To jest niesamowite co Czarnobog57 napisał o milczeniu, bo to przeczy temu co ja zawsze myślałam o gwiazdach 'wizjonerskich'. Myślałam że chodzi o głośne ogłaszanie wizji, a tu wychodzi że raczej o umiejętność zatrzymania się. Czy to dlatego ludzie z Aldebaranem często sprawiają wrażenie zamkniętych?
U tej osoby o której pisałam, to zdecydowanie wydaje się instynktowne. Ona sama mówiła kiedyś że po prostu 'czuje kiedy mówić', bez żadnej analizy. Może to właśnie jest ta konfiguracja w działaniu, nie jako przemyślana strategia, ale jako odruch?
To jest dokładnie to pytanie które mnie nurtuje od początku tego wątku. Aldebaran jako etykieta dla czegoś co można opisać psychologicznie. Czy ta etykieta cokolwiek wyjaśnia ponad to co już wiemy? Nie mówię że nie, naprawdę pytam.
Dobra, to już rozumiem tę filozofię, ale wróćmy do czegoś praktycznego. Czarnobog57 napisał wcześniej że Wenus z Aldebaranem daje rozpoznawanie intencji w relacjach. A co z Marsem? Czy Mars na Aldebaranie to coś zupełnie innego? Bo Mars kojarzy mi się z czymś bardziej bezpośrednim.
Ta trudniejsza wersja którą Czarnobog57 opisuje, to mnie trochę niepokoi w kontekście córki. Bo jeśli ona ma tę konfigurację i działa na przeczuciach, to co to znaczy w praktyce? Że powinna jakoś nad tym pracować, czy raczej ufać temu co czuje?
O Boże, to co Sabineczka62 napisała o projekcji to jest coś na co nigdy nie zwróciłam uwagi w odniesieniu do siebie. Ja myślałam że jeśli coś 'czuję' to to jest prawidłowe, a tu wychodzi że to wcale nie musi być intuicja tylko moje własne obawy. I tu pytanie, jak to odróżnić? Jak w ogóle odróżnić intuicję z Aldebarana od zwykłego strachu przebranego za intuicję?
Ja mam dokładnie ten probelm co Julisia i to jest super że ktoś to wreszcie powiedział wprost. Zawsze myślę że coś czuję i potem okazuje się że się myliłam i nie wiem czy to dlatego że nie mam tego daru, czy dlatego że źle rozróżniłam intuicję od strachu. Czy to jest w horoskopie do wyczytania?
Ten wątek o odróżnianiu intuicji od lęku jest ważny, ale chciałam wrócić do czegoś co Rena.2 napisała. Ona pytała czy etykieta 'Aldebaran' cokolwiek wyjaśnia. I mam wrażenie że ta dyskusja właśnie pokazuje że tak, bo daje wspólny język dla czegoś co inaczej byłoby trudne do opisania. Czy to nie jest wystarczające uzasadnienie?
Czytam ten wątek od początku i mam pytanie które chyba nikt nie zadał wprost. Skoro Aldebaran daje tę selektywność o której piszecie, to czy to jest coś co widać od razu w horoskopie, czy trzeba naprawdę głęboko szukać? Bo ja mam Słońce blisko tej pozycji i nigdy bym sam na to nie wpadł.
I tu wracamy do tego samego pytania co ja zadałam wcześniej. Mietek mówi 'zawsze myślałem że to charakter', Paprotka mówi o osobie która 'po prostu czuje'. Skąd w ogóle wiadomo gdzie kończy się charakter a zaczyna wpływ Aldebarana? Czy astrologia zakłada że to są dwie różne rzeczy, czy że charakter to właśnie jest ten wpływ zapisany w horoskopie?
A propos tego co Czarnobog57 napisał o Saturnie. Córka którą opisywałam ma Saturna w opozycji do Merkurego i teraz się zastanawiam czy to właśnie dlatego ta jej selektywność bywa taka... boleśnie intensywna? Jak gdyby wiedziała za dużo i nie umiała tego rozładować.
