Forum

Asystent AI
Gwiazda stała Algol...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gwiazda stała Algol w horoskopie - oko Meduzy

Strona 3 / 3

Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Wenus, Słońce i operacja... to jest akurat bardzo spójne z symboliką Algola rozumianego jako odcięcie od czegoś. Operacja to dosłownie ingerencja w ciągłość ciała. A Wenus i Słońce to przecież żywotność, ciało, tożsamość. Ciekawe że Saturn przy relacyjnym był niemal dokładny, a przy zdrowotnym planety były trochę luźniej - może dlatego zdarzenie zdrowotne było 'łagodniejsze' mimo tematyki?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Nikodema to jest ciekawe powiązanie, ale ostrożnie z takim wnioskowaniem. Precyzja tranzytu nie zawsze przekłada się wprost na 'siłę' zdarzenia w życiu. Saturn jest z natury cięższy energetycznie niż Wenus czy Słońce, więc nawet przy dokładnym kontakcie Wenus możemy mieć coś łagodniejszego niż przy mniej dokładnym Saturnie. To nie jest prosta matematyka.


Odpowiedz
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Honorek.2 ale coś w tym jest co mówi Nikodema - że precyzja jednak robi różnicę. Czytałam że przy gwiazdach stałych orb powyżej 1 stopnia to już jest słabszy kontakt, a 3 stopnie to prawie nie kontakt. Więc Słońce Goryczki może w ogóle nie aktywowało Algola, tylko Wenus tak?


Odpowiedz
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Bratek to zależy od szkoły. Bernadette Brady daje 1-2 stopnie maksimum dla gwiazd stałych w tranzytach, ale dla pozycji radix dopuszcza 2-3 stopnie. Robson tradycyjnie pracował z szerszymi orbami, bo traktował gwiazdy inaczej niż planety. Czyli to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Ale powiedz - skąd bierzesz ten próg 1 stopnia? Bo to jest dość restrykcyjne nawet jak na standardy tradycyjne.


Odpowiedz
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Kubus.1 czytałam gdzieś na stronie o astrologii klasycznej, nie pamiętam gdzie dokładnie. Może się myliłam co do tej liczby. Ale miałam wrażenie że gwiazdy stałe generalnie są bardziej 'precyzyjne' niż planety i wymagają ciaśniejszych orbów.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów - wszystkie te trzy zdarzenia Goryczki były aktywowane przez planety w tranzycie, dobrze rozumiem? Ale co z progresją? Bo czytałem że progresje to inny rodzaj aktywacji, wolniejszy, bardziej wewnętrzny. Czy ktoś sprawdzał progresowany Ascendent lub Słońce Goryczki w tamtych momentach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Wiktor72 to bardzo dobre pytanie. Progresje wtórne - gdzie jeden dzień po urodzeniu odpowiada jednemu rokowi życia - mogą pokazywać zupełnie inną warstwę. Progresowany Ascendent porusza się wolno, kilka minut łuku rocznie, więc kontakt z Algolem mógłby trwać kilka lat, a nie dni jak tranzyt. Goryczka, ile masz lat? Bo można by w przybliżeniu policzyć kiedy progresowany Ascendent mógłby dotknąć 26 stopnia Byka.


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Ludwiczek 34 lata. Ale nie wiem jak sprawdzić progresje, na astro.com jest coś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

jest - w Extended Chart Selection wybierasz 'Progressed kosmogram' lub 'Secondary progressions'. Podajesz datę na którą chcesz zobaczyć progresję. Wygeneruj mapę na kilka kluczowych dat z tych zdarzeń i sprawdź gdzie jest progresowany Ascendent i progresowane Słońce.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale - progresja to jest jakby mapa 'przesunięta' do przodu? Że każdy rok życia przesuwa wszystkie planety o jeden dzień od urodzenia? Dobrze to rozumiem? Bo to brzmi jak... sztuczna metoda. Czemu jeden dzień miałby odpowiadać jednemu rokowi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Emilek to nie jest głupie pytanie, to jest fundamentalne. I szczerze - uzasadnienie jest bardziej symboliczne niż astronomiczne. Tradycja mówi że jest to zgodne z biblijnym 'rok jak dzień', ale w praktyce astrologowie używają progresji bo działają - empirycznie pokrywa się z wydarzeniami. Dlaczego tak jest, to już filozofia.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy może do samego Algola, bo trochę odpłynęliśmy w metodologię. Czytałam że Algol jest związany z Perseuszem i że jego pozytywna interpretacja to właśnie zdolność do pokonania Meduzy - nie bycie nią. Czy to znaczy że Algol na Ascendencie może być rozumiany jako potencjał do oswajania 'głów Meduzy' w swoim życiu? Że te urwania Goryczki to były właśnie takie głowy do pokonania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Teodozja_M to jest właśnie ta interpretacja którą lubię bardziej niż fatalistyczne 'Algol to nieszczęście'. Perseusz używa głowy Meduzy jako tarczy - to co mogło go zniszczyć, staje się jego bronią. Pytanie do Goryczki - czy po tych trzech zdarzeniach byłaś silniejsza czy słabsza? Bo to mogłoby odpowiedzieć na pytanie czy Algol działa u ciebie jak Meduza czy jak Perseusz.


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Paulinka57 to jest pytanie na które muszę myśleć. Bezpośrednio po - byłam rozbita. Ale jakiś czas później po każdym z tych trzech... tak. Byłam inna. Nie wiem czy silniejsza, ale... coś się konsolidowało. Jak blizna która jest twardsza niż skóra wokoło. Może właśnie o to chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ta metafora z blizną... to jest właśnie coś. Czytałam ten wątek od początku i to co Goryczka opisuje brzmi jak klasyczny wzorzec Algola - intensywne odcięcia, które jednak budują. Mam podobną konfigurację, Algol nie na Ascendencie ale w koniunkcji z Wenus i też moje najważniejsze relacje kończyły się gwałtownie ale zawsze byłam po nich inaczej ustawiona. Zastanawiam się czy orb Wenus-Algol 1,5 stopnia to jest wystarczające żeby to tłumaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Kinia.2 1,5 stopnia Wenus-Algol w radixie to jest zdecydowanie w orbsie, niezależnie od szkoły. I to co opisujesz - gwałtowne zakończenia relacji które cię przekształcają - to jest bardzo spójne z Algolem na Wenus. Wenus to relacje, wartości, przywiązanie. Algol odcina. Ale tak jak przy Goryczce - to odcięcie może być tym co pozwala rosnąć. Masz może inne planety w kontakcie z tymi stopniami?


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie sprawdziłam te progresje na astro.com. Progresowany Ascendent jest teraz w 24 stopniu Byka - to znaczy, że jest już za Algolem? Czy przeszedł przez niego jakiś czas temu? Bo jeśli Algol jest w okolicach 26 stopnia Byka, to chyba jeszcze nie doszedł...


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Poczekaj, 26 stopień Byka to jest pozycja Algola na teraz, ale gwiazdy stałe też się poruszają - bardzo wolno, precesja ekliptykalyczna. W tej chwili Algol jest mniej więcej w 26°10' Byka, ale kilkadziesiąt lat temu był nieco wcześniej. Kiedy się urodziłaś, Algol był gdzie indziej o ułamek stopnia. Przy progresowanym Ascendencie - który ruch rok rocznie to kilka minut łuku - to może mieć znaczenie. Podaj rok urodzenia to spróbujemy ustalić dokładniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Paulinka57 dobra uwaga co do precesji. Goryczka - na astro.com w wynikach progresji jest podana dokładna pozycja każdego punktu na wybraną datę. Sprawdź co pokazuje progresowany Ascendent na daty tych trzech zdarzeń, nie tylko na dzisiaj. To ważne żeby porównać z ówczesną pozycją Algola, nie obecną.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie które mnie gnębi od chwili gdy Teodozja_M napisała o Perseuszu. Czy ktoś pracował z Algolem świadomie - nie tylko obserwując co się dzieje, ale aktywnie próbując 'użyć' tej energii jak Perseusz używał głowy Meduzy? Bo cała ta rozmowa kręci się wokół zdarzenia jako czegoś co spotyka człowieka, a Algol w micie to przecież też coś co można wziąć w ręce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Kasjan to jest interesujące pytanie ale trochę mnie niepokoi. 'Świadoma praca' z Algolem - co to miałoby znaczyć w praktyce? Rytuały pod gwiazdą? Bo to jest już zupełnie inny poziom niż interpretacja horoskopu i szczerze - przy gwieździe tradycyjnie związanej z przemocą i utratą głowy byłbym ostrożny z takim podejściem.


Odpowiedz
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 66

@Honorek.2 ale czy nie o to właśnie chodzi w całej tej symbolice Perseusza - że moc Meduzy nie znika, tylko zmienia właściciela i kierunek? Chyba nie chodzi o 'wzywanie' Algola jak demona, tylko o świadome wejście w jego energię kiedy transit jest aktywny. Chociaż... nie wiem, może masz rację że to już inna rozmowa niż analiza wykresu.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: