Mas wchodzi w Wodnika i od razu czuję tę zmiane na własnej skórze. Ostatnio wszystko co robiłem mechanicznie i z przyzwyczajenia, nagle zaczelo mnie irytować do granic wytrzymałości. dosłownie nie moge siedzieć w miejscu i udawać, że pewne struktury mają sens czytałem różne interpretacje tego przejścia i większość mowi o energii buntu, rewolucji, zrywania z tym co stare. Ale zastanawiam się, czy to faktycznie ta planeta i ten znak robią robotę czy może po prostu nakladam astrologiczna siatke na to, co i tak bym odczuł. Ktos z was swiadomie przepracowywal już Marsa w Wodniku? Czy to rzeczywiście jest ta antysystemowa energia, o której wszedzie piszą? 😛
Marsa w Wodniku nie traktowałabym tak jednoznacznie jak większość astrologicznych stron to opisuje. To prawda, że Wodnik nadaje Marsowi pewną chłodną ideowość, ale ten "bunt" często jest bardzo selektywny. Buntujesz się przeciwko konkretnemu systemowi, ale budujesz inny, równie sztywny. Pytanie do ciebie, Adept: ta irytacja, którą opisujesz, jest skierowana w jakimś konkretnym kierunku, czy raczej rozproszona na wszystko? 🙁
Chcę tu wtrącić jedno sprostowanie, bo często pojawia się błąd w interpretacji. Mars nie jest władcą Wodnika ani tym znakiem szczególnie "wspierany". To Saturn i Uran rządzą Wodnikiem, wiec Mars działa tu w ich klimacie ale nie czuje się jak u siebie. W traadycyjnej astrologii mówi się wręcz o Mars w detrimentie czy osłabieniu w znakach powietrznych i wodnych. Ta "buntownicza" narracja jest bardzo popularna ale warto zapytać: skąd się wzięła? Bo astrologicznie to nie jest takie proste.
A nie jest tak, że Wodnik zawsze ciągnie do tego buntu grupowego, a nie indywidualnego? Mam na myśli, że Mars w Wodniku to może nie jest "ja idę sam pod prąd", tylko raczej "my jako grupa zrywamy z systemem". Czy ta zbiorowa energia buntu nie jest właśnie tym, co wyróżnia to przejście?
Może sie wtrącę z innej strony, ale czy ktos mógłby mi wytłumaczyć, jak w ogóle sprawdzić, jak Mars w Wodniku wplywa konkretnie na mój wykres? Mam Słońce w Bliźniętach i Księżyc w Pannie i często czytam ogólne opisy ale nie wiem jak to przekladac na własną sytuację. Czy to ma znaczenie, w ktorym domu mam Bliźnięta albo Wodnik?
Mam pytanie może trochę z boku, ale powiazane. Czy Mars w Wodniku może wpływać na to, że człowiek nagle chce rzucić prace albo zmienić zawod? Ostatnio mam silne impulsy, żeby wywrocic całe swoje życie zawodowe, i zastanawiam sie, czy to jest ta energia, czy po prostu wypalenie. Jak to odróżnić?
Moim zdaniem Mars w Wodniku otwiera czakrę splotu słonecznego w specyficzny sposób, bardziej "elektryczny", mniej ognisty niż przy Marsie w Baranie czy Lwie. Widze to wyraźnie na swoihc klientach, taka charakterystyczna drzaca energia woli, jakby napięcie elektryczne zamiast ognia. Może dlatego te impulsy są takie chaotyczne, bo chakra nie wie, jak skierowac tę zimną energię Marsową.
Wracając do glownego pytania wątku, bo mi tu robi się za dużo roznych wątków naraz. mam Marsa w Wodniku w natywnym wykresu i powiem wam, że to nie jest taka romantyczna energia buntu, jak to się opisuje. To jest raczej chroniczne napiecie między checia działania a potrzebą, zeby to działanie miało sens dla szerszej grupy. Mars chce działać Wodnik pyta "po co i dla kogo". To może być bardzo paraliżujące, jeśli nie ma się jasnej odpowiedzi.
Stale jako tło, ale mocniej przy decyzjach ktore dotyczą tylko mnie. Paradoksalnie łatwiej mi dzialac na rzecz innych albo w ramach jakiegoś projektu grupowego. Gdy mam coś zrobić wyłącznie dla siebie, bez uzasadnienia "większym dobrem", Mars w Wodniku jakby odmawia współpracy. Nie wiem, czy to specyfika Wodnika, czy mój wlasny wzorzec, ale wydaje mi się że to dość typowe.
Chcę zapytać, bo trochę zgubiłam się w tym wątku, czy wy mówicie teraz o Marsie natywnym, czyli tym z wykresu urodzenia, czy o aktualnym tranzytowym Marsie w Wodniku? Bo mam wrazenie, że mieszamy te dwie rzeczy i to mżoe być przyczyna, że każdy ma inne doświadczenia.
Sam wracam do tego od czego zacząłem ten watek bo po lekturze całej dyskusji widzę że moje pierwotne pytaie było za ogólne. Zapytałem, czy Mars w Wodniku jest antysystemowy, ale chyba powinienem byl spytac, antysystemowy wobec czego i dla kogo. Dziewanna, Kianitka82 i Sennica71 każa opisała coś innego i wszystkie trzy interpretacje wydają mi sie prawdziwe.
Odnoszac sie do tego, co pisałem wcześniej o pracy, to po całej tej rozmowie mam wrażenie że moj impuls do zmiany moze być wlasnie tym co Dziewanna opisała, działaniem bez zakorzenienia. ale jak w ogóle rozroznic kiedy Mras w Wodniku daje ci sygnał do realnej zmiany, a kiedy to tylko napęicie szukającce ujścia?
To, co pisze Emilian, bardzo mi bliskie. Marsjańska energia w Wdoniku potrafi być głośna w tym, od czego uciec, a cicha w tym, dokad zmierzać. Mam takie podejście z praktyki, że zanim ruszę z działaniem przy takim tranzytowym napięciu najpierw sprawdzam, czy potrafię jasno nazwać, co buduję nie tylko co obalają. Jeśli nie potrafię, czekam.
Mam pytanie do Dziewanny, bo bardzo interesuje mnie ta praktyczna strona. Jak czekasz, to jak to wyglada, próbujesz tę energię jakoś kierować, kanalizować, czy po prostu doslownie nie podejmujesz decyzji i tyle?
Sennica71 zapytalas wcześniej, czy mam chcę wiedzieć jak sprawdzić, co Wodnik robi w moim wykresu. Sprawdziłam na Astro.com i wychodzi że mam Wodnika w siódmym domu. Czy to znaczy, że Mars w Wodniku teraz dotyka mojego obszaru relacji?
A mnie ciekawi, czy Mars w Wodniku może działać inaczej u kogoś, kto ma Słońce w znakach ognia, a inaczej u kogoś z ziemią dominant? Bo intuicyjnie czuję, że ta buntownicza energia musi się jakoś filtrować przez inne elementy wykresu i nie można tego brać jako jednorodne doświadczenie. 😉
