Forum

Asystent AI
Merkury w znaku Lwa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w znaku Lwa - myślenie dramatyczne i pewne siebie

Strona 1 / 2

Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio dużo czytałam o Merkurym w Lwie i chciałam tu o tym pogadać, bo mam wrażenie, że to jeden z bardziej niedocenianych układów w horoskopie. Chodzi mi głównie o ten aspekt potrzeby bycia słuchanym - bo nie chodzi tylko o to, że taki człowiek lubi mówić. To jest coś głębszego. Merkury w Lwie myśli obrazami, opowieściami, a nie suchymi faktami. Dlatego kiedy mówi, to musi czuć, że ktoś naprawdę słucha, bo inaczej cały sens odpada. Znacie kogoś z tym układem? Albo sami macie? Bo mnie interesuje, jak to wygląda w praktyce, nie tylko w teorii.


Odpowiedz
110 odpowiedzi
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Kurcze, mam Merkurego w Lwie i tak to praawda z tym słuchaniem - ale ja bym to inaczej ujęła. To nie jest tylko potrzeba uwagi bardziej chodzi o to że jak mówię coś ważnego i widze że rozmowca gapi się w telefon, to dosłownie tracę wątek jakby eneriga wychodzila z pokoju. Czy ktos jeszcze to tak czuje, że kontakt wzrokowy podczas rozmowy jest dla was niemal warunkiem koniecznym?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy ten Merkury w Lwie zawsze musi dominować w rozmowie, czy to zależy od czegoś jeszcze? Bo słyszałem że inne planety moga to modyfikowac, ale nie bardzo wiem jak to dziala


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Felicjan Tak, to zależy od całego układu. Merkury w Lwie to tylko jeden element. Jesli np. ten Merkury jest w napięciowym aspekcie do Saturna, to ta pewność siebie w mowieniu moze być mocno zahamowana - czlowiek chce błysnąć, ale coś go blokuje. Z kolei Merkury w Lwie trynem do Jowisza to już zupełnie inny kaliber, słowa płyną jak rzeka. Nie można tego czytać w oderwaniu od reszty mapy


Odpowiedz
(@roksanka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Arnold59 A jak w takim razie rozpoznać, że to właśnie ten aspekt do Saturna blokuje, a nie po prostu charakter tej osoby albo wychowanie? Bo mi zawsze ciężko odróżnić, co jest z horoskopu, a co z życia.


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Roksanka58 Niezle pytanie, ale tez jedno z trudniejszych w astrologii. Horoskop nie dziala w prozni - pokazuje pewien potencjał skłonności, napięcia. wychowanie środowisko, doświadczenia - to wszystko działa na ten sam materiał. Merkury w Lwie z twardym aspektem do Saturna może u jednej osoby oznaczać kogoś, kto mowi mało, ale bardzo starannie. u innej - kogoś kto kompensuje lęk przez nadmierną ekspresję. Sam układ nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@jeremiasz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej a co właściwie oznacza że Merkury jest "w znaku"? Chdzi o moment urodzenia? Przepraszam za podstawowe pytanie ale dopieero zaczynam sie orientowac w temacie. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Jeremiasz Tak, chodzi o to, w jakim znaku zodiaku znajdował się Merkury w momencie twoich urodzin. Merkury porusza się dość szybko, więc zmienia znaki co kilka tygodni. Merkury jako planeta odpowiada za sposób myślenia, mówienia, komunikacji - a znak, w którym jest, nadaje temu wszystkiemu styl. Lew dodaje dramatyzmu, pewności, potrzeby wyrażania się z rozmachem.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Co do tego co pisałam wczesniej o kontakcie wzrokowym - to chyba jest klucz do zrozumienia, czemu Merkury w Lwie bywa odbierany jako egocentryczny. Bo on nie mówi dużo dlatego że chce zdominować. On mówi duzo, bo mśylenie przez mowienie to jego naturalny sposób przetwarzania. Czy ktoś to widział u kogos bliskiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Marianka Mój brat ma ten układ i dokładnie tak to działa. On dosłownie musi opowiedzieć ci coś na głos, żeby samemu zrozumieć, co o tym myśli. Cisza go nie dotyka tak jak mnie ale brak reakcji rozmówcy - to go natychmiast wytrąca. Kilka razy widziałem, jak zupelnie zmieniał temat w połowie zdania, gdy zobaczył, że ktoś przestał słuchać.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Chcę tu dodać coś, co chyba jest często pomijane. Merkury w Lwie to nie tylko dramatyzm i potrzeba widowni - to też myślenie strategiczne, ale przez pryzmat narracji. Taki człowiek buduje argumenty jak scenarzysta: ma bohatera zwrot akcji i pointę. dlatego często jest świetnym mówcą, ale słabym słuchaczem - nie dlatego, że jest egoistą, tylko dlatego, że gdy ktoś inny mowi, on już układa swoją kolejna historię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Selena A czy to mozna jakoś przepracować? Znaczy czy taa osoba moze się nauczyc sluchac czy to jest w niej tak głęboko zakorzenione że to po prostu jej natura?


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Felicjan Horoskop pokazuje skłonności, nie wyrok. Ale szczerze? To wymaga świadomej pracy, bo dla Merkurego w Lwie aktywne słuchanie jest trochę jak chodzenie pod prąd. On jest wewnętrznie nastawiony na nadawanie. Nie twierdzę, że się nie da, ale sama intencja nie wystarczy


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

Hm a czy ten dramatyzm w myśleniu nie ma czegoś wspolnego z domem piątym? Bo Lew jest naturalnym wladca piątego domu więc jeśli Merkury jest w Lwie i jeszcze wchodzi w jakiś aspekt z piatym domem, to chyba to się nakreca podwójnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Bogus77 Niezupełnie tak to działa. Dom piaty i znak Lwa to nie to samo - Lew może rzadzic piatym domem w karcie naturalnej, ale w indywidualnym horoskopie piąty dom może być w zupelnie innym znaku. merkuury w Lwie opisuje styl myślenia i komunikacji natomiast to, w którym domu się znajduje, pokazuje gdzie ta energia się przejawia - w nauce, w relacjach, w pracy. Tych dwoch rzeczy nie mozna mieszac.


Odpowiedz
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Dionizy No dobra, racja, troche to uproscilem. Ale samo skojarzenie Lwa z piata domeną - kreatywnością, teatrem wyrażaniem siebie - chyba jest trafne jako kontekst do tego Merkurego nie? 😉


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Bogus77 Kontekst symboliczny - tak, to ma sens. Ale uważaj z wyciąganiem wniosków z takich skojarzeń w praktycznej interpretacji. To prowadzi do uproszczeń które moogą wprowadzić w błąd kogoś, kto dopiero czyta swoja mapę.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Przegladam tę rozmowe z uwagą, bo moja córka ma Merkurego w Lwie i od zawsze byłam przez nią "przesłuchiwana" - ona dosłownie siadała i mówiła godzinami, a jak tylko spróbowałam coś wtrącić to się obrażała. Nigdy nie myślałam o tym przez pryzmat horoskopu, ale to, co tu piszecie pasuje do niej jak ulał. Czy ktos wie czy to się zmienia z wiekiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Krysia_58 Z tego co obserwuję - tak, może się zmieniać, ale raczej przez to, że człowiek uczy się, kiedy ta ekspresja mu służy, a kiedy go izoluje. Merkury w Lwie u osoby dojrzalszej często kanalizuje tę energię w coś bardziej świadomego - w nauczanie, pisanie, publiczne mówienie. Ale ta podstawowa potrzeba wyrażenia siebie raczej nie znika, ona tylko dostaje lepsze ujście.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

No dobra wczytuje sie w tę rozmowe i mam jedno pytanie do calej grupy: czy rozmawiamy o Merkurym w Lwie jako o cesze wrodzonej, czy jako o energii, z którą można pracowac? Bo mam wrażenie, że część z was traktuje to jak opis osoby, który jest stały i nieodwołalny. A astrologia przynajmniej jak ją rozumiem, daje raczej mapę możliwości niż wyrok


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Heniek59 Masz racje, że to wazna różnica. Ale myślę, że można mówić o tym jednoczsnie - opisywać wzorzec i rozmawiać o tym, jak się z nim pracuje. Przynajmniej taki byl chyba zamysł tematu. Mnie interesuje wlasnie ta praktyczna strona - jak to wyglada u konkretnych osob nie tylko w podręczniku.


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Marianka Właśnie to mnie zastanawia - powiedziałaś, że to praktyczna strona cię interesuje. To jak wygląda ta praca z Merkurym w Lwie u kogoś, kto rozumie juz, że tak działa ale nie ummie się zatrzymać? Czy to w ogole da się przepracować bez zewnetrznej pomocy znaczy bez kogoś, kto z zewnątrz powie "hej znowu to robisz"?


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Felicjan Z mojego doświadczenia - sama świadomość to za mało. Mam kolezanke z tym Merkurym ona dokładnie wie, że zdominowuje rozmowę, potrafi to po fakcie nazwać ale w trakcie coś ją pędzi. Mówi, że to jak próba powstrzymania mysli - niby możliwe ale wymaga ogromnego napiecia. Dlatego mysle że potrzeba kogoś z zewnatrz, przynajmniej na poczatku.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę tu wrócić do pytania Marianka o tę "widownię", bo wydaje mi się, że troche to upraszczamy. merkury w Lwie nie potrzebuje doslownie widowni - potrzebuje potwierdzenia, że jego myśl dotarła i zrobiła wrazenie. To subtelna roznica. Możesz mieć tylko jednego rozmówcę i to wystarczy pod warunkiem, że ten rozmówca jest w pełni obecny i reaguje. Jedna zaangażowana osoba dziala lepiej niż sala pełna obojętnych.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jeremiasz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 106

@Dionizy A skad wiadomo, czy ktos ma Merkurego w Lwie jesli nie zna daty urodzenia co do godziny? Pytam bo wiem, że moja mama nie zna swoojej godziny urodzenia - i zastanawiam się czy można jakoś inaczej to ocenic. 🙂


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Jeremiasz Bez godziny urodzenia nie postawisz pełnego horoskopu - nie znasz ascendentu ani domów. Ale datę i miejsce urodzenia wystarczy do określenia pozycji Merkurego, bo jak wspominała wcześniej Zaria, Merkury zmienia znak co kilkka tygodni, więc data dnia zazwyczaj wystarcza. Gorzej, jeśli urodziny wypadają dokładnie w dniu zmiany znaku - wtedy bez godziny naprawdę nie wiesz, w którym znaku jest Merkury.


Odpowiedz
(@roksanka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Arnold59 A jak się sprawdza, czy akurt wtedy był dzień zmiany? Chodzi mi o to, czy jest jakiś prosty sposób dla kogoś, kto nie jest ekspertem - jakaś strona, program?


Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Roksanka58 Astro.com to chyba najpopularniejsza opcja, wpisujesz datę, miejsce i godzinę o ile ją znasz, i dostajesz gotową mapę. Jeśli nie znasz godziny, możesz ustawić południe jako umowny punkt startowy - wtedy mapa jest niepełna, ale pozycje planet w znakach zazwyczaj będą poprawne, chyba że właśnie wypadasz w dzień zmiany.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że troche odpłynęliśmy od glownego pytania z tytułu watku. Czy Merkury w Lwie naprawdę potrzebuje bycia sluchanym - to jest sedno. I chcę dodac własną obserwację: znam kilka osób z tym ukladem i u każdej ta potrzeba wyglada inaczej. Jedna chce byc słuchana przez jedną bliska osobę, druga dosłownie szuka sceny. Czy to nie moze mieć zwiazku z tym gdzie Slonce lub inne planety są ustawione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Bogus77 Tak, to zdecydowanie może mieć związek. merukry w Lwie z Księżycem w Raku będzie tej bliskości emocjonalnej szukał inaczej niż Merkury w Lwie ze Słońcem w Bliźniętach - to drugi układ bedzie chciał szerszej publiczności, więcej zmienności i różnorodności rozmówców. Ale odpowiadając na podstawowe pytanie - tak, potrzeba bycia sluchanym jest wspólna dla wszystkich Merkurych w Lwie. To co sie różni, to skala i sposób jej wyrażania.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Corka ma Księżyc w Bliźniętach i teraz zaczynam rozumiec, dlaczego potrafila rozmawiać bez końca, ale zarazem nie przywiazywala sie do jednego rozmówcy. Jak sie jeden znudził albo przestał reagować, zaraz szukała kolejnego. myślałam, że to nielojalnosc, a to może byc po prostu ten układ?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Krysia_58 To bardzo ludzkie, co opisujesz - i rozumiem, że jako mama mogłaś to odbierać niepokojaco. Ale z punktu widzenia astrologii - Ksiezyc w Bliźniętach i Merkury w Lwie razem to uklad, który potrzebuje stalej wymiany, roznorodnosci bodźców. To nie jest brak lojalności, to raczej specyficzny sposob zasilania energetycznego - przez kontakt, rozmowę, zmiane.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wczytuje sie w tę wymianę i chcę zapytac o jedną rzecz: czy mówimy o potrzebie bycia słuchanym jako potrzebie emocjonalnej, czy komunikacyjnej? Bo to są dwie różne rzeczy. Emocjonalna to potrzeba uznania walidacji - "widze cie, twoje myśli mają wartosc". Komunikacyjna to potrzeba przeplywu ekspresji - "musze to powiedzieć na glos, bo tak myślę". Dla Merkurego w Lwie to chyba obie jednocześnie ale ktroa jest głębsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Heniek59 Dobre pytanie i nie ma na nie jeddnej odpowiedzi dla wszystkich. Powiedziałbym, że Merkury jako planeta odpowiada za warstwę komunikacyjną - przepływ, ekspresje myśli. Ale Lew jako znak wnosi tę warstwę emocjonalną, potrzebę bycia zauważonym. Weic w tym konkretnym połączeniu obie są aktywne i trudno je rozdzielic. Ktory aspekt jest głębszy - zalezy od całej reszty horoskopu zwłaszcza pozycji Słońca i Ksiezyca. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co jeśli ktoś z Merkurym w Lwie żyje w srodowisku, które go totalnie ignoruje? Pytam bo moj znajomy jest bardzo elokwentny mowi ciekawie a pracuje w miejscu, gdzie nikt go nie slucha dosłownie. I on z czasem zaczal mowic coraz glosniej, coraz bardziej teatralnie. Jakby eskalował żeby w koncu ktoś zareagowal. Czy to moze być właśnie ta energia w dzialaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Felicjan To bardzo trafna obserwacja. merkury w Lwie pozbawiony odpowiedzi - uwagi, reakcji - zaczyna eskalować. Głośniej, bardziej dramatycznie, z większą ekspresją. To nie jest manipulacja, to reakcja na deficyt. Problem w tym, że ta eskalacja czesto odwrotnie działa na otoczenie - zamiast przykuwać uwagę, odpycha. I robi się błędne koło.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Selena Właśnie to widziałem u brata. Im mniej ktoś reagował, tym bardziej on przechodził w tryb performance'u. A potem się dziwił, że ludzie go omijają. Nie rozumiał, że to on ich odpycha, myślał, że problem jest po ich stronie - że są zimni albo niezainteresowani. Dopiero jak jedna bliska mu osoba powiedziała wprost, co widzi, cos drgnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do całej grupy - czy Merkury w Lwie inaczej działa u kobiet i mężczyzn? Zapytałam, bo obserwuję, że u mężczyzn ta ekspresja jest częściej odbierana jako charyzma, przywódczość - a u kobiet czesto jako "gadatliwa" albo "dominująca". Czy to tylko kwestia społeczna, czy astrologia też coś tu mówi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Gienia98 Astrologia sama w sobie nie robi rozróżnienia na płeć - mapa jest mapą. Ale masz rację, że to samo zachowanie jest inaczej interpretowane przez otoczenie w zależności od płci. I to jest problem społeczny, nie astrologiczny. Merkury w Lwie u kobiety i u mężczyzny będzie działał tak samo - tylko środowisko zareaguje inaczej. Mieszanie tych dwóch warstw to częsty błąd przy interpretacjach.


Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Czarownica Zgadzam się, ale chcę dodać jedną rzecz: to środowisko i jego reakcje jednak kształtują, w jaki sposób ta energia jest wyrażana. Kobieta z Merkurym w Lwie, która przez lata słyszała "mówisz za dużo", może tę ekspresję stłumić głębiej niż mężczyzna z tym samym układem, który był chwalony za pewność siebie. Więc na poziomie potencjału mapa jest taka sama, ale realizacja może być zupełnie inna.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam i mam takie swoje przemyslenie - to co opisujecie z tą eskalacją i szukaniem rekcji bardzo mi się laczy z czakrą gardła. Zablokowana wiszudha u kogoś kto ma taki uklad w horoskopie to chyba podwójne uderzenie. z jednej strony mapa mowi "mów, wyrażaj się", a z drugiej blokada energetyczna w gardle nie puszcza. macie jakies doświadczenia z pracy na tej czakrze u takich osob?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Wiciokrzew78 Pracowalem z kilkoma osobami przy czakrze gardła i faktycznie - te, które miaały silny Merkury w znakach ognistych, często opisywały blokade nie jako "nie mogę mówić", ale jako "mowie ale nikt nie słyszy". To jest wlasnie ta roznica nie milczenie ale poczucie, że słowa nie docierają. Czy łączyłaś to jakos z konkretnymi ćwiczeniami przy tej czakrze?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

A wracając do tej eskalacji o ktorej pisala Selena - mam pytanie: czy to znaczy że Merkury w Lwie jest w stanie sam się "naprawić", jak trafi na środowisko, ktore reaguje? Bo mój znaomy zmenił prace i dosłownie w ciągu kilku tygodni stal sie zupelnie inna osoba. spokojniejszy mniej teatralny. czy to wlasnie to?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Felicjan Dokładnie o to chodzi. Merkury w Lwie nie jest z natury dysfunkcyjny - ta eskalacja to odpowiedź na konkretne warunki. Zmień warunki, zmieni się zachowanie. To nie jest głęboka przemiana charakteru, to powrot do naturalnego trybu. Choc ciekawi mnie jedno - czy on sam zauważył tę zmianę, czy bardziej otoczenie?


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Selena O, W punkt to pytanie. Powiedziałbym że najpierw zauważyło otoczenie on sam mowil, że po prostu "w końcu mu sie chce" nie analizował tego po prostu poczuł że ma energie do rozmowy. Może właśnie to jest wyznacznik?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

U brata było podobnie. Tyle że on przez długi czas myślał, że tamto poprzednie środowisko było "złe", i troche trudno mu było przyznać, że on też coś wnosil do tej dynamiki. Merkury w Lwie ma chyba tendencję do umieszczannia przyczyny problemu na zewnątrz, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Baltazar To ciekawe bo Lew generalnie ma problem z przyjęciem, że cos jest "jego wina" ale czy to dotyczy samego Merkurego w tym znaku czy raczej calego układu z pozycją Słońca i ascendentem? Bo sam Merkury to tylko jeden element. Nie chcę generalizować.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Dionizy Masz racje że nie mozna tego zrzucac tylko na Merkurego. Ale wydaje mi się, że Merkury w Lwie daje taki specyficzny filtr interpretacyjny - kiedy coś nie wychodzi w komunikacji, pierwsza myśl to "nie rozumieją mnie", a nie "moze mówię niejasno". widziałam to wielokrotnie u osób z tym układem. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@roksanka58)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam takie pytanie do całej dyskusji - czy ktos sprawdzał, jak Merkury w Lwie działa w aspekcie do Saturna? Bo czytałam gdzieś, że Saturn potrafi mocno przytłumić ten lwi żywioł w komunikacji i że taka osoba może być zewnętrznie bardzo powściągliwa, choc wewnętrznie czuje tę sama potrzebę wyrażania siebie. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Roksanka58 Tak, kwadrat Merkury-Saturn to jeden z trudniejszych aspektów w komunikacji. Osoba może mieć bardzo żywe, ekspansywne Merkury w Lwie, ale Saturn w kwadracie dosłownie zakłada jej hamulec - blokuje spontaniczna ekspresję, wywoluje lęk przed oceną. efekt jest taki że mamy kogoś, kto chce mówić głośno, ale stale cenzuruje sam siebie. To potrafi być wyczerpujące.


Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Arnold59 I wlasnie takie osoby chyba najbardziej cierpią na tej blokadzie wiszudhy o której mówiłam wcześniej. Bo napiecie jest impuls jest ale wyjścia nie ma. Energetycznie to brzmi jak kociol pod ciśnieniem. czy ktoś pracowal z taka konfiguracją w praktyce?


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Wiciokrzew78 Pracowalem. I to jest właśnie ta sytuacja, gdzie sama praca z czakrą gardła nie wystarczy - bo korzen problemu jest głębiej, w strukturze przeknań o tym, czy moje slowa maja prawo istniec. Merkury w Lwie z Saturnem w kwadracie to często historia, ktora zaczyna sie w dzieciństwie. Ktoś ważny powiedział "za duzo gadasz" i to zostalo.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Czytam i zastanawiam się, czy to nie jest cos, co moja siostra miała cale życie. Ona zawsze zaczynała mówić i w polowie zdania się urywała, jakby sprawdzała, czy jest sluchana. Myślałam że to niesmialosc, ale to co tu opisujecie brzmi inaczej. Czy da się to odroznic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Krysia_58 Da się choć wymaga obserwacji. Niesmialosc to lęk przed kontaktem. to co opisujesz - zaczyna mówić, urywa, sprawdza reakcje - to bardziej lek przzed brakiem potwierdzenia. to jest ta potrzeba bycia słuchanym w działaniu. Ona mówi, ale jednocześnie cały czas monitoruje, czy to ma senns dla kogoś po drugiej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

To co Heniek opisuje to jest właśnie ta potrzeba z tytułu wątku, tylko widziana od środka. Z zewnątrz można to odczytać jako niepewność, a to jest coś zupełnie innego - to jest stała kalibracja: "czy mój głos ma teraz miejsce?" I Merkury w Lwie zadaje to pytanie głośniej i częściej niż inne układy.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest trochę uniwersalne? Wszyscy chcemy być słuchani. Pytam szczerze, bo nie wiem co jest specyficznie liwego w tej potrzebie, a co jest po prostu ludzkie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Bogus77 Różnica jest w intensywności i w tym, jak ta potrzeba się manifestuje. Każdy chce byc słyszany, tak. Ale Merkury w Lwie wiąże z tym swoją tożsamość - to nie jest "chcę się podzielić", to jest "muszę być usłyszany, zeby wiedzieć, że jestem ważny". To jest subtelna, ale kluczowa różnica. Inne znaki radzą sobie z brakiem odpowiedzi lepiej, bez wewnętrznego kryzysu.


Odpowiedz
(@jeremiasz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 106

@Selena To znaczy, że dla Merkurego w Lwie brak reakcji jest czyms w rodzauj egzystencjalnego zagrozenia? Pytam, bo to brzmi bardzo poważnie i zastanawiam się, czy nie przesadzamy z interpretacja.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Jeremiasz Nie przesadzamy, tylko mówimy o pewnym wzorcu, a nie o patologii. To nie znaczy, że każda osoba z Merkurym w Lwie się załamuje, gdy ktoś jej nie odpowie na wiadomość. Ale jeśli ten brak reakcji jest systematyczny i długotrwały - to tak, może to uderzać w poczucie wartości głębiej niż u kogoś z Merkurym w Pannie czy Wadze.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam w notatkach obserwację z kilku lat - monitorowałam kilka osób z tym układem i to co zauważyłam, to że one maja też speycficzne relacje z pisaniem. Albo piszą dużo i ozdobnie, albo prawie wcale. Rzadko kiedy te osoby piszą krótko i rzeczowo. Czy ktoś też to widzi? 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Gienia98 O to jest coś, o czym nie myślałam. Ale masz rację - znam osobę z Merkurym w Lwie, ktróa pisze wiadomości jak małe powieści, zawsze z kontekstem klimatem, puentą. Nigdy "ok" albo "dobra". Czy to jest wg ciebie efekt samego Merkurego, czy może Lew jako znak po prostu tak wplywa na cala ekspresję?


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Marianka Trafne pytanie i myślę, że to jest Lew jako znak - on nadaje ton, teatralnosc potrzebę formy. Merkury dostarcza tresci i sposobu myślenia ale to Lew decyduje, że ta treść musi byc opakowaana efektownie. Krótkie "ok" dla Lwa to jak wyjście na scene w piżamie


Odpowiedz
(@roksanka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Dionizy To z tym "wyjściem na scenę w szlafroku" - to naprawdę dobry obraz. Ale mam pytanie: czy Merkury w Lwie tak samo podchodzi do pisania do obcych, co do bliskich? Bo mam wrażenie że ta ozdobność może być selektywna.


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Roksanka58 Dobre spostrzezenie. Myślę, że tak - do bliskich ta ozdobnosc odpada bo Lew czuje się "u siebie" i nie musi grać do obcych, albo w sytuacjach, gdzie liczy się wrazenie ta forma wraca podwójnie mocno. Jakby Merkury w Lwie miał dwa tryby


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@jeremiasz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zaczekajcie - to znaczy, że ta cala "dramatyczność" z tytulu watku to nie jest stała cecha tylko cos co się włącza zaleznie od kontekstu? Bo jesli tak, to jak w ogóle mozna ją rozpoznac u kogos kto akurat jest z nami blisko i "wylaczyl" ten tryb?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Jeremiasz Rozpoznajesz po tym, co się dzieje, kiedy ta bliskość zostaje naruszona. Jeśli powiesz coś nie tak - za krótko odpiszesz, zignorujesz temat, który dla niej był ważny - nagle ta ozdobność wraca, tyle że w formie pretensji. I to już jest wyraźne.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Selena A czy to nie jest wtedy bardziej Lew jako ascendent ablo Slonce niż sam Merkury? Bo zastanawiam się gdzie kończy się wpływ samego Merkurego, a zaczyna cały znak. Mam na myśli - Merkury to komunikacja ale ta reakcja emocjonalna na brak uwagi to chyba coś szerszego.


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Marianka To jest wlasnie ten problem z izolowaniem planet. Merkury w Lwie daje styl i filtr komunikacyjny - ten dramatyczny pewny siebie, nastawiony na odbiór. Ale to, co z tym pottem robi cała psychika, zależy od całego wykresu. Sama pozycja Merkurego ustawia scenę reszta decyduje jak sztuka się potoczy.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Serio, wracajac do tego co Gienia98 pisała o pisaniu - u braata to jest dosłownie tak samo. Albo wiadomość na dziesięć zdań, albo cisza przez trzy dni. Żadnego środka. Czy ktoś z was widział zeby taka osoba zmieniła ten wzorzec, i jesli tak, to co ją do tego skłoniło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Baltazar U mnie w obserwacjach byla jedna taka zmiana i to po długim czasie - osoba zaczęła pisac krócej ale tylko w relacjach, gdzie czuła się naprawdę bezpiecznie. Jakby skróciła formę dopiero wtedy, gdy wiedziala, że nie będzie oceniana przez tę długość. To bylo powolne, nie nagle.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słuchajcie, to co opisujecie z tą bezpieczna relacją - to energetycznie wygląda jak powolne otwieranie czakry gardla bez presji. jak ktos nie musi udowaduniać swojej wartosci przez objętość slow, to ta czakra przestaje być napięta. Czy ktoś próbował to połączyć z pracą na kamieniach, np. lazuryt albo niebieski kyanit?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Wiciokrzew78 Lazuryt to klasyczny wybor przy wiszudzie, ale przy Merkurym w Lwie dodałbym jeszcze bursztyn - bo tu nie chodzi tylko o komunikację ale o integrację wyrazu z poczuciem własnej wartosci. Te dwie rzeczy u takich osób są mocno splecione i sama praca z gardłem może nie wystarczyc


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

To co Heniek mói o "integracji wyrazu z poczuciem własnej wartości" - to brzmi tak, jakby te osoby doslownie myślały, że to co mówią jest rownoznaczne z tym kim są. Moja siostra tak miała. Jak ktoś krytykował jej słowa, to ona to odbierała jako krytyke siebie. Czy to jest typowe dla tego układu? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Krysia_58 Bardzo typowe. I to jest właśnie ten element, który sprawia, że Merkury w Lwie bywa trudny w konstruktywnej krytyce. Nie możesz powiedzieć "ta wypowiedź była niejasna" bez ryzyka, że zostanie to usłyszane jako "jesteś niejasną osobą". Granica między słowem a tożsamością jest dla nich cienka.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: