Hej, mam pytanie z innej strony - czy ktoś próbował robić jakiś dziennik nówów? Znaczy notować co się dzieje przy każdym nowiu w roku i potem porównywać? Weles mówił o konkretnych praktykach, ale czy jest coś tak prostego że da się to robić bez zaawansowanej wiedzy astrologicznej?
I tu właśnie jest różnica między osobami urodzonymi w nowiu a resztą, do której myślę że wątek zmierzał od początku - te osoby często opisują nów tranzytowy jako szczególnie intensywny, jakby podwójny. Jakby ich własna faza urodzenia nakładała się na aktualny rytm. Czy ktoś z tu zebranych urodzonych w nowiu ma to poczucie?
Przy tej 'amplifikacji' którą Zocha napisała - jest jeszcze jeden czynnik którego brakuje mi w tej dyskusji. Księżyc transytowy wraca do każdego znaku co miesiąc, ale nów słoneczny przesuwa się po ekliptyce i wraca do konkretnego stopnia raz w roku. Te dwie 'częstotliwości' to nie to samo i ważne żeby nie mieszać cotygodniowych nówów z rocznymi powrotami słonecznymi. Czy Weles to ma na myśli czy raczej mówi o każdym nowiu w ciągu roku?
Trochę się gubię - czyli jeśli jestem urodzona w nowiu, to mam obserwować każdy nów w roku czy głównie ten jeden roczny? Bo rozumiem że oba są ważne ale nie wiem od czego zacząć praktycznie.
To co Weles napisał o powracaniu niezamkniętych tematów - to jest u mnie dosłownie widoczne. Mam jeden projekt który 'otwieram' co roku mniej więcej o tej samej porze i nic z nim nie robię. Nie wiedziałam że to może mieć coś wspólnego z fazą urodzenia. Czy to jest typowe dla nówu że te tematy krążą zamiast się zamykać?
Właśnie to jest sedno - jak nie nakładać na dane interpretacji której szukamy. Przy kartach uczę się patrzeć na wzorzec zanim nałożę na niego sens. Może przy astrologii podobnie - najpierw zapisz daty kiedy ten projekt wracał, potem sprawdź co było w niebie, bez szukania nówu specjalnie?
Czytam ten wątek od początku i mam pytanie może trochę z boku - czy osoby urodzone w nowiu w jakimś konkretnym znaku zodiaku mają to jeszcze inaczej niż te urodzone w nowiu w innym znaku? Bo czytałam że nów w Baranie to coś innego niż nów w Rybach i zastanawiam się czy to się kumuluje w jakiś sposób.
A ja mam pytanie do Welesa - wspominał wcześniej o analizie wstecznej i o tym żeby brać trzy momenty liniowe i trzy nieliniowe. Czy jak to robię to mam szukać konkretnie nówów w tych datach czy patrzeć szerzej na cały układ księżyca w tym czasie? Bo nie wiem czy mam szukać igły w stogu siana czy po prostu sprawdzić ogólny układ.
Nie pisałam tu wcześniej ale siedzę w tym wątku od dłuższego czasu i to co Weles powiedział o 'grubym sicie' wydaje mi się bardzo pomocne. Mam nów w wyresie i od miesięcy zastanawiam się dlaczego wszystko u mnie przebiega jak fale - raz pełna koncentracja, raz totalny chaos. Teraz rozumiem że może po prostu próbowałam działać wbrew temu rytmowi zamiast go obserwować.
