by dużo tłumaczyło. W domu i sam ze sobą myślę sprawnie, mam wnioski, mam obrazy. Problem zaczyna się, kiedy ktoś mnie pyta na głos i muszę to przetłumaczyć na słowa w czasie rzeczywistym. Jakby mózg pracował innym językiem niż mowa.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to co Modest napisał i chcę zapytać, bo sama mam Merkurego w Rybach w siódmym domu i u mnie jest odwrotnie. W relacjach z innymi myślę płynnie, intuicja działa swietnie ale jak jestem sama i próbuję coś przemyslec na zimno, to mi się wszystko rozmywa. Czy dom naprawdę tak bardzo zmienia kierunek tej energii?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Spinel92 Tak dom zmienia kierunek, a nie jakość. Siodmy dom to przestrzen relacji i lustra, więc Merkury w Rybach tam działa lepiej w kontakcie z drugim czlowiekiem. Potrzebujesz kogos naprzeciwko żeby mysl się skrystalizowała. Modest ma czwarty, więc potrzebuje ciszy i wnętrza. To nie jest słabość jednego czy drugiego, to są różne warunki do tego samego procesu.


Odpowiedz
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Nyja A co z aspektami między Merkurym a Saturnem? Czytałam gdzieś, że Saturn może trochę "uziemić" ten merkuriański Neptun i nadać myśleniu więcej struktury. Czy to prawda przy detrymencie, czy Saturn tylko dokłada napięcia?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Andromena Kwadratura Saturna z Merkurym w Rybach potrafi być wyjątkowo trudna, bo Saturn chce dyscypliny i linearności, a Merkury w Rybach jej nie znosi. ale trygon albo sekstyl Saturna to już inna sprawa. Tam ta struktura jest dostępna bez przymusu. takkie osoby mogą nauczyć się przekładać swoje intuicyjne wnioski na konkretny język kiedy tego potrzebują, nie tracąc przy tym samego procesu myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

Ech to co mówi Chryzoprazka.1 o Saturnie przypomina mi coś z medytacji. kiedy zaczynałem stan wglądu przychodził i znikał, nie umiałem go uchwycic. Dopiero regularna praktyka dala mi coś w stylu wewnętrznego szkieletu, ktory pozwala utrzymać stan bez rozpłynięcia sie. Może praca z Saturnem w horoskopie działa podobnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Magus68 A jak ty to praktycznie rozrozniasz, kiedy masz wglad a kiedy tylko myslisz że masz? Bo to co opisujesz z medytacją brzmi podobnie do tego o czym mowila wczesniej Sennaia w kontekście snow. Skąd wiesz, że coś jest rzeczywistym spostrzeżeniem, a nie tylko emocjonalnym skojarzeniem?


Odpowiedz
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Judytka67 Szczerosc: nie zawsze wiem. Ale po czasie nauczyłem się rozróżniać po jakimś rodzaju spokoju, który towarzyszy prawdziwemu wgladowi. Emocjonalne skojarzenie ma więej szumu. trudno to opisać inaczej niż przez to porownanie.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Magus68 opisuje z tym "spokojem" jest bardzo podobne do rozróżnienia między snem znaczącym a przetwarzaniem przez sen codziennych bodźców. Znaczące sny mają pewną jakość, która zostaje z tobą po przebudzeniu bez wysiłku. Zastanawiam się, czy Merkury w Rybach nie działa właśnie na tej samej częstotliwości co praca ze snami.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale ja mam pytanie trochę z boku. Wszyscy mówicie o tym spokoju, jakości wglądu, energii domu. Jak ktoś z zewnątrz, kto nie ma Merkurego w Rybach i nie medytuje, ma w ogóle sprawdzić, czy ta intuicja jest trafna? Bo na razie brzmi to jak coś, co bardzo trudno zweryfikować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Wandka Wlasnie o to chodzi i myślę, że to jest wazne pytanie. Trafnosc intuicji mozna sprawdzić tylko retrospektywnie. Albo prowadzisz zapiski i po jakimś czasie widzisz że "wyczucia" się sprawdzaja, albo nie. Problem polega na tym, że nikt teog nie sprawza na biezaco, więc trudno powiedzieć czy to jest faktyczna zdolnosc, czy efekt potwierdzenia. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Seba86 ma rację w kwestii zapiskow, ale dodam jedno: przy pracy z roslinami i sygnaturami jest podobnie. Wiedza nabyta przez obserwację jest weryfikowana przez skuteczność, nie przez teorię. Jesli wielokrotnie intuicyjnie trafiasz na właściwości rośliny, które potem znajdują potwierdzenie, to jest twój dowód. Moze Merkury w Rybach po prostu zbiera taki rodzaj danych?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuje ten wątek od początku i mam pytanie, bo sama mam Merkurego w Rybach i zawsze myślałam, że po prostu jestem słabsza w naukach ścisłych przez swój znak. Ale tu ktoś napisał, że detryment nie znaczy gorzej, tylko inaczej. Czy to naprawdę tak działa, czy to trochę takie pocieszenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Rozalka86 To nie jest pocieszenie. Detryment oznacza że planeta wyraża siebie przez energię znaku, która nie jest jej naturalnym środowiskiem, więc musi sie dostosować. To może tworzyć tarcie ale tarcie nie jest tym samym co niemożność działania. Masz Merkurego w dobrych aspektach z innymi planetami?


Odpowiedz
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 67

@Chryzoprazka.1 Mam Merkurego w trygonie z Księżycem, o ile dobrze liczę. Dom szósty. Ale nie wiem, co to oznacza w praktyce.


Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Rozalka86 Dom szósty to dom codziennych obowiązków, pracy rutyny. Merkury tam jest dość aktywny, bo to tez jego naturalne terytorium, podobnie jak trzeci trygon z Ksiezycem dodatkowo lacyz myslenie z emocjami i intuicją więc mozliwe, że twoje najlepsze analizy przychodza kiedy jesteś zaangazowana emocjonalne w temat, a nie kiedy próbujjesz myslec "na zimno".


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ale chcę wrócić do jednej rzeczy. Mówimy tu cały czas o trygonach i kwinkunksach i domach, ale zapominamy, że Merkury w Rybach po prostu ma trudność z precyzją wyrażania myśli. To jest kanoniczna cecha. Możesz mieć ile chcesz dobrych aspektów, ale ta bazowa cecha zostaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Wieszczbiarka84 A czy precyzja wyrażania i precyzja myślenia to jedno i to samo? Bo tak to przedstawiasz, jakby to był synonim. Znam osoby z Merkurym w Rybach, ktore bardzo precyzyjnie myślą, ale mają problem z natychmiastowa werbalizacją. To jest trudność komunikacyjna, nie poznawcza.


Odpowiedz
Wpisy: 302
Rozpoczynający temat
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

A ja właśnie o to samo chciałem zapytać Wieszczbiarkę. Bo całe to rozróżnienie wydaje mi się kluczowe. Jak mam problem z wysłowieniem się na gorąco, to czy to znaczy, że mam problem z myśleniem? Mój nauczyciel matematyki pewnie by powiedział, że tak. Ale kiedy sam siadam z kartką, to układam rozumowanie dość sprawnie. Czy to nie jest właśnie to, o czym mówi Nyja?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Rozróżnienie jest słuszne w teorii, ale w praktyce jedno ciągnie drugie. Jeśli nie możesz wyrazić myśli precyzyjnie, to jak sprawdzasz, czy myśl jest precyzyjna? Myślenie odbywa się przez język, przynajmniej częściowo. Nie mówię, że Merkury w Rybach wyklucza dobre myślenie, ale mówię, że precyzja werbalna i precyzja myślenia są ze sobą mocno splecione i nie można ich tak łatwo rozdzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Wieszczbiarka84 A matemtacy, którzy myślą w obrazach i symbolach, nie w słowach? Wiele osob opisuje myślenie matematyczne jako przestrzenne, nie werbalne. Czy to znaczy, że ich myślenie jest mniej precyzyjne, bo nie przebiega przez jezyk? Szczerze pytam, bo twój argument zakłada, że myślenie = jezyk, a to nie jest oczywiste


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest juz trochę poza astrologią i wchodzi w filozofie umysłu. ale żeby nie odpływać za daleko: w kontekście Merkurego w Rybaach pyytanie jest takie czy ta trudnosc jest związana z detrymnetem samym w sobie czy z tym, że swiat oczekuje komunikacji linearnej której Ryby nie preferują. To dwie różne diagnozy tego samego objawu.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, bo jeśli diagnoza jest taka, że "świat nie pasuje do Merkurego w Rybach", to co się z tym robi? Czy astrologia daje jakieś wskazówki, jak to przepracować? Czy tylko opisuje sytuację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Andromena Astrologia opisuje energię i jej możliwe przejawy. Co z tym zrobisz, to już twoja sprawa. Ale owszem z tego opisu można wyciągnąć wskazówki praktyczne. Merkury w Rybach lepiej działa, kiedy ma czas na odpowiedź, nie musi reagować natychmiast, może pisać zamiast mówić może używać metafory zamiast definicji. to nie jest terapia, ale wiedza o własnym układzie może pomóc dostosować warunki pracy i komunikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

To co Chryzoprazka.1 pisze o pisaniu zamiast mówieniu bardzo mi bliskie. Sama tak mam, że e-mail piszę swietnie, a telefon to koszmar. Nie wiedziałam że to może mieć związek z Merkurym. Choć nadal nie jestem pewna czy to astrologia to tłumaczy czy po prostu mam jakis swój sposób komunikacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Rozalka86 Jedno nie wyklucza drugiego. Astrologia nie mówi, że "to przez Merkurego więc inne przyczyny nie istnieja". Może opisywać pewien wzorzec ktory masz z wielu powodów jednoczesnie ciekawe jest to że twoj Merkury jest w domu szzostym i w trygonie z Księżycem, bo dom szósty to wlasnie codzienna praca rutyna szczegóły. Czy czujesz że w takich powtarzalnych zadaniach myślisz sprawniej niz w nowych, otwartych sytuacjach?


Odpowiedz
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 67

@Honorek.2 Tak, zdecydowanie. Jak mam procedurę albo schemat, to idzie mi dobrze. Jak coś jest zupełnie nowe i niezdefiniowane, to sie gubię. Ale czy to dom szósty, Merkury, czy po prostu mój charakter? Nie wiem jak to odróżnić. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa coraz bardziej kreci się wokół pytania, czy astrologia cokolwiek wyjasnia, czy tylko nazywa to, co i tak by było. I szczerze to mnie też zastanawia. Ale wracając do samego Merkurego w Rybach, chciałam dodać jedno: u mnie ten trygon z Jowiszem daej mi poczucie, że myśl zawsze gdzieś zmierza, ma kierunek, nawet jeśli droga jest kręta. Bez aspektów czuję sie, jakbym myslala w kolko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Spinel92 Myslenie "w kółko" to cos co znam z praktyki medytacyjnej. Umysł bez kotwicy kręci się po powierzchni. Ale przy Merkurym w Rybach to kręcenie się w kółko moze byc też rodzajem poszukiwania głębszej warstwy, nie po prostu rozproszeniem. Czy jak piszesz "w kółko", to masz na myśli że wracasz do tych samych tematow, czy że nie możesz zakończyć myśli?


Odpowiedz
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Magus68 Raczej to pierwsze. Wracam do tych samych tematów wielokrotnie i za każdym razem dodaje coś nowego. Ale to znaczy, że nigdy nie czuje, że "skończyłam" jakiś temat. Nie wiem, czy to cecha Merkurego w Rybach, czy po prostu mój sposób. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy ktoś tu ma Merkurego w Rybach i jednocześnie ascendent w znaku, ktory normalnie daje dużą konkretność, na przyklad Panna albo Koziorożec? Zastanawiam się, jak to wygląda kiedy te energie są tak rozne i dotycza jednocześnie myślenia i tego jak się prezentuje na zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 524

@Judytka67 Moja koleżanka ma Merkurego w Rybach i ascendent w Pannie. Opisuje to jako ciągłe napięcie między tym, jak chciałaby myśleć i mówić, a tym jak ją odbierają inni. Na zewnątrz wygląda na zorganizowaną i konkretną, a w środku ma zupełnie inny rodzaj myślenia. Mówi, że to wyczerpujące, bo musi tłumaczyć sama siebie na język, który nie jest jej własny.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

Okej, ale ja chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Mówimy o tym, że Merkury w Rybach myśli "inaczej", nie "gorzej". Ale co to znaczy w praktyce, jeśli żyjemy w świecie, który nagradza to "gorsze" myślenie? Czy astrologia ma tu coś do zaproponowania poza opisem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Wandka To jest pytanie, które wykracza poza astrologie, ale jest w nim coś ważnego. W tradycjach które znam z pracy z roślinami i rytuałami, wiedza intuicyjna zawsze wymagała przekładu na działanie. Wglląd bez formy jest bezużyteczny. Merkury w Rybach może mieć dostęp do glebszych warstw, ale jeśli nie wypracuje żadnego sposobu przekazywania tego to zostaje sam ze swoją intuicją. Forma nie musi być werbalna i linearna, ale jakaś musi być.


Odpowiedz
Wpisy: 631
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Odnoszac się do tego, co powiedziała Wieszczbiarka84 o języku i myśleniu, bo to mnie nie puszcza. Są badania, i mówię to ostroznie bo to nie jest moja dziedzina, w których głuchoniemi od urodzenia myślą w przestrzeni, w gestach, i ich myslenie jest rownie złożone jak werbalne. Więc argument, że precyzja myślenia zależy od preyczji języka, jest naprawdę dyskusyjny. Przy Mekurym w Rybach mamy do czynienia z myśleniem obrazem, metaforą, analogią. To nie jest brak precyzji, to inna struktura precyzji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Nyja Dobrze, przyjmuję to jako argument, choć nadal uważam, że w życiu codziennym ta "inna struktura precyzji" sprawia problemy, bo świat pyta "dlaczego tak myślisz" i oczekuje odpowiedzi krok po kroku. Ale nie chcę, żeby wyszło, że twierdzę, że Merkury w Rybach to wyrok. Mówiłam o trudności, nie o niemożności.


Odpowiedz
Wpisy: 302
Rozpoczynający temat
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, że Wieszczbiarka to uściśliła, bo trochę inaczej to brzmiało wcześniej. I to mnie wraca do pytania, które miałem na początku tego wątku: czy ja mam problem z logicznym myśleniem, czy z pokazywaniem tego myślenia innym. Po tej rozmowie coraz bardziej myślę, że to drugie. Ale wciąż nie wiem, co z tym zrobić poza pisaniem e-maili zamiast rozmawiania przez telefon.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: