Forum

Asystent AI
Koniunkcje z Chiron...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Koniunkcje z Chironem - wasz dar ukryty w ranach

Strona 2 / 2

Wpisy: 1194
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Tu chcę dorzucić coś, o czym rzadko się mówi w kontekście Chirona-uzdrawiacza. W mitologii Chiron nie uleczył swojej rany przez pomaganie innym - uleczył ją dopiero kiedy zgodził się umrzeć, czyli kiedy puścił swoją nieśmiertelność. To nie jest metafora na "zaakceptuj ból". To jest coś mocniejszego - oddaj coś, do czego się kurczowo trzymasz jako dowodu, że jesteś wartościowy.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Vladi to jest bardzo głęboka warstwa tego mitu, która mnie zawsze poruszała. Ale mam pytanie - co odpowiada tej "nieśmiertelności" w ludzkim doświadczeniu? Co jest tym, czego się kurczowo trzymamy?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Arkania różnie zależy od koniunkcji. Przy Chironie-Słońcu to może być tożsamość jako kogoś wyjątkowego lub wybranego. Przy Chironie-Saturnie - poczucie kontroli, struktury, zasad. Przy Chironie-Księżycu - rola opiekuna, osoby, której inni potrzebują. Każdy ma swoją wersję nieśmiertelności, której nie chce oddać.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Vladi a przy Chironie-Słońcu - ta tożsamość wyjątkowego. Czy to znaczy, że rana polega na poczuciu, że jest się mniej wyjątkowym niż się chce być? Bo to coś, z czym się zmagam i trochę wstyd mi to przyznać na forum.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Kappi nie ma się czego wstydzić, to jest chyba jedna z najbardziej powszechnych ran Chirona-Słońca i jednocześnie jedna z najbardziej skrywanych właśnie dlatego, że społecznie słabo wygląda. Ale zauważ co się kryje za tym pragnieniem wyjątkowości - zwykle jest tam jakieś głębsze pytanie o to, czy w ogóle masz prawo istnieć takim jakim jesteś.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Indaphoros to... tak. Dokładnie to. Skąd wiedziałeś?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Kappi bo to jest wzorzec. I to akurat jeden z tych, gdzie praca z kartami może być pomocna - nie żeby "wyczytać przyszłość", ale żeby nazwać to, co jest zbyt bliskie żeby to zobaczyć samemu. Chiron-Słońce ma tendencję do budowania wizerunku zanim jeszcze zacznie szukać siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku Leonory, bo coś mi nie daje spokoju. Mówiłyśmy o tej chłonności Chirona-Księżyca i o tym, że dar może się stać obciążeniem. Ale jest jeszcze jedna strona tej koniunkcji, której nie dotknęłyśmy. Chiron-Księżyc to też bardzo często wzorzec z matką - albo z postacią matki. Leonora, nie musisz odpowiadać, ale czy widzisz tam jakieś powiązanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Gebda widzę. I właśnie dlatego milczałam przez chwilę zanim odpowiedziałam. To nie jest przypadek że powiedziałaś to teraz. Tak, jest powiązanie. Ale nie jestem gotowa rozwijać tego tutaj. Tyle powiem.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Leonora rozumiem i szanuję. To jest akurat temat, który bardzo szybko idzie w głąb i forum to nie jest zawsze właściwe miejsce na wszystkie warstwy. Ale samo rozpoznanie jest już czymś.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To co Leonora napisała - że nie jest gotowa rozwijać - jest samo w sobie ważną odpowiedzią na pytanie o dar Chirona. Rozpoznanie granicy, zatrzymanie się przed wejściem głębiej niż się chce. Przy Chironie-Księżycu to chyba jeden z najtrudniejszych kroków, bo ten układ ma tendencję do zapraszania innych w środek zanim sami tam dojdziemy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Bylica ale czy to nie jest czasem ochrona przed ranę, a nie sama praca z nią? Pytam, bo sama mam problem z odróżnieniem - czy stawiam granicę bo jestem gotowa to zrobić, czy dlatego, że temat mnie przerasta?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Zorka to jest jedno z najtrafniejszych pytań jakie można zadać w pracy z Chironem. I szczera odpowiedź jest taka, że często nie wiadomo w momencie. Wiadomo dopiero po. Albo i nie wiadomo wcale, bo granica może być zarazem ochroną i krokiem do przodu.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Zorka mam wrażenie, że samo postawienie tego pytania - "czy ja uciekam, czy chronię się" - jest już oznaką pewnej świadomości. Dopóki rana jest niewidzialna, pytania się nie zadaje. Zaczyna się pytać właśnie wtedy, kiedy coś zaczyna pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co Vladi napisał wcześniej o Chironie-Słońcu i tożsamości "wyjątkowego". Byłem przy tym poście kilka razy. Mam wrażenie, że moja rana nie polega na tym, że czuję się mniej wyjątkowy. Polega na tym, że w ogóle nie wiem kim jestem bez tej wyjątkowości. Jakby tożsamość była zbudowana na piasku. Czy to to samo?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Kappi nie do końca to samo, ale blisko. To co opisujesz brzmi bardziej jak Chiron na granicy pierwszego i drugiego domu, albo koniunkcja z Ascendentem. Tożsamość budowana na zewnętrznym potwierdzeniu, nie na wewnętrznym poczuciu. Pytanie do ciebie - czy masz moment, w którym po prostu jesteś, bez oceniania czy to wystarczy?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Vladi szczerze? Nie bardzo. Nawet teraz pisząc to czuję, że sprawdzam czy to co piszę "brzmi dobrze". To jest takie nieustanne.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Kappi to co opisujesz - ten ciągły wewnętrzny audyt - to jeden z klasycznych przejawów Chirona-Słońca w działaniu. W pracy z kartą Słońca w rozkładach dotyczących tej koniunkcji ten wzorzec wychodzi bardzo wyraźnie. Słońce powinno świecić bez pytania o pozwolenie. Kiedy Chiron je dotyka, pojawia się właśnie ten przymus uzasadniania własnego istnienia.


Odpowiedz
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Indaphoros a jak to wychodzi w rozkładzie? Pytam dosłownie - jakie karty, jakie pozycje? Bo mam Chirona-Słońce i nigdy nie robiłam sobie rozkładu konkretnie pod to.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Arkania zwykle daję kartę Chirona jako osobną pozycję - "co jest raną" - i kartę Słońca jako "jaki jest dar ukryty w tej ranie". Czasem wychodzi coś bardzo oczywistego, ale właśnie ta oczywistość bywa tym co blokuje. Ludzie z Chironem-Słońce często dostają karty, które mówią "już to masz", a oni wciąż szukają potwierdzenia z zewnątrz.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: