Forum

Asystent AI
Mars w znaku Skorpi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w znaku Skorpiona - intensywna, skorumpowana wola

Strona 1 / 3

Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam ostatnio o Marsie w Skorpionie i jakoś nie mogę wyjść ze zdumienia, że większość astrologów traktuje tę pozycję jak coś wyjątkowo ciemnego. Serio, jakby ktoś z takim Marsem był od razu skazany na destrukcję albo manipulację. Ale czy to naprawdę aż tak skrajne? Bo z jednej strony słyszę, że Mars w Skorpionie to wielka siła woli, z drugiej że ta wola jest jakoś skrzywiona, skorumpowana jak w tytule. Ktoś może mi to rozgryźć? Mam bliską osobę z taką pozycją i chciałabym zrozumieć, czy to rzeczywiście tak groźne jak się mówi.


Odpowiedz
127 odpowiedzi
Wpisy: 224
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od calego układu. Mars w Skorpionie sam w sobie nie jest ani dobry ani zly to planeta w domicylu, więc technicznie jest wzmocniony. Problem zaczyna się kiedy zestawisz go z trdnymi aspektami na przykład z Uranem albo Saturnem, albo kiedy właściciel tej pozycji nie przepracował swoich cieni. Widizałem przypadki gdzie ktoś z Marsem w Skorpionie działał z zelazna konsekwencją i osiągał swoje cele bardzo spokojnie. I widziałem zupelnie odwrotne. Pytanie jest inne: w ktorym domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 442

@Weles61 no właśnie, dom robi ogromną różnicę. Mars w Skorpionie w ósmym to zupełnie inna historia niż ten sam Mars w siódmym albo pierwszym. Ale mam pytanie, bo to mnie od dawna zastanawia, czy ta "skorumpowana wola" to termin z konkretnej tradycji astrologicznej, czy bardziej metafora? Bo nigdy nie spotkałam tego sformułowania w klasycznej astrologii, raczej mówi się o intensywności, obsesyjności. Skąd ten termin?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, wchodzę tu bo temat jest bliski. Mars to jedyna planeta, która ma dwa domicyle, Barana i Skorpiona i w obu działa inaczej. W Baranie jest impulsywny, szybki, bezpośredni. W Skorpionie ta sama energia idzie w głąb, staje sie powolna, strategiczna i tak, potrafi być bardzo zimna. Termin "skorumpowana wola" kojarzy mi się z filozofią stoicką, gdzie wola może byc zdeprawowana przez namiętności. Ale to nie jest astrologia klasyczna, to raczej próba przełożenia moralnego jezyka na język planet. I tu bym byla ostrozna z takim podejsciem.


Odpowiedz
Wpisy: 511
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Interesujące co mówi Onyksowa o tych dwóch domicylach ale mnie zastanawia co innego. Skoro Mars w Skorpionie jest technicznie w sile, to dlaczego tak często czyta się go negatywnie? Czy to nie jest trochę tak że Skorpion jako znak dostaje najgorszą prasę ze wszystkich znaków zodiaku i to po prostu na niego spada? Bo Skorpion jest demonizowany w kółko. Sama znam kilka osób z silnym Skorpionem w karcie i nie są żadnymi manipulatorami, po prostu są intensywne


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jestem tu bardziej z ciekawości niż z przekonania, ale to co pisze Konwalia wydaje mi się sensowne nawet z zewnątrz. Demonizowanie całego znaku to trochę jak horoskopy z gazet, upraszcza się wszystko do zera. Ale mam pytanie do bardziej wtajemniczonych, jak wy w ogóle rozróżniacie między tym, że Mars w Skorpionie daje komuś trudny charakter, a tym, że ktoś po prostu ma trudny charakter z powodów zupełnie niezwiązanych z astrologią? Jak to testujecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Polelum szczere pytanie i dam ci szczerą odpowiedź. Nie ma żadnego testu kontrolnego. astrologia nie diała na zasadzie hipotezy i weryfikacji. To bardziej jezyk symboliczny do opisu energii i tendencji. Mozesz go używać jako mapę psychologiczną możesz odrzucić. Ale wróćmy do meritum bo pytales o Marsa w Skorpionie. Dla mnie istotniejsze jest, czy osoba z tą pozycja ma w karcie cokolwiek co łagodzi, na przykład silną Wens albo Księżyc w ziemi. Bez syntezy nic nie wyciągniesz z pojedynczej pozycji


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

A co jesli ktos ma Marsa w Skorpionie I Plutona w bliskim aspekcie do niego? Bo Pluton to wladca Skorpiona, wiec to chyba podwjaa tę energię, prawda? Albo ją jeszcze bardziej nakreca? Pytam bo czytałem gdzieś że taki uklad potrafi dosolwnie dawać obsesje które człowiek realizuje za wszelka cenę i niewazzne czy to niszczy innych czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Czarodziej.pl nie powiedziałabym że podwaja. Pluton jako dominus Skorpiona w aspekcie do Marsa w tym znaku tworzy coś w rodzaju amplifikacji, ale to wciąż symbol, nie wyrok. Obsesja jest możliwa, ale pytanie na co ta obsesja jest skierowana. Chirurg operujący pod presją ma obsesję na punkcie precyzji. artysta tworzący po nocach ma obsesję na punkcie swojej wizji. To ta sama energia, tylko skierowana inaczej. Zresztą, ktory aspekt masz na myśli, koniunkcję, kwadrat opozycję? To robi ogromną roznice.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale zebysmy nie siedzieli tu na poziomie teorii czy ktoś może powiedzieć wprost co ta pozycja robbi w praktyce? Mam Marsa w Skorpionie i chcialbym wiedzieć co to zncazy dla mnie konkretnie nie ogolniki o chirurgach i artystach. Jakie to dje faktyczne zachowania reakcje w konfliktach w zwiazkach? Bo to jest to, co mnie interesuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 442

@Nacek rozumiem, że chcesz konkretu, ale musisz dać więcej z karty, żeby ktoś mógł ci powiedzieć coś sensownego. Dom, aspekty, Ascendent przynajmniej. Bo Mars w Skorpionie u Barana to zupełnie inne zachowanie niż u Raka. Mogę powiedzieć tyle, że ogólnie ta pozycja daje bardzo dużą wytrwałość w dążeniu do celu, trudność z odpuszczaniem, silne reakcje emocjonalne które niekoniecznie są widoczne na zewnątrz, i tak, w konfliktach potrafi działać po cichu i długo. Nie odpuszcza tak łatwo.


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie ta wytrwałość która Faustynka opisuje, to widzę u tej bliskiej osoby o której pisałam. Tylko że u niej to wygląda jakby nigdy nie odpuszczała, dosłownie trzyma urazy latami i w pewnym momencie działa. I mnie właśnie zastanawia, czy to jest coś co można przepracować, czy to wbudowane na stałe w tę pozycję? Bo jeśli tak, to rozumiem dlaczego ktoś to nazywa "skorumpowaną wolą".


Odpowiedz
Wpisy: 1692
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Mandragoria brzmi jak Mars w Skorpionie z trudnymi aspektami albo mocno zakorzeniony w ósmym domu. Trzymanie urazu i działanie z opóźnieniem to klasyczna cecha tej pozycji, ale "przepracowanie" to zbyt ogólne słowo. Co rozumiesz przez przepracowanie? Bo inaczej to wygląda na poziomie karmy, inaczej w pracy z cieniem jungowskim, a inaczej w praktyce magicznej. Które podejście cię interesuje?


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wchodzę bo Gebda słusznie zapytała o podejście. Chcę tylko dodać jedną rzecz, bo widzę że rozmowa krąży wokół "dobry czy zły Mars w Skorpionie" i to jest trochę jałowe. Mars to bóg wojny, działania, przebicia. Skorpion to znak śmierci, przemiany, tego co ukryte. Połączenie tych dwóch zasad daje kogoś, kto walczy w ciemności i nie ogłasza swoich zamiarów. Czy to jest "skorumpowane"? To zależy od czego używa tej walki. Magia pracuje z tymi samymi siłami, tylko świadomie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Leontyna to ciekawe co mowisz o świadomym uzyciu, ale mam pytanie. Jak to wyglada kiedy ktoś pracuje z energią Mrsa w Skorpionie celowo, magicznie? Pytam bo znm runy i w runach Tiwaz kojarzy się z Marsem, ale to jest Mars honorowy frontowy. Dla Marsa w Skorpionie chyba bardziej pasuje Hagalaz albo Nauthiz? Albo się mylę i to nie ta kategoria?


Odpowiedz
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 605

@Zdzichu57 ciekawe skojarzenie z runami. Nie jestem runistką, ale rozumiem tę logikę. Hagalaz to siła niszczenia która toruje drogę, Nauthiz to przymus i potrzeba. Dla Marsa w Skorpionie powiedziałabym, że to Isa też wchodzi w grę, unieruchomienie jako strategia. Ale nie chcę tu mieszać systemów za bardzo, bo każdy ma swój własny język. Do Marsa w Skorpionie w magii podchodzi się głównie przez pracę z żywiołem wody i ognia jednocześnie, co samo w sobie jest napięciem.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam cały watek i mam takie pytanie może troche z boku. Czy "intensywna wola" w tytule nie opisuje po prostu kazdego Marsa w znakach stalych? Mars w Byku tez jest bardzo uparty Mars w Lwie tez jest zdeterminowany. Co sprawia, że Skorpion jest tu wyjatkowy a nie po prostu jedn z kilku zanków stalych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Promyczkaa no własnie, to nurtuje też mnie. Słyszałam że Mars w Byku jest cierpliwy ale w końcu rusza jak walec, Mars w Lwie robi wszystko z rozmachem. Może chodzi o to, że Skorpion jest znakiem woddy i ta wola jest emocjonalna a nie tylko fizyczna czy egoistyczna? Tzn. Mars w Skorpionie działa z potrzeb glebszych niż tylko własna ambicja?


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Ech promyczkaa pyta o dobry punkt. odpowiedz jest w zywiole. Znaki stałe dają wytrwalosc zgoda. Ale Mars w Byku walczy o zasoby, Mars w Lwie o uznanie, Mars w Skorpionie walczy o kontrolę nad tym co ukryte nad sama glebia. To nie jest to samo. i dlatego ta wola jest opisywana jako mroczna, bo ona nie szuka chwały, nie szuka dobr materialnych ona szuka wladzy w sensie psychologicznym. Zaddne inne stale nie ida tak gleboko w sferę tego co skryte.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Ok dobra, troche mi się rozjaśniło. Ale powiem wam jedno jak czytam o tej "skorumpowanej woli" to mam wrazenie że to po prostu straszenie ludzi. Bo jesli Mars w Skorpionie daje władzę psychologiczna i glebie to czemu to ma być cos złego? Może po prostu ta pozycja jest po prostu trudniejsza do oswojenia dla otoczenia niż dla samego zainteresowanego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 605

@Nacek to nie jest straszenie. Termin "skorumpowana wola" nie znaczy, że ktoś jest zły z natury. Znaczy, że wola może się skrzywić, jeśli działa z cienia, bez świadomości. I to jest realny problem tej pozycji, nie wyrok, ale tendencja. Różnica jest kolosalna.


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 442

@Nacek a jak ty to odczuwasz u siebie? Bo Gebda słusznie pytała o szczegóły karty, ale może zanim przejdziemy do danych technicznych, powiedz jak to wygląda od wewnątrz. Czy ta intensywność to raczej siła, którą możesz kierować, czy coś co cię ciągnie mimo woli?


Odpowiedz
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Faustynka05 dobre pytanie. Szczerze? Chyba bardziej to drugie. Jak czegoś chce, to trudno mi odpuścić nawet jesli logizcnie wiem że powinienem. I tak sieedzę z tym


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

To co Nacek opisuje to klasyczna manifestacja tej pozycji wola która nie odpuszcza nawet wbrew rozsądkowi i wlasnie o to chodzi w tym termine ze skorumpowaniem, wola odrywa się od świadomego ja i zaczyna działać samodzielnie. Pytanie do Nacka, czy ta tendencja dotyczy wszystkiego, czy konkretnych obszarow życia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Weles61 glownei relacje i praca w innych sprawach jestem dosc spokojny. Ale jak coś lub kogos uznma za wazne to serio ciezko mi puscic.


Odpowiedz
Wpisy: 1692
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Relacje i praca to dom siódmy i dziesiąty potencjalnie. Nacek, naprawdę warto spojrzeć gdzie ten Mars siedzi u ciebie w karcie. Bo jeśli jest w siódmym, to ta intensywność przelewa się wprost na partnerów i wtedy ta "nieodpuszczalność" może być odczytywana jako kontrolowanie. Jeśli dziesiąty, to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@alchemiczka_f)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam pytanie może głupie, ale czy ta skorumpowana wola to coś, co ktoś widzi u siebie sam, czy raczej otoczenie to widzi wcześniej? Bo z tego co Nacek pisze i z tego co Mandragoria pisała o tej bliskiej osobie, to brzmi jakby ta osoba niekoniecznie była tego świadoma.


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Alchemiczka_F trafia w sedno tego, co mnie od początku gryzie. Ta bliska osoba o której mówię, według mnie nie widzi jak to wygląda z zewnątrz. Dla niej to po prostu wytrwałość, dbanie o swoje. Dla mnie to jest coś, co mnie przygniata. I dlatego pytam, czy to jest przepracowywalne, bo ona tego nie odczuwa jako problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Mandragoria dotknęła bardzo ważnej kwestii. Jeśli osoba z taką pozycją nie odczuwa tego jako problemu, to pytanie o "przepracowanie" jest właściwie pytaniem o to, czy ty jako ktoś z zewnątrz możesz na to wpłynąć. I odpowiedź jest przykra, bo brzmi raczej nie. Zmiana musi wyjść od wewnątrz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Leontyna a co jeśli ta osoba jest blisko, mam na myśli partner, rodzic, ktoś bliski? Nie można po prostu odejść albo to zignorować. Czy astrologia daje jakieś wskazowki jak się ustawic względem kogoś z taka pozycją?


Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Konwalia to wychodzi poza samą analizę Marsa i wchodzi w synastry. Jak masz datę urodzenia tej osoby i swoją to można by popatrzeć jak te dwie mapy ze sobą rozmawiają. Ale nawet bez tego, ogólnie Mars w Skorpionie u partnera często objawia się jako poczucie że jest się obserwowanym albo testowanym. Masz takie odczucie?


Odpowiedz
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Onyksowa tak, właśnie tak to nazywam, testowanie. Ciągłe sprawdzanie lojalności, sprawdzanie czy jestem szczera, czy nie zdradzam. To wyczerpuje.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

To co Mandragoria opisuje to jedna z najczęstszych skarg na partnerów z silnym Marsem w Skorpionie albo Pluton-Mars aspekt. Ta kontrola przez testowanie bierze się z głębokiego strachu przed zdradą. Tylko że ten strach działa z cienia i osoba sama go nie widzi. Onyksowa, czy w synastrii jest coś, co może tę dynamikę złagodzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Faustynka05 w synastrii szukałabym przede wszystkim tego, jak Wenus i Chiron jednej osoby wchodzą w kontakt z Marsem drugiej. Chiron na Marsie potrafi być źródłem i jednocześnie miejscem uzdrowienia tej rany. Ale nie będę tu dawać prostych recept bo to naprawdę wymaga całej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracajac chwilę do tego co Leontyna mówiła wczesniej o Isie jako runicznym kluczu do Marsa w Skorpionie. Mam pytanie, bo mnie to nie do konca trafia. Isa to unieruchomienie, tak, ale to jest siła pasywna z natury mars to działanie. Czy to nie jest sprzeczność? Jak to ze sobą spójasz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 605

@Zdzichu57 nie sprzeczność, napięcie. I właśnie na tym polega magia tej pozycji. Isa nie znosi Marsa, ona go formuje. Wyobraź sobie wodę zamrożoną w lodzie, energia jest w środku, ale nie może się rozlać na boki. Musi czekać, zbierać ciśnienie, aż lód pęknie albo zacznie się topić w swoim czasie. To jest dokładnie jak Mars w Skorpionie działa w praktyce.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Leontyna dobra, to ma sens. ale to znaczy że praca z tą energią to raczej praca z cierpliwoscia niż z samym uderzeniem. Jowitka ty tez pracujesz z runami, co ty myślisz o tym skojarzeniu?


Odpowiedz
(@jowitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 249

@Zdzichu57 jestem tutaj i czytam. Leontyna ma rację co do Isy, ale ja bym dodała Kenaz. To ogień kontrolowany, ogień warsztatu, nie pożaru. I dla Marsa w Skorpionie, który ma tę energię stłumioną i skupioną, Kenaz wydaje mi się nawet bardziej precyzyjna. Isa to czekanie, Kenaz to robienie czegoś z tym co się zebrało.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe to co Jowitka mowi ale mam wrażenie że troche odpłynęliśmy od głównego pytania wątku. Czy ta pozycja jest naprawdę "najbardziej zagrażająca". Nikt tego jeszcze wprost nie rozstrzygnal. Czy ktoś może powiedzieć z czego w ogole wzial sie taki pogląd w tradycji astrologicznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Promyczkaa to pochodzi częściowo z astrologow hellenistycznych, dla których Mars w Skorpionie był owszem w domicylu ale w znaku nocnym, a Mars jest planetą dzienną. w astrologii hellenistycznej to robilo roznice, planeta nie do końca czuje się w swoim nocnym rejestrze. dlatego moc jest, ale kierunek może być zaburzony. I stad ta ambiwalencja w tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Weles61 to bardzo ciekawe co piszesz o hellenistach ale mam pytanie bo trochę gubi mi sie watek. Jeśli Mars w Skorpionie był w domicylu to dlaczego w ogóle pojawia sie ta etykietka zagrozenia? Bo domicyl to raczej cos dobrego dla planety, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Promyczkaa właśnie w tym tkwi paradoks. Domicyl oznacza, że planeta działa zgodnie ze swoją natura, ale to nie znaczy że ta natura jest łatwa do opanowania. Mars w Skorpionie jest jak woda pod ogromnym cisnieniem. działa sprawnie, ale ta sprawnosc moze byc niszcząca. hellenistyczni astrologowie rozróżniali też międdzy sektą dzienną i nocna, Mars jako planeta dzienna w nocnym znaku jakim jest Skorpion, czyli znak zarządzany przez noc, traci czesc hamulców.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Weles61 przepraszam, ale co to znaczy "planeta dzienna" i "nocna"? Pierwszy raz to słyszę i nie bardzo rozumiem jak to się przekłada na to o czym mówicie.


Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Polelum to podział wywodzacy się z astrologii hellenistycznej. Planety dzienne to te ktore lepiej funkcjonują w kartach narodzonych za dnia. Mars jest planetą dzienna. Nocna mapa albo znak nocny jak Skorpion osłabia tę przynależność i Mars traci wtedy czesc swojej... powiedzmy, przejrzystości. Dziaała głębiej, mniej otwarcie bardziej z cienia.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Weles61 mówi o czymś ważnym, ale chcę wrócić do tego co Mandragoria i Onyksowa poruszały. To "testowanie" jako strategia Marsa w Skorpionie, czy ktoś z was miał to w relacji z osobą o tej pozycji i może powiedzieć jak to wyglądało w praktyce? Nie teoretycznie, tylko jak się to manifestowało na co dzień?


Odpowiedz
Wpisy: 511
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mogę powiedzieć ze swojego podwórka. Moja mama ma Marsa w Skorpionie, wiem bo sprawdzałam jej kartę. I ta "nieodpuszczalność" o której mówił Nacek, u niej wygląda tak że jeśli się z nią pokłócę, to ona tego nie odpuszcza tygodniami. Ale nie mówi wprost. raczej czeka i obserwuje, jak się zachowam. I dopiero po jakimś czasie wraca do tematu zupelnie niespodziewanie. Czy to pasuje do opisu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Konwalia tak, to bardzo charakterystyczne. ta długa pamięć i odroczona reakcja. Mars w Skorpionie rzadko reaguje impulsywnie zamiast tego zbiera, przetwarza, a potem dziala kiedy uzna, że pora. I właśnie to bywa dla otoczenia dezorientujace, bo wydaje się że sprawa minęła, a ona nie minęła.


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

To co Konwalia opisuje z mamą, to dokładnie ten wzorzec. Długa cisza, a potem nagłe wrócenie do czegoś sprzed tygodnia jakby to było ostatnio. I czujesz się wtedy jakbyś była cały czas obserwowana. Czy ktoś wie czy jest jakiś aspekt w karcie, który mógłby to złagodzić? Pytam konkretnie o kogoś z zewnątrz, nie o samą osobę z Marsem.


Odpowiedz
Wpisy: 1692
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Mandragoria, to jest właśnie pytanie, które wykracza poza prostą interpretację pozycji. Złagodzenie z zewnątrz jest bardzo ograniczone. Mogę powiedzieć że w synastrii Wenus koniunkcja z Marsem partnera może wprowadzać ciepło i rozpuszczać część tej mury, ale to nie eliminuje wzorca. Raczej tworzy kanał przez który ta energia może przepłynąć bezpieczniej. Czy znasz w ogóle swoje główne aspekty do jej Marsa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Gebda niestety nie znam dokładnej godziny urodzenia tej osoby, więc mam niepełną kartę. Wiem tylko datę i miejsce. Czy da się w ogóle coś sensownego odczytać bez godziny?


Odpowiedz
Wpisy: 1692
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

da się, ale z zastrzeżeniami. Bez godziny nie masz domów ani precyzyjnego Ascendentu, ale pozycje planet się nie zmieniają aż tak dramatycznie przez jeden dzień. Marsa możesz zlokalizować dość pewnie, Księżyc to już większy problem bo przechodzi kilka stopni dziennie. Jaką datę masz?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: