Zastanawiam się ostatnio nad Księżycem w Byku i tym, co faktycznie oznacza ta pozycja w praktyce. Czytałam różne opisy i wszędzie pojawia się jedno - potrzeba bezpieczeństwa, stabilność, przyzwyczajenia. Ale czy to rzeczywiście tak wygląda u ludzi z tym Księżycem? Bo znam kilka osób z Księżycem w Byku i niekoniecznie wszystkie pasują do tego schematu. Może ktoś ma ten Księżyc i może się wypowiedzieć z własnego doświadczenia?
Ja mam Księżyc w Byku i musze powiedzieć, że to bezpieczeństwo to bardzo prawdziwa rzecz w moim zyciu. Strasznie źle znosze zmiany, nawet te dobre. Jak sie przeprowadzałam do wiekszego mieszkania to przez kilka tygodni byłam roztrzęsiona chociaz sama tego chciałam. Czy to tylko mnie czy inne osoby z tym Ksiezycem tak maja?
O rany ale czy to nie jest tak że kazdy człowiek potrzebuje bezpieczenstwa? Nie rozumiem dlaczego akurat Byk miałby być tu wyjatkowy. To chyba bardziej podstawowa ludzka potrzeba niz coś astrologicznego.
Hmm, sceptycznie do tego podchodzę, ale z ciekawości pytam - skąd w ogóle wiadomo, że to Księżyc odpowiada za emocje, a nie np. Słońce? Zawsze mi się myliło, który z tych symboli za co odpowiada.
Ciekawe, że piszecie o tym bezpieczeństwie, bo ja bym to ujął inaczej. Byk to znak Wenus, więc Księżyc w Byku to Ksiezyc rządzony przez Wenus. To oznacza, że emocje są bardzo splecione ze zmyslami - jedzenie, dotyk, otoczenie. Moze ta potrzeba bezpieczeństwa wynika wlasnie z tego, że emocje są zakorzenione w fizycznosci? Jak coś fizycznie jest nie tak - glod, hałas, nieporządek - to emocje tez się sypia.
Moim zdaniem Ksiezyc w Byku to jeden z najsilniejszych Księżyców, bo Byk to znak egzaltacji Ksiezyca. To znaczy, że Ksiezyc czuje sie tu jak w domu dziala pełną moca. Dlatego emocje są tak trwałe i gleboko zakorzenione - nie ma tu żadnych wahań żadnych skokow nastrojów jak np. w Bliznietach
No i proszę, przepraszam że się wtrącę ale chcialam zapytać - co to znaczy detryment Księżyca? Pierwszy raz słyszę to słowo w kontekście astrologii
Trochę się gubie w tych pojęciach, ale wracając do sedna - czyli Księżyc w Byku sprawia, że emocje są trwale i zmyslowe, tak? Mne to odpowiada, bo naprawdę długo przeżywam różne rzeczy raz mi ktos poowiedzial cos nieprzyjemnego i pamiętam to do dzis chociaż minęły lata.
A to z tym pamiętaniem - czy to znaczy, że Ksężyc w Byku ma tendencję do trzymania uraz? Bo czytałam gdzieś, że Byk nie odpuszcza i trudno mu wybaczać. Czy to też dotyczy emocji Ksiezycowych?
Czytam tę rozmowę i zastanawiam się, czy to co opisuje Leontyna65 - ta zmysłowa pamięć, zapachy saki - to jest faktycznie specyficzne dla Księżyca w Byku czy moze to ma każdy po prostu w różnym stopniu?
To pytanie Augurki mnie zatrzymało. Naprawdę nie wiem, jak to odróżnić. Czy ktoś tu ma Księżyc w innym znaku niż Byk i też tak mocno pamięta smaki albo zapachy z przeszłości?
Mam Księżyc w Wadze i powiem szczerze - zapachy pamiętam, ale to nie jest takie uziemione. Bardziej kojarzę je z relacjami, z osobami. Leontyna pisala o konkretnym smaku kolacji sprzed lat - u mnie tak nie ma. To chyba jest różnica
Ale chwilę - czy to nie jest po prostu kwestia tego, jak ktoś ma skonstruowaną pamięć? Są ludzie, którzy mają dobrą pamięć sensoryczną i tyle. Skąd wiadomo, że to Księżyc, a nie po prostu rodzaj pamięci, który masz niezależnie od czegokolwiek?
To co pisze Elara to klasyczny zarzut wobec astrologii i nie da się go zbyć wzruszeniem ramion. Ale Księżyc w Byku to dość specyficzny opis - nie mówi tylko "masz dobrą pamięć", mówi o fizyczności emocji, o tym że bezpieczeństwo jest powiązane z ciałem i zmysłami. To konkretniejsze niż ogólna pamiec sensoryczna.
E tam, a jak to wygląda u osób, które mają jednocześnie Ksiezyc w Byku i Słońce w znaku ruchomym, jak Strzelec czy Bliźnięta? Czy ta trwałość Księżycowa jest wtedy w ogóle widoczna, czy ginie pod tą zmiennością?
Słońce w Strzelcu i Księżyc w Byku to wlasnie taka kombinacja gdzie ktos szuka wolności, ale jednoczesnie potrzebuje korzeni. Znam taką osobe i dokladnie tak to wygląda - podróżuje, zmienia plany, a potem nalge bardzo mocno potrzebuje wrócić do domu, do swojeog łóżka do swoich rzeczy.
Zerkam na tę rozmowe i mam pytanie do osób z Ksiezycem w Byku - czy kiedy ten porządek jest zaburzony, na przykład przeprowadzka albo duze zmiany w rutynie, to czujecie to jako ból emocjonalny? Znaczy dosłownie jako dyskomfort fizyczny?
To co opisuje Leontyna jest bardzo ciekawe. Ale mam pytanie - czy to znaczy, że Księżyc w Byku jest bardziej podatny na problemy kiedy życie jest niestabilne finansowo albo materialnie? Bo Byk to też kwestia zasobow pieniedzy...
Okej, ale to zaczyna brzmieć jakby Ksiezyc w Byku byl ciągłą ofiara okoliczności. Kaażda zmiana go uderza, niepewność finansowa go boli, urazy zostają na lata. gdzie tu jest jakiś pozytyw tej energii?
Dodałabym do tego że Księżyc w Byku prawdopodobnie ma bardzo mocne poczucie tego co jest jego - swoje wartosci, swoje relacje, swoje miejsce. To nie jest bierność to jest zakorzenienie. Inne Księżyce często tego zazdroszczą, bo same bywają bardziej chwiejne.
Czytam całą tę rozmowę i mam podstawowe pytanie, bo dopiero poznaję astrologię - jak w ogóle sprawdzić jaki mam Księżyc? Bo znak Słońca wiem ze zwykłej daty urodzenia, ale Księżyc to chyba inaczej?
Sprawdzasz Księżyc dokładnie tak jak napisałaś - potrzebna jest data urodzenia, ale też godzina i miejsce, bo Księżyc zmienia znak co około dwa i pół dnia. Bez godziny wynik może być niepewny, jeśli akurat urodziłaś się w dniu zmiany znaku. Najprościej wejść na Astro.com, jest tam darmowy kalkulator - wpisujesz dane i dostajesz pełny horoskop urodzeniowy ze wszystkimi planetami.
Dziękuję! To znaczy, że mój horoskop w gazecie, gdzie piszą tylko "Waga" - to jest tylko Słońce? I przez całe życie myślałam, że to cały mój horoskop...
To co pisze Drozdzia to dobry przykład, bo właśnie ta spójność między różnymi elementami wykresu jest tym, co astrologia mówi o człowieku inaczej niż ogólne opisy charakteru. Ale wracając do Księżyca w Byku - czy ktoś tutaj ma go i jednocześnie jakieś planety w znakach wodnistych, jak Ryby czy Rak? Ciekawi mnie czy ta fizyczność emocji jakoś się miesza z intuicyjnością tych znaków.
Hej, a czy Księżyc w Byku ma jakiś szczególny związek z czakrą gardla albo z czakrą podstawy? Bo czytałam kiedyś, że Byk rzadzi gardłem, ale z drugiej strony ta cała ziemistość i uziemienie kojarzy mi się z czakra podstawy. Trochę się gubie. 🙁
Powiem szczerze że mieszanie systemow czakr z astrologią bez jasnego klucza interpretacyjnego to droga do nieporozumień. Oba systemy mają swoja wewnętrzną logikę i można je zestawiać, ale nie ma jednej uznanej wykładni "Byk równa się czakra X". Różne szkoły łączą to inaczej. Przy Księżycu w Byku ważniejsze wydaje mi się pytanie co ta konfiguracja mówi o potrzebach emocjonalnych, niż który ośrodek energetyczny jej odpowiada.
No dobra, ciekawe co pisze Drozdzia bo faktycznie to pasue do czegoś, co obserwuję u siebie - ale chciałam zapytać o cos innego. Czy ktoś z Księżycem w Byku ma trudności z rozstaniami? Mam na myśli nie tylko romantyczne, ale też rozstania z miejscami, z rzeczami, z etapami życia?
