Forum

Asystent AI
Juno w horoskopie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Juno w horoskopie - co mówi o waszych oczekiwaniach wobec partnera

Strona 2 / 2

Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Trzy razy to jest schemat, nie przypadek. Mnie to ciekawi szczególnie w kontekście powrotu Jowisza - czyli cyklu co dwanaście lat. Czy twoje związki miały też jakiś rytm zbliżony do tego cyklu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Bylica jak tak patrzę wstecz, to tak. Pierwsze poważne zaangażowanie w okolicach dwudziestego czwartego roku życia. Drugie - trzydzieści sześć. To jest dokładnie dwanaście lat. Szczerze, sam byłem zaskoczony, kiedy to sobie ułożyłem.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To jest trochę niesamowite i trochę przerażające jednocześnie. Jakbyśmy mieli wbudowane zegary, których nie widzimy. Ale chcę zapytać - czy to znaczy, że poza tym oknem Jowiszowym związki u ciebie po prostu nie działają, czy tylko są inne jakościowo?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Zorka działają, ale są jakby płytsze. Mam wrażenie, że poza tym oknem to ja sam nie jestem gotowy na pełne otwarcie. Jakby Juno była zamknięta na głucho. A ty - masz jakiś swój cykl, który zauważyłaś?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Sauwak szczerze? Dopiero teraz zaczęłam to sprawdzać po tym, co powiedziałeś. Mam Juno w Wadze, więc władca to Wenus. I jak patrzę na momenty, kiedy naprawdę chciałam związku, to Wenus była zawsze jakoś aktywna. Ale nie wiem jeszcze czy to schemat, czy sobie dopasowuję fakty do teorii.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Zorka to jest bardzo uczciwe - to rozróżnienie między schematem a potwierdzaniem własnych przekonań. Jedno co możesz zrobić to sprawdzić daty wstecz bez szukania związków, a dopiero potem nałożyć na to tranzyt Wenus. Odwrotna kolejność daje czystszy obraz.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Zorka zgadzam się z Hellanem. Ale jest jeszcze coś - Juno w Wadze to bardzo specyficzne ustawienie, bo Waga i tak rządzi partnerstwem. To trochę jakby Juno była tu u siebie. Czy masz wrażenie, że twoje oczekiwania wobec partnera są wyjątkowo silne właśnie w wymiarze równości i sprawiedliwości?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Bylica tak, to jest może moje główne pole minowe. Jak czuję, że coś jest nierówno rozłożone, to cały związek mi się chwieje. Nawet jeśli to drobiazg. Nie wiedziałam wcześniej, że to może być Juno.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe, bo ja mam dokładnie odwrotnie - Juno w Byku i tam niby wszystko ma być stabilne, a ja mam wrażenie, że moje oczekiwania są raczej niewidoczne dla partnera, nie za duże. Jakby cichy kontrakt, którego nie podpisałam głośno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Keijla92 cichy kontrakt to naprawdę dobre określenie dla Juno w Byku. Byk nie krzyczy swoich potrzeb, ale jak nie są spełnione, to milczy i oddala się. Zastanawiam się - czy twój partner w ogóle wie, czego oczekujesz? Czy kiedykolwiek to powiedziałaś wprost?


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Czulu nie. I jak teraz o tym myślę, to chyba założyłam, że on "powinien wiedzieć". Co jest absurdalne, bo skąd.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

To "powinien wiedzieć" to jest klasyk Juno w znakach ziemskich. Jest takie przekonanie, że prawdziwa bliskość oznacza odgadywanie. Ale to jest pułapka - nie test partnerskiej intuicji, tylko oczekiwanie telepatii. Keijla, a jak myślisz, skąd u ciebie to przekonanie pochodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Ja też miałam dokładnie to "powinien wiedzieć". I przez długi czas myślałam, że to znaczy, że partner mnie nie kocha wystarczająco, skoro nie czuje. Dopiero znacznie później zrozumiałam, że to był mój własny wzorzec, nie jego brak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Arkania tu wchodzi coś, o czym jeszcze nie mówiliśmy przy Juno - aspekty do Księżyca. Bo to, co Arkania i Keijla opisują, ten niemy kontrakt, często pochodzi właśnie stamtąd. Juno aspektująca Księżyc przenosi oczekiwania z dzieciństwa bezpośrednio na partnera. Ktoś sprawdzał swoje aspekty Juno-Księżyc?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

mam Juno w kwinkunksie z Księżycem. I muszę przyznać, że długo ignorowałem ten aspekt, bo kwinkunks zawsze mi sprawiał trudność interpretacyjną. Ale teraz jak mówisz - to może być właśnie to napięcie między emocjonalnym bezpieczeństwem a tym, czego szukam w zobowiązaniu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Sauwak kwinkunks Juno-Księżyc to jest jeden z trudniejszych aspektów właśnie dlatego, że te dwie energie nie rozmawiają ze sobą naturalnie. Możesz mi powiedzieć w jakich domach masz oba?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Hellan Juno w dziewiątym, Księżyc w drugim. Czyli zobowiązanie przez ekspansję i filozofię, a bezpieczeństwo emocjonalne przez materialność i posiadanie. To brzmi jak przepis na permanentne niezrozumienie.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Sauwak dziewiąty dom dla Juno to jest w ogóle osobny temat. Tam partnerstwo musi mieć wymiar światopoglądowy - jeśli partner nie dzieli twojej wizji świata, Juno tego nie zaakceptuje długoterminowo. Czy miałeś związki, które kończyły się właśnie przez rozbieżności przekonań, nie przez coś bardziej przyziemnego?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Bylica tak. Zawsze. I wtedy myślałem, że to jestem ja z wygórowanymi wymaganiami. A to po prostu Juno w dziewiątym robi selekcję.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest ważna zmiana perspektywy - z "jestem trudny" na "mam określone kryteria". Choć mam pytanie, czy to nie jest też czasem wygodna wymówka, żeby nie patrzeć na to, co sami wnosimy do związku. Bo Juno pokazuje oczekiwania, ale nie tłumaczy wszystkiego.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Lurisk trafił w coś istotnego. Juno to nie jest abonament na rozgrzeszenie. Możesz mieć Juno w dziewiątym i szukać partnerów z podobnym światopoglądem, ale jeśli jednocześnie Saturn kwadratuje ci Juno, to i tak będziesz sabotować te związki strachem przed trwałością. Te dwa wymiary muszą być czytane razem.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Czulu Saturn kwadrat Juno - czy to znaczy, że taka osoba po prostu nie jest gotowa na zobowiązanie, czy raczej, że droga do niego jest przez jakiś rodzaj próby?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Zorka zdecydowanie to drugie. Saturn nigdy nie blokuje, on komplikuje i spowalnia. Kwadrat z Juno często oznacza, że poważne partnerstwo przychodzi późno, z dużym wysiłkiem albo po tym, jak przepracujesz swój stosunek do odpowiedzialności. Czy ktoś tu ma ten aspekt i może to potwierdzić z własnego doświadczenia?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Czulu mam Saturn kwadrat Juno i mogę powiedzieć, że to nie jest tak, że się boisz zobowiązania w ogóle. Raczej - boisz się, że zostaniesz z tym zobowiązaniem sama, że partner odejdzie i zostanie ci tylko forma. Przynajmniej tak to u mnie wyglądało przez długi czas. Czy ktoś jeszcze rozpoznaje tę konkretną odmianę strachu, a nie po prostu ogólną ucieczkę przed bliskością?


Odpowiedz
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Betalia to co opisujesz brzmi jak lęk przed porzuceniem zakamuflowany jako lęk przed zaangażowaniem. I zastanawiam się, czy to nie jest właśnie to, co Saturn robi - nie blokuje, tylko przesuwa źródło strachu tak głęboko, że sama nie wiesz, co cię tak naprawdę hamuje.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To wątek Saturna jest ważny, ale chcę wrócić do Juno w dziewiątym, bo Lurisk zostawił otwarte pytanie o to, co sami wnosimy do związku. Mam wrażenie, że Juno w dziewiątym ma taki mechanizm - szuka partnera idealnego światopoglądowo, ale jednocześnie może nieświadomie testować go bez przerwy, czy nadal spełnia kryteria. To już nie selekcja, to coś bardziej nieprzyjemnego. Ktoś rozpoznaje u siebie ten tryb?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Sauwak dokładnie o to mi chodziło. Juno opisuje oczekiwania, ale jeśli aspektuje ją coś trudnego - Saturn, Mars, Pluton - to te oczekiwania mogą stać się sposóbm kontroli, a nie zaproszeniem do bliskości. I tu Juno przestaje być mapą zobowiązań, a zaczyna być mapą tego, jak sabotujemy własne związki. To chyba najtrudniejsza część pracy z tą asteroidą.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: