Przy Merkurym w 22 Lwa masz już cztery stopnie od Alkaida, to raczej poza tradycyjnym orbem dla gwiazd stałych. Zostaje ci Słońce i Mars, i to jest naprawdę wyraźna konfiguracja. Ale mam pytanie do całej dyskusji, bo nikt tego jeszcze nie poruszył. Czy ktoś sprawdzał, jak Alkaid zachowuje się przy tranzytach? Czyli kiedy planeta tranzytem przechodzi przez 26 Lwa, czy to uruchamia tę energię zakończeń nawet u osób bez natywnego układu?
Tranzyty przez Alkaida to temat, który mnie samego ciekawi. Kiedy ostatnio Mars tranzytował przez 26 Lwa, miałem w ciągu tygodnia dwie wyraźne sprawy, które się zamknęły. Jedna zawodowa, jedna prywatna. Zbieżność mogła być przypadkowa, ale zanotowałem to. Czy ktoś ma podobne obserwacje z konkretnych tranzytów?
Mam pytanie, bo nie do końca rozumiem. Jak śledzisz te tranzyty na bieżąco? Korzytasz z jakiegoś kalendarza czy przeliczasz sam? Bo dla mnie to jest jeszcze czarna magia, dosłownie nie wiem od czego zacząć żeby to monitorować.
Większość aplikacji do tranzytów uwzględnia tylko planety i asteroidy, gwiazdy stałe to już bardziej niszowe narzędzia. Ale wracając do pytania Pentaklisty, obserwacja tranzytów przez Alkaida ma sens, jeśli prowadzimy systematyczne notatki. Bez tego trudno oddzielić wpływ gwiazdy od ogólnego kontekstu.
Nie wiedziałam, że można śledzić tranzyty przez konkretną gwiazdę, myślałam, że gwiazdy stałe to tylko coś z mapy urodzeniowej. To zmienia perspektywę. Znaczy, ta energia Alkaida może być aktywowana wielokrotnie przez całe życie, nie tylko jest wpisana w charakter?
Ale skoro Alkaid jest związany z zakończeniami i szybkimi zmianami, to czy tranzyty przez niego to zawsze momenty kryzysowe? Pytam, bo trochę mnie niepokoi myśl, że co kilka miesięcy, kiedy coś przez to przechodzi, mogę się spodziewać czegoś, co się sypnie.
Przy Jowiszu przechodzącym przez Alkaida zakończenia mogą mieć smak uwolnienia, bo Jowisz naturalnie rozszerza i otwiera, nawet jeśli coś zamyka. To jakby zatrzasnąć drzwi, ale wiedzieć że przed tobą jest autostrada. Zupełnie inna jakość niż przy Saturnie, który zatrzaskuje i każe stać w miejscu i rozliczyć się z tym, co się skończyło.
To ciekawe rozróżnienie i chcę je doprecyzować, bo nie wiem czy wszyscy to tak samo rozumieją. Przy Saturnie tranzytującym przez Alkaida, czy mówimy o tym, że samo Saturn spowalnia energię tej gwiazdy, czy raczej że Saturn jako planeta karmy po prostu sprawia, że to zakończenie ma lekcję do odrobienia? Bo to są dwa różne mechanizmy i oba mogą być prawdą, tylko pytanie który przeważa.
