To znaczy, że sama ta rozmowa przez tyle postów była właściwie tylko o jednyym elemencie, ktory w prawdziwej analizie to ułamek calosci? Trochę mi teraz głowa pęka od ilości tych warstw.
Mam pytanie trochę z boku, ale związane z tym co tu piszecie. Mam Księżyc w Baranie i od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy ta szybkość emocji, o której tu mówicie, ma też wpływ na sny. Bo moje sny są bardzo intensywne, ale często się urywają, jakby ktoś wyciął ostatnią scenę. Nie wiem, czy to ma coś wspólnego z tym Księżycem czy to już zupełnie inna bajka.
Właśnie intensywne na początku i potem cięcie, jakby montaż. Rzadko śnię coś, co ma spokojne zakończenie. Nie wiem czy to Księżyc, może po prostu tak mam.
Co do tego, co Kinia.2 pytała o relacje - czy ktoś ma doświadczenie nie z partnerem, ale z bliską osobą, rodzicem albo rodzeństwem, gdzie ta różnica Księżyców była wyraźnie odczuwalna? Bo w relacjach rodzinnych nie ma tej romantycznej otoczki i wzorce emocjonalne są chyba jeszcze bardziej obnażone.
Sprawdziłam wlasnie - mama ma Księżyc w Wadze. I teraz wiele rzeczy mi się układa. Ona zawsze musi omowic wszystko ze wszystkich stron, zanim cokolwiek poczuje na glos. A ja mam Księżyc w Baranie i zanim ona skończy zdanie ja już mam emocję decyzje i spokój po burzy. To musiało być dla niej nieznośne przez lata
To co opisuje Szafirek59 to klasyczny schemat - Księżyc w Baranie odczytuje ciszę jako agresję pasywną, bo sam jest przyzwyczajony do wyrażania wprost. cisza u Wagi to często czas na wewnętrzne ważenie, a nie manifestacja urazy. ale dla Barana brak sygnału to też sygnał.
A czy Księżyc w Baranie może się nauczyć czekać na ten czas przetwarzania innych? Czy to jest coś, co da się przepracować, czy zawsze będzie ta pierwsza reakcja "co się dzieje, dlaczego milczysz"?
Watro tu dopowiedzieć, że to, czy Ksiezyc w Baranie ma zasoby do takiego zatrzymania, zależy mocno od Saturna w natalu i od aspektow do samego Księżyca. Jeśli Ksiezyc jest niekontrolowany przze zaden element ziemski - bez Saturna bez planety w Ziemi w napieciu - ta impulsywnosc może byc bardzo trudna do okiełznania przez samą wolę.
I to jest właśnie to, co mnie zawsze trochę iryuje w uproszczonych interpretacjach Księżyca w Baranie - że od razu pada slowo "impulsywny" jakby to byl defekt. A to jest styl emocjonalny który ma swoje siły. Szybkość reakcji w kryzysie bywa zbawienną cechą, tylko w codziennosci wygląda inaczej
Mam Ksiezyc w Baranie i mogę powiedzieć - w kryzysie jestem pierwsza na miejscu. Nie siedzę i nie analizuję, czy powinnam zareagować. Reaguję. I ludziom wokół to daje poczucie, że ktoś jest. Nie zawsze jest to idealna odpowiedź, ale jest szybka i prawdziwa.
Ja mam Księżyc w Byku i faktycznie moje sny mają zazwyczaj jakiś poczatke miejsce które znam albo kojarze nie wiedzialem że to moze byc powiazane ze znakiem Księżyca. A czy to co snimy w pelnie ma związek ze znakim Ksiezyca czy tylko z tym w jakim znaku jest pełnia?
Trochę mi ta rozmowa odpłynęła od początku - wracam więc do tego co mnie tu przyciągnęło. Mam partnera z Księżycem w Baranie i zastanawiam się, jak rozmawiać z nim o emocjach tak, żeby on nie czuł, że go "przeciągam" w przeszłość, a ja miała poczucie że cokolwiek zostało przepracowane. Czy ktoś z Księżycem w Baranie ma na to jakiś sposób?
Właśnie to "dlaczego zawsze tak reagujesz" jest chyba najtrudniejszym zdaniem do usłyszenia dla kogokolwiek, nie tylko dla Barana. Ale rozumiem, co masz na myśli, Emilka54. Ta konkretność zamiast uogólnienia. Próbowałam tego kilka razy i faktycznie rozmowa nie eskaluje od razu. Zastanawiam się tylko, czy to nie jest dla mnie trochę sztuczne - jakbym musiała kalkulować każde słowo zamiast po prostu mówić, co czuję.
To co Marsella opisuje - to ciało jako barometr stłumienia - jest wlasciwie klasycznym objawem Ksiezyca w znakach kardynalnych. Baran chce się wyładować w działaniu. Jeśli akcja jet zablokowana napiecie musi gdzies isc. Marta Bogdanska pisała o tym w kntekście Marsa jako współwładcy i jego wpływu na somatyzacje emocji u pozycji księżycowych w ogniu.
Kurczę, wracam do tematu snów, bo to mnie bardzo ciekawi. Frania98 napisała, że śni się już w środku sytuacji, bez wejścia. Zastanawiam się, czy to dotyczy tylko snów nocnych, czy też takich wyobrażeń dziennych, planowania - czy i tam Baran "wchodzi w środek" zamiast budować od podstaw?
Serio chce zapytac, bo troche zgubilem sie w tej rozmowie. Czy to znaczy ze Ksiezyc w Baranie w ogole nie moze dobrze planowac? Bo jak tak to brzmi to jaky taka osoba byla bez szans w sytuacjach ktore wymagaja cierpliwosci i przygotowania. A to chyba nieprawda bo znam ludzi z Baranem i sa calkiem zorganizowani
A jak wygląda Księżyc w Baranie u kogos, kto ma Slonce w znaku wodnym powiedzmy w Rybach? Bo wyobrażam sobie dużo wewnętrznego konfliktu - Ryby chca się rozpłynąć, a Baran chce wystrzelić. Czy to się w ogóle może pogodzić?
Mój były mial właśnie takie połączenie, ale z Ascendentem w Skorpionie na dokładkę. Wiec zewnętrznie był nieprzenikniwy w srodku mial ten barani impuls, a Ryby dawały mu taka warstwę empatii która czasem go zatrzymywala nigdy nie wiedziałam ktora z tych energii akurat gra. To było wyczerpujące.
Czytam tę rozmowe od dluzszego czasu i mam takie wrazenie że Ksiezyc w Baranie jest tu traktowany trochę jak problem, ktory trzeba obejść. A czy nie jset tak że to ta druga osoba powinna tez wyjść z jakąś elastycznością? Jakby caly wysilek leżał po stroonie Barana albo jego partnera a nie po obu stronach.
Wracając do sedna - mam pytanie do tych, którzy mają Księżyc w Baranie albo znają kogoś z takim Księżycem. Czy ta gwałtowność emocji, o której mówi tytuł wątku, jest bardziej odczuwalna w relacjach bliskich czy w sytuacjach zewnętrznych, np. w pracy, w kontakcie z nieznajomymi? Bo mam wrażenie, że te dwie sfery mogą być zupełnie różne. 😀
To pytanie Wodnicy mnie zatrzymało, bo musiałam się zastanowić. Chyba... bardziej w relacjach bliskich? W pracy jakoś potrafię to trzymać krócej na uwięzi, może dlatego że jest więcej struktury - jest zadanie, jest termin, jest rola. A w relacjach bliskich nie ma tych kotwic i wtedy ta gwałtowność ma więcej miejsca żeby wyskoczyć.
To co Frania98 opisuje ma sens z perspektywy astrologii - Mars władca Barana, rządzi tez energąi walki o terytorium emocjonalne w bliskich relacjach to terytorium jest bardziej "swoje", wiec obrona jest instynktowna. w pracy działa silniejszy Merkury i Saturn - struktury zewnętrzne moderują reakcje. Ale mam pytanie do wszystkich z Księżycem w Baranie albo obserwujących takie osoby: czy ta gwaltownosc bywa skierowana do wewnątrz? Czyli czy zdarza sie równie gwaltowna złość na siebie samą?
O matko, szczerze? Słabo. Próbowałam różnych rzeczy, ale to co trochę pomaga, to fizyczne wyjście z miejsca w którym jestem, jak to się zaczyna. Dosłownie - zmiana pomieszczenia. Głupio brzmi, ale jakby reset ciała.
Wracając do pytania Siemargla o zlosc skierowaną do wewnątrz - zastanawiam sie czy to nie jest też kwestia tego, co jest w opozycji do Barana, czyli Wagi. Księżyc w Baranie zyje z dala od swojego znaku wywyższenia, a Waga mówi o równowadze i relacji. Może ta wewnetrzna surowość bierze się z nieuświadomionego parcia w stronę tej opozycji? Trochę spekuluję, ale ciekawi mnie czy ktoś to widzi podobnie.
No nie wiem, śledzę tę rozmowę i chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie że Księżyc w Baranie to szybkie emocje, ale niekoniecznie wyrzucane na zewnątrz - mogą też iść do środka albo być tłumione zależnie od reszty mapy. Ale jak ktoś jest np. w połowie Baranem emocjonalnie, czy ta szybkość jest po prostu stała przez całe życie, czy może się zmieniać z wiekiem?
A jak to jest z tym wiekiem to chce sie upytac - czy to znaczy ze mlodszy czlowiek z ksiezycem w baranie to ten co wybucha, a starszy to ten co juz troche hamuje? Bo moj brat jest dost mlody i ma wlasnie taki charakter o jakim mowicie ale moje kumpel ze starszego pokolenia tez ma i wcale nie wyglada na spokojniejszego 😛
Mam pytanie bo troche zgubilam watek. mówiłyśmy o tym że Ksiezyc w Baranie dziala inaczej w relacjach bliskich niż w pracy. A co z sytuacjami zupełnie neutralnymi - kolejka w sklepie, spozniony tramwaj, coś nie działa? Czy tam tez ta szybkosc emocji jest widoczna, czy to naprawdę tylko tam gdzie jest "stawka" emocjonalna?
