Ja mam pytanie które mnie zastanawia od dłuższego czasu - czy Aldebaran działa inaczej w zależności od znaku horoskopu? Bo czytałam gdzieś, że to co się nakłada na gwiazdę stałą ma znaczenie, ale czy sam znak urodzenia wpływa na to jak gwiazda wyraża swoje działanie?
Sabineczka62 ma rację co do mechanizmu. Aldebaran siedzi w Bliźniętach i nie zmienia tego. Ale powiem coś do tej 'barwy' - każda planeta wnosi swoją zasadę i Aldebaran ją wzmacnia, a zarazem kwalifikuje. Merkury tu będzie innym Merkurym niż Merkury na innym stopniu. Venus tu działa inaczej niż przy innej gwieździe. Aldebaran dodaje tej osi honor, jasność widzenia, ale też wymóg etyczny. I dlatego na przykład Wenus z Aldebaranem może wskazywać na kogoś kto w relacjach absolutnie nie toleruje dwuznaczności.
To jest ciekawe co mówisz o Wenus. Mam znajomą, bardzo silna osobowość w relacjach, zawsze stawia sprawy jasno, praktycznie nigdy nie gra w podteksty. Nie wiem jaki ma horoskop, ale ta charakterystyka jest uderzająca. Teraz zastanawiam się czy to by pasowało.
Wracając do wątku o medytacji i Aldebaranie który był wcześniej. Mam pytanie do Paprotki i Sabineczki62 - czy ktoś z was próbował pracować z Aldebaranem przez czakrę trzeciego oka intencjonalnie, nie tylko przez skupienie na niebie? Pytam bo przy pracy z czakrami bywa że punkty zewnętrzne jak gwiazdy mogą być używane jako punkty skupienia podczas samej medytacji czakrowej.
Powiem szczerze - tu wchodzimy w obszar gdzie albo ufamy że jest jakaś transmisja między gwiazdą a osobą, albo interpretujemy to wszystko jako projekcję. Jedno i drugie jest możliwe i dla mnie obydwa podejścia mogą być wartościowe, po prostu różnie się z tym pracuje. Przy Aldebaranie konkretnie widzę w opisach historycznych na tyle spójny wzorzec, że trudno mi to zbagatelizować jako przypadek, ale rozumiem sceptycyzm.
Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i trochę się gubię. Czy dobrze rozumiem że o Aldebaranie w horoskopie można mówić tylko jeśli jakaś konkretna planeta jest na tym stopniu, czy też samo posiadanie na przykład Bliźniąt jako znaku słońca już coś znaczy? Bo mam Słońce w Bliźniętach ale chyba nie na tym konkretnym stopniu.
Tyle się tu nauczyłam w tym wątku, naprawdę dziękuję wszystkim. Ale mam jeszcze jedno pytanie które mnie nurtuje - czy Aldebaran może działać przez Ascendent? Gdzieś na początku wątku chyba o tym było, ale nie pamiętam co padło. Mam Ascendent w Bliźniętach i chciałabym wiedzieć czy to też ma znaczenie.
mam 8 stopień 47 minut Bliźniąt. Czyli to jest praktycznie 9 stopień. Dziękuję bardzo za wyjaśnienie o tym 'wejściu' horoskopu, bo to brzmi bardzo ciekawie. Czyli rozumiem że nawet jeśli żadna planeta nie stoi na tym stopniu, sam Ascendent wystarczy?
Słuchajcie, ja mam głupie pytanie może, ale co to właściwie oznacza w praktyce, że ktoś ma Ascendent z Aldebaranem? Bo rozumiem o wizjach i tym wzroku byka, ale co się z tym wiąże konkretnie w życiu codziennym? Czy to widać po człowieku?
Wracam do tego co pisałam wcześniej o Aldebaranie i pracy z Ajna, bo myślę że pytanie Wrenny74 jest właściwie powiązane. Ta 'naturalność' którą opisuje Sabineczka62 może być właśnie tym co w pracy z czakrami rozpoznajemy jako nieblokowany przepływ przez trzecie oko. Nie przymuszona wizja, ale po prostu niefiltrowane widzenie. Czy ktoś z was obserwował coś takiego u siebie albo u kogoś bliskiego z takim układem?
Przepraszam że wchodzę tu może trochę z boku, ale mam pytanie które siedzi mi w głowie od początku tego wątku. Skoro Aldebaran jest nazywany 'okiem Byka', to czy to ma jakieś specjalne znaczenie dla osób urodzonych pod znakiem Byka właśnie? Bo intuicyjnie myślę że powinna być jakaś zależność, ale nie wiem czy astrologia to tak traktuje.
okej, rozumiem, ale to trochę wywraca do góry nogami to co myślałam. Czyli ta nazwa 'oko Byka' to jest dosłownie opis miejsca gwiazdy w gwiazdozbiorze, nie jakieś ezoteryc zne powiązanie z ludźmi urodzonymi w Byku?
Ja też byłem przekonany że skoro to gwiazdozbiór Byka to Byki są jakoś uprzywilejowane. Dobrze że o to zapytałaś, bo ja się bałem dopytać.
Mam tu coś do powiedzenia z własnego doświadczenia. Mam córkę która jest Bykiem i ma w horoskopie kilka planet w Bliźniętach, między innymi Merkury i Wenus w tamtym obszarze. Nie znam dokładnych stopni teraz z głowy, ale ona faktycznie ma tę cechę którą tu opisujecie jako 'widzenie przez chaos'. W rodzinie zawsze mówimy że ona jako jedyna widzi dokąd to wszystko zmierza zanim reszta w ogóle zdaje sobie sprawę. Ciekawe czy to byłby Aldebaran czy po prostu układ planet.
Czytam ten wątek od początku i mam pytanie do Czarnoboga57, bo wcześniej pisał o tym że Aldebaran daje 'wizjonerskie zdolności'. To był chyba sam temat wątku. Ale teraz po tych wszystkich rozmowach zastanawiam się czy to nie jest zbyt szerokie słowo. Wizjonerskie jak prorok, czy wizjonerskie jak ktoś kto po prostu dobrze analizuje i wyciąga wnioski?
Ale to oznacza że właściwie nie można z zewnątrz ocenić czy ktoś ma ten dar czy nie? Bo 'głęboka analiza' i 'intuicja' brzmią jak zupełnie różne rzeczy które można różnie tłumaczyć.
Czytam i strasznie mi się to podoba, ale mam pytanie może podstawowe. Czy jeśli ktoś ma ten Aldebaran w horoskopie to wie o tym? Czy to jest coś co się czuje czy po prostu tak jest i tyle?
Czyli można mieć coś takiego w sobie i w ogóle o tym nie wiedzieć przez całe życie? To jakoś dziwnie brzmi. Jak można coś wyrażać nie wiedząc że to wyraża?
Ja mam podobne pytanie co Polcia93, bo nie rozumiem w ogóle jak to działa. Znaczy, okej, mam jakąś gwiazdę w horoskopie, ale skąd ona niby wie co ma we mnie robić?
Muszę tu wtrącić jedno zastrzeżenie do tego co pisze Czarnobog57, bo uważam że to ważne. Opisy historyczne powstawały w określonym kontekście kulturowym i społecznym. 'Wódz który widzi dalej' w siedemnastym wieku to coś innego niż dziś. Jak te stare obserwacje przekładamy na współczesnych ludzi, to musimy być ostrożni z dosłownością.
Dobra, ale ja dalej czekam na odpowiedź czy można jakoś po człowieku poznać że ma Aldebarana. Bo to mi się wydaje bardziej praktyczne niż filozofia. Czy jest jakaś cecha po której można to rozpoznać?
Ta 'intensywność spojrzenia' mnie ciekawi, bo to w sumie pasuje do nazwy. Oko Byka, dosłownie. Czy ktoś z was miał kiedyś spotkanie z kimś o kim potem dowiedział się że ma Aldebarana mocno w horoskopie?
Ja miałam. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie sprawdzałam dokładnie horoskopu tej osoby. Znajomy, który zawsze kiedy mówi o czymś co się dzieje wokół nas, to jakby patrzył na to z poziomu który inni widzą dopiero po czasie. Nie przepowiada, ale diagnozuje. Nie wiem czy to Aldebaran, ale jak tu czytam to mi się to bardzo kojarzy.
O, właśnie sobie sprawdziłam po tym jak Protazy pisał o moim ósmym stopniu. Mam Wenus na 8 stopniu 52 minuty Bliźniąt. Czyli jednak trochę bliżej niż myślałam. To znaczy że Wenus jest dotknięta przez Aldebarana? Co to oznacza dla Wenus konkretnie?
to mi się podoba, bo to brzmi jak coś co da się zweryfikować. Czyli jeśli ktoś ma Wenus z Aldebaranem, to powinno być widać że ta osoba rzadko się myli w ocenie intencji innych. Czy macie jakiś przykład z życia, bo trochę brzmi to zbyt pięknie?
Właśnie to jest ciekawe co mówi Sabineczka62, bo to by tłumaczyło tę 'naturalność' bez neonu nad głową o której pisała wcześniej. Ten dar może być niewidoczny na zewnątrz właśnie dlatego że osoba nim obdarzona uczy się go ukrywać albo nie eksponować. Czy ktoś z was ma Wenus albo Ascendent w tym miejscu i chciałby się podzielić jak to u nich wygląda?
Czekaj, ale Dagmarkaa napisała coś ważnego i nikt tego nie podchwycił. Że ten dar może być ukrywany. Czy to oznacza że Aldebaran może dawać coś w rodzaju 'widzę więcej ale milczę'? To by tłumaczyło tę diagnozę bez przepowiedni o której pisała Paprotka.
