Forum

Asystent AI
Saturn w domu 8 - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn w domu 8 - czy doświadczacie trudności w dziedzinie seksu i transformacji

Strona 1 / 2

Wpisy: 1482
Rozpoczynający temat
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Saturn w domu 8 to jedna z tych pozycji, o której czyta się sporo złego, ale rzadko ktoś opowiada jak to faktycznie wygląda w życiu. Mam tę pozycję w natalu i przez lata myślałem, że coś jest ze mną nie tak. Seks, śmierć, cudze zasoby, transformacja - niby wszystko to, co ósmego domu, ale z Saturnem tam środek jest jakby zablokowany. Macie podobnie? Ciekawi mnie szczególnie ten aspekt psychologiczny, bo fizycznie to jedno, ale ten lęk przed zanurzeniem się, przed oddaniem kontroli - to coś innego.


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 2009
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Znam kilka osób z Saturnem w 8 i to naprawdę nie jest jednolite. Jedno co je łączy to swego rodzaju powolność w tych sprawach - jakby Saturn wymuszał, żeby przez ósmą wchodzić stopniowo, z oporem. Ale powiedz mi więcej o tym blokowaniu - czy masz też aspekty do tego Saturna? Bo sam Saturn w 8 bez aspektów to zupełnie co innego niż np. Saturn w 8 kwadrat Pluton.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Herga mam Saturna w kwadracie do Wenus i do Marsa. Więc tak, to trochę gęste. Ale pytam też ogólnie, bo spotykam ludzi z tą pozycją i widzę pewien wzorzec niezależnie od aspektów - takie poczucie, że trzeba sobie na głębokość zasłużyć, że transformacja jest czymś, za co płaci się cenę.


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Saturna w 8 i szczerze to przez długi czas w ogóle nie kojarzyłam, że to może być związane właśnie z tym. Czytałam różne interpretacje i wszędzie straszyli - odziedziczone długi, trudna śmierć, blokady w seksie. Ale co to znaczy w praktyce ta "blokada"? Bo u mnie to chyba bardziej kwestia zaufania niż czegoś fizycznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@KiraK zaufanie to akurat bardzo saturniański temat w 8 domu. Saturn tam buduje mury właśnie dlatego, że 8 dom to strefa pełnej odsłony i Saturn się przy pełnej odsłonie czuje bardzo niekomfortowo. Więc tak - to może wyglądać jak problem z intymnością emocjonalną, nawet jeśli fizycznie wszystko gra.


Odpowiedz
Wpisy: 732
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

A jak to jest z tymi odziedziczonymi finansami? Bo też gdzieś czytałem, że Saturn w 8 to trudności z pieniędzmi partnera albo spadkami. Czy ktoś to u siebie obserwował? Pytam bo sam nie mam tej pozycji, ale kolega ma i ciągnie się za nim jakaś historia z rodziną właśnie o pieniądze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Goris finansowy wymiar 8 domu to osobna rozmowa, ale tak, Saturn tam może to komplikować. U mnie np. było tak, że jakiekolwiek wspólne finanse z partnerem zawsze rodziły napięcia, nawet gdy oboje mieliśmy dobre intencje. Jakby Saturn wymuszał bardzo wyraźne granice i kontrakty w tym, co normalnie powinno płynąć naturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale co to znaczy że Saturn "wymusza granice"? Czy to znaczy że ta osoba sama stawia granice, czy że ktoś jej stawia? Bo trochę nie rozumiem jak planeta może coś wymuszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Dagma nie ma głupich pytań. W astrologii mówimy o pewnych energiach czy wzorcach, nie o dosłownym wymuszaniu. Chodzi o to, że osoby z Saturnem w danym domu często doświadczają tematyki tego domu jako czegoś, z czym muszą ciężko pracować - napotykają opór, ograniczenia, lęki. To może być zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie - czy Saturn w 8 działa inaczej zależnie od znaku? Bo mam Saturna w 8 w Wadze i zastanawiam się czy to nie jest przypadkiem przez to, że Waga jest relacyjna, a tu chodzi o coś bardzo osobistego i głębokiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Riksza tak, znak modyfikuje sposób wyrazu, ale dom wyznacza obszar życia. Saturn w Wadze w 8 może dawać poczucie, że w sprawach intymności zawsze szukasz równowagi i sprawiedliwości - może być trudność z tym, żeby po prostu się zanurzyć bez oceniania czy to jest "właściwe". Waga chce ważyć, a 8 dom nie lubi za bardzo ważenia - woli skok w głęboką wodę.


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Cohen o rany, to faktycznie pasuje. Zawsze jak dochodziło do jakiejś głębszej intymności to zaczynałam analizować i oceniać zamiast po prostu być. Nigdy bym tego nie połączyła.


Odpowiedz
Wpisy: 482
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Moja koleżanka ma Saturna w 8 i powiedziała mi kiedyś, że czuje jakby musiała sobie na każdą bliską relację zapracować podwójnie, że nic nie przychodzi samo. Czy to jest ten wzorzec o którym mówicie? Bo jeśli tak, to brzmi naprawdę wyczerpująco.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Nastie dokładnie ten wzorzec. I to jest chyba najważniejszy wniosek z tej pozycji - że 8 dom z Saturnem nie jest przeklęty, ale naprawdę nic tam nie jest za darmo. Każda transformacja kosztuje, każda głęboka więź wymaga pracy. Część ludzi to odrzuca i żyje bardzo powierzchownie, a część przechodzi przez to i staje się niesamowicie głębokimi osobami.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam i zastanawiam się - czy Saturn w 8 ma jakiś związek z lękiem przed śmiercią? Bo ktoś mi kiedyś powiedział, że ta pozycja może dawać obsesję na temat śmiertelności. Nie wiem czy to prawda czy może przesada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Honorata to nie jest przesada, ale też nie jest regułą. Saturn w 8 może dawać poważne podejście do tematyki śmierci i przemiany - niekoniecznie obsesję, ale raczej taką świadomość skończoności, która bywa ciężka. Znam osoby z tą pozycją, które pracują w hospicjach albo interesują się psychologią głębi - jakby Saturn w 8 pchał do skonfrontowania się z tym, co większość ludzi odpycha.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie trochę z innej strony - czy transformacja w ósmym domu musi być bolesna? Czytałam że Saturn tam sprawia, że przemiany są powolne i trudne, ale czy nie może być po prostu spokojnie i stopniowo, bez dramatów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Karia.0 powolne i stopniowe to właśnie saturniański styl, nie dramatyczny. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś próbuje wymusić szybką transformację albo kiedy życie przynosi coś, czego nie da się przeprocesować w saturniańskim tempie. Wtedy jest kryzys. Ale jeśli ktoś z tą pozycją nauczył się czekać i pracować - te transformacje są trwałe, może nawet trwalsze niż u innych.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Mam Saturna w 8 i szczerze nie wiem co z tym robić. Skończyłem ostatnio pewien etap w związku i czuję się jakbym musiał od nowa budować siebie, ale nic nie chce ruszyć. Czy to jest właśnie to, o czym mówicie - że z tą pozycją transformacja jest zablokowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Young nie zablokowana, tylko powolna. Serio, to ważna różnica. Saturn nie blokuje - on spowalnia i strukturyzuje. Jeśli czujesz, że nic nie rusza, to może być właśnie Saturn w 8 mówiący ci, że ta przemiana wymaga czasu i nie da się jej przyspieszyć. Ile masz tranzytów aktywnych teraz, wiesz? Bo kontekst tranzytów dużo tu zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wchodzę do rozmowy bo sama mam chyba Saturna gdzieś w okolicach 8 domu, nigdy nie byłam pewna czy to 8 czy 9, cusp jest gdzieś tam. Jak można sprawdzić dokładnie w którym domu jest? I czy ta różnica między 8 a 9 jest w ogóle duża jeśli chodzi o tematy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Galia cusp 8/9 to naprawdę ważna kwestia, bo te domy są kompletnie różne tematycznie. Sprawdź w astro.com - wejdź na darmowy wykres urodzeniowy i tam masz dokładne stopnie każdego domu. Jeśli Saturn jest np. w 29 stopniu Panny, a 9 dom zaczyna się od 0 Wagi, to Saturn jest w 8. Różnica między 8 a 9 jest kolosalna - 9 dom to podróże, filozofia, wyższe wykształcenie. Zupełnie inna bajka niż transformacja i intymność.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

sprawdziłam właśnie - mam Saturna w 27 stopniu Koziorożca i 8 dom zaczyna mi się od 19 Koziorożca, a 9 od 17 Wodnika. Więc Saturn jest w 8, wyraźnie. Ale teraz mam pytanie - Saturn w Koziorożcu to chyba jakaś szczególna pozycja, bo Koziorożec jest jego własnym znakiem? Czy to coś zmienia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Galia tak, Saturn w Koziorożcu to Saturn w domicylu, czyli działa bardzo silnie. Ale "silnie" nie znaczy łatwiej - to znaczy, że te saturniańskie tematy w 8 domu będą bardzo wyraźne i trudne do zignorowania. Możesz mieć duże zdolności do strukturyzowania procesów transformacji, ale też bardzo sztywne wzorce w tej sferze. Czy czujesz to jako dużą powagę w podejściu do głębszych relacji?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 749

@Herga no właśnie zastanawiam się. Bo z jednej strony tak, jestem chyba poważna w relacjach, nie skaczę po powierzchni. Ale nie wiem czy to Saturn w Koziorożcu czy po prostu taka jestem. Jak w ogóle odróżnić co jest "mną" a co jest "wpływem planety"?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Galia to pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi, i myślę, że każdy kto poważnie zajmuje się astrologią w pewnym momencie je sobie zadaje. Mapa urodzeniowa nie opisuje kogoś zewnętrznego wobec ciebie - ona opisuje ciebie. Więc "ty" i "Saturn w 8 w Koziorożcu" to to samo. Nie ma rozdzielenia.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Mnie to pytanie Gali bardzo uderzyło, bo sama się z tym zmagam. Zawsze jak czytam interpretacje to mam wrażenie, że to opis kogoś innego, a nie mnie. A potem nagle coś pasuje idealnie i się zastanawiam czy to nie jest po prostu efekt Barnuma, że każdy znajdzie coś dla siebie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Riksza efekt Barnuma to poważny zarzut wobec astrologii i nie zamierzam go ignorować. Ale myślę, że Saturn w 8 to nie są ogólniki w stylu "czasem jesteś nieśmiały". To bardzo konkretny wzorzec - bardzo specyficzne trudności z intymnością, z transformacją, ze wspólnymi zasobami. Jeśli to pasujesz do każdego, to chętnie posłucham jak to tłumaczysz.


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Whisper nie mówię, że astrologia to bzdura, po prostu mam wątpliwości. I u siebie widzę te wzorce, ale nie wiem co z tym zrobić. To miało być tylko obserwowanie czy tu jest jakieś działanie?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Riksza to zależy czego szukasz. Część ludzi używa astrologii tylko diagnostycznie - żeby zrozumieć dlaczego coś się dzieje tak a nie inaczej. Inni idą krok dalej i próbują świadomie pracować z tymi wzorcami. Saturn w 8 nie jest wyrokiem, ale też samo wiedzenie o nim nic nie zmienia, jeśli nie przełoży się na jakąś rzeczywistą pracę - psychologiczną, duchową, jakąkolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

A jak ta praca ma wyglądać konkretnie? Bo słyszę "praca z wzorcem", "świadoma praca", ale co to znaczy w praktyce? Mam do kogoś pójść, coś zrobić, o czymś myśleć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Young różne drogi. Jedni idą do psychologa czy terapeuty - i to jest naprawdę sensowna opcja przy 8 domie, który dotyczy głębokich procesów. Inni pracują z ciałem - praca somatyczna, oddechowa. Część osób robi to przez rytuały, medytacje skupione na tematach transformacji. Nie ma jednej odpowiedzi, ale myślę, że samo siedzenie i analizowanie mapy bez żadnego rzeczywistego działania to trochę jak czytanie instrukcji obsługi bez włączenia urządzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 482
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Przy rytuałach - czy jest coś konkretnego, co można robić przy Saturnie w 8, żeby z tym pracować? Pytam bo interesuję się rytuałami i zastanawiam się czy to ma jakiś sens w tym kontekście.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Nastie to temat na osobny wątek szczerze mówiąc, bo rytuały przy Saturnie to specyficzny temat - Saturn jest trochę wymagający jako planeta, niezbyt podatny na "szybkie zaproszenia". Ale skrótowo: pracuje się głównie przez strukturę, dyscyplinę, zobowiązania. Rytuały związane z granicami, z uwalnianiem tego co stare, z przyjmowaniem odpowiedzialności. Nie ma tu miejsca na magię życzeniową.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Herga wracając do czegoś co było wcześniej - mówiliście o tym, że Saturn w 8 wiąże się z poczuciem, że trzeba na wszystko zasłużyć. Ja to czuję bardzo mocno, ale to nie dotyczy tylko relacji - to jakby przekonanie ogólne. Czy to może być właśnie Saturn w 8, czy raczej coś innego w mapie?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@KiraK to że czujesz to "ogólnie" to ważna wskazówka. Saturn w 8 daje ten wzorzec w kontekście 8-domowych tematów, ale jeśli przenika całe życie, to pewnie masz też Saturna zaangażowanego gdzie indziej - może aspekty do Słońca, Księżyca, może Saturn blisko Ascendentu. Jakie masz aspekty Saturna?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Cohen nie wiem, nigdy nie analizowałam aspektów. Wiem tylko, że mam Saturna w 8, bo akurat ktoś mi to kiedyś pokazał. Jak sprawdzić aspekty?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@KiraK w tym samym miejscu co wcześniej - astro.com, darmowy wykres. Tam możesz wybrać tabelę aspektów i zobaczyć które planety tworzą kąty między sobą. Aspekty do Saturna to najczęściej koniunkcja, kwadrat, opozycja, trygon. Kwadrat i opozycja to te trudniejsze, trygon łatwiejszy. Ale sama lista aspektów bez kontekstu reszty mapy nie powie ci dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam pytanie, które może być trochę z boku, ale chodzi o coś co mnie nurtuje od jakiegoś czasu w tej rozmowie. Mówimy o Saturnie w 8 i trudnościach, ale czy ktoś widzi u siebie też jakieś plusy tej pozycji? Bo czytam i mam wrażenie, że sami sobie rozkładamy na łopatki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Honorata to dobre pytanie i trochę wstyd, że dopiero teraz ktoś je zadał. Saturn w 8 daje głębię, której nie ma wiele innych pozycji. Osoby z tą konfiguracją rzadko są płytkie w intymności - jak już kogoś wpuszczają, to naprawdę. Poza tym zdolność do przetrwania transformacji jest duża - bo Saturn buduje wytrzymałość przez opór. Ktoś z Saturnem w 8 po kryzysie jest zwykle mocniejszy niż przed.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

To jak to ostatecznie jest - Saturn w 8 to trudna pozycja czy dobra? Bo z jednej strony mówicie o blokadach i ciężkiej pracy, a z drugiej o głębi i sile. Trochę nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Dagma myślę, że to trochę złe pytanie - nie dlatego, że złe, tylko dlatego, że zakłada, że musi być jedno albo drugie. Saturn w 8 to pozycja, która jest jednocześnie i ciężka, i dająca coś konkretnego. Problem polega na tym, że te rzeczy są ze sobą splecione - głębia i siła przychodzą właśnie dlatego, że nie ma łatwej drogi.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

ale jak to rozumieć w praktyce? Że im trudniej, tym więcej dostanę? Bo to brzmi trochę jak takie usprawiedliwianie cierpienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Dagma nie, to nie o to chodzi. Nie chodzi o to, że cierpienie jest nagrodzone. Chodzi o to, że Saturn w 8 zmusza do konfrontacji z rzeczami, których wiele osób unika całe życie. I te osoby, które przez to przejdą, mają potem zasoby, których inne nie mają. Ale nikt nie mówi, że musisz cierpieć żeby coś dostać.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Tylko ja mam wrażenie, że my tu trochę koliśmy siebie po głowie? Jak coś trudnego - Saturn w 8 buduje charakter. Jak coś dobrego - też Saturn w 8. Czy to nie jest tak, że każde doświadczenie możemy wytłumaczyć tą pozycją i brzmi sensownie?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Riksza wracasz do efektu Barnuma i rozumiem ten sceptycyzm. Ale powiem tak - czy masz Saturna w 8?


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Whisper tak, mam. I właśnie dlatego pytam, bo nie wiem czy to co widzę u siebie to naprawdę ta pozycja czy po prostu życie.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Riksza a jakie konkretnie wzorce u siebie widzisz? Bo mówisz, że coś pasuje, ale nie wiemy co. Może gdybyś opisała szczegółowiej, to łatwiej byłoby ocenić czy to rzeczywiście specyficzne dla 8 domu czy ogólne.


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Cohen no, to takie poczucie, że intymność jest jakoś zagrożona. Że jak ktoś za blisko, to coś się stanie złego. I bardzo długo zanim komukolwiek ufam naprawdę. Ale nie wiem, czy to nie jest po prostu lęk przywiązania albo coś takiego.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Riksza właśnie to jest ciekawe pytanie, które zadałaś - gdzie kończy się astrologia, a zaczyna psychologia. I odpowiedź jest taka, że te dwa języki opisują często to samo. Lęk przywiązania i Saturn w 8 mogą być dwoma opisami tego samego wzorca - jeden mówi skąd, drugi mówi jak.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 749

@Riksza mnie to ciekawi co powiedziałaś, że intymność jest zagrożona. Bo ja mam podobnie - takie poczucie, że jak ktoś mnie naprawdę zobaczy, to coś straci. Albo ja coś stracę. Nie wiem co. Czy to też brzmi jak Saturn w 8?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Galia bardzo brzmi. To poczucie, że głęboka intymność wiąże się z jakimś rodzajem utraty albo zagrożenia - to jest klasyczny motyw 8 domu. A Saturn dodaje do tego lęk przed tym, że nie zasługujesz na taką intymność albo że zapłacisz za nią jakąś cenę.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 482

@Herga wracając do pytania o rytuały, które zostało trochę urwane - mówiłaś wcześniej o strukturze i zobowiązaniach. Czy ktoś faktycznie coś takiego praktykuje w kontekście Saturna? Bo mnie zastanawia jak to wygląda na co dzień, nie jako teoria.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Nastie pracowałem z Saturnem rytuałowo i powiem szczerze - to nie jest praca, którą się robi raz i zapomina. Saturn wymaga regularności. Nie chodzi o jeden wielki rytuał, tylko o małe, powtarzalne działania - niemal jak budowanie nawyku, tyle że z intencją. Codzienna praktyka, choćby krótka, ma większy sens niż jednorazowe długie działanie.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 482

@Arbogi a możesz powiedzieć coś więcej o tym jak wygląda ta codzienna praktyka? Bo "regularność" to rozumiem, ale jak konkretnie przekłada się to na 8 dom, na tematykę intymności i transformacji?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Galia ja mam dokładnie to samo i dopiero teraz rozumiem, że może to ma jakiś wspólny mianownik. Zawsze myślałam, że to po prostu mój charakter albo historia rodzinna. Mam sprawdzić czy mam Saturna w 8?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Honorata koniecznie sprawdź, astro.com, wpisujesz datę, godzinę i miejsce urodzenia. Ale nawet jeśli nie masz Saturna w 8, takie poczucie może być z innych konfiguracji - Pluton w 7, Chiron w 8, wiele rzeczy może dać podobny wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

A czy to znaczy, że idąc na terapię pracuję jednocześnie z Saturnem w 8? Bo to by było jakieś wyjście, bo rytuały to jednak dla mnie abstrakcja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@KiraK tak, zdecydowanie. Praca z terapeutą nad takimi wzorcami jak trudność z zaufaniem, lęk przed utratą kontroli w bliskich relacjach - to jest praca z tematami 8 domu, niezależnie od tego czy terapeuta wie cokolwiek o astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że terapeuta pewnie by powiedział, że Saturn w 8 to bez sensu, że liczy się tylko to co przeżyłaś. Czy te dwa podejścia w ogóle dają się połączyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Young zależy od terapeuty szczerze mówiąc. Są tacy, którzy pracują z symboliką, archetypami, i dla nich astrologia jako język opisowy nie jest problemem. Ale nawet jeśli nie - nie musisz tłumaczyć terapeucie że masz Saturna w 8. Możesz mówić o doświadczeniach, a astrologia zostaje twoim prywatnym mapą.


Odpowiedz
Wpisy: 1149
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Konkretnie wygląda to tak - każdego ranka, zanim cokolwiek innego, coś małego, co wymaga od ciebie wysiłku albo dyscypliny. Ja osobiście przez długi czas wstawałem wcześniej i pisałem - nie dziennik, bo to za miękkie słowo - raczej rozliczenie. Co ominąłem, przed czym uciekłem poprzedniego dnia w kwestii bliskości albo oddania kontroli. Ale to nie jest nic, co można wziąć z zewnątrz. Trzeba znaleźć własną formę. Pytanie do ciebie - czy w codziennym życiu jest jakiś obszar, w którym czujesz, że unikasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 482

@Arbogi to ciekawe, bo to rozliczenie, o którym mówisz, brzmi jak coś między pracą nad sobą a jakimś rodzajem rytuału. Skłamałabym, że nie unikam - unikam kontaktu fizycznego jak się czuję emocjonalnie odsłonięta. Ale nie wiem, jak z tego zrobić praktykę. Czy to w ogóle możliwe?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Nastie właśnie o to chodzi, że nie trzeba tego "robić" jako oddzielnej praktyki. Saturn w 8 pracuje przez to, co już się dzieje - przez te momenty, w których normalnie byś uciekła i postanawiasz zostać. Nawet przez sekundę. To jest praca z tym domem, niezależnie od tego czy to nazywasz rytuałem czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest zbyt... psychologiczne? Bo jak czytam o Saturnie w 8, to widzę coś więcej niż "bądź odważna w relacjach". Mam poczucie, że jest tam jakaś głębsza symbolika. Może transformacja przez stratę, nie tylko przez bliskość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Galia trafiłaś w coś ważnego. 8 dom to nie tylko intymność seksualna - to cały kompleks: śmierć, dziedzictwo, transformacja przez kryzysy, zasoby dzielone z innymi. Saturn tu ogranicza albo komplikuje każdy z tych obszarów, nie tylko bliskość. Dlatego pytam od początku wątku - w czym konkretnie wasza trudność leży? Bo to nie jest jednorodna pozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

A jak rozróżnić, który obszar Saturna w 8 jest "aktywny" w danym momencie życia? Bo to co mówisz, że jest ich kilka - śmierć, dziedzictwo, seks, transformacja - to jak w ogóle wiadomo, z czym akurat pracujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Young tranzyt, progresja albo po prostu kontekst życiowy. Saturn naturalnie aktywuje to, co jest aktualnie pod presją. Jak masz problem finansowy z partnerem - aktywuje się wątek wspólnych zasobów. Jak ktoś bliski umiera - wątek śmierci i dziedzictwa. To nie jest tak, że wszystko naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałam jednocześnie dwa z tych obszarów aktywne - finansowe napięcie z partnerem i bardzo trudna choroba kogoś bliskiego. Teraz jak patrzę wstecz, to nie wiem, czy to Saturn w 8 czy po prostu zły czas. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Riksza czy w tamtym czasie był jakiś tranzyt przez 8 dom albo transyt Saturna do twojego natywnego Saturna? Bo zbieżność tematyczna to jedno, ale żeby mówić o tym astrologicznie, trzeba by spojrzeć na timing. Jaka byłaś wtedy efemerydza?


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Cohen nie wiem, szczerze mówiąc. Nie śledziłam tego wtedy. Jak to sprawdzić po czasie?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Riksza astro.com ma transit calculator - możesz wpisać datę i sprawdzić co było aktywne. Albo astrologer.com. Podajesz okres i widzisz jakie tranzyty były. Ale muszę powiedzieć, że pytanie Rikszy jest w ogóle ważniejsze niż się wydaje - jak często "zły czas" i "ciężki tranzyt" są tym samym? Czy Saturn w 8 przyciąga te sytuacje, czy je tylko opisuje?


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z czymś z boku, ale właśnie sprawdziłam i nie mam Saturna w 8, ale mam Plutona w 8. Czy to podobne działanie? Bo ten opis z Saturnem w 8 bardzo mi pasuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Dagma Pluton w 8 to zupełnie inna energia - Pluton jest gospodarzem 8 domu, więc jest tu silny i naturalny, ale działa inaczej. Gdzie Saturn ogranicza i opóźnia, Pluton intensyfikuje i zmusza do całkowitej transformacji, często przez destrukcję tego co stare. Który aspekt z opisu pasuje? Bo może to coś innego w mapie.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

to poczucie, że intymność coś kosztuje. Że zawsze jest jakaś cena. Czy Pluton daje coś takiego?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Dagma Pluton w 8 daje intensywność w każdej wymianie - emocjonalnej, seksualnej, finansowej. Poczucie, że nic nie jest powierzchowne i że każde zbliżenie jest potencjalnie transformujące albo pochłaniające. Cena, o której mówisz, może być plutońska - wrażenie, że muszę umrzeć trochę, żeby w ogóle być blisko.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Herga wracając do terapii i Saturna w 8 - zapytałam o to swojego terapeutę, nie wspominając o astrologii, tylko opisując wzorzec. I powiedział, że to brzmi jak lęk przed pochłonięciem. Czy to jest coś, co kojarzycie z tą pozycją?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 749

@KiraK lęk przed pochłonięciem to piękne sformułowanie. Jakby bliskość miała cię zniszczyć albo pochłonąć twoją tożsamość. Mam podobnie i nie wiedziałam jak to nazwać. Ale teraz pytanie - czy to Saturna symptom czy Plutona?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Galia mogę podejść do tego praktycznie - Saturn w 8 daje raczej poczucie, że nie jesteś uprawniona do tej bliskości albo że zapłacisz za nią karę. Pluton - że stracisz siebie. Subtylna różnica, ale całkiem inna dynamika. Riksza, a ty co czujesz - kara czy utrata siebie?


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Arbogi o, to jest dobre pytanie. Chyba... kara. Że jak ktoś jest blisko, to w końcu zobaczy coś, za co mnie ukarze. Odejdzie albo zrobi coś złego. Więc to bardziej Saturna?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: